Dużo niewiadomych

Dziś po trzech dniach wolnego piłkarze Lecha Poznań wrócili do zajęć i weszli już w ostatni etap przygotowań do inauguracji rundy wiosennej, która w naszym przypadku rozpocznie się za 11 dni. Niestety ostatnie 2 tygodnie nie pozwoliły kibicom a nawet trenerom odpowiedzieć na wiele pytań, w Lechu Poznań kilkanaście przed starciem z Cracovią jest pełno znaków zapytania.



Niewiadomych byłoby mniej, gdyby nie niespodziewane problemy zdrowotne takie jak m.in. Mikaela Ishaka czy Artura Sobiecha, a także różnego rodzaju mikrourazy, których jest więcej niż podczas rundy jesiennej. Sztab szkoleniowy z Maciejem Skorżą od dawna woli chuchać i dmuchać na zdrowie piłkarzy, wystarczy nawet najdrobniejsza kontuzja, żeby dany zawodnik z miejsca odpoczywał. Cztery sparingi rozegrane w Turcji niestety dały więcej pytań przed wiosną 2022 niż odpowiedzi. Być może trenerom coś rozjaśni się po piątku i sobocie, kiedy Kolejorz zaliczy ostatnie dwie gry kontrolne. Niestety mecze z Herthą Berlin oraz z Miedzią Legnica będą całkowicie zamknięte dla wszystkich, dlatego zagadek będzie jeszcze więcej. 1,5 tygodnia przed wyjazdem do Krakowa wysuwa się sześć bardzo dużych niewiadomych.

1) Kto w bramce?

Rywalizacja między słupkami od dawna jest bardzo ciekawa, choć wszyscy kibice są zgodni co do konieczności wzmocnienia tej pozycji. Zimą Van der Hart, który w meczu o stawkę nie grał od września, zanotował więcej minut od Filipa Bednarka, ale przed Lechem jeszcze ostatnie dwa sparingi, więc wszystko może się zmienić. W Turcji ten drugi golkiper mimo dostania jednego gola za kołnierz i tak wyglądał lepiej, w ostatnim meczu kontrolnym wybronił sytuację 1 na 1.

Filip Bednarek – 45, 0, 45, 45 (135 minut, 3 mecze)
Mickey van der Hart – 45, 60, 0, 45 (150 minut, 3 mecze)

2) Jaki skład obrony?

Joel Pereira wciąż wydaje się być w hierarchii nad Alanem Czerwińskim. Sporo minut rozegrał Lubomir Satka testowany zarówno na stoperze u boku pewniaka Bartosza Salamona jak i w systemie 3-4-3 bliżej prawej flanki. W Lechu Poznań mamy sporą rywalizację w defensywie, gdy oczywiście wszyscy są zdrowi. W momencie dostępności wszystkich piłkarzy z linii obrony trener Maciej Skorża może testować ustawienie 3-4-3 z Satką, Salamonem i Miliciem na środku obrony.

Joel Pereira – 34, 30, 72, 61 (197 minut, 4 mecze)
Alan Czerwiński – 45, 30, 72, 29 (176 minut, 4 mecze)
Lubomir Satka – 45, 60, 0, 90 (195 minut, 3 mecze)
Bartosz Salamon – 45, 60, 32, 90 (227 minut, 4 mecze)
Antonio Milić – 45, 60, 26, 0 (131 minut, 3 mecze)
Barry Douglas – 45, 60, 0, 45 (150 minut, 3 mecze)
Pedro Rebocho – 0, 0, 18, 45 (63 minuty, 2 mecze)

3) To kto obok Karlstroma?

Jesper Karlstrom to lider środka pola i pewniak do gry w Lechu. Kto obok niego na początku wiosny? Dobre wrażenie sprawił Pedro Tiba, dobre liczy miał też Nika Kvekveskiri, który grając nieco wyżej pokazał się z naprawdę dobrej strony. W otwartych zimowych sparingach najwięcej minut zaliczył jednak Radosław Murawski, jednak według pojawiających się opinii kibiców nic to nie znaczy. Na papierze wydaje się, że na ten moment to Gruzin jest najbliżej miejsca na ósemce (Tiba w Krakowie będzie pauzował za kartki).

Pedro Tiba – 45, 30, 64, 29 (168 minut, 4 mecze)
Nika Kvekveskiri – 45, 60, 26, 0 (131 minut, 3 mecze)
Radosław Murawski – 45, 45, 64, 77 (231 minut, 4 mecze)

4) Kto na skrzydle?

