Etap jak ze snu

W IV etapie rundy jesiennej (okres po listopadowej przerwie na kadrę aż do końca roku) zespół Lecha Poznań obronił pozycję lidera PKO Ekstraklasy 2021/2022 i awansował do 1/4 finału Pucharu Polski. Kolejorz zrealizował zatem swój cel i jeszcze powiększył przewagę nad goniącymi go ekipami, przez co z ostatniego okresu kibice mogą być bardzo zadowoleni.



Lech Poznań zajmując 1. miejsce przed wrześniową przerwą na kadrę miał 3 oczka przewagi nad wiceliderem. Przed październikową przerwą na mecze reprezentacji narodowych miał 2 punkty przewagi nad dwoma wiceliderami, a będąc liderem w czasie listopadowej przerwy na kadrę nie miał już żadnej przewagi. Teraz na koniec rundy jesiennej pierwszy Lech Poznań prowadzący od początku sierpnia (po 16 kolejkach z rzędu) ma 4 oczka więcej od drugiej drużyny, zatem miniony IV etap jesieni mimo 2 porażki w sezonie był niemal idealny.

Lech Poznań w 6 meczach na 2 frontach po listopadowej przerwie na kadrę zanotował bilans 5-0-1, gole: 13:5. Grą może nie zachwycał, ale punktowaniem już tak, w 5 ligowych spotkaniach ugrał aż 12 oczek a to o aż 8 punktów więcej od Lechii, 3 punkty więcej od Rakowa i 1 oczko więcej od Pogoni. Tym samym mimo porażki z Radomiakiem poznaniacy odskoczyli od najgroźniejszych rywali, na dodatek częstochowianie rozegrali jedno spotkanie więcej.

IV część rundy (czas po listopadowej przerwie na kadrę do końca jesieni) można nazwać etapem jak ze snu. Lech Poznań pewnie awansował do 1/4 finału Pucharu Polski, utrzymał fotel lidera w PKO Ekstraklasie i jeszcze powiększył przewagę nad drużynami, które przez całą jesień naciskały na Kolejorza. Podopieczni Macieja Skorży po listopadowej przerwie na kadrę nie grali już efektownej piłki, nie strzelali bardzo dużo goli, więcej bramek zaczęli tracić, ale punktowali bardzo dobrze kończąc jesień 2021 z niespodziewanie dużym dorobkiem punktowym.

I etap jesieni w lidze: 4-2-0, 11:3 (14 punktów w 6 meczach)
II etap jesieni w lidze: 2-1-1, 11:3 (7 punktów w 4 meczach)
III etap jesieni w lidze: 2-2-0, 6:2 (8 punktów w 4 meczach)
IV etap jesieni w lidze: 4-0-1, 9:5 (12 punktów w 5 meczach)

Lech Poznań w IV etapie jesieni 2021:

20.11, Lech – Piast 1:0
28.11. Lech – Warta 2:0
01.12, Garbarnia – Lech 0:4 (PP)
05.12, Zagłębie – Lech 2:3
11.12, Radomiak – Lech 2:1
19.12, Lech – Górnik 2:1

W IV etapie jesieni najefektywniejsi w Lechu byli Antonio Milić (aż 3 gole) i Joel Pereira, który przy Bułgarskiej w 3 meczach z Piastem, Wartą i Górnikiem zaliczył asystę. Do siatki trafiało aż 9 różnych zawodników. Łącznie 13 goli padło po 8 asystach 6 różnych piłkarzy.

Gole w III etapie jesieni 2021:

3 – Milić
2 – Ishak, Amaral
1 – Marchwiński, Ramirez, Czerwiński, Murawski, Kamiński, Kvekveskiri

Asysty w III etapie jesieni 2021:

3 – Pereira
1 – Kvekveskiri, Ramirez, Kozubal, Douglas, Ba Loua



Tabela PKO Ekstraklasy 2021/2022 przed IV etapem jesieni – (przed 15 kolejką):

1. Lech Poznań 29 pkt.
2. Lechia Gdańsk 29
3. Pogoń Szczecin 26
4. Raków Częstochowa 26
5. Radomiak Radom 22
6. Śląsk Wrocław 21
7. Stal Mielec 20
8. Piast Gliwice 18
9. Jagiellonia Białystok 18
10. Wisła Płock 17
11. Cracovia Kraków 17
12. Zagłębie Lubin 17
13. Wisła Kraków 17
14. Górnik Zabrze 15
15. Termalica Nieciecza 11
16. Warta Poznań 11
17. Legia Warszawa 9
18. Górnik Łęczna 8

Tabela PKO Ekstraklasy 2021/2022 IV etapu jesieni – (kolejki 15-19)

1. Radomiak Radom 13 pkt.
2. Górnik Zabrze 13 (6 meczów)
3. Lech Poznań 12
4. Wisła Płock 12
5. Pogoń Szczecin 11
6. Górnik Łęczna 10
7. Cracovia Kraków 9
8. Raków Częstochowa 9 (6 meczów)
9. Stal Mielec 8
10. Legia Warszawa 6 (6 meczów)
11. Jagiellonia Białystok 6
12. Piast Gliwice 5
13. Warta Poznań 5
14. Wisła Kraków 4
15. Lechia Gdańsk 4
16. Śląsk Wrocław 3
17. Zagłębie Lubin 3 (6 meczów)
18. Termalica Nieciecza 1

