I po liderze. Lechia – Lech 1:0

O godzinie 17:30 na Polsat Plus Arenie mieszczącej się przy ulicy Pokoleń Lechii Gdańsk 1 w Gdańsku, początek meczu 22. kolejki piłkarskiej PKO Ekstraklasy sezonu 2021/2022, pomiędzy drużyną Lechii Gdańsk a zespołem Lecha Poznań. Wszystkich kibiców Kolejorza zapraszamy do śledzenia naszego tradycyjnego przedmeczowego i meczowego raportu NA ŻYWO z tego spotkania, na łamach serwisu KKSLECH.com.



null Raport NA ŻYWO (przed meczem)

Aby widzieć wprowadzane przez nas zmiany należy odświeżać witrynę ręcznie

null 5 kolejnych zwycięstw Lecha z Lechią, 4 bez straty gola, 3 z rzędu (2:0, 3:2, 1:0, 3:0 i 2:0)
null W 12 ostatnich meczach pomiędzy obiema drużynami padały bramki (ostatni remis 0:0 w Gdańsku miał miejsce w 2011 roku)
null 5 meczów Skorży w Lechu z Lechią, 5 wygranych: 5-0-0, 10:2
null 12 meczów Lecha na nowym stadionie w Gdańsku: 5-2-5, 16:15 (tylko w 3 spotkaniach Lech nie zdobył gola)
null Lechia w tym sezonie u siebie przegrała tylko raz, Lech w ostatnich 4 wyjazdowych spotkaniach w Ekstraklasie tracił minimum gola
null Lechia to ulubiony rywal Skorży: 11-1-3, 27:10 (ostatnia porażka w maju 2012)

16:06 – Dzień dobry z Gdańska! na kolejnym w tym sezonie przedmeczowym i meczowym raporcie prosto ze stadionu, tym razem z obiektu Lechii. Lider musi być nadal w Poznaniu!

16:08 – Obie drużyny są już na stadionie. Lechici przyjechali kilkanaście minut temu. Za chwilę składy + pierwsze zdjęcia ze stadionu.

16:20 – Poniżej skład Lecha. Bliski przewidywanego.

16:21 – null Dziś w ramach „Oko na grę” obserwowany będzie Salamon.

16:32 – null Pierwsze fotki z Polsat Plus Areny Gdańsk:


null
null

16:35 – 55 minut do meczu. Czekamy na rozgrzewkę, elementy potrzebne do niej są już rozłożone, w sektorach fanatyków Lechii szykowana jest oprawa.

16:40 – Bramkarze obu ekip pojawili się na rozgrzewce.

16:45 – Dla przypomnienia: Lech musi dziś minimum zremisować chcąc być liderem po 19 kolejce z rzędu. W przypadku chociaż remisu wyprzedzi Pogoń lepszym bilansem bramek. Poznaniacy prowadzą od początku sierpnia.

16:49 – null Mikael Ishak opuszcza dziś pierwszy ligowy mecz w sezonie. Trener nie chciał ryzykować, lepiej było oszczędzić kapitana Lecha na kolejne spotkanie.

17:00 – null Trwa rozgrzewka. 30 minut do meczu o utrzymanie pozycji lidera.

null

17:02 – null Piękny wynik w Zabrzu. Górnik strzelił z Rakowem na 2:1 w samej końcówce.

17:06 – Nie ma jednak 2 gola dla Górnika w Zabrzu. Remis 1:1 i tak nie jest zły. Raków pozostał trzeci w tabeli.

17:15 – Na trybunach delikatnie pisząc – szału nie ma. Pustki.

17:18 – Kibiców powitał właśnie miejscowy spiker. Frekwencja może zakręci się około 10 tysięcy widzów.

17:26 – Obie drużyny już na murawie.



null Raport NA ŻYWO (mecz)

Aby widzieć wprowadzane przez nas zmiany należy odświeżać witrynę ręcznie

null 1 – 15 minuta

1 min. – Gramy! Szybki faul lechistów na Satce.
1 min. – null Dynamiczna akcja lewą flanką po której Kownacki trafił w Kuciaka! po chwili sędzia pokazał spalonego.
3 min. – Pierwszy rzut rożny dla Lechii, zespół Lecha oddalił zagrożenie i znów prowadzi grę.
6 min. – Bardzo złe uderzenie Kamińskiego.
8 min. – Lech w ataku. Kuciak sparował mocne uderzenie po akcji prawą stroną.
9 min. – null Poprzeczka ratuje Lechię po rzucie rożnym! po chwili jeszcze jeden z lechitów posłał piłkę tuż obok słupka. Powinno być 1:0!
10 min. – Następna akcja Kolejorza! uderzenie Velde z lewej nogi z problemami wybronił Kuciak.
13 min. – Lechia próbuje się odgryzać prawą stroną.

null 16 – 30 minuta

16 min. – Na razie wszystkie stykowe sytuacje są odgwizdywane na korzyść Lechii.
20 min. – Fajna akcja Lecha z udziałem wielu piłkarzy. Na końcu dośrodkowanie z lewej strony źle zamknął Velde.
22 min. – Akcja Kamińskiego lewą flanką, strzał Rebocho na korner sparował Kuciak. Momentami gra Kolejorza jest naprawdę dobra.
24 min. – Bardzo źle wykonane 2 stałe fragmenty gry przez Kvekveskiriego.
28 min. – Lech ma na razie dużą kontrolę na meczem. Oby tak do końca.

null 31 – 45 minuta

31 min. – Następna fajna akcja poznaniaków, w której Ramirez przekombinował podaniem.
33 min. – null Mecz przerwany z powodu dymu od piro. W przerwie meczu trochę zdjęć.
39 min. – Gramy dalej. Przerwa trwała niecałe 7 minut.
42 min. – Fatalne uderzenie Milicia z daleka. Ta przerwa trochę wytrąciła lechitów z rytmu.
45 min. – W tej połowie pogramy jeszcze przez 7 minut.
45+2 min. – Kontra Lecha po której Kamiński nie dał rady dośrodkować w pole karne.
45+4 min. – Lechici poklepali w środku pola, czym płasko i bardzo niecelnie uderzył Ramirez.
45+6 min. – I następna zepsuta akcja przez Kamińskiego. Wiecznie brakuje albo ostatniego podania w pole karne albo wykończenia. Brakuje też Ishaka w polu karnym.
45+7 min. – Do przerwy 0:0. Tylko 0:0, bo Lech ma dużą przewagę.

null Uaktualniona galeria Polsat Plus Areny Gdańsk podczas meczu Lechia – Lech


null
null



null 46 – 60 minuta

48 min. – Lechia gra bardzo niechlujnie. Z kolei Lech próbuje wykreować pierwszą akcję po przerwie.
50 min. – null Było niebezpiecznie pod bramką Lechii po rzucie rożnym. Lechiści wybili piłkę głową.
52 min. – Strzał Kownackiego z daleka sparował Kuciak!
54 min. – Kolejna fajna akcja, w której Velde zamiast coś zrobić, podał do bramkarza.
55 min. – Piłka ponownie w rękawicach Kuciaka. Naprawdę głupio byłoby zremisować ten mecz a co dopiero przegrać.
57 min. – Niezbyt udane wybicie piłki przez Bednarka. Na szczęście bez konsekwencji.
60 min. – Lechia zaczęła grać więcej piłką.

