Warto wiedzieć: Lechia – Lech (20.02.2022)

Stały przedmeczowy cykl „Warto wiedzieć” to materiały z krótkimi ciekawostkami i informacjami na temat spotkania Kolejorza z danym rywalem, rzeczy o których warto pamiętać przed każdym kolejnym meczem Lecha Poznań oraz o których po prostu warto wiedzieć. Wszystko co najważniejsze publikujemy w jednym miejscu kilkadziesiąt godzin przed pierwszym gwizdkiem sędziego.



Warto wiedzieć: Lechia Gdańsk – Lech Poznań (20.02.2022):

O polepszenie bilansu – W niedzielę Lech zagra z Lechią po raz 78 w historii i 62 w Ekstraklasie mając szansę na 38 zwycięstwo (33 w Ekstraklasie). Poznaniakom brakuje tylko 3 bramek do 100 goli wbitych Lechii na wszystkich frontach i 3 trafień do granicy 90 bramek strzelonych w Ekstraklasie.

Prawie 3 lata bez porażki – Kolejorz ostatni raz przegrał z Lechią w kwietniu 2019 roku ulegając w Gdańsku 0:1 po golu obecnego lechity, Artura Sobiecha, który w tym samym roku wygrał z Lechią krajowy puchar oraz Superpuchar Polski.

Zwycięska seria z Lechią – Lech wygrał z Lechią ostatnich 5 meczów, w 4 z nich nie stracił gola, czyste konto zachował w 3 spotkaniach z rzędu (2:0, 3:2, 1:0, 3:0 i 2:0). Zwycięska seria dotyczy tylko spotkań ligowych.

Raczej będą gole – W ostatnich 12 meczach obu ekip na 2 frontach zawsze były gole. Ostatni raz bramka nie padła wiosną 2017 roku, kiedy mecz przy Bułgarskiej zakończył się remisem 0:0. W Gdańsku gole padały w ostatnich 11 meczach. Po raz ostatni remis 0:0 w spotkaniu Lechia – Lech miał miejsce w sezonie 2011/2012.

13 mecz na nowym stadionie – W niedzielę Lech zagra na nowym obiekcie w Gdańsku po raz 13 w historii. Ma korzystny bilans za sprawą bramek, który wynosi 5-2-5, gole: 16:15. Tylko w pierwszym meczu obu ekip na nowym stadionie nie padły gole, 3 razy zdarzyło się, aby Lech na nowym obiekcie w Gdańsku nie strzelił bramki.

Lechia mocna u siebie – W tym sezonie bilans Lechii u siebie jest naprawdę dobry: 7-2-1, bramki: 19:8. W Gdańsku remis 2:2 i 1:1 umiał wyrwać tylko Radomiak z Górnikiem. Na obiekcie Lechii w tym sezonie potrafiła zwyciężyć tylko Jagiellonia, która dnia 11 grudnia 2021 roku triumfowała nad morzem rezultatem 2:1.

Lechia nie ma nic do stracenia – Lechiści w niedzielę będą groźni, zajmują 5. lokatę, do Lecha tracą aż 9 oczek. To spotkanie będzie dla gdańszczan bardzo ważnym meczem w kontekście ewentualnej gry w pucharach, rywal nie ma tak naprawdę nic do stracenia.

Patent Lecha – Lech wygrał z Lechią ostatnich 5 meczów ligowych, w 4 spotkaniach w tym 3 z rzędu nie stracił gola (2:0, 3:2, 1:0, 3:0 i 2:0).

Lechia ulubionym rywalem Skorży – W Polsce nie nie ma innego klubu, którego Maciej Skorża ogrywał by tak często, obecny trener Kolejorza pokonał Lechię Gdańsk już 11 razy notując bilans 11-1-3, gole: 27:10.

Długo bez porażki – Maciej Skorża przegrywał z Lechią tylko trenując Legię Warszawa (0:3, 1:2 i 0:1). Ostatnią porażkę z biało-zielonymi poniósł dokładnie 3 maja 2012 roku (Lechia – Legia 1:0).

