Czas jednego snajpera

W 2021 roku najlepszymi strzelcami w Ekstraklasie byli Mikael Ishak z Lecha Poznań i Erik Exposito ze Śląska Wrocław. Dwaj napastnicy w rozgrywkach ligowych zdobyli po 15 bramek, nasz Szwed lepszy był jesienią po której lideruje w klasyfikacji strzelców PKO Ekstraklasy 2021/2022.



Mikael Ishak spośród 15 goli 5 bramek strzelił wiosną a 10 jesienią. Szwed zdecydowanie lepszy był po przerwach (11 bramek w II połowach). Jesienią prawonożny snajper tylko 1 trafienie zaliczył w pierwszych 45 minutach. W 2021 roku Mikael Ishak podszedł do 5 rzutów karnych, wykorzystał 4 z nich.

null

W kończącym się roku przy golach Mikaela Ishaka asystowało 8 różnych zawodników. Po jednej asyście zaliczyli Bartosz Salamon, Dani Ramirez, Jan Sykora, Antonio Milić, Jakub Kamiński, Nika Kvekveskiri i Pedro Rebocho. Jesienią 2 asysty przy bramkach Ishaka zanotował Joao Amaral.

Asysty przy golach Mikaela Ishaka w 2021 roku:

2 – Amaral
1 – Salamon, Ramirez, Sykora, Milić, Kamiński, Kvekveskiri, Rebocho

null

W 14 różnych meczach, w których strzelał Mikael Ishak zespół Kolejorza zanotował bilans 9-1-4. Szwed 7 bramek strzelił w Poznaniu a 8 bramek zdobył na wyjazdach. Dnia 17 września w wygranym meczu z Wisłą Kraków 5:0 ustrzelił jedyny w 2021 roku dublet. 28-letni napastnik raz trafił do siatki lewą nogą, oprócz tego strzelił 4 gole głową i 8 bramek zdobył lepszą prawą nogą.

null



Bramki Mikaela Ishaka w 2021 roku:

Gole: 15
Gole wiosną: 5
Gole jesienią: 10
Gole w I połowach: 4
Gole w II połowach: 11
Gole w Poznaniu: 7
Gole na wyjazdach: 8
Gole prawą nogą: 10
Gole lewą nogą: 1
Gole głową: 4
Gole z karnych: 4
Gole w wygranych meczach: 9
Gole w zremisowanych meczach: 1
Gole w przegranych meczach: 4

Wszystkie gole Mikaela Ishaka w 2021 roku:

20.03, Lech – Jagiellonia 2:3 – Gol: 12 min. (prawą nogą – asysta: Skóraś)
03.04, Cracovia – Lech 2:1 – Gol: 28 min. (prawą nogą – bez asysty)
17.04, Raków – Lech 3:1 – Gol: 49 min. (głową – asysta: Sykora)
20.04, Lech – Lechia 3:0 – Gol: 57 min. (prawą nogą – bez asysty, rzut karny)
08.05, Wisła – Lech 1:2 – Gol: 12 min. (głową – asysta: Salamon)

30.07, Górnik – Lech 1:3 – Gol: 49 min. (lewą nogą – asysta: Amaral)
13.08, Termalica – Lech 1:3 – Gol: 81 min. (głową – asysta: Milić)
22.08, Lech – Lechia 2:0 – Gol: 17 min. (prawą nogą – asysta: Amaral)
12.09, Raków – Lech 2:2 – Gol: 73 min. (prawą nogą – bez asysty, rzut karny)
17.09, Lech – Wisła 5:0 – Gol: 60 min. (prawą nogą – asysta: Amaral) i Gol: 77 min. (prawą nogą – bez asysty, rzut karny)
02.10, Lech – Śląsk 4:0 – Gol: 56 min. (prawą nogą – asysta: Kamiński)
17.10, Legia – Lech 0:1 – Gol: 54 min. (prawą nogą – asysta: Rebocho)
28.11, Lech – Warta 2:0 – Gol: 64 min. (głową – asysta: Kvekveskiri)
11.12, Radomiak – Lech 2:1 – Gol: 77 min. (prawą nogą – bez asysty, rzut karny)