null 61 – 75 minuta

61 min. – Ajj. Kownacki nie opanował piłki w polu karnym po zagraniu z lewej strony. Szkoda.
64 min. – null Ba Loua za Velde i Amaral za Ramireza.
65 min. – Trwa najlepszy fragment Lechii, który trwa już 10 minut. Za to najlepszy okres Lecha już minął (12 goli między 51 a 60 minutą).
67 min. – null Ba Loua ograł lechistów, za chwilę Kownacki nie trafił!
69 min. – null Kontra Amarala, Kamiński w dobrej sytuacji uderza w Kuciaka! Szkoda.
70 min. – null Widzów: 11002
null
72 min. – Piłka wpadła do siatki, jednak był spalony Kownackiego i sędzia nie uznał gola dla Lecha. VAR cofnął bramkę po analizie.
75 min. – A teraz setka Lechii, słupek, jednak i tak był spalony.

null 76 – 90 minuta

77 min. – null Murawski za Kvekveskiriego.
80 min. – Tym razem Kuciak nie interweniował. Piłka po strzale z daleka poleciała nad poprzeczką.
82 min. – Amaral huknął z daleka. Niecelnie.
83 min. – Przy tym wyniku Lech byłby liderem, jednak z przewagi nic by już nie zostało.
87 min. – null Gol dla Lechii po rzucie rożnym. Koperski z bliska trafił do siatki. Nikt go nie krył.
88 min. – Zostało może z 5 minut, ale z taką skutecznością ciężko będzie wyrównać.
90 min. – Doliczono 5 minut.
90+3 min. – W grze Lecha nie ma już żadnej koncepcji.
90+5 min. – Koniec. Lech przegrywa 0:1 i traci pozycję lidera w swoim stylu. Kolejne 2 wyjazdy łatwiejsze nie będą.



null null 22. kolejka PKO Ekstraklasy 2021/2022, niedziela, 20 lutego, godz. 17:30
null KS Lechia Gdańsk – KKS Lech Poznań 1:0 (0:0)

null Bramki: 87.Koperski

null Asysty:

null Żółte kartki: Gajos, Kubicki

null Widzów: 11002

null Sędzia: Raczkowski (Warszawa)

null Sędzia techniczny: Szczech

null Sędziowie boczni: Sokolnicki, Siejka

null Sędziowie VAR: Frankowski, Boniek

null Lechia: Kuciak – Koperski, Nalepa, Maloca, Conrado – Kubicki, Gajos (90.Tobers) – Ceesay (57.Sezonienko). Kałuziński (57.Terrazzino), Durmus (88.Pietrzak) – Zwoliński (57.Paixao).

null Rezerwowi: Mikułko, Pietrzak, Tobers, Biegański, Celemens, Sezonienko, Terrazzino, Paixao, Kryeziu.

null Lech: Bednarek – Satka, Salamon, Milić, Rebocho – Karlstrom (89.Tiba), Kvekveskiri (77.Murawski) – Velde (64.Ba Loua), Ramirez (64.Amaral), Kamiński (89.Skóraś) – Kownacki.

null Rezerwowi: Van der Hart, Pereira, Douglas, Skóraś, Marchwiński, Murawski, Tiba, Ba Loua, Amaral.

null Kapitanowie: Nalepa – Satka

null Ustawienia: 1-4-2-3-1 – 1-4-2-3-1

null Trenerzy: Kaczmarek – Skorża

null Obserwacja „Oko na grę”: Salamon

null Stan murawy: Dobry (równa płyta boiska)

null Pogoda: +3°C, pogodnie

null Miejsce: Polsat Plus Arena (ul. Pokoleń Lechii Gdańsk 1, Gdańsk)

>> Przeczytaj więcej o meczach w dziale Raporty przedmeczowe i meczowe

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <





343 komentarze

  1. klaus pisze:

    Lech przebiegł 7 km mniej…

  2. MaPA pisze:

    Teraz stolyczne redaktory będą miały używanie.

  3. Pawel68 pisze:

    Jakie MP?Proszę się obudzić!

  4. Kibic z Bydgoszczy pisze:

    Rosołek, Koperski, Myszor, Balaj… Na Lecha wystarczy.

  5. patko78 pisze:

    Co tu wielce komentować. Macie tego swojego Bednarka stojącego na linii, czekającego aż zawodnik zapyta się uprzejmie w który róg strzelić!! Normalny bramkarz by wyszedł i nie dopuściłby do oddania strzału!

    • Pawelinho pisze:

      patko78 Bo Bednarek to jest co najwyżej wątpliwa pozycja numer 2, a nie materiał na podstawowego bramkarza o czym większość tutaj piszący apeluje od dłuższego czasu, a przynajmniej od zeszłego sezonu.

    • picia7 pisze:

      Przestań pierdolić o Bednarku. Czysty przypadek że tam piłka trafia. Smierdziało od początku że jak nie strzelimy na dzień dobry to dostaniemy gonga i tak się stało

      • rajo pisze:

        jak centra spada na piątkę to ryzyko, że spadnie tam gdzie nie powinna jest taka sama, jak to, że nie spadnie. Zdawanie się na łut szczęścia, takie sytuacje wyjaśnia bramkarz, bo jest przodem do gry, widzi co się dziej na przedpolu, szacuje, gdzie spadnie piłka i podejmuje decyzję interwencję wychodząc do piąstkowania lub łapania, a nie stoi jak pizda na linii licząc, że może stoper wybije. Kopuj wklej Żuraw 20/21 gdzie wystarczyło piłkę nawet z autu wrzucić (chyba Mielec) w pole karne, aby był gol

    • tomasz1973 pisze:

      A na chuj w meczu jest bramkarz, powiedz mi? Żeby „piątki” wybijać?

      • picia7 pisze:

        A na chuj jest formacja ofensywna? Żeby nie trafiać do bramki. Było w chuj okazji. Ile wykorzystanych? Powiedz mi

      • tomasz1973 pisze:

        Zero.
        Ale to w niczym nie usprawiedliwia patafiana stojącego jak przyspawana cipa do linii bramkowej. Jak nie możesz wygrać, to zremisuj, a tu jednym z odpowiedzialnych jest Bednarek i żadne czary tego nie zmienią.

  6. melon771 pisze:

    Brak Perreiry widoczny. Šatka w ataku nic, a w obronie krycie zgubił przy bramce i dupa. Cały mecz też przeciętny w jego wykonaniu. Turek go wkręcał jak chciał

  7. Bender pisze:

    Jak to szło? Life is meaningless and full of pain…

  8. Erwin pisze:

    Nie chce mi się nic pisać po meczu bo to jest kurwa cos nieprawdopodobnego, czekam na Szczecin i zobaczymy o co gramy w tym sezonie, kurwa ile można to znosić, no ja pier…

    • 07 pisze:

      W Szczecinie jesli nie strzelimy bramki w pierwszej polowie to w koncowce Nas zjedzą jak Cracovia z Lechią.

