Inne spojrzenie na ostatnią zimę

W zimowym okienku transferowym 2021 klub przeprowadził łącznie pięć transferów. Rok po pozyskaniu pięciu piłkarzy ich odbiór jest znacznie inny niż na przykład latem, kiedy kibice byli bardzo rozczarowani wiosenną grą styczniowo-lutowych nabytków. Wystarczyła praca z doświadczonym i utytułowanym trenerem, żeby ocena transferów przeprowadzonych 12 miesięcy temu była dużo, dużo wyższa.



Rok po pozyskaniu pięciu piłkarzy zimowe okienko transferowe 2021 można nazwać nawet jednym z najlepszych za kadencji obecnego zarządu. Trzech z pięciu pozyskanych przed rokiem zawodników stanowi teraz o sile lidera PKO Ekstraklasy, solidnie została wzmocniona przede wszystkim defensywa Kolejorza.

Wiosną Bartosz Salamon był porównywany przez kibiców do Nikoli Vujadinovicia, ludzie dziwili się, jakim cudem ten zawodnik przez tyle utrzymywał się w Serie B? Jesienią był już zupełnie innym zawodnikiem, jednym z filarów defensywy, był jedynym piłkarzem Lecha Poznań, który w 19 kolejkach nie opuścił ani jednej minuty. 32-latek w 2021 roku rozegrał 33 mecze, w których zdobył 3 gole (2 wiosną) i zaliczył 1 asystę (wiosną).

18. Bartosz Salamon
Mecze w lidze: 32
Mecze w PP: 1
Mecze ogółem: 33
Czas gry: 2881
Żółte kartki: 4
Gole: 3
Asysty: 1

Bartosz Salamon
null

W styczniu rok temu mówiło się przede wszystkim o ucieczce Chorwata na wakacje w czasie obowiązywania wypożyczenia do Hiszpanii i o opiniach, jakie na jego temat wygłaszali kibice Anderlechtu Bruksela. Nasz skauting twierdził natomiast, że jest to piłkarz o „potencjale Mikaela Ishaka”. Aż tak dobrze w 2021 roku nie było, jednak Antonio Milić jesienią wiele razy pokazał się z dobrej strony, od października jest podstawowym stoperem Lecha Poznań, który wygrał rywalizację z Lubomirem Satką. Najlepszy w historii klubu Chorwat w minionych 12 miesiącach rozegrał łącznie 24 mecze, zaliczył 2 asysty, a w 3 ostatnich meczach, w których zagrał zdobył 3 bramki. Lewonożny środkowy obrońca to jedno z objawień minionej jesieni, Antonio Milić w Lechowym plebiscycie za 2021 rok rywalizuje z Bartoszem Salamonem o miano najlepszego defensora w 2021 roku. Wyniki niebawem.

16. Antonio Milić
Mecze w lidze: 21
Mecze w PP: 3
Mecze ogółem: 24
Czas gry: 2098
Żółte kartki: 7
Gole: 3
Asysty: 2

Antonio Milić
null

Już wiosną Jesper Karlstrom miał przebłyski dobrej gry będąc wtedy najlepszym transferem Kolejorza w zimowym okienku transferowym. Jesienią było jeszcze lepiej. Szwed stał się podstawowym zawodnikiem w drużynie Macieja Skorży, jednym z nielicznych piłkarzy, od których trener zaczynał ustalanie składu. Karlstrom słynie z efektywnej gry, dobrze łączy poszczególne formacje, jest bardzo odpowiedzialny w tym, co robi na boisku, notuje wiele celnych zagrań, odbiorów, przechwytów, przez odpowiedzialne podania nie zalicza zbyt wielu irytujących strat. To szóstka w nowoczesnym stylu, piłkarz, który nie ogranicza się tylko do defensywy, kwestią czasu jest to, kiedy w końcu zdobędzie gola lub zanotuje drugą asystę. 27-latek w 2021 roku rozegrał aż 38 meczów.