Tabela PKO Ekstraklasy 2021/2022 po IV etapie jesieni – (po 19 kolejce):

1. Lech Poznań 41 pkt.
2. Pogoń Szczecin 37
3. Raków Częstochowa 35
4. Radomiak Radom 35
5. Lechia Gdańsk 33
6. Wisła Płock 29
7. Górnik Zabrze 28
8. Stal Mielec 28
9. Cracovia Kraków 26
10. Śląsk Wrocław 24
11. Jagiellonia Białystok 24
12. Piast Gliwice 23
13. Wisła Kraków 21
14. Zagłębie Lubin 20
15. Górnik Łęczna 18

16. Warta Poznań 16
17. Legia Warszawa 15
18. Termalica Nieciecza 12

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <





7 komentarzy

  1. John pisze:

    Jest dobrze ale zawsze mogło być lepiej.
    Tylko punkt w dwumeczu z Radomiakiem,remis ze słabiutkim Górnikiem Łęczna,Stalą Mielec,i ta bolesna porażka z Jagielloniią,kiedy wydawało się,że Lech tam jedzie jak po swoje,pierwsza połowa na to wskazywała,a w drugiej się wszystko odwróciło,babol Salamona,i po meczu.

  2. Wuchta pisze:

    Tak na szybko prześledziłem wczoraj wszystkie mecze w całej rundzie i mi najbardziej szkoda remisów w Łęcznej i Mielcu, gdzie mieliśmy gigantyczną przewagę i tam powinny być pogromy, a nie remisy. Reszta meczów do przyjęcia. Wiadomym jest fakt, że musiały się zdarzyć słabsze mecze ale za całokształt należą się brawa dla drużyny. W rundzie jesiennej decydujące będą kolejki od 22-28. Jeżeli po tych kolejkach będziemy mieć około 5 pkt. przewagi nad drugim zespołem to praktycznie mamy mistrza.

    • Grossadmiral pisze:

      Szkoda ale z drugiej szczęscie równa się zero bo mogliśmy przegrać z pogonią to oni by mieli + 2 pkt a my -1 co by dawało przewagę 1 pkt. Z rakowem też mogliśmy przegrać więc analogicznie i raków by miał mniejszą stratę. Nie można też zapomnieć że z górnikiem mógł paść remis. Więc patrząc globalnie mimo wtop w mielcu i łęcznej lepsze one niż przegrane z obecnymi zespołami z pudła

  3. Mateusz92 pisze:

    Najbardziej żałuję straty punktów z Radomiakiem i Pogonią przy Bułgarskiej oraz remisu w Łęcznej gdzie prowadziliśmy i zamiast pójść za ciosem to stanęliśmy. Z Radomiakiem 2 bramki nieuznane przez VAR, z Pogonią czerwień dla Kvekve w okresie przygniatającej przewagi i zamiast spokojnie prowadzić musieliśmy gonić wynik.
    Wyjazd z Radomiakiem to najgorszy mecz rundy, mimo, że niewiele wychodziło to w sumie przegraliśmy przez wielbłąd sędziego. W Białymstoku było wszystko oprócz bramki, niestety. Gdyby nie spalony Ishaka, w akcji po której piłka wpadła to siatki, ten mecz potoczyłby się zupełnie inaczej. Resztę wyników szanuję.
    Ogólnie rzecz biorąc to nasza najlepsza jesień od 29 lat. Na pewno nie spodziewałem się, że tak to będzie wyglądało. W tym ostatnim okresie jesieni zauważalny był dołek w grze zespołu, ale nawet wtedy potrafiliśmy punktować. I chwała chłopakom za to!

    • leftt pisze:

      Ja właśnie meczów z Radomiakiem i Pogonią żałuję najmniej. Z Radomiakiem może i był błąd sędziego, ale po prostu byliśmy gorsi i zasłużyliśmy na porażkę. Z Pogonią dostaliśmy głupią czerwoną. A Pogoń nie dostała. To też jest element gry. Szkoda Łęcznej, Mielca i Białegostoku, właśnie w tej kolejności. W Łęcznej po prostu wystarczyło dowieźć, w Mielcu Stal nawet nie pierdła, w przeciwieństwie do Jagi.

  4. Levin_67 pisze:

    W sezonie 2020/21 zdobyliśmy 37 punktów, (teraz po 17 kolejkach rundy jesiennej już 38), a mimo to gdyby nie frajersko stracone 6 punktów z Jagiellonią i Stalą mielibyśmy 43, podobnie jak 4 Śląsk i piąta Warta. Najbardziej żałuję remisu w Łęcznej, realnie przegrywając w Białymstoku straciliśmy „tylko” jeden punkt, bramka Gola pozbawiła nas dwóch.

  5. Kibic z Bydgoszczy pisze:

    Cieszmy się tym co mamy zanim Prutek policzy kasę i zacznie wyprzedaż

Dodaj komentarz