  9. yossarian pisze:

    Ile bramek z dupy jeszcze stracimy? Szczęścia nie mamy to dwa.
    W sumie gra nie była zła ale ta skuteczność. Dramat. Dla mnie Karlstrom już przed bramką był do zmiany, sił już nie miał. Siadł kondycyjnie. Rezerwowi znowu nic nie dali.

    • Pawelinho pisze:

      A co ma tzw „szczęście” do braku skuteczności itp kwestii jak bramki z tzw dupy? No nic. To tylko zwykła wymówka na to co się stało, a stało się to, że na wyjazdach po raz kolejny pokazał swoją nieudolność.

    • rajo pisze:

      amen

  10. MARCINzKALISZA pisze:

    Chyba za szybko uwierzyliśmy że jesteśmy najlepsi!! Dziękuję bardzo za uwagę. Dobranoc.

  11. tylkoLech pisze:

    Jagiellonia bis. Z taką skutecznością tytułów się nie zdobywa. W pierwszej połowie powinno być 3-0.
    Niestety, nie było i koniec łatwy do przewidzenia. Cały tydzień spieprzony

  12. tomasz1973 pisze:

    No i mamy problem…
    Raków i Lechia zamiast stracić do nas odrobili, lider po wielu miesiącach poszedł się jebać, na dodatek Pogoń ma furę szczęścia…
    Za tydzień, jeżeli przegramy, to możemy zapomnieć o majstrze, a nie wydaje mi się żebyśmy byli tam faworytem, jeżeli my nie potrafimy wygrać z takimi słabymi zespołami, ba (!) nie potrafimy nawet zremisować, to jak mamy nie przegrać w Szczecinie? No chyba, że będziemy liczyć na nieprzewidywalność tej ligi, ale słabe to trochę.
    Ramirez zero, Satka zero i jeszcze współwinny gola, Kvakwe jak zwykle czyli nijak, Kownacki mógł pokazać, że będzie wzmocnieniem, nie pokazał mógł mieć minimum 2 gole, Bednarek cały mecz bez potrzeby wykazania się, ale gdy powinien dać coś od siebie puszcza bramkę, bo on ma swoje zasady – z linii bramkowej, no i Kamiński – kurwa seta od Amarala i zamiast podnieść piłkę na 1-1,5 m w górę, to wali po ziemi.

  13. bombardier pisze:

    Daremne żale – balon był pompowany do granic, szczególnie
    przez hasztagowców – no i stało się – PĘKŁ!
    Pisałem wcześniej – Lech to nie jest zgrana drużyna –
    to rzemieślnicy i może trzech coś więcej.
    Druga sprawa to trener – tutaj został PANEM TRENEREM.
    Dla mnie jeden z WIELU trenerów!

  14. Rafik pisze:

    Spokojnie to tylko awaria. Za tydzień jedziemy z paprykarzem i wracamy na pozycję lidera. Tylko LP. To jest właśnie ten smaczek, ta adrenalina, te emocje do samego końca..

    • olos777 pisze:

      Za tydzień to paprykarze pojadą z nami!Z taką grą nie ma co liczyć na majstra.Mamy 4 skrzydłowych i każdy jest słaby.To co dzisiaj odyebał Kamiński w całym meczu daje mu pierwsze miejsce na ławce.Kolejny duet Satka-Ramirez-piach,że aż oczy bolą.

      • tomasz1973 pisze:

        A jak ten sam Kamiński wygrywa nam mecz, to dziwnie milczysz.

      • klaus pisze:

        @tomasz 1973 a kiedy on nam mecz wygrał? Jak w Szczecinie będzie zawodnikiem meczu to Ci postawię flachę…ale nie będzie!! To jego przekładanie piłki na prawą nogę jest tak juniorskie, że aż rzygać mi się chce.

      • tomasz1973 pisze:

        No chociażby ze Śląskiem. Życzyłbym sobie takich pięciu Kamińskich w zespole.

      • LuckyLuck pisze:

        Kamiński będzie grał, bo… musi. Jest najlepszym z naszych młodzieżowców, a wiadomo że jeden na boisku musi przebywać. Dzisiejszy mecz mu nie wyszedł, ale to samo możemy powiedzieć o całym zespole. Za tydzień okazja do rehabilitacji i nie ma wymówek

    • tomasz1973 pisze:

      Oczywiście, może tak się stać i oby tak się stało, ale dzisiaj jest wkurwienie, chociaż wiara pozostała! W sezonie mistrzowskim 89/90 z Zawiszą było 1-5 po 4 bramkach jakiegoś Kota, a tytuł był nasz!

    • Wielkopolanin pisze:

      4 punkty na 9 to nie awaria tym bardziej że pół Polski czeka aż nam się noga podwinie

  15. Krzysztof pisze:

    Śmierdziało strasznie Lechem Żurawiowym!

  16. waclaw29 pisze:

    Winę za przegrany mecz z betonami ponosi głównie właściciel klubu zatrudniając Bednarka i przedłużenie kontrakt o dwa lata. Natychmiast dobrego bramkarz na poz, 1 i do tego stopera i to dobrego !!!!!!!!! Bez tych zakupów o mistrzostwie możemy POMARZYĆ .

  17. klaus pisze:

    Musi być przy artykule ryło Kamińskiego?? Kurwa patrzeć nie mogę

  18. tomasz1973 pisze:

    Kłąniają się stracone 2 pkt z Krakowa, Lech z Bułgarskiej i Lech z wyjazdów to 2 różne zespoły. Z 9 pkt, mamy 4…, bo 2 mecze graliśmy na wyjazdach, teraz Szczecin, czyli statystycznie jest już po nas, na dodatek Zabrze, no ale to zawodnicy i piłkarze wiedzieli już od dawna.

  19. Wielkopolanin pisze:

    Kolejny trener przeciwników który rozjechał nas zmianami od 55 minuty to Lechia poczuła że ten Lech to nie taki straszny i wystarczy nas przycisnąć wyleci dwóch zawodników z podstawowego składu i po meczu. Do tego skuteczność na fatalnym poziomie a o zaangażowaniu i wolności walki to dziś powinni obejrzeć piłkarze drugą połowę meczu Warty. Skorża nie pomaga zmianami a niby jaką to Lech ma silną kadrę a zmiennicy noc nie wnoszą nic może oprócz Amaral któremu widać że się chce. To nie koniec sezonu ale czar prysł. 4 punkty na 9 to dramat, cała przewaga z jesieni roztwoniona.

    • Wielkopolanin pisze:

      woli walki miało być

    • picia7 pisze:

      Jak się nie strzela z pół metra to o czym tu mówić. W pierwszej betony nie istniały. Jedyna nadzieja, że będzie tak jak po przegranym finale i zwycięstwo w stolcowej będzie tym razem

    • tomasz1973 pisze:

      Gdyby zawodnicy wiedzieli w co mają trafić (nie w Kuciaka), to ten kolejny trener po 55 min mógłby co najmniej testować sobie zawodników na następny mecz.
      Dzisiaj Skorża niepotrzebnie asekurował się Satką, który na dzisiaj jest mega słaby, gdziekolwiek nie zostaniu ustawiony i za długo grał Ramirezem.
      Ciekawe czy Ishak nie zagrał tylko dlatego, że dmuchają na zimno, czy na dłużej gramy bez Szweda. Tak czy owak znów na wiosnę wychodzą zmory rutków, zamiast zimą nabyć kogo trzeba, to kolejny raz przyżydzili. Już raz za Bielicę to przerabialiśmy.

