Dogrywka: Cracovia – Lech 3:3

Niedzielny mecz z Cracovią odbija się czkawką aż do teraz. Przez m.in. nietrafione zmiany, brak dyscypliny taktycznej i indywidualne błędy Lech Poznań łatwo stracił 2 punkty i pierwszy raz w tym sezonie aż 3 gole w jednym spotkaniu. Szkoda trudu Mikaela Ishaka oraz Joao Amarala, którzy pod Wawelem zrobili wystarczająco wiele, by Kolejorz zdobył pełną pulę.



OBRONA
Nasza ocena formacji: 1
Najlepszy piłkarz formacji: Rebocho
Najgorszy piłkarz formacji: Milić

POMOC
Nasza ocena formacji: 3
Najlepszy piłkarz formacji: Amaral
Najgorszy piłkarz formacji: Kownacki

ATAK
Nasza ocena formacji: 4

OGÓLNE WRAŻENIE
Nasza ocena meczu: 3
Najlepszy okres w meczu: 16-30 min.
Najgorszy okres w meczu: 76-90 min.
Uwagi: 4 strzały, 3 celne, 2 gole i 1 asysta Amarala, 0 wygranych pojedynków przez Marchwińskiego, aż 5 fauli popełnionych na Rebocho, 95% celnych zagrań Karlstroma, wyższe posiadanie piłki przez Lecha w każdym kwadransie I połowy, niższe w każdym kwadransie II odsłony, pierwszy mecz w tym sezonie, w którym Lech stracił aż 3 gole

Najlepszy piłkarz według KKSLECH.com: Amaral
Najsłabszy piłkarz według KKSLECH.com: Kownacki
Ocena pracy trenera (1-6): 2
Poziom meczu (1-6): 3
Ocena pracy sędziego (1-6): 4



Składy

1-3-4-2-1 przechodzące na 1-3-5-2

Niemczycki – Rapa, Rodin, Jugas – Kakabadze (89.Balaj), Rasmussen, Lusiusz (57.Loshaj), Rocha (57.Siplak) – Hanca, Rakoczy (74.Myszor) – Van Amersfoort.

1-4-2-3-1

Bednarek – Pereira (85.Czerwiński), Satka, Milić, Rebocho – Karlstrom (75.Kvekveskiri), Murawski – Skóraś (61.Kownacki), Amaral (85.Ramirez), Kamiński (75.Marchwiński) – Ishak.

Statystyki meczu Cracovia – Lech 3:3

Bramki: 3 – 3
Strzały: 9 – 15
Strzały celne: 4 – 8
Strzały niecelne/zablokowane: 5 – 7
Stałe fragmenty: 9 – 9
Faule: 15 – 10
Żółte kartki: 3 – 1
Czerwone kartki: 1 – 0
Rzuty rożne: 2 – 5
Zmiany: 4 – 5
Spalone: 5 – 3
Kluczowe podania: 9 – 13
Posiadanie piłki: 45% – 55%
Celne podania: 80% – 85%
Wygrane pojedynki: 44% – 56%
Pokonane kilometry: 113,50 km – 111,59 km
Liczba zawodników w kadrze meczowej: 20 – 20

Lechowe statystyki meczu

Strzały z pola karnego: 8
Strzały z dystansu: 7
Strona najczęstszych ataków: środek pola
Najlepszy piłkarz Lecha według InStat: 296 – Amaral
Najsłabszy piłkarz Lecha według InStat: 196 – Kownacki

InStat index piłkarzy Lecha Poznań za ten mecz:

296 – Amaral
288 – Rebocho
285 – Satka
284 – Karlstrom
257 – Kamiński
252 – Ishak
244 – Milić
238 – Pereira
233 – Skóraś
223 – Bednarek
207 – Murawski
201 – Marchwiński
198 – Kvekveskiri
196 – Kownacki

Czerwiński (0)
Ramirez (0)



