Piłkarskie związki z Górnikiem

Przez kilkadziesiąt lat rywalizacji Lecha Poznań z Górnikiem Zabrze nie brakowało piłkarzy i trenerów pracujących w obu klubach. Obecnie Lecha z Górnikiem łączy postać Jana Urbana, a więc aktualnego szkoleniowca zabrzan, który kilka lat temu pracował w Poznaniu.



Jan Urban to jedna z legend wielokrotnego Mistrza Polski. Dawny piłkarz Górnika święcił sukcesy w Zabrzu w latach 80-tych zdobywając aż 3 tytuły Mistrza Polski i 1 krajowy puchar. Tego lata Jana Urban w roli trenera wrócił do Górnika, w lipcu Kolejorz wygrał z jego drużyną w Zabrzu 3:1. Bardzo ceniona osoba na Górnym Śląsku u nas nie jest zbyt lubiana, Jan Urban nigdy nie cieszył się jakąś bardzo dużą sympatią wśród kibiców Lecha Poznań. W zyskaniu sympatii niewiele pomogła mu zwycięską seria w lidze jesienią 2015 roku, historyczna wygrana z Fiorentiną we Włoszech w Lidze Europy czy zdobycie Superpucharu Polski 2016 po wygraniu nad Legią w Warszawie aż 4:1.

Jan Urban nie jest jedynym trenerem pracującym w Lechu i w Górniku. W latach 50-tych w Poznaniu pracował Wilhem Lugr, który górników objął parę lat później. Był jeszcze zmarły prawie 40 lat temu Augustyn Dziwisz prowadzący Lecha Poznań w latach 1972-1973. Wcześniej szkoleniowiec związany z Górnym Śląskiem w latach 50-tych i 60-tych XX wieku trenował Górnika Zabrze sięgając z nim po tytuł Mistrza Polski. Piłkarzy grających w Lechu Poznań oraz w Górniku Zabrze było już znacznie więcej.

Na przykład dawnym bramkarzem Górnika Zabrze i przy okazji jego kibicem jest Grzegorz Kasprzik. Popularny „Kapel” na swoim koncie ma Superpuchar Polski oraz Mistrzostwo Polski wywalczone z Kolejorzem ponad 10 lat temu. Grzegorz Kasprzik bronił rzuty karne w decydującym boju o krajowy Superpuchar w Lubinie, kiedy w 2009 roku poznański Lech okazał się lepszy od Wisły Kraków szkolonej przez Macieja Skorżę. Poza Grzegorzem Kasprzikiem sukcesy w Kolejorzu święcił skrzydłowy Łukasz Madej, który swego czasu grał w Górniku. Prawonożny pomocnik w niebiesko-białych barwach wywalczył Puchar i Superpuchar Polski w 2004 roku.

Przed tą dwójką w Górniku występowali również inni piłkarze mający w przeszłości okazję występować w drużynie Kolejorza. Do takich graczy zalicza się choćby Szymon Drewniak czy Seweryn Gancarczyk, który także sięgnął wraz z Lechem Poznań po Mistrzostwo Polski. Przed nim w Zabrzu grali m.in. Błażej Telichowski, Przemysław Pitry, Jarosław Białek, Dariusz Stachowiak i Tomasz Augustyniak, a więc głównie zawodnicy, którzy piłkarsko ukształtowali się przy Bułgarskiej.

Cała wyżej wspomniana piątka miała na Roosevelta mniejsze lub większe epizody, a jeszcze przed nimi w Zabrzu występował choćby Marek Szemoński, Kazimierz Moskal oraz Jerzy Brzęczek. Dwaj ostatni byli pomocnicy będący obecnie trenerami przy Bułgarskiej sięgnęli choćby po tytuł Mistrza Polski, zatem jako byli piłkarze Górnika Zabrze zapisali się w historii Lecha Poznań. W Górniku przed laty grali też zawodnicy z Poznania, którzy barw Lecha nie reprezentowali, ale już w koszulce Olimpii czy Warty występowali.

Mowa tu przede wszystkim o Adamie Stachowiaku, Adrianie Świątku czy nawet o Grzegorzu Mielcarskim. Obecny ekspert Canal+ co prawda z Poznania nie pochodzi, lecz występował niegdyś w Olimpii przebywając kilkanaście lat temu na testach w Lechu. Testowany był jeszcze bramkarz Radosław Janukiewicz, jednak Kolejorza nie było stać na wykupienie tego zawodnika. Kilka lat temu Janukiewicz krótko grał w Górniku.

Piłkarzy występujących w Lechu i w Górniku z pewnością byłoby więcej, gdyby nie data powstania zabrzańskiego klubu. Nasz niedzielny rywal został założony w 1948 roku.

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <





4 komentarze

  1. Kosi pisze:

    Zawodnicy z Lecha w Gorniku i na odwrot nie sprawdzaja sie. Spore roznice pomiedzy zyciem w Poznaniu a na Slasku i obecnie inne wymagania.

  2. Kibic z Bydgoszczy pisze:

    Jachu to nie jest, jak sam o sobie mówił „zamordysta” treningowy więc Górnik gra na lajcie i wygrywa. W dalszej perspektywie jednak skończy się jazda na oparach, tak jak to miało miejsce w naszym Lechu. Z Górnikiem zawsze można zrobić dobre wymiany. Mają Janickiego i Urbana, to mogliby nam zaoferować Jimeneza :-)

  3. Mateusz92 pisze:

    Urban, delikatnie mówiąc, niezbyt pozytywnie kojarzy się w Poznaniu. Aby odpowiednio opisać, to co się działo w klubie za Urbana, Redakcja musiała stworzyć nowy cykl;) Maniana Urbana- tego nie da się zapomnieć. Czasy Urbana to okres, w którym nie wiadomo było czy śmiać się czy płakać.

  4. zibi pisze:

    Dawno, dawno temu, Jan Urban został, przed południem, zawodnikiem Kolejorza. Kilka godzin później okazało się, że podpisał kontrakt z Górnikiem. Działo się to w połowie lat 80-tych. Od tego czasu mam bardzo ograniczone zaufanie do urbanopodobnych.