  20. olos777 pisze:

    Teraz trend się odwrócił.Zawsze jesień była słabsza od wiosny-cienko to widzę.Zaraz się okaże,że będzie problem z pucharami.

  21. bas pisze:

    I poszło się jebać.Niestety za całą sytuację winny jest Rutek i Skorża mistrzem nie będziemy bez prawdziwego bramkarza.Kolejna braka z dupy gdzie golkiper grający na przedpolu takie piłki co najmniej piąstkuje.Każdy rożny śmierdzi bramką.Ile bramek straciliśmy z gry a ile ze stałych fragmentów.Za tydzień mecz prawdy gdzie śledzie będą nabuzowani na maxa oby ich to zgubiło

  22. Wielkopolanin pisze:

    Zadał bym pytanie na jaką część sezonu trener Skorża przygotował drużynę bo na pewno nie na początek rundy wiosennej. A kadra żadnym kozakiem nie została wzmocniona bo Rutek woli kasę na koncie trzymać

    • klaus pisze:

      Rutek wydał aż za dużo. Opierdalają nas zawodnicy za 100 tyś €. Nie wyjdzie w tym roku to sprzedać tą drużynę w chuj

      • inowroclawianin pisze:

        Za dużo? Trzeba zwiększać wydatki na wzmocnienia. Rutek żydzi cały czas rok w rok. I to nas kosztuje raz że utratę tytułów, prestiżu, współczynnika to jeszcze utratę kasy.

      • klaus pisze:

        Pogoń wydała 10 razy mniej. Do tego sprzedała najdroższego zawodnika. Spójrz w tabelę i powiedz kto jest gdzie…

      • inowroclawianin pisze:

        Na koniec sezonu sprawdzimy. My jesteśmy Lech a nie Pogoń. Mamy większe ambicje i większe możliwości, dlatego powinniśmy pozyskiwać lepszych zawodników niż oni a to kosztuje. Mamy braki kadrowe co sezon.

    • tomasz1973 pisze:

      rutek już raz za Bielicy tak zrobił, obecnie jest podobnie, zamiast „docisnąć” pedał i wzmocnić tam gdzie trzeba, mamy coroczne tradycyjne żydzenie! Już dzisiaj pokazała to sytuacja z napadem, jedyny dotychczasowy napastnik (Sobiecha nie liczę, bo i tak jest cienki jak dupa węża) łapie kontuzje i zostajemy z Kownackim, który ma się odbudować, ze stoperem za chwilę może być tak samo, gramy trójką z czego Satka już jest myślami tam gdzie będzie latem, przy jakiejkolwiek kontuzji Salamona będzie tak jak z atakiem. no i wisienka na torcie- bramkarz, a w zasadzie to co stoi między słupkami, jednego przyspawało do linii, drugi jeszcze gorszy! Zamiast szukać przysłowiowego Stipice, my twierdzimy, że mamy jakość i z facetem od pajacyków podpisujemy nowy kontrakt. no bo po co szukać super zawodnika na tą pozycję, przecież rutek chce udowodnić, że potrafi wychować własnego i na niego postawi…, a nie potrafi! No i mamy co mamy, wiosna ala sezon Bielicy!

    • klaus pisze:

      @inowrocławianin – ambicje?! W 3 meczach 4 punkty?? Wygrywając 3:1 remisujemy w ostatnich minutach, wczoraj cisnąc tylko przez 25 minut przegrywamy w końcówce!To są ambicje? Chyba na pierwszą piątkę.

      • inowroclawianin pisze:

        Bo nie mamy zmienników. Kownackim chcesz mistrza zdobyć? Bednarkiem? Daj spokój. Trzeba zainwestować, a potem cieszyć się z sukcesów. Nawet Pogoń więcej od nas wydała w tym okienku, Raków to samo.

  23. Kibic z Bydgoszczy pisze:

    72 minuta…

  24. deel pisze:

    Lech zagrał dzisiaj tak jak jego kapitan w tym meczu – Satka. Był bezbarwny, bez polotu i dziwnie przestraszony. Już jego pojawienie sie na boisku zwiastowało asekurancką grę w tyłach. I to on spokojnie obserwował jak rywal odskakuje od niego i zdobywa bramkę. Bramkę, która nie mała prawa wpaść. Gdybyśmy mieli bramkarza grającego na przedpolu. Tego żaden z naszych bramkarzy nie potrafi. Nasza gra z przodu dzisiaj kulała. Tak. Nie była dobra. Pomimo sytuacji. Cień samego siebie – Ramirez, Kwekweskiri bez mapy… do rozegrania w środku pola musiał schodzić Kownacki! Kamiński powinien zejść do bazy po pierwszej połowie. No właśnie. Szeroka kadra a nie ma kto dać impulsu do zmiany gry. BaLoua niebezpiecznie zaczyna dryfować w stronę Barkrotha.
    Inną kwestią jest sposób gry Lecha na wyjazdach. Nie przemawia do mnie, że zawodnikom brakuje wsparcia trybun. Raczej jest to kwestia taktyki. Zbytniej asekuracji. Niczego na razie nie przegraliśmy w kontekście sezonu i nawet porażka w Szczecinie by tego nie zmieniła. O ile pokonamy Raków u siebie. Bo wtedy może się pojawić problem. Może, bo nie wierzę, że rywale będą później wygrywać wszystko. Przypominam, że kibicujemy drużynie, która ubiegły sezon kończyła na 11 miejscu. To nie jest jeszcze skończony projekt. Ten zespół się dopiero buduje.

    • klaus pisze:

      Tzn za rok już nam nikt nie podskoczy??Tak się zbudujemy?? Teraz jest stulecie i teraz ma być mistrz, a nie jakaś pogoń która sprzedała najdroższego zawodnika karty rozdaje!! No żeż kurwa w dupę wyjebana…nie mogę!!

    • tomasz1973 pisze:

      No kolego z tym budowaniem to przesadziłeś, stulecie mamy teraz i teraz oczekujemy zwycięstwa! A, że budowa zakończona to opisałem powyżej, rutek to nie Cupiał, on nie ma takiego piłkarsko-kibolskiego zacięcia, on nie dociśnie widząc, że już prawie, już jest dobrze tylko trzeba mały szczególik wpompować w zespół.
      deel ja nie wierzę, że jeżeli się chce to zimą nie można znaleźć tego kogo potrzeba, to jest wszystko kwestia kasy, kwestia tego ile chce się wydać! Dzisiaj, gdyby rutek powiedział, chce majstra za każdą cenę, chcę tu na pozycji nr 1 prawdziwą gwiazdę, to bramkarz by się znalazł, napastnik też, tylko trzeba przestać żydzic, przestać opowiadać bajki, że mamy „swojego” bramkarza i trzeba mu dać szansę, trzeba przestać mówić, że nie przyjdzie tu „drugi Ishak”, bo nie będzie siedział na ławie! A po chuj ma siedzieć? Kupcie takiego, który posadzi Ishaka! Nie chcę słyszeć, że nie ma na to kasy, bo kurwa wór pieniędzy dostali za Modera, Puchacza i zaraz za Kamińskiego, drugi wór mogą mieć za wyniki, ale tradycyjnie u nas w Lechu jest nie tak po Wielkopolsku, tylko tak byle jak, na zasadzie „może się uda”! Co to ma kurwa być!?