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <





11 komentarzy

  1. Przemo33 pisze:

    Transfer Ishaka to był strzał w dziesiątkę! Przyszedł do nas piłkarz, który chciał się odbudować, a stał się jednym z najlepszych, jeśli nie najlepszym napastnikiem Ekstraklasy. Może poprzedni sezon Ekstraklasy nie był jakiś wybitny w wykonaniu Szweda, ale strzelił kilka bramek w Lidze Europy i był najlepszym strzelcem całego zespołu licząc wszystkie rozgrywki z ponad 20 bramkami. W tym sezonie w jesieni strzelił już 10 goli, czyli prawie tyle samo, co w całym poprzednim sezonie Ekstraklasy. Jest szansa na 20 goli tylko w lidze, a szwedzki napastnik może jeszcze powiększyć swój dorobek w meczach Pucharu Polski. Na obecną chwilę Szwed na prawdę godnie zastąpił Gytkjaera, robiąc co może, by pomóc drużynie swoją grą i golami w wygrywaniu meczów. Oby tak dalej, a Szwed może zostać królem strzelców i do tego może wygrać nawet jakieś trofeum w tym sezonie. Wypada tylko życzyć dużo zdrowia Ishakowi, by kontuzje, urazy go omijały i jak najrzadziej nam się zacinał, bo bardzo potrzebujemy jego bramek.

  2. Mateusz92 pisze:

    Mam nadzieję, że po zdobyciu korony króla strzelców i mistrzostwie Polski nikomu nie przyjdzie na myśl sprzedać Ishaka. Jeśli dobrze pamiętam, kontrakt Mikaela wygasa latem 2023 roku i wierzę w to, że zostanie wypełniony do końca.

  3. Pawelinho pisze:

    Widać, że od meczu z tęczową przyjaciółką oraz nie strzelonym w tym spotkaniu Ishak zatracił fajną serię, którą miał od początku tego sezonu. Wiadomo iż nie będzie strzelać w każdym meczu tak jak Lech nie będzie ogrywał wszystkich rywali 6/5:0 to jednak przydałby się szwedzkiemu napastniki jakiś bardziej wymagający rywal taki jakiego ma chociażby Amaral w postaci dobrze grającego Ramireza, który ma całkiem dobre liczby w PP i jak pokazują te rozgrywki rywalizacja między tą dwójką dobrze wpływa na obu tych piłkarzy czego nie można napisać o Ishaku, gdzie za rywala ma przeciętnego na ten moment Sobiecha.

    • Przemo33 pisze:

      @Pawelinho
      Nie chcę jakoś bardzo bronić Sobiecha, ale ciężko go ocenić pod kątem ligi, skoro zagrał w niej mniej niż 200 minut. Ishak był skuteczny (chociaż zaciął się na kilka meczów i mógł strzelić gola), ale czasami aż prosiło się, by go zmienić lub zagrać na dwóch napastników. I tutaj odnoszę wrażenie, że Skorża nie do końca ufa Sobiechowi w lidze i tak jakby za bardzo wierzył w Szweda i bał się zaryzykować zbyt szybkie zdjęcie Ishaka lub zagranie na dwóch napastników. Sobiech zagrał sporo w tych trzech meczach Pucharu Polski i strzelił 2 bramki (chociaż niektórzy zapisują mu tylko jedną, ale tak czy inaczej duży udział przy dwóch bramkach). To pokazuje, że nie jest aż tak bardzo słabym napastnikiem, którego nie stać nawet na strzelenie kilku goli. Może na wiosnę dostanie więcej szans i strzeli kilka bramek. W ogóle od paru sezonów rezerwowi napastnicy nie mają w Lechu łatwo, bo wcześniej był Gytkjaer, teraz Ishak i jak tu wygrać z którymkolwiek rywalizację? Ostatnim rezerwowym napastnikiem, który miał niezłe statystyki był Kownacki w sezonie 2016/2017. Może to zmieni się na wiosnę, fajnie by było, gdyby Skorża nie bał się zdjąć z boiska Ishaka i wpuścić Sobiecha, a jeśli Szwed się zatnie, to posadzić go na powiedzmy jeden mecz i dać szansę jego rywalowi. Ale masz rację, rywalizacja mogłaby dobrze wpłynąć na Ishaka, tylko to też zależy od trenera.