6. Jesper Karlstrom
Mecze w lidze: 35
Mecze w PP: 3
Mecze ogółem: 38
Czas gry: 2956
Żółte kartki: 6
Gole: 0
Asysty: 1

Jesper Karlstrom
null

Tragedii nie było, szału też nie. Gruzin wiosną długo nie grał, kiedy zaczął więcej występować nowy trener Maciej Skorża zapragnął, aby środkowy pomocnik został w Lechu na dłużej. Po przedłużeniu umowy 30-letni piłkarz nie potrafił wywalczyć sobie miejsca w pierwszym składzie. Jesienią ponownie miał tylko przebłyski, kibicom dał się poznać jako zawodnik mający bardzo dobre dośrodkowanie i strzał ze stojącej piłki. Nika Kvekveskiri popsuł sobie reputację wśród kibiców przez idiotyczną czerwoną kartkę w meczu z Pogonią oraz po pijackim rajdzie, po którym doprowadził do kolizji. Wiosna 2022 będzie kluczowa w ocenie transferu tego zawodnika.

30. Nika Kvekveskiri
Mecze w lidze: 29
Mecze w PP: 4
Mecze ogółem: 33
Czas gry: 1475
Żółte kartki: 3
Czerwona kartka: 1
Gole: 2
Asysty: 1

Nika Kvekveskiri
null

Aron Johannsson późno dołączył do Kolejorza, nie przepracował zimowego okresu przygotowawczego, zaraz po przyjściu do Lecha Poznań otrzymał łatkę rezerwowego, który ma zastępować Mikaela Ishaka. Amerykanin miał kapitalne wejście do Kolejorza. W dwóch pierwszych lutowych meczach ze Śląskiem 1:0 oraz z Wartą 2:1 zdobył po bramce, te trafienia przełożyły się aż na 4 punkty, dzięki którym m.in. Lech Poznań utrzymał się w lidze. Później było gorzej, styl gry Arona Johannssona nie bardzo pasował Maciejowi Skorży. Latem 32-latek przegrał rywalizację, w letnim sparingu z Arką doznał kontuzji, szybko wrócił do zdrowia, zagrał w rezerwach, strzelił 2 gole, po czym doznał jeszcze cięższego urazu. Pod koniec sierpnia roczny kontrakt z Amerykaninem został rozwiązany, Johannsson nie zrobił kariery w Lechu, choć w jego przypadku nie można mówić o nieudanym transferze. Doświadczony napastnik początkowo idealnie wywiązywał się z roli zapchajdziury i zmiennika, jego 2 gole okazały się bardzo ważne.

20. Aron Johannsson
Mecze w lidze: 9
Mecze w PP: 1
Mecze ogółem: 10
Czas gry: 609
Żółte kartki: 0
Czerwona kartka: 0
Gole: 2
Asysty: 0

Aron Johannsson
null

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <





5 komentarzy

  1. Grossadmiral pisze:

    A jak pisałem rok temu że dobre okienko to większość że same odpady, że beznadzieja kogoś ty rutek wziął gdzie ta kasa gdzie prawdziwe wzmocnienia;) Nawet wyszydzany szczególnie kvekve którego kibice z politowaniem traktowali bo wygraliśmy o niego walkę z widzewem a go broniłem i wyszło na moje. Gwiazdą nie jest ale mocnym rezerwowym juz tak który wnosi coś ekstra w meczach a tego się od rezerwowych wymaga

  2. Bart pisze:

    Karlstrom to cichy bohater rundy i najlepszy transfer od wielu lat. To między dzięki jego świetnej pracy w środku pola, z przodu mogą błyszczeć Amaral czy Kamiński. Również dzięki jego postawie drużyna tak dobrze wygląda w obronie i traci tak mało bramek. Jesper to absolutny kozak. Świetnie łata wszelkie luki z tyłu, do tego ma mnóstwo odbiorów i przechwytów i potrafi umiejętnie podłączyć się do ataku. Świetny pomocnik box-to-box. Nie mieliśmy takiego środkowego pomocnika od czasów Dimy Injaca, Bandrowskiego czy Rafała Murawskiego (choć Muraś strzelał więcej bramek i miał więcej walorów ofensywnych). Może jeszcze Trałka w najlepszych sezonach zbliżał się do tego poziomu, ale nie dawał tyle jakośći z przodu.