      • inowroclawianin pisze:

        Dokładnie, Rutek ciągle oszczędza. Żal mi wydać z dwa miliony euro więcej.

      • deel pisze:

        To jest sport. Kupienie w zimie nawet czterech piłkarzy po 2-3 mln euro może nie dać MP. Na tej zasadzie to zbroiły się polskie zespoły sprzed lat, na puchary, i prawie zawsze kończyło się wielkimi problemami finansowymi. I brakiem wyniku sportowego.
        Ja zawsze oczekuję MP od Lecha, niezależnie od tego jaki jest rok. Po to się bierze udział w lidze żeby ją wygrać. Od kilku lat nie było po temu przesłanek, błędy widziałem w filozofii klubu, który rozmienił na drobne swój potencjał po pamiętnym roku 2010. Czy też 2015. W 2020 Lech świetnie finiszował w lidze i super zagrał w eliminacjach do LE. A później się posypał. W 2011 dobrze zaczął sezon a pod koniec jesieni złapał zadyszkę i pogubił wiele ważnych punktów. Podobnie rozpoczął wiosnę. Z Cracovią, z Lechią. To nie jest jeszcze maszyna do wygrywania. Wystarczy wyjąć jednego, dwóch zawodników z wyjściowej jedenastki i zaczynają się kłopoty. Zmiennicy, pomimo tego że na tle pozostałych zespołów ligi są bardzo dobrzy, nie potrafią zastąpić swoich kolegów na boisku. Nie dają oczekiwanej jakości. To wymaga czasu, pewnie innych zawodników. Zwłaszcza w perspektywie gry w pucharach. A w jakich eliminacjach do tychże zagramy, okaże się w maju. Brak mistrzostwa czy pucharu będzie dla mnie rozczarowaniem wobec dzisiejszej dyspozycji zespołu, niemniej nie będzie to koniec świata. Niech Lech gra tak dwa trzy sezony to wtedy powiem, że jest konkretny zespół, że musi coś wygrać. Na razie tylko MOŻE.

      • inowroclawianin pisze:

        Jak jest możliwość to się kupuje. Im więcej dobrych zawodników tym większe szanse w końcowym rozrachunku. Poza tym czeka nas gra na 3 frontach. Poza tym jest kasa więc można cześć z niej wydać na wzmocnienia. Mamy braki kadrowe, a Lech jest już 7 lat bez MP i to w polskiej lidze, gdzie poziom jest słaby. Jakim prawem konkurują z nami kluby z kilkukrotnie mniejszymi możliwościami? Legia zadłużona po uszy w dodatku.

      • klaus pisze:

        @ inowrocławianin – nie zadałeś sobie pytania czemu toną w długach?? Bo kupowali piłkarzy, których pensje kosztowały tyle, że musieliby wygrać ligę mistrzów żeby wyjść na plus. Ot całą filozofia

      • tomasz1973 pisze:

        deel
        No to mojego poparcia na to, że nie tu i teraz nie ma. Piszesz 2-3 lata, a co kurwa robili 2-3 lata temu? Nie wiedzieli, że stulecie jest w 2022 roku? Teraz jest wóz albo przewóz, a to, że kupno kolejnych zawodników nie gwarantuje sukcesu, ale za to daje większe możliwości dojścia do tego sukcesu! Braku bramkarza z odpowiednim poziomem ja tym chujom nie wybaczę, jak nie będzie majstra!

      • inowroclawianin pisze:

        @klaus, my mamy inna sytuację. Długów nie mamy, zrobiliśmy największy zysk netto w historii Ekstraklasy i stać nas by wydać powiedzmy 2 mln euro więcej w tym okienku i tym samym zwiększyć swoje szanse na dublet i na awans do LM/LE.

  25. Seth pisze:

    Sposób na Lecha bardzo prosty lagowac w pole karne ile sie da .Pizda Bednarek i tak sie od linii nie odspawa.Wszyscy wiedzieli ze priorytet zima znalesc kupic bramkarza umiejacego grac na przedpolu ,ale w klubie ktos sobie wymyslił ze skoro mamy Salamona ktory czysci prawie wszystko w powietrzu to taki bramkarz nam nie potrzebny.Jak widac potrzebny i to na wczoraj.Było +4 za tydzień moze byc -4 do śledzi .Jesli Skorża tego nie ogarnia szykuje sie nastepny przegrany sezon z najdrozsza kadra w dziejach Lecha.

    • 07 pisze:

      Z Bednarkiem przedłużyli umowe bo gosc nie bedzie płakał na ławce. Promowany i to mocno bedzie Bąkowski. Dlatego nie sprowadzili 1 ki. Był Kotor mamy Bednarka….

  26. Szymek pisze:

    lepiej zimny prysznic dzisiaj niż za tydzień lub w meczu z Rakowem. Teraz zawodnicy będą grać ze świadomością, że jak spie*** 2 następne mecze to po sezonie..
    Chociaż dziś przeciwnik był bardzo słaby, więc jakby próbować wyjść bardziej ofensywniej to bramka by padła, przy tak asekuracyjnej grze na alibi ciężko o dobry wynik, mimo że przeciwnik bardzo słaby..

    • klaus pisze:

      A jak dostaniemy dwa zimne??

      • Szymek pisze:

        różnie to może być Raków ma strzelby jak choćby Ivi więc wystarczy moment aby skończyło się jak dziś. Ze Śledziami będzie bardziej szarpany. Trzeba liczyć na to, że Skorża ma jakiś plan na te mecze i będzie 6 punktów, to dodałoby spokoju i pewności siebie ,ale aby tak było to trzeba je wygrać..jak tak się nie stanie to będzie ciężko wrócić do gry o MP..

    • 07 pisze:

      Po 75 minucie Nas nie ma na boisku. Poza tym mieli w zimie mocno pracować nad skutecznością. Dziś widzieliśmy ze szeroka kadra jest ale do ksiegowego. Zmiany nic nie wniosły.

  27. yossarian pisze:

    Aha, no teraz spodziewam się mega zasłon dymnych przed spotkaniami, i chuja one dadzą. Konferencji w ogóle nie robić. Czy nasz trener coś ciekawego powiedział po meczu?

  28. rajo pisze:

    spece liczyli ile punktów ugramy w trójmeczu (Lechia, Pogoń, Raków) 7-9, ja pisałem, że 5 będzie sukcesem. Fotel lidera zaciemnia rzeczywistość, bo na wyjazdach generalnie jest dramat, mecze wygrane na styk, szczęśliwie lub przegrane. W obliczu lania Legii przez każdego wszędzie nawet 1:0 w Warszawie traci smak i znaczenie. Bez Ishaka i Amarala, którzy mają udział w 3/4 bramek Lecha skuteczność spada do poziomu przysłowiowej Stali Mielec. Może Maciej „liga będzie ciekawsza” Skorża w końcu pomoże coś zmianami, zamiast chrzanić o silnej ławce, rotacji, rywalizacji. Teraz domaga się kolejnego stopera, a na wiosnę wychodzimy z kontuzjowanym przewlekle Ishakiem, Kownackim z łapanki i byczącym się na L4 Sobiechem (w sumie żadna różnica, bo z ławki taki sam z niego pożytek). Reasumując – pisałem, że te trzy mecze można wygrać MP, jak i je przegrać. Jesteśmy na najlepszej drodze do tego drugiego. PS. Przydałby się też bramkarz który czasami wyjdzie do centry

    • inowroclawianin pisze:

      Mi się wydaje że przegramy tego mistrza, bo już nie będzie 7 punktów po dziś a na 6 będzie bardzo ciężko nawet.

