Oko na grę: Nika Kvekveskiri

W materiach z cyklu „Oko na grę” w każdym oficjalnym meczu Lecha Poznań baczniej obserwaowany jest przez nas wybrany wcześniej zawodnik Kolejorza. W każdym spotkaniu wybrany piłkarz zostaje poddawany naszej analizie w tym często także statystycznej. Najpóźniej kilka godzin po meczu publikowane są wnioski na temat jego gry + ogólna ocena występu przeciwko danemu rywalowi.



Nika Kvekveskiri przed meczem wydawał się być wręcz pewniakiem do gry obok Jespera Karlstroma i tak właśnie było. Pierwszy tej wiosny występ Gruzina od początku był dobrą okazją, by bliżej przyjrzeć się jego postawie w ramach cyklu „Oko na grę”.

Opis gry:

W Turcji gruziński piłkarz wygrał rywalizację z Pedro Tibą, choć pod koniec obozu miał trochę problemów. Nika Kvekveskiri opuścił sparing z Herthą Berlin, wykorzystał to Radosław Murawski, który tydzień temu zagrał z Cracovią od początku. Przed spotkaniem z Termaliką nic już nie stało na przeszkodzie, aby reprezentant Gruzin pojawił się w pierwszym składzie Kolejorza i wraz z Jesperem Karlstromem tworzył nieco bardziej ofensywny duet środkowych pomocników.

Nika Kvekveskiri dobrze wszedł w sobotnie spotkanie, od początku meczu był bardzo aktywny, już w pierwszych minutach poradził sobie z pressingiem przeciwnika. Środkowy pomocnik otrzymując podanie od obrońcy efektownie odwrócił się z piłką i zagraniem kierowanym do prawej flanki napędził ciekawą akcję. W kolejnych minutach Gruzin był równie aktywny, w 33 minucie oddał niezły strzał z dystansu, po którym piłkę z trudem sparował Tomasz Loska.

null

To uderzenie było jedynym strzałem Gruzina, który często był pod grą wykonując najwięcej podań spośród wszystkich środkowych pomocników Lecha Poznań (52 zagrania, 85% celnych podań). Niestety Nika Kvekveskiri był wczoraj jedynym pomocnikiem obok wprowadzonego w 60 minucie Pedro Tiby, który nie zaliczył żadnego kluczowego zagrania. Kvekveskiri zanotował za to 3 straty, 1 odbiór, w środkowej strefie odzyskał 7 piłek.

W drugiej połowie gruziński piłkarz nie był zbyt efektowny, rzadko rzucał się w oczy, na szczęście nie irytował prostymi stratami w środku pola czy nieodpowiedzialnymi zagraniami. Już podczas sparingów Kvekveskiri pod tym względem uczynił postęp, zaczął grać bardziej odpowiedzialnie, wczoraj niczego nie zawalił. Nie był to wybitny występ, nie był też słaby, reprezentant Gruzji zagrał po prostu solidnie unikając żółtej kartki, dzięki czemu w przyszłą niedzielę będzie mógł zagrać przeciwko Lechii.

null

Za wczorajszy występ doświadczony 30-letni zawodnik otrzymuje mocną czwórkę. Nie był głównym aktorem zawodów z Termaliką Nieciecza, był jednym z wielu piłkarzy, którzy nie zawiedli notując solidny mecz dający mu dużą szansę na wyjście w pierwszym składzie 20 lutego w Gdańsku.

Ocena gry: 4



30. Nika Kvekveskiri
Mecz: Lech Poznań – Termalica Nieciecza 5:0 (12.02.2022)
Czas gry: 1-90 min.
Pozycja: środkowy pomocnik
Gole: 0
Asysty: 0
Żółte kartki: 0
Kontakty z piłką: 70
Faule popełnione: 0
Był faulowany: 1
Podania: 52
Celne podania: 44
Zagrania kluczowe: 0
Strzały: 1
Strzały celne: 1
Spalone: 0
Dośrodkowania: 2
Pojedynki: 16 (1 w powietrzu)
Wygrane pojedynki: 7 (1 w powietrzu)
Odbiory: 1
Straty: 3
InStat index: 223 (14 wynik na 16 sklasyfikowanych piłkarzy Lecha)

null
null
null

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <





17 komentarzy

  1. marcinos pisze:

    Kvekve jako uzupełnienie składu bardzo pożytecznym ogniwem. W lepszym klubie niż Lech raczej ambicji grać nie ma. Nie przeszkadza mu rotacja składem i siedzenie na ławce. Czasem dorzuci asystę, czasem bramkę. Na kluby z dołu i srodka tabeli wystarczy. Pozaboiskowe pijackie wybryki, które postrzegam negatywnie, nie przeszkadzają mu grać solidnie.

    Żałuję jedynie, że aktualnie ani Tiba, ani Kvekve nie są piłkarzami o potencjale pierwszego składu Mistrza Polski, i na puchary przydałby się ktoś stojący piłkarsko o półkę wyżej.

    • inowroclawianin pisze:

      No Tiba straszny zjazd w tym sezonie. Jeśli się nie ogarnie do maja to trzeba szukać takiego lidera na lato.

      • smigol pisze:

        Dokładnie też się zastanawiam czy Tibe dogonił pesel? Czy inni są poprostu o tyle lepsi? Wierzę że Pedro nie powiedział jeszcze ostatniego słowa w Lechu.

