Nawiązać do mistrzowskich liczb

W przerwie zimowej każdy kibic Kolejorza coraz mocniej czeka na wiosnę w tym na maj, w którym wszystko się rozstrzygnie. Na razie Lech Poznań jest na dobrej drodze, by po 7 latach znów za kadencji trenera Macieja Skorży zdobyć najcenniejsze trofeum w Polsce tylko z innymi aktorami na boisku.



Lecha Poznań z sezonu 2014/2015 z tym obecnym nie ma sensu porównywać. Przede wszystkim zupełnie inna jest sytuacja drużyny. Wtedy trener Maciej Skorża objął Kolejorza znajdującego się w corocznym jesiennym kryzysie, przejął go we wrześniu 2014, tamta drużyna długo goniła czołówkę, później goniła lidera aż wyprzedziła go w 1. kolejce grupy mistrzowskiej. Kolejorz z rozgrywek 2014/2015 przewodził w stawce tylko przez kilka kolejek, w obecnym sezonie lideruje od początku sierpnia, prowadzi już od 17 kolejek i to on rozdaje teraz karty w lidze.

Szymon Pawłowski – najlepszy skrzydłowy Lecha w sezonie 2014/2015
null

Jednym obecnym zawodnikiem Lecha Poznań pamiętającym mistrzowski sezon 2014/2015 jest Barry Douglas. Lewy obrońca w ostatnich mistrzowskich rozgrywkach wykręcił wynik 3 goli i 6 asyst co dało mu 5. miejsce w Lechowej klasyfikacji kanadyjskiej. W bieżących rozgrywkach Szkot zanotował dotąd 2 ligowe asysty oraz strzelił 1 bramkę. W sezonie 2021/2022 poznański zespół ciągną przede wszystkim Jakub Kamiński, Mikael Ishak oraz Joao Amaral. To trio zanotowało dotąd najlepsze liczby, Amaral z Kamińskim mają szansę nawiązać do liczb, które w mistrzowskim sezonie 2014/2015 na ich pozycjach wykręcili Pawłowski oraz Hamalainen.

Barry Douglas w sezonie 2014/2015
null

Lewy pomocnik Szymon Pawłowski w mistrzowskim sezonie miał aż 9 bramek i 10 asyst, „Kamyk” grający na tej samej pozycji zaliczył na razie 6 bramek i 3 asysty. Pod względem suchych liczb najlepszym lechitą w sezonie 2014/2015 był Kasper Hamalainen, ofensywny pomocnik z Finlandii zaliczył wówczas aż 13 trafień dokładając do tego dorobku 7 asyst. Wynik 20 punktów w klasyfikacji kanadyjskiej robił wrażenie, grającemu na jego pozycji Amaralowi jeszcze trochę brakuje, ale 31-latek ma wszystko, żeby wiosną 2022 mimo mniejszej liczby kolejek niż w sezonie 2014/2015 dorównać do rezultatu Hamalainena.

Kasper Hamalainen wiosną 2015 roku
null

W mistrzowskim sezonie 2014/2015 liczbami wyróżniali się tylko wspomniani Kasper Hamalainen oraz Szymon Pawłowski, inni zawodnicy już tak dobrych liczb nie mieli, choć ważni dla drużyny byli m.in. Zaur Sadaev, Darko Jevtić, Barry Douglas, Tomasz Kędziora czy Karol Linetty. Wracając do rozgrywek sprzed 7 lat nie można pominąć wkładu Rosjanina w tytuł mistrzowski, Sadaev nie był wówczas klasyczną dziewiątką jaką jest teraz jest Mikael Ishak walczący o tytuł króla strzelców Ekstraklasy. Zaur często brał się za rozgrywanie piłki, skupiał na sobie uwagę rywali, ostro walczył z obrońcami robiąc miejsce m.in. Hamalainenowi czy Pawłowskiemu.

Zaur Sadaev & Piotr Rutkowski podczas ceremonii medalowej 2015
null

W sezonie 2014/2015 zdobywanie goli czy notowanie asyst było rozłożone na bardzo dużą grupę piłkarzy. W Lechowej klasyfikacji kanadyjskiej podczas ostatnich mistrzowskich rozgrywek zapisało się aż 19 różnych zawodników. Asystę w Gdańsku miał nawet bramkarz Jasmin Burić, jeszcze zanim Maciej Skorża rozpoczął pracę przy Bułgarskiej łącznie 3 gole strzelił sprzedany w sierpniu Łukasz Teodorczyk, także w sierpniu jedyną bramkę zdobył Hubert Wołąkiewicz, później już jesienią cudownego gola strzelił Muhamed Keita, który bramką z dystansu dał 3 punkty w trudnej rywalizacji z Górnikiem Łęczna.

Radość Lecha Poznań podczas mistrzowskiej wiosny 2015
null



Gole i asysty w Ekstraklasie 2014/2015 (37 kolejek):

13/7 – Hamalainen
9/10 – Pawłowski
5/4 – Sadaev
7/2 – Jevtić
3/6 – Douglas
3/6 – Lovrencsics
3/5 – Kędziora
4/2 – Kownacki
3/2 – Formella
2/3 – Linetty
3/1 – Arajuuri
3/1 – Ubiparip
3/0 – Teodorczyk
2/1 – Keita
0/3 – Trałka
2/0 – Kamiński
0/2 – Henriquez
1/0 – Wołąkiewicz
0/1 – Burić

Gole i asysty w Ekstraklasie 2021/2022 (19 kolejek):

8/5 – Amaral
10/1 – Ishak
6/3 – Kamiński
3/2 – Milić
0/4 – Pereira
2/1 – Kvekveskiri
1/2 – Rebocho
1/2 – Douglas
2/0 – Salamon
1/1 – Ba Loua
0/2 – Ramirez
1/0 – Murawski
1/0 – Tiba
1/0 – Skóraś
0/1 – Satka

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <





3 komentarze

  1. Sp pisze:

    Sobiech coś pewno ustrzeli, może Alan komuś poda na głowę, nowy zawodnik też pewnie jakieś liczby zanotuje. No i może któryś z młodych zapiszę się w protokole meczowym. Te 19 zawodników to bardzo dobry rezultat

  2. inowroclawianin pisze:

    Moim zdaniem teraz mamy mocniejszy zespół niż wtedy, ale jesienią paru zawodników było pod formą (Douglas, Czerwiński, Ramirez, Tiba, Lu Bega). Myślę, że wiosną będą bardziej pożyteczni dla drużyny. Oby Douglas przypomniał sobie jak smakuje wygranie ligi ;-)

  3. 100h2o pisze:

    Sadajew to historia w historii. Niby zawodnik Groznego a co chwila z niego wypożyczany (Beitar , Lechia, Lech ,MKE Ankaragücü, -Turcja Ankara). Nijak znależć danych o jego grze PO sezonie 2019/2020 który spędził w tureckim klubie . Niby napastnik ale tych bramek za wiele nie strzelał ( max 8 i to w Lechu- 2014/15, potem 5 w Tereku Grozny ,a potem tylko mniej = 3,1,0 ). Dziwne że robił sobie takie jaja gdy Lech proponował mu pozostanie . Ponoć „tęsknił za rodziną” a i tak potem grał w Turcji. Dziwny gość, ale wtedy Lechowi bardzo potrzebny Ciekawe coby było gdyby pozostał w Poznaniu.

Dodaj komentarz