  29. Rysiu pisze:

    W sumie taki wynik to dobre rozwiązanie. Raz, że pogoń teraz pierwsza, dwa wreszcie zrozumieją, że trzeba gonić. Martwi fakt, że ciągle grają tak samo, po czy w ostatnim kwadransie trzeba przyśpieszyć i po zawodach

  30. Jakub80 pisze:

    Moim zdaniem przez najbliższy tydzień powinni ćwiczyć tylko skuteczność. Bramka dla Lechii kuriozum. Widać brak Ishaka i Amarala razem. Spodziewałem się więcej po Velde ,bardzo zachowawczy występ. Jedyny pozytywne to brak kartek. Murawski kolejna zmiana ,jak dla mnie tylko do odnotowania. No cóż jedziemy dalej. Na Pogon trzeba bezwzglednie postawić na nogi Ishaka.

  31. bas pisze:

    Ze śledziami może być różnie,ale wszyscy teraz wiedzą że jak się nas mocniej przyciśnie to jest krucho, nie mówiąc stałych fragmentach wystarczy coś wrzucić na piąty metr i zaczynają się czary.Jestem ciekaw dlaczego dziś nie grał Pereira, Satka już myślami nie w Lechu.Czyżby Maciej znowu dziś chciał być dobrym wujkiem i dał mu pograć i to jeszcze jako kapitan.Brakowało wrzutek n nos Joela.

    • inowroclawianin pisze:

      Satka dziś ok. Może zostanie. Też ciekawi mnie brak Pereiry. I na jak długo zniknął Ishak??????

  32. tomasz1973 pisze:

    Na Pogoń czas najwyższy nie wystawiać Kvakwe. Nik z nas o nim nic nie pisze, a poda mi ktoś jego jakieś pozytywne zagranie? Karstrom na szczęście nie wyżółcił się, dodać mu Tibe i zobaczymy co będzie. każdy z nas mówi, że już po Tibie, a można grać bardziej nijako niż Kvakwe?
    Miejmy nadzieję, że Ishak na Szczecin będzie gotowy, a nie ma kontuzji na dłużej, bo tradycyjnie z klubu nie ma żadnej informacji.

  33. Mansfield pisze:

    Ludzie ochłońcie …ta Pogoń to nie jest Real ani Bayern .Oglądałem ich mecze i maja kupę szczęścia ze trafiają w ostatnich minutach a czasem grają tak ze żeby bolą.
    Moim zdaniem to dobrze ze dostali w trąbę teraz bo to może ich otrzeźwić i wezmą się w garść .

    • inowroclawianin pisze:

      Przecież w trąbę już dostali w Krakowie i nic to nie dało. Szczęście jest najważniejsze a te ma Raków i Pogoń. Mają też sędziów po swojej stronie.

  34. inowroclawianin pisze:

    Tragedia. Tracę wiarę w MP. Co kolejkę tracimy zamiast zyskiwać. W tym meczu sędzia nas przekręcił. Gol powinien być uznany. Jest chyba spółdzielnia przeciwko Lechowi. Tak 3 mecze z brzegu z tego sezonu, Górnik – Pogoń remis, gdzie sędziowie przekrecili Górnika. Dziś znów Górnika przekrecili, tym razem z Rakowem i nas z Lechią. No i znów sędzia z Warszawy prowadził mecz Lecha.
    Swoją drogą nawet w takich warunkach powinniśmy ten mecz zamknąć po 10-20 minutach. Przewaga w strzałach w tym meczu kolosalna. To był niemal identyczny mecz jak w Białymstoku. Kiepsko dziś zagrał Kamiński. Dobre zmiany dali Lu Bega i Amaral. Kownacki pokazał dziś, że jest za krótki na Lecha. Ramirez też dziś słabszy mecz. Za mało dawał byśmy wygrali. Strzały z dystansu to ma tragiczne, wszystko kula do bramkarza i to nie pierwy raz. Odnoszę wrażenie że na koniec może być bez żadnego pucharu i 3 miejsce za ligę. Brakuje napastnika na zmianę, kolejnego obrońcy na środek i bramkarza. Rutek ciągle żydzi. Jest bardzo źle. Przed nami jeszcze trudniejsze 3 mecze. Kiepska to perspektywa. Do tego absencje i sędziowie..

    • selda pisze:

      Skończ pierdolić o kręceniu przez sędziów i spółdzielni. Spalony był jak chuj. Przegraliśmy bo zagraliśmy tak jak już w kilku wcześniejszych meczach. Przewidywalnie i przede wszystkim nieskutecznie. Z taką grą można wygrać z Termaliką, ale na solidnego średniaka, jaka jest Lechia, to za mało.

      Muszą się wziąć w garść i w Szczecinie , a potem z Rakowem zagrac na 110%. Szanse na 6 pkt ze śledziami i medalikami nie są duże, ale przy maksymalnej mobilizacji, może się udać.

      • inowroclawianin pisze:

        Nie było spalonego, takich spalonych nie powinno się gwizdać bo to wypacza dyscyplinę.

  35. Krzys pisze:

    Trzeba mieć silne nerwy żeby kibicować Lechowi. Czy ten klub jest przeklęty? Moim zdaniem to jest najmocnieszy Lech od lat. Zawsze brakuje trochę szczęścia dziś poza zdecydowanie lepszymi statystykami to przede wszystkim poprzeczka po strzale Satki, minimalny spalony Kownackiego i mogło być pięknie a tak Lechia drugi celny strzał a raczej fuks i gol. Potem siada mental i to wystarczy żeby kolejny raz wpaść w kryzys a potem trzeba już zaczynac budowe drużyny od nowa. Za Bielicy mielismy juz autostrade do mistrzostwa a potem głupio stracone punkty ( tak jak teraz w Krakowie i Gdańsku) i wszystko się posypało. Czy tym razem potrafimy to odwrócić ? Oby w sobotę szczęście się odwrociło. Ale ja juz nie mam zdrowia żeby to oglądać bo boje się, że znowu skończy się tak samo.

  36. legat79 pisze:

    Nie jest dobrze ale wierzę że karta się odwróci.
    Oby

  37. Levin_9 pisze:

    Szacunek dla osób które potrafią się skupić na meczu jednocześnie tutaj pisząc, sam tego nie umiem, jedno albo drugie. Jeśli w sobotę przegramy z Pogonią trzeba będzie w pozostałych kolejkach zdobyć 5 punktów więcej od Szczecinian. W Lechu zrobił się na skalę naszej ligi mały PSG i niestety zbyt wielu uwierzyło że jest w nim żeby grać na fortepianie, a do noszenia są inni. Skorża i zarząd nadal czekają na kolejnego „Ba Loue”, tym razem na środek obrony. Transfery Biczachcziana i Ba Loua łączy jedynie to że nazwiska obu zaczynają się na B, grają w pomocy i do klubów walczących w Polsce o tytuł przybyli zza południowej granicy, dzieli wszystko pozostałe, szczególnie wpływ na wyniki drużyny. Za dwa tygodnie będziemy wiedzieli czy jeszcze o coś gramy.