  2. Jakub80 pisze:

    Zgadzam się. Idealny na rotacyjny system gry. Według mnie gra w sposób, żeby to właściwie ująć, niechlujny, nonszalancki czasami. Miewał już głupie straty. Mnie nie przekonuje ale na tą chwilę Tiba jest pod formą.

  3. Tadeo pisze:

    No właśnie, co dzieje się z forma Tuby?Czyżby zarząd nie miał zamiaru przedłużyć z nim kończącego się w czerwcu kontraktu.Bo jakoś zadziwiająca cisza panuje w klubie w tej kwestii .Co do Kvekve , to moja opinia jest zgodna z tymi jak wyżej
    Piłkarz dobry na wejście z ławki, ale nie w pierwszym składzie. Jak dla mnie to tykająca bomba , która w każdej chwili może wybuchnąć i przynieść ogromne straty w trakcie meczu .

    • Sosabowski pisze:

      A mają przesłanki żeby przedłużać? Kompletny brak formy a swój wiek już ma. Szkoda ale dobre jest wrogiem lepszego.

      • aaafyrtel pisze:

        nie jest kwestia przedłużania, liczy sie efektywny czas realnej gry, a nie czas na zmiany, umieranie na boisku po kontuzji i co byśmy jeszcze chcieli…

        no więc wczoraj gwizdacz realnie skrócił mecz… co uniemożliwiło zmiennikom, którym przecież zależy na przekonaniu do siebie trenera, pokazanie się przez te parę ostatnich minut… na to zwracano już na naszej stronce uwagę…

  4. Didavi pisze:

    Przydatny, solidny. Technicznie jest bez żadnych zastrzeżeń. Podoba mi się jak przy rywalu potrafi panować nad piłką, gdyby tylko mu nie wyłączało czasem głowy albo też nie starał się na siłę grać efektownie, bo to go gub.
    W kontekście zawieszenia za kartki. Kvekve i Karlstrom są o jedną kartę od zawieszenia, więc nie mogą zagrać obaj z Lechią. Co prawda nie wyobrażam sobie składu bez Jespera, ale mimo wszystko chyba to jego oszczędziłbym na mecz z Pogonią, a w Gdańsku postawiłbym na duet Kvekve z Tibą.

  5. inowroclawianin pisze:

    Tak na 3-4 można ocenić. Ja dałem 4. Bez rewelacji, ale też bez większych błędów. Trochę mało widoczny.

  6. leftt pisze:

    Ale pierdolicie. Nie gramy z ogórkami typu Termalica. Mecz w Gdańsku również jedt bardzo ważny i bardzo trudny. Należy go wygrać, wywierając tym samym presję na Pogoń i Raków oraz ostatecznie eliminując Lechię z zabawy. Dlatego należy wyjść najsilniejszym składem. Żebyśmy potem nie żałowali, że dostaliśmy w łeb bo kogoś zabrakło. Za dużo już widziałem takich gierek. Nie warto.

    • inowroclawianin pisze:

      Po co te teksty? Chyba nie zrozumiałeś. Gramy z betonami, Pogonią i Rakowem. Z tych trzech rywali betony są najłatwiejszy więc z nimi zagrać nie musi. Bardziej potrzebny będzie na Pogoń i Raków. Co, może wolisz aby z betonami wyhaczyl kartkę i byśmy bez niego zagrali z Pogonią?

  7. torreador pisze:

    Kvekve, to przyzwoity rezerwowy i tyle. I tylko tyle. Wczoraj były chwile (szczególnie w I połowie), w których mieliśmy kłopot z dominacją w środku pola, właśnie za sprawą Kvekve. Bywał spóźniony, źle ustawiony, nonszalancki. Ja go oceniłem na 3. Co do Tiby, to rzeczywiście w tym sezonie ma zjazd formy, ale akurat wczoraj miał przyzwoite wejście i moim zdaniem był lepszy od Kvekve.

  8. Pawelinho pisze:

    Ogólnie piłkarsko Kvekveskiri potrafi się wybronić, ale jego poza sportowe wybryki oraz niektóre niesportowe nieco rzutują na jego ogólną ocenę przydatności do takiego zespołu jak Lech Poznań. Zgadzam się, że jest to zawodnik, który nie marudzi jak nie gra, nie tak jak Ramirez czy Satka (aczkolwiek hiszpan pokazał, że dobrze zareagował dając bramkę oraz asystę z Termalicą), tylko gra na tyle ile pozwala na to jego pozycja w klubie. Ot gruzińskiego pomocnika można skwitować jednym stwierdzeniem, że to taka tykająca bomba tzn raz zrobi coś pożytecznego dla drużyny (gol, asysta), a za drugim razem coś głupiego (kartka, idiotyczny faul, stłuczka etc). Generalnie mecz z Termalicą zagrał przyzwoicie i też uważam, że wejście Tiby dało nieco więcej pomimo zjazdu formy portugalczyk wciąż, mimo zaawansowanego piłkarsko wieku, może dać dużo swoim doświadczeniem czy boiskową mądrością w przeciwieństwie do nieobliczalnego gruzina, po którym tak do końca nie wiadomo czego można się spodziewać i to karze się mocno zastanowić nad jego przydatnością do drużyny w dalszej perspektywie.

  9. F@n pisze:

    Kvekve o niebo lepszy niż Murawski. Bardzo dobry technicznie, super podania, może powinien być bardziej aktywny, mobilny, ale na ten moment 1 skład dopóki Tiba nie dojdzie do swojej formy.

Dodaj komentarz