Różni zimowi sparingpartnerzy Lecha

Za 9 dni rozpoczną się zimowe przygotowania Lecha Poznań do rundy wiosennej 2021/2022, które potrwają niespełna miesiąc. Potwierdzone są już terminy pięciu sparingów Kolejorza, klasa zimowych sparingpartnerów jest różna, rywale tym razem nie będą zbyt wymagający.



Lech Poznań pierwszy zimowy sparing rozegra 8 dni po rozpoczęciu przygotowań. W sobotę, 15 stycznia pierwszym rywalem Kolejorza w Turcji będzie na papierze najmocniejszy rywal tej zimy, Banik Ostrava. To piąty obecnie zespół ligi czeskiej, który po rundzie jesiennej traci do lidera aż 12 oczek. Kolejny mecz towarzyski w Belek odbędzie się we wtorek, 18 stycznia, ale przeciwnik nie jest jeszcze znany.

Następnie w czwartek, 20 stycznia Lech spotka się kontrolnie z Dinamem Batumi. To nowy Mistrz Gruzji, który mistrzostwo swojego kraju wywalczył na początku grudnia. Dinamo latem rywalizowało w eliminacjach do Ligi Konferencji eliminując m.in. BATE Borysów. Gruzini odpadli w przedostatniej rundzie kwalifikacyjnej z Sivassporem. Ekipa z Batumi latem 2022 roku będzie potencjalnym rywalem Lecha w europejskich pucharach jeśli oczywiście poznaniacy do nich awansują.

W sobotę, 22 stycznia na koniec zgrupowania w Turcji niebiesko-białych przetestuje Mura Murska Sobota. Aktualny Mistrz Słowenii jesienią rywalizował w fazie grupowej Ligi Konferencji z Rennes, Vitesse Arnhem i Tottenhamem Hotspur. Mura umiała zdobyć tylko 3 punkty ogrywając u siebie Tottenham 2:1. W swojej lidze po rundzie jesiennej plasuje się dopiero na 5. miejscu ze stratą 10 oczek do lidera.

W próbie generalnej przed wiosną 2022 podopieczni Macieja Skorży w sobotę, 29 stycznia zagrają przy Bułgarskiej z Miedzią Legnica. Piąty i ostatni sparing tej zimy z liderem I-ligi będzie zamknięty. Dobór takich rywali w zimowym okresie przygotowawczym sprawia, że Lech Poznań w pięciu najbliższych meczach towarzyskich będzie mógł przećwiczyć przede wszystkim grę w ataku pozycyjnym.

Żaden inny zespół z PKO Ekstraklasy na razie nie ma w planach sparingu z przeciwnikami, którzy staną na drodze Lecha Poznań. Inne drużyny w planach mają za to kontrolne mecze z nieco bardziej medialnymi rywalami takimi jak m.in. CSKA Sofia, Rapid Wiedeń, Ludogorets Razgrad, Karabach Agdam, Rubin Kazań czy Sturm Graz. Wszystkie te kluby również będą trenowały w Turcji.

Lech Poznań rozpocznie wiosenne zmagania w niedzielę, 6 lutego, o godzinie 17:30. Tego dnia Kolejorz zmierzy się na wyjeździe z Cracovią. Od 6 lutego do 21-22 maja niebiesko-biali rozegrają od 16 do 18 spotkań w zależności od rozstrzygnięć w Pucharze Polski.



Plan przygotowań Lecha Poznań – zima 2022:

7 stycznia – Początek zimowych przygotowań
7-8 stycznia – Badania i testy
9-10 stycznia – Treningi w Poznaniu
11 stycznia – Początek zgrupowania w Belek (Turcja)
15 stycznia – Sparing: Lech Poznań – Banik Ostrava
18 stycznia – Sparing: Lech Poznań – ?
20 stycznia – Sparing: Lech Poznań – Dinamo Batumi
22 stycznia – Sparing: Lech Poznań – Mura Murska Sobota
23 stycznia – Powrót z obozu do Polski
29 stycznia – Sparing: Lech Poznań – Miedź Legnica
6 lutego – Inauguracja wiosny 2022 (Cracovia – Lech)

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <





7 komentarzy

  1. Jacek_komentuje pisze:

    Mnie się taki dobór partnerów całkiem podoba. Ćwiczmy to, co będzie najbardziej potrzebne w nadchodzącej rundzie, czyli atak pozycyjny i skuteczność w ataku. Mocniejszych rywali i testowania tyłów może będziemy potrzebować latem szykując się (oby!!!!) do gry w pucharach.

    Ważne, żeby trener miał do dyspozycji docelową kadrę, więc czekam na szybkie decyzje transferowe w obie strony (wzmocnienia i ewentualne wypożyczenia).

  2. Pawelinho pisze:

    To z kim zagra Lech w takich meczach ma tak naprawdę drugorzędne znaczenie, a najważniejsze jest to, aby zespół był dobrze przygotowany fizycznie do rundy wiosennej oraz do kluczowych spotkań w walce o MP oraz PP – bo fajnie byłoby jakby w stulecie swojego istnienia Lech sięgnął po dublet.

  3. Sosabowski pisze:

    Mam głęboką nadzieję, że spełnią się zapowiedzi trenera Skorży o przygotowaniu różnych wariantów gry. Jak dotychczas jakimkolwiek zaskoczeniem dla przeciwnika były wejścia z ławki ofensywnych graczy typu Ramirez czy Sobiech. Niestety nie bardzo robiły one wrażenia na przeciwniku. Sam trener mówił w wywiadach o testowaniu innych wariantów formacji. Byłby to strzał w dziesiatke jeśli mielibyśmy możliwość zmiany ustawienia już w trakcie meczu. Często w tym sezonie były momenty gdzie Lech wchodził w mecz ale to przeciwnik cisnął nas. Fajnie byłoby wtedy przejść do ustawienia z trzema stoperami i ofensywnymi wahadłami czy nawet przenieść Amarala do ataku a wykorzystać ostatnio bardzo dobry okres Karlstroma w rozegraniu piłki w ataku. Już kiedyś rozmawialiśmy też o możliwości skorzystania z Pereiry w środku pola, ma chłopak ułożoną nogę i nie boi się gdy przeciwnik się do niego zbliża. Jest tak wiele opcji, pytanie czy znajdzie się czas i miejsce. A przede wszystkim czy zawodnikom będzie się chciało. Jedno jest pewne, zostaliśmy już rozpracowani. Przeciwnik dobrze wie czego się spodziewać, a nikt już dywanu rozkładać nie będzie. Panuje zasada bić lidera i pokazał to Radomiak, a w następnej ciężkiej rundzie pokaże więcej drużyn. Jeśli nie będziemy elastyczni to majster nam się odsunie. I wiem, że ze statystycznego punktu widzenia tym konkretnym ustawieniem zdobyliśmy ogromną liczbę punktów. Ale być może jeśli trener Skorża twierdzi, że nie było zmęczenia fizycznego to może było wypalenie się koncepcji bo przeciwnik ustawiał się pod nas. Skoro my wiedzieliśmy, że jest coś nie tak to tym bardziej przeciwnik. Nawet drużyny jak Łęczna wiedziały jak nas przytrzymać. Co było niepokojącym zjawiskiem. Dlatego chciałbym widzieć, więcej elastyczności i mam nadzieję że zapowiedzi elastyczności nie skończą się tylko na nieśmiałych próbach 4-3-3.

  4. Didavi pisze:

    Wybór sparingpartnerów pewnie nie jest przypadkowy, tzn. celowo nie gramy z mocniejszymi rywalami. Mamy ćwiczyć ofensywę, atak pozycyjny i z tymi drużynami możemy to zrobić. Lepsze drużyny będą na nas czekać latem w pucharach.

  5. Sp pisze:

    Najważniejsze jest kiedy sparingpartnerzy przyjeżdżają do Belek i kiedy zaczynają ligę. Bo jak wszystko w podobnym terminie do naszego to fajnie bo będą podobne obciążenia. Po co np. grać z uznanymi Markami i nawet wygrać jak nasze spotkanie z nimi było dla nich pierwszym bo 2 dni temu przylecieli i chcieli poczuć piłkę. Uznane marki to my mamy sprawdzać w europejskich pucharach.

  6. Mateusz92 pisze:

    Nazwy sparingpartnerów na kolana nie powalają… i dobrze. Widać, że do Turcji lecimy z konkretnym planem. Plan zakłada doskonalenie ataku pozycyjnego, czyli tego co będzie najistotniejsze w naszej grze. Rywale idealni do tego by prowadzić grę i realizować swoje założenia. W Turcji trzeba dobrze naoliwić Lokomotywę, sprawić by wszystkie trybiki funkcjonowały jak należy. Liczę, że ten czas spędzony w Belek okaże się bardzo owocny i uda się wypracować automatyzmy i nowe rozwiązania w naszej grze. Wynik będzie miał drugorzędne znaczenie. Wygrywać trzeba od 6 lutego.

  7. inowroclawianin pisze:

    Dla mnie to nieistotne. Ważne by byli dobrze przygotowani już na pierwszy mecz bo luty może być kluczowy dla ostatecznego układu w tabeli jeśli chodzi o Lecha. Już nie mogę się doczekać wyjazdu :-)

Dodaj komentarz