Jakub Kamiński to pewniak do regularnej gry, błysnął w ostatnim sparingu w Turcji i jeśli do 6 lutego nie złapie urazu, to niemal na pewno na starcie wiosny 2022 regularnie będzie wychodził w pierwszym składzie. W ostatnim meczu kontrolnym w Belek trener Maciej Skorża postawił na drugim skrzydle na Kristoffera Velde, który wydaje się być krok przed Michałem Skórasiem testowanym ostatnio nawet na dziesiątce. Jest jeszcze Adriel Ba Loua, Iworyjczyk miał ostatnio małe problemy zdrowotne, wystąpił tylko przez 45 minut w jednym sparingu, ale 1,5 tygodnia zajęć to wystarczająco wiele czasu, by zapewnił sobie grę w pierwszym składzie 6 lutego. Na pewno nie ma sensu gra na boku Joao Amarala, nawet w ustawieniu 3-4-3 portugalski gwiazdor Kolejorza tracił wiele atutów, on musi występować tylko na dziesiątce a nie być rzucany po różnych pozycjach w testowanym systemie.

5) Ishak zdąży czy nie zdąży?

Na to pytanie nie zna odpowiedzi nawet sztab. Przed Mikaelem Ishakiem 1,5 tygodnia treningów i być może decydujący sparing w weekend. Szwed tej zimy nie dostał jeszcze szansy w żadnym meczu kontrolnym, trzecim napastnikiem został Filip Marchwiński, który zapewne zastąpi Szweda przynajmniej w Krakowie, gdy ten nie będzie mógł zagrać albo nie da rady rozegrać całego spotkania.

6) Jakie ustawienie na pierwszy mecz?

W Turcji widzieliśmy kilka kombinacji. Był Lech grający w starym systemie 1-4-2-3-1 z Amaralem na dziesiątce, był Lech stosujący rezerwowy system 1-3-4-3 bez klasycznej dziewiątki, za to z trzema rotującymi się zawodnikami z przodu i był Lech, który przechodził na ustawienie 1-4-4-2 również bez typowego napastnika. Zamknięcie ostatnich dwóch sparingów niestety nie ułatwi wyciągnięcia wniosków, Cracovia również będzie miała z tym problem. Jeśli sytuacja kadrowa na to pozwoli wówczas Lech Poznań prawdopodobnie pozostanie przy ustawieniu 1-4-2-3-1, tak grał w ostatnim meczu kontrolnym z Murą Murska Sobota.

Należy pamiętać, że ustawienie Lecha Poznań na mecz z Cracovią może być uzależnione nie tylko od tego, jak zespół zaprezentuje się w zamkniętych sparingach czy od stylu gry preferowanego przez krakowian. Nie wiadomo, czy zaraz na treningu ktoś nie dozna urazu lub nie złapie kontuzji w weekendowych meczach kontrolnych. Na dodatek nie wszyscy zawodnicy po obozie wrócili do kraju, byli piłkarze, którzy w tym okresie postanowili zostać w Turcji nieco dłużej i wykorzystać 3 dni wolnego. Przez 11 dni dużo mogą namieszać testy na obecność covida, wystarczy pozytywny wynik, by nagle ktoś wypadł w ostatniej chwili przez pójście na przymusową kwarantannę. Do 6 lutego sytuacja w Lechu Poznań może zmienić się jeszcze z 10 razy, a ustawienie czy skład na Cracovię ustalą wyniki testów.

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <





14 komentarzy

  1. inowroclawianin pisze:

    Ja bym na pierwszy mecz postawił na ustawienie z jesieni. Liczę, że w sparingach zagra Ishak i pokaże się z dobrej strony, zagra potem przeciwko Cracovii. Bednarek i Hart to podobna klasa bramkarzy więc dla mnie bez znaczenia kto zagra w tym pierwszym meczu. Potrzeba tu kogoś lepszego od nich. Co do obrony to Pereira, Salomon, Milic, Rebocho. W pomocy to zależy kto będzie najlepszy w tych dwóch sparingach. Na pewno Kamiński, na pewno Amaral, Karlstroem. Z Cracovia pewnie Kve, w następnych może Tiba. Wszystko moim zdaniem w zależności od postawy w tych dwóch sparingach. Szkoda, że nikt kolejny nie dołączył. Z młodych do kadry bym włączył tylko Marchwinskiego i Antczaka.

  2. Pawel68 pisze:

    Potrzeba nam bramkarza ,a nie ręcznika!Ja bym postawił na Mrozka ,a tej opcji nie podaliście?