    • inowroclawianin pisze:

      Jakie PSG? Przecież my nie jesteśmy hegemonem nawet na ligowym podwórku. Nie mamy składu, ciągle jakieś braki kadrowe co sezon. Na ten moment brakuje nam co najmniej jednego napastnika, jednego środkowego obrońcy i bramkarza do podstawy. Nie mówiąc już ilu trzeba będzie pozyskać latem by grać na 3 frontach.

      • Levin_9 pisze:

        Ilu piłkarzy poza bramkarzami wziąłbyś z Lechii, Pogoni czy Rakowa?, ja nie mam przekonania że któryś z zawodników z tych drużyn byłby lepszy niż ci którzy są u nas. Zachowując proporcje Lech jest obecnie polskim odpowiednikiem PSG na tle składów innych drużyn w lidze, że tego nie potwierdzają wyniki to już zupełnie inna sprawa.

      • inowroclawianin pisze:

        Z Pogoni Stipice, Grosika, tego nowego i Kowalczyka. Z Rakowa Kovacevicia i Iviego. Z Lechii Turka. Także są tam ciekawi zawodnicy którzy byliby wzmocnieniami naszej kadry. PSG ma mega mocna kadrę na papierze, po kilku mocnych graczy na każdej pozycji a my nie. My nawet jednego mocnego bramkarza nie mamy, brakuje nam też przynajmniej jednego obrońcy i jednego napastnika.

  38. Jakub80 pisze:

    Wspominaliście to milion razy już, ale powtórzę do tej układanki potrzebny jest kocur w bramce. Takiego nam brakuje od lat. Wszyscy to widzą tylko nie Piotrek

  39. Toruń pisze:

    Ok przegraliśmy i niech się portowcy pociesza z lidera (przez kilka dni). My robimy swoje. Jedna porażka nie jest problemem bo do maja daleko. Problem w tym, że nie mamy nikogo za Ishaka i dla tego przegraliśmy. Kownacki….blagam….wezcie do rezerw, tam się przyda.

    Uszy do góry, dość biadolenia, gramy dalej!!!!!!!!!!!!!!!!!!!tylko KOLEJORZ!!!!!!!!

    • Pawelinho pisze:

      Lech przegrał nie dlatego, że nie było Ishaka, ale dlatego bo zabrakło skuteczności i tyle. Nie można wszystkiego zwalać na brak jednego kluczowego piłkarza bo chyba po to są zmiennicy, którzy zwyczajnie nie zdali testu.

  40. kibol z IV pisze:

    Ja pierdolę . Sory Wiara. Ale kurwa bek jakby śledzie to był PSG albo jakieś Manchestery i Reale…oni notabene też dostają po dupie. Gdzie Wiara w sukces.Wymagamy od piłkarzy , trener …a sami zachowujemy sie tutaj jak totalne nie powiem co…Bednarek nie jest jakims super bramkarzem , ale obwininie go za stratę gola w tym meczu to jakaś paranoja ! Gdzie tkwi jego wina ? W tym że nie obronił strzału, którego pewnie najlepsi w swym fachu by nie obronili . Mecz przegrany pechowo.Mecz w ktorym bylismy lepsi.Nikogo tutaj nie bronię , jestem mega wkurwiony…ale gdy czytam wypowiedzi „kibiców” że bardzo dobrze że przegralismy to kurwa krew mnie zalewa. Beczymy jak wykastrowane barany ! Chcemy tego Majstra czy nie ? Jeśli tak to kurwa przestancie beczeć. Tu trzeba wsparcia tej druzyny , a nie kurwa beku. Na rozliczenie wszystkich i wszystkiego przyjdzie czas po sezonie ! Sezonie w którym będziemy MAJSTREM !

    #MajsterNaStulecie

    • Pawel68 pisze:

      Proszę cię obudź się znowu nic z tego nie będzie!?Bez bramkarza,z pseudo pechem:Łęczna,Stal,Jaga teraz betony a za tydzień w cymbał od śledzi i później w PP od Górnika!Sorry ja już nie wierzę!To jest dramat za co im płaci ten Rutkowski!!!!

    • tomasz1973 pisze:

      kibol
      Tak najlepsi by tego nie obronili, bo…by nie musieli, gdyż w trakcie zbierania się tego grajka do dośrodkowania już by odbijał się od ziemi i w wyskoku wyłapał piłkę. Taki drobny szczegół.

      • kibol z IV pisze:

        Pokaż mi klub ,który nie traci bramek ? Każda stracona bramka to błąd…
        Taki drobny szczegół. tomasz nie chcę być złośliwy …ale gdy czytam ten totalny bek to chuj mnie strzela. Czytasz co tu co niektorzy piszą ??? Sledzie jadą na totalnym farcie my na totalnym pechu. Jedno i drugie kiedyć się kończy.Ludzie kurwa ogarnijcie sie ,bo sami sobie robimy porutę !!!

        #MajsterNaStulecie

      • tomasz1973 pisze:

        Sam, o tym napisałem, że należy wierzyć, już kiedyś dostaliśmy w łeb 1-5, a potem był tytuł. Pogoń jedzie na farcie jak jasna kurwa, też o tym gdzieś napisałem, po piątkowym ich meczu łapy bolą mnie do dzisiaj, jak z nerwów w 94 min pierdolnąłem otwartymi dłońmi w podłogę, z Wartą mieli tak samo. No cóż pojedźmy do Szczecina, zróbmy im z dupy jezioro i będzie git!

  41. bas pisze:

    Pewnie tak ale Kownaś i Ramirez to nie Ishak i Amaral jak Szwed gra to widać jak haruje na całym boisku i to przenosi się na innych piłkarzy. Nawet Kamyk wtedy gra jakoś lepiej. Dzisiaj Satka był kapitanem i w drugiej połowie graliśmy jakoś bez jaj . Niestety nie było dowódcy.