Siódma wizyta Skorży w Gdańsku – Maciej Skorża gościł w Gdańsku łącznie 6 razy, ostatni raz 24 maja 2015 roku, wtedy prowadził akurat Lecha Poznań, który w pamiętnym spotkaniu ograł Lechię na wyjeździe 2:1. Doświadczony trener w Gdańsku zanotował korzystny dla siebie bilans 4-0-2, gole: 9:6.

Patent Skorży na Lechię – Maciej Skorża poprowadził Lecha Poznań w 5 oficjalnych meczach przeciwko Lechii Gdańsk, aż 4 z nich odbyły się przy Bułgarskiej. Z Lechia odniósł same zwycięstwa – 5-0-0, bramki: 10:2.

Byli lechiła kontra Lech – W niedzielę przeciwko Lechowi może zagrać Maciej Gajos. Od odejścia z Lecha w meczach z Kolejorzem zaliczył bilans 2-0-5. Jedno zwycięstwo miało miejsce po karnych w Pucharze Polski.

Na wyjazdach bez szału – Lech ostatni raz wygrał wyjazdowy mecz w lidze dnia 5 grudnia 2021 roku ogrywając Zagłębie w Lubinie 3:2. W ostatnich 4 wyjazdowych spotkaniach w Ekstraklasie tracił minimum gola. Ostatni raz na obcym terenie nie stracił bramki w październiku (w Mielcu 0:0).

Remis pozwoli utrzymać lidera – Wczoraj Lech pierwszy raz od wielu, wielu miesięcy stracił pozycję lidera. Poznaniacy przewodzą w lidze od początku sierpnia, chcąc być na prowadzeniu po 19 kolejce z rzędu muszą nad morzem co najmniej zremisować.

Dwóch musi uważać – Jutro zagrożeni pauzą będą Jesper Karlstrom oraz Nika Kvekveskiri. Kolejna kartka będzie skutkowała pauzą w wyjazdowym meczu z Pogonią (sobota, 26 lutego, godz. 15:00).

Strzelić gola na 1:0 – Lech w tym sezonie umie wygrywać, gdy jako pierwszy strzeli gola. Dotąd 1:0 prowadził 15 razy (12 w lidze) i tylko raz nie umiał zwyciężyć (w Łęcznej).

Znów zagrać na 0 z tyłu – Lech ma najlepszą obronę w Ekstraklasie, stracił dotąd 16 goli. W tym sezonie Kolejorz zachował już 13 czystych kont (10 w lidze).

Największe emocje po przerwie? – Poznaniacy w Ekstraklasie szczególnie groźni są między 51 a 60 minutą gry notując w tym przedziale czasowym aż 12 trafień. W pierwszym kwadransie po przerwie zdobyliśmy już 15 goli.

Śledźcie nas – W niedzielę z tradycyjnym przedmeczowym i meczowym raportem na żywo tym razem prosto ze stadionu Lechii w Gdańsku ruszamy na KKSLECH.com już o godzinie 16:15. Tradycyjnie podczas relacji nie zabraknie pierwszych zdjęć ze stadionu.

Mecz w otwartej TV – Transmisja meczu Lechia – Lech dostępna będzie na C+ Premium i na TVP Sport (decyzja o transmisji w otwartym kanale zapadła wczoraj).

Raczkowski rozjemcą – Arbitrem jutrzejszych zawodów nad morzem będzie Paweł Raczkowski. Sędzia z Warszawy prowadził w tym sezonie 3 nasze mecze, na wyjeździe nie zdobyliśmy gola (Jagiellonia – Lech 1:0, Stal – Lech 0:0, Lech – Warta 2:0).

Lech jest faworytem – Według bukmacherów faworytem do zwycięstwa w niedzielę o 17:30 będzie Lech. Średni kurs na wygraną Kolejorza wynosi 1.95, na remis 3.60 a na triumf Lechii 3.90.

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <





1 Odpowiedź

  1. Kosi pisze:

    Kurski załatwił sobie transmisję w TVP? W sierpniu było to samo.

Dodaj komentarz