Najszybszy zawodnik Lecha Poznań podczas meczu:

33,50 km/h – Amaral

Statystyki biegowe Lecha Poznań:

Pokonany dystans: 111,59 km
Liczba sprintów (25,2 km/h): 100
Liczba szybkich biegów (19,8-25,2 km/h): 558
Najwięcej sprintów w Lechu: 13 – Amaral

Przebiegnięte kilometry przez piłkarzy Lecha Poznań podczas meczu:

11,00 km – Murawski
10,83 km – Rebocho
10,80 km – Ishak
10,02 km – Pereira
9,66 km – Satka
9,63 km – Milić
9,31 km – Amaral
9,29 km – Karlstrom
9,17 km – Kamiński
6,89 km – Skóraś
4,32 km – Kownacki
3,67 km – Bednarek
2,51 km – Marchwiński
2,21 km – Kvekveskiri
1,18 km – Ramirez
1,06 km – Czerwiński

> źródło danych fizycznych

Najlepsza lub najgorsza Lechowa akcja w meczu:

77 min. – Na to Maciej Skorża może być naprawdę wściekły. Zawalił mecz zmianami, ale nie popisali się też zawodnicy, którzy np. przy drugiej straconej bramce powinni zachować się o wiele bardziej odpowiedzialnie. Bramka kontaktowa nie padłaby, gdyby lechici w środku pola bardziej zdecydowanie potraktowali piłkarza, który dograł na prawą stronę do Hanki. To i tak nic w porównaniu z tym, co w polu karnym odstawił Milić. Chorwat najpierw myślał, że Myszora przejmie Satka, później odpuścił rezerwowego Cracovii a na końcu nie wiadomo czemu zniżył się przed dośrodkowaną piłką. O co w tym wszystkim chodziło? Nie da się logicznie wytłumaczyć zachowania Chorwata.

null
null
null
null
null
null
null
null

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <





7 komentarzy

  1. Kuki pisze:

    Milic uciekał z głową, bo mu prawdopodobnie krzyknął coś Bednarek, nie ma innego wytłumaczenia.
    Warto też zauważyć, co w tej akcji odjebał Rebocho, który nie wiadomo dlaczego zszedł do środka i Satka który został w blokach i nie kontrolował ani Myszora ani van Amerstorfa który biegł za nim. Generalnie cała obrona pogubiona jak dzieci we mgle.

    • melon771 pisze:

      Bardziej obstawiam, że krzyknął Myszor, a Milić myślał, że to Bednarek.

    • ryszbar pisze:

      Albo nie chciał trącić piłki jak przy pierwszej bramce i zmylić bramkarza? Gdybanie.

    • tomasz1973 pisze:

      Najdziwniejsze w tym jest to, że w tej akcji mamy początkowo przewagę 7 na 4, a potem 8 na 5 + nasz bramkarz. Dziewięciu zawodników nie potrafi poradzić sobie z w zasadzie trójką Krakusów. Problem w tym, że w zasadzie żaden z tej ósemki nie angażuje się w grę obronną. Na co liczyli? Na to, że któryś z kolegów załatwi sprawę, że wrzucający potknie się o własne giry, czy, że Myszor nie traf w piłkę?

  2. melon771 pisze:

    Największy problem miałem z oceną sędziego. Z jednej strony nie popełnił żadnego błędu, a z drugiej sędziował bardzo po aptekarski, gwizdał wszystko nawet bardzo lekkie przewinienia lub stykowe sytuację. Po jednym takim gwizdnięcie Cracovia zdobyła gola ze spalonego.

  3. Tadeo pisze:

    Obwinianie kogokolwiek a tym bardziej sędziego , jest bez sensu.Główną winę ponoszą, trener za bezsensowne zmiany które wprowadziły chaos i bałagan w grze , oraz niektórzy piłkarze. Lech okazał się największym frajerem, który na własne życzenie traci 2pkt.w ostatnich minutach meczu.

Dodaj komentarz