  42. bas pisze:

    To miało być wyżej

  43. patko78 pisze:

    1. Nic nie jest jeszcze stracone, do końca rozgrywek jeszcze 12 kolejek, czyli potencjalnie 36 pkt.do zdobycia 😊 haha co za eufemizm..
    2. Pogoń też się wysypie bo bycie liderem to jest mega obciążenie psychiczne..każdy chce bić lidera..Nawet Vahan im nie pomoże, mimo, że świetnie się zaprezentował. Szkoda, że my nie możemy wyszukać takich zawodników.
    3. To, że przegraliśmy z Lechią nie oznacza, że na koniec nas wyprzedzi w tabeli bo to są zwykłe obszczymurki, tak jak Cracovia, Arka spinające się na Lecha gdzie w efekcie końcowym lądują kilka/kilkanaście miejsc niżej.
    4. Może teraz będzie lżej atakować pozycję lidera z drugiej pozycji..i tak długo byliśmy liderem jak mało kto..od 3 do 22 kolejki. To może tylko pozytywnie wpłynąć!
    5. Po raz kolejny napiszę, nie mamy szerokiej i wyrównanej kadry tylko szeroką..niestety ilość nie przekłada się na jakość. Rezerwowi niewiele dają! W takiej Pogoni i Rakowie rezerwowi wnieśli więcej niż u nas z taką niby szeroką kadrą. Tam Rezerwowi zdobyli więcej pkt. niż nasi.
    6. Skoro o kadrze, to najlepiej niech latem odejdą Marchwiński i Skóraś z których nic nigdy nie będzie i nie zrobią kariery Bóg wie jakiej. Do takiego Modera to nawet niech nie podchodzą bo ich zjada na śniadanie pod względem sportowym i mentalnym. Zaniżają tylko poziom i blokują potencjalnym Lepszym następcom. Mam dość tej promocji! I teraz taki paradoks – Kamiński wiele nam dał ale przeplata mecze dobre ze słabymi..gra chimerycznie..czasem to człowiek za głowę się łapie jak on to zrobił, jak kiwnął, jak podał, jak strzelił..a czasem jak on mógł tego nie przyjąć, jak on mógł nie podać, jak on mógł tak spierdolić akcję! Z Lechią i nie tylko z Lechią to było widoczne..I tu nasuwa się kolejny wniosek, że skrzydła u nas kuleją..Powinniśmy mieć 4 dobrych równorzędnych skrzydłowych. Mamy ile? 1? 2? 3? 4? Sami sobie odpowiedzcie..
    7. Napastnik! Skoro narzekali wszyscy na Sobiecha /życzymy mu szybkiego powrotu do zdrowia/ nie przepracował okresu przygotowawczego, covid i problemy kardiologiczne to w obliczu pozbycia się Baturiny sprowadzamy Kownasia do odbudowy i nie gotowego na 90 min.wiedząc, że mogą być kartki, kontuzje, choroba etc. zostajemy tylko z dwoma napastnikami, a raczej z półtora napastnikiem? Idźmy dalej – nie wiadomo czy Ishak zostanie na kolejny sezon..fajnie by było ale niestety nie łudźmy się..już rok temu było przebąkiwane, że po tym sezonie może odejść. To w chwili wypożyczenia/odejścia Kownasia latem, Ishaka, chorego Sobiecha zostajemy w czarnej dupie i potrzeba nam od razu dwóch kozaków na puchary i ligę!
    8. Bramkarz. Ile jeszcze będzie promocja „dobre bo Polskie”? Szczerze? MVDH jest lepszy niż Bednarek ale równie nie gwarantujący stabilnego poziomu. W okresie przygotowawczym prezentował się lepiej niż Bednarek..niestety niefortunny babol w zamkniętym sparingu z Hertą spowodował, że Skorża posadził go na ławie i tego się spodziewałem..ale nie wiem czy to dobra była decyzja..A propos Bednarka..koleś robi popisowe salta w tył, a nie umie wyjść face to face do obrońcy? Jaki to kozak? Testosteronu starcza mu tylko na zapuszczenie śmiesznego wąsika?
    9. Sytuacja nie jest tragiczna, nie jest nawet zła..bo nie z takich opresji wychodziliśmy i zdobywaliśmy MP, tylko problem może przyjść mentalny jak przegramy za tydzień w Szczecinie. Odpadniemy z Górnikiem w PP i taką sytuację trzeba zakładać..to co wtedy? Mental siądzie..ba, Skorża straci szatnię i będzie pierwszym frajerem, który mając taką kadrę, takie warunki spierdoli wszystko. Jeśli nie zdobędziemy MP to mimo, że darzę szacunkiem, sentymentem Skorżę należy go wypierdolić! Jeśli zdobędziemy MP to fajnie celebrować po 7 latach..ale rysa na posągu zostanie..Za te kombinowanie, za te stracone frajersko punkty! Panie Skorża idź Pan do Androloga, Endokrynologa i niech zapisze testosteron na odwagę! Trener niech się ogarnie z podejmowanymi decyzjami personalnymi jak i decyzjami kogo chce do kadry..bo ostatnio jakoś przesiąknął minimalizmem śmiesznego zarządu opowiadając co raz do gorsze bajki!
    10. Na chwilę obecną potrzebujemy bramkarza pokroju Kovacevica, Stipicy. Konkretnego środkowego obrońcę, kozaka, a nie takiego nr 4! Potrzebujemy 2 skrzydłowych ponieważ Kamiński odchodzi latem, a Skóraś nie gwarantuje i nigdy nie zagwarantuje odpowiedniego poziomu! Baluj mam nadzieję, że się ogarnie bo coś obniżył loty..potrzebujemy też 2 kozaków do ataku..Kownacki odejdzie, być może Ishak..nawet jak zostanie to on musi mieć też konkretnego zmiennika, a to że jest kapitanem to nie predestynuje go do tego by go nie zmieniać..ale też możemy zagrać na dwóch napastników..Sporo tego..

  44. kibol z IV pisze:

    @olos777
    olos777 20 lutego 2022 o 19:29
    Gamy 85 min jak po libacji-wolno,ospale,jednostajnie,a później jak do pożaru-nosz kurwa!!!Bardzo kurwa dobrze,jeszcze za tydzień wpierdol w Szczecinie i odpadnięcie z PP i jebnie to wszystko kurwa z hukiem-w pizdu z nimi wszystkimi!!!!!

    Co jest kurwa bardzo dobrze ? To że dostaniemy według Ciebie wpierdol z Szczecienie i odpadniemy z PP ? A co będzie jeśli w tym Szczecienie wygramy i awansujemy w PP ? Z kim wówczas w pizdu ? Co bedzie jak zdobędziemy Mistrza i Puchar ? Pojdziesz w pizdu…czy na fetę ? Wierzę w tego Majstra. Przeszłem z tym klubem bardzo wiele…Nigdy jednak nie przestałem wierzyć w zwycięstwo.NIGDY ! KURWA NIGDY ! I NIGDY NIE NAPISAŁEM – BARDZO DOBRZE…po porażce. Gdy dostawalismy wpierdol z wisłą 6-0,gdy spadaliśy z ligi i gdy losowalismy Manchestery , Juve i inne tuzy…Rozumiem wkurwiene , ale są granice których KURWA nie można przekraczać…

    #MajsterNaStulecie

  45. bas pisze:

    Trudno nie zgodzić się z tobą co do naszych ancymonów na bramce. Pieprzy się o braku 4 obrońcy żeby zminimalizować ryzyko a w bramce mamy gości co niby potrafią grać nogami ale brakuje im centymetrów i nie potrafią grać na przedpolu

    • Michu87 pisze:

      Dawno mnie tu nie było. Didavi ma rację tylko spokój nas uratuje. Też jestem zły. Powtarza się to samo co w meczu z Cracovia. Naszym prąd odcina w ostatnich min i potem są takie skutki. Lechia nic nie grała. Kolejny raz sami się zaoralismy. Skorża boi się zaryzykować i zamiast zagrać z Betonami odważnie bo czego tu się bać. To wystawia Satke który nic nie wnosi do gry i dlaczego