    • Pawelinho pisze:

      Przemo33

      Sobiech nawet nie za dobrze radzi sobie w PP, a co dopiero w lidze i dlatego podałem przykład Ramirez’a jako fajnej oraz zdrowej rywalizacji piłkarzy grających na tej samej pozycji. Owszem masz racje, że drugi napastnik w Lechu nigdy łatwo nie miał i praktycznie zawsze odstawał, ale za wyjątkiem czasów, kiedy była dwójka Rengifo/Lewandowski (rywalizacja wychodziła obu na dobre w tamtym okresie) to praktycznie zawsze ten drugi napastnik jest piłkarsko słabszy co nie zmienia faktu, że przy tylu okazjach jakich miał możliwości wystąpienia w minionej rundzie Sobiech, jego bilans mógłby być zdecydowanie lepszy, a tak na łącznie 15 w sumie rozegranych spotkań zdobył tylko i aż dwa gole z czego te dwa gole padły we wspomnianym PP (na 3 występy) i tam bilans wygląda w miarę przyzwoicie – jednak niekoniecznie jeżeli weźmiemy to wszystko w całość.

      • Pawelinho pisze:

        Sobiech nie za dobrze radzi sobie w lidze, ale nawet nie nieźle w PP, a niekoniecznie daje tyle co hiszpański pomocnik i dlatego*

      • Przemo33 pisze:

        @Pawelinho
        Nie odbierz mojego poprzedniego komentarza jako jakiś atak czy krytykę tego, co napisałeś o Sobiechu. Po prostu nie oceniam zwykle kogoś, kto gra mało lub wcale, nie staram się go ani bronić ani krytykować, bo po prostu ciężko kogoś takiego sprawiedliwie ocenić. Co innego na przykład ocenić na teraz Adriela, bo on zagrał dużo więcej meczy, w większym wymiarze czasowym i to grał mecz za meczem od początku. Natomiast jakby popatrzeć z innej strony na Sobiecha, to rozegrał on 348 minut w jesieni i strzelił dwa gole, czyli bramka co około 175 minut. Ale masz rację, na razie jego statystyki są słabe, tylko dwa gole w 15 meczach, można było od niego oczekiwać dużo więcej. Może na wiosnę będzie grał więcej i powiększy swój dorobek strzelecki. No ale właśnie, by tak się stało, musi dostawać szansę, tylko nie 5-10 minut, tylko chociaż te 15-20. Napisałem o tym już w komentarzu wyżej, więc nie ma potrzeby pisać tego jeszcze raz. Oby Sobiech dał nam na wiosnę trochę radości i udowodnił, że jest w stanie odciążyć Ishaka i przynajmniej walczyć z nim o miejsce w składzie.

      • Pawelinho pisze:

        Przemu33

        Też chciałbym aby Sobiech dawał więcej i dał więcej niż tylko dwa gole w 3 meczach PP. Może akurat w rundzie wiosennej da więcej jakość oraz bramek bo Ishak jak pokazała runda jesienna nie będzie strzelać w każdym meczu po jednej bramce – reszta drużyny też musi wziąć na siebie ten ciężar. Z Ba Louą masz całkowitą racje bo to jest piłkarz, po którym ja sam spodziewałem się znaczenie więcej, ale tutaj jak ktoś (przepraszam jeśli nie przypominam sobie teraz nicku) dobrze przytoczył przykład m.in Antonio Milić’ia, że w Lechu zimowe transfery wypalają pół roku później to i z tym sprowadzonymi latem może być podobnie i myślę, że to jest dobra puenta tego o czym tutaj piszemy. Dlatego pomimo marnego bilansu obu tych grajków (Sobiecha i Ba Loua) liczę na dobrą drugą rundę tego sezonu.

  4. kri$$ pisze:

    Boję sie myślec co będzie gdy Ishak złapie kontuzję…..

    • Przemo33 pisze:

      @kri$$
      Twoje obawy są uzasadnione, ponieważ Ishak to najlepszy strzelec naszego zespołu i bardzo dobry napastnik, potrzebujemy jego bramek. Goli na razie, na obecną chwilę nie gwarantują ani Sobiech ani Baturina. Ale z drugiej strony czasami się mówi, na przykład właśnie w sporcie, piłce nożnej, że pech jednego szczęściem drugiego i równie dobrze możliwe jest, że w przypadku kontuzji Ishaka ktoś z dwójki Sobiech-Baturina zastępując Ishaka złapałby formę i zaczął regularnie strzelać bramki. Kto wie, co by wtedy było. Oczywiście mogło by być inaczej, zastępca Ishaka strzelałby bardzo mało bramek i chcielibyśmy wtedy szybkiego powrotu na boisko Szweda. Kto wie, co tak na prawdę wtedy by się wydarzyło. Ale na szczęście na razie Ishak jest zdrowy i nie musimy się tym przejmować :)

  5. inowroclawianin pisze:

    Mam nadzieję, że zdobędzie Mistrza i króla oraz że zostanie na kolejny sezon.

Dodaj komentarz