  3. Mirco pisze:

    Z przedstawionych transferów mnie osobiście najbardziej cieszy postawa Bartosza Salamona. Cieszyłem się, gdy do nas przychodził – po cichu liczyłem, że Bartosz u nas w Poznaniu się odrodzi (w końcu przypadkowo powołań do kadry nie otrzymywał), ale to odrodzenie trochę trwało. W kontekście naszej walki o Majstra – spokój na tyłach jest szalenie istotny, szczególnie, gdy nie mamy kozaka na bramce. Osobiście mam nadzieję, że teraz Salamon będzie grał tylko lepiej. Fajnie, że Milić mimo wszystkich ciągnących się za nim smrodów – w Lechu odpalił – jeśli @Grosssdmiral kolega po szalu – od samego początku widział potencjał w Milicu to szacunek.
    Mnie swoją postawą na jesień Chorwat miło zaskoczył – z pewnością na moją ostrożność co do jego osoby, miały wpływ doniesienia prasowe o jego wcześniejszych dokonaniach, no ale na to wpływu nie mamy. To tak jak każdego z nas opinia o nowo poznanym człowieku – niestety, ale praktycznie każdy z nas wyrabia sobie opinię w ciągu pierwszych 8 sekund i później mimo wielu wysiłków, ciężko ją skorygować. W przypadku urody kobiet to nie zadziała (tzn. jeśli od razu nie ma efektu „wow”, to raczej choćby nie wiem jak się nie malowała, raczej dla takiej głowy nie stracisz ;-) ale piłkarzy szczęśliwie to nie dotyczy. Nie mam więc problemów, aby przyznać, że moja pierwotna ocena transferu Milicia była błędna.
    Również zgadzam się z @Bartem – Karlstrom to w środku pola kozak i takiego nam trzeba było. Świetnie czyta grę i niweluje wszelkie straty, jeśli się jakieś pojawią. Naprawdę szkoda, że nie dokłada to tego liczb (w sensie bramek), ale w ostatnich meczach nawet był blisko jej strzelenia, więc kto wie może na wiosnę będą bramki Szweda? Oby.
    Co do Kvekve mam mieszane odczucia, z jednej strony faktem potrafi porządnie strzelić i były z tego dla nas bramki, ale ta jego czerwona karta i wygłup na mieście jeszcze jako smród długo się będą za nim ciągnął. Jednak i jemu szczerze życzę wpisania na CV Mistrz Polski 2022 ;-)

    • Bart pisze:

      Niby szkoda, ale przy tej pozycji i przy boiskowych zadaniach Karlstroma, liczby to miły dodatek. Ważniejsze jest to co daje zespołowi. Nie każdy musi ładować mnóstwo goli.

      PS Rdakcka w treści pomyliła wiek Salamona – on ma rocznikowo 31 lat (rocznik 1991)

  4. Przemo33 pisze:

    Teraz po roku można ocenić zimowe transfery sprzed roku.Trzy bardzo pozytywne zaskoczenia w tym sezonie. O ile Karlstrom miał solidną wiosnę i już wtedy pokazywał, że ma wyższe umiejętności od Muhara i może nam się przydać, o tyle Salamon i Milić pierwsze pół roku mieli kiepskie. Natomiast w tym sezonie środkowi obrońcy uczynili duży progres i obecnie są kluczowymi piłkarzami i między innym dzięki nim i ich grze, defensywa i Lech tracą mało goli. Jak się rehabilitować, to tak jak ta dwójka. Szwedzki pomocnik również uczynił progres i zaczął grać jeszcze lepiej, stając się kluczowym piłkarzem, od którego trener zaczyna ustalanie składu na mecz.
    Kvekveskiri pokazał, że nie jest kolejnym szrotem, który tutaj trafił i ma nienajgorsze umiejętności. Może nie jest to jakiś wybitny piłkarz, gra w kratkę, ale potrafi też dać coś od siebie dla drużyny i czy zagrać dobry mecz od początku czy dać dobrą zmianę po wejściu z ławki. Johannson miał fajne, udane wejście do Lecha, ale później niestety nie było już tak dobrze, kontuzje również mu nie pomogły i odszedł z klubu. Strzelił tylko dwa gole, ale pomogły one nam zdobyć 4 punkty. Nie najgorszy transfer.
    Wypada tylko życzyć pozostałej czwórce zdrowia, jeszcze lepszej gry oraz dużo sukcesów i trofeów w Lechu. Oby tak dalej.