  3. Sp pisze:

    Na bramce jednak bym wolał Bednarka, moje zdanie się zmieniło. Obrona to Pereira, Salamon, Milić, Rebocho. Obok Jaspera Tiba, kurde patrzyłem ostatnio na TM i tam Pedro ma 5 kartek więc czemu ma pauzować, 4 złapał w meczu z Zagłębiem, a z Radomiakiem nie było go w kadrze. Na Cracovie w takim razie wyjdzie Kvekve. Na skrzydłach dałem opcje Kamyk plus Antczak bardzo bym chciał go zobaczyć od początku w lidze w najmocniejszym zestawieniu. W ataku Ishak, a za jego plecami Amaral, i tak wyszło mi 4-2-3-1 ustawienie.
    Bednarek okazał się dla mnie lepszy jednak od Harta. Wątpię byśmy mieli wyjść Satką na PO skoro nie mamy żadnego SO w zastępstwo, tak Samo na 2 „6” z Radkiem też nie wyjdziemy mimo, że ciężki mecz się szykuje. O skrzydłowych napisałem, Ishak ma te 1,5 tygodnia i wyjdzie w podstawie, a ile wytrzyma to już inna sprawa

  4. Radomianin pisze:

    Bednarek
    Czerwiński Sarka Salamon Douglas
    Karlstrom Tiba
    Skóra Kamyk
    Amaral
    Ishak

  5. Ekstralijczyk pisze:

    1) Bednarek

    2) Pereira, Salamon, Milić, Douglas/Rebocho

    3) Kvekveskiri

    4) Kamiński – Ba Loua

    5) Marchwiński

  6. Didavi pisze:

    Bednarek
    Pereira – Satka – Salamon – Milić – Rebocho
    Karlstrom – Kvekve
    Amaral – Kamiński
    Ishak
    Taka moja propozycja, bo warunkiem, że Ishak będzie gotowy i zagramy na 3 stoperów. Może defensywnie, ale Pereira na wahadle może przecież ciągle się podłączać, a wrzutki ma perfekcyjne, bo ani Ba Loua, ani Velde na wahadło się nie nadają. Jeśli zagramy klasycznie to wtedy już Ba Loua pod warunkiem, że tak jak Ishak będzie gotowy, zakładam jednak, że może nie być.

  7. Bart pisze:

    W bramce chyba jednak wolę Bednarka. Jesienią wzniósł się ponad przeciętność i był pierwszym od kilku lat bramkarzem który nie nawalał i swoimi interwencjami wybronił coś ekstra. Obronione sam na sam z Podolskim czy to co obronił z Wartą to wysoka półka. Spektakularne parady. Uratował nam co najmniej 4 pkt. Filip w porównaniu do van der Harta jest jakiś taki żwawszy. Bardziej gibki, bardziej ruchliwy, bardziej skoczny. Van der Hart jest mniej mobilny, ze skocznością ma taki problem że ledwo od ziemi się odrywa. Wiosną i jesienią 2021 źle nie bronił, ale nie przypominam sobie żeby miał spekatularne i zapadające w pamięć parady, a Bednarek takie miał. Chyba że coś uleciało mi z głowy. Jeśli tak, to niech ktoś przypomni.

  8. Max Gniezno pisze:

    Trudne pytania. Gdyby nie było sparingów w weekend a mecz z Cracovią byłby pojutrze to do gry wystawiłbym Harta, Kvekve, Ba Loua , Marchwiński.
    Bramka i atak z duszą na ramieniu.

  9. deel pisze:

    Gdyby to ode mnie zależało to postawiłbym w bramce na Bednarka. Obaj nasi bramkarze mają porównywalne umiejętności, zauważyłem jednak że Bednarek zaczął lepiej grać na przedpolu, jest pewniejszy przy wrzutkach rywali. Może trochę kuleje rozegranie od bramki.
    W obronie rozpoczął bym czwórką: Satka, Salamon, Milić i Rebocho. To by pozwalało w fazie ataku przechodzić płynnie w trójkę stoperów przy jednoczesnym wypchnięciu Rebocho do przodu. Na wahadło. To z kolei przesuwało by Kamińskiego do środka pola czyli tam gdzie gra w U-21. Na prawym skrzydle, wahadle, postawię na Velde. Jest bardzo aktywny w ataku, ale też ogarnia w obronie (może nieco zbyt ostro niekiedy). Wydaje się też być efektywniejszy od BaLoua, a na pewno od Skórasia. W środku pola, co oczywiste Kalstroem a obok niego co już tak oczywiste nie będzie: Murawski. Dlaczego tak? Szwed często idzie do przodu z akcją. Zauważyłem w sparingach, że Murawski w takich chwilach zostawał z tyłu na asekurację czego nie czynił Kwekweskiri. Gruzin chce być gwiazdą, strzelać bramki, i to nie jest złe samo w sobie, tylko czasem trzeba się cofnąć a on robi to bardzo niechętnie. Na dziesiątce Amaral – to raczej jasne, a w ataku… Marchwiński. Szok i niedowierzanie. Tak, Marchwiński. Otóż Ishak zanotował słaby finisz rundy jesiennej. W trakcie przygotowań się leczył. Nie wierzę, że w 2 tygodnie dojdzie do wyśmienitej formy a dochodzenie do niej poprzez regularną grę w pierwszej jedenastce obserwowaliśmy za czasów Żurawia i mamy już chyba wyrobiony pogląd na takie osłabianie zespołu. Nie ma też Sobiecha, który i tak nie wydaje się być jakąś wartością dodaną dla drużyny. Kwestia trzeciego napastnika była tak rozwiązywana w sparingach i dramatu ogólnie nie było. Marchwiński jest w rytmie meczowym, strzelał bramki i będzie miał wokół siebie kolegów do gry kombinacyjnej. Będzie się zapewne rotował z Amaralem. Może wreszcie znajdzie swoją pozycję na boisku.
    Myślę, że taki skład da zarówno pewność w tyłach jak też jakość z przodu.
    Na zmianę: Ishak, Tiba, Kwekweskiri, BaLoua i Pereira.
    Dlaczego nie ma Douglasa w moim zestawieniu? Bo czeka na rotację składu :) a na poważnie to Rebocho ma więcej sił do biegania jako wahadłowy. Szkot bardziej przyda się w grze z rywalem mocno cofniętym już z założenia. Wtedy ma czas na dobre dośrodkowanie i nie zasuwa tak w obronie. Po drugiej stronie nie uwzględniłem Czerwińskiego. Trener zaczął go przestawiać na lewą obronę jakby mu na siłę szukał miejsca w składzie. Sam zawodnik zagrał na swoim stałym poziomie, był raczej niewidoczny, bez błysku.
    Sam jestem ciekaw czym nas trener Skorża zaskoczy w Krakowie.

    • Ostu pisze:

      Ja też jestem ciekaw – niestety jestem pełen obaw – czym nas zaskoczy Pan Maciej i to nie tylko w Krakowie…
      Ale wracając do meritum…
      Twoja koncepcja @deel jak dla mnie jest bardzo spójna a przede wszystkim uwzględnia Aktualną Rzeczywistość…
      Zaczynasz od ustawienia 4 z tyłu i tak powinniśmy grać – oczywiście możemy w trakcie meczu przechodzić na 3 z tyłu zgodnie z Twoim konceptem…
      Cieszy mnie osobiście, że w środku postawiłeś na Murawskiego bo też uważam że on bardziej trzyma „tyłu” a w razie czego może zagrać Tiba – zresztą oni dwaj powinni wychodzić w zależności z kim gramy – a co do kvekve to mam takie zdanie, że Jego w Kolejorzu nie powinno być…
      Koncepcja z Marchwinskim na szpicy jest być może radykalną ale ja w obecnej sytuacji też bym taką widział a jedyne co mnie naprawdę niepokoi to czy ten Marchwinskim na szpicy da sobie radę z samotną walką z obrońcami i utrzymaniem piłki i rozegraniem…
      …a więc dla mnie ideałem byłoby zagrać jednak na trójkę z przodu

    • deel pisze:

      @Ostu. Marchwiński będzie wspierany przez Kamińskiego i Amarala. Cała trójka umie grać z klepki. Każdy potrafi mocno uderzyć na bramkę. Jeżeli to się nie powiedzie to Marchwińskiemu w Lechu zostanie tylko do gry obrona i bramka. Tam jeszcze nie grał.

  10. MARCINzKALISZA pisze:

    Bednarek – Satka, Salamon, Milić, Rebocho – Karlstrom, Kvekveskskiri – Na Loua, Amaral, Kamiński – Ishak

  11. zuras1922 pisze:

    Tak na moje, obserwując z boku co tu się dzieje:
    Bednarek w bramce, obrona mam nadzieje, że optymalna na 4 z tyłu bez kombinowania z 3, bo nam to na ten moment nie wychodzi. Środek mam nadzieje, że z Tibą w formie, choć nie wiem jak to z tą jego formą jest – w sparingach przebłyski były, ale straty dalej rażą. Z gry blisko pierwszej 11 Murawski, jeśli oczywiście nie grał z konieczności ( urazy, konkurentów ??). Skrzydła, Kamyk i Norweg?Baluj?Skóraś? Nie mam pojęcia, Baluj niby odpuścił coś tam przez uraz. Najbardziej martwi mnie brak formy Ishaka ( fakt, nie opinia) i czytając te dzisiejsze psalmy pochwalne na rzecz Marchewy mam wrażenie, że wyjdzie na Craxe. Problem, tylko , że w naszej drewnianej lidze to rozwiązanie z wolnym i mało przebojowym, wątłej budowy Marchewą na ślepej 9 się nie sprawdzi. Po pierwszej połowie w Krakowie będzie do zmiany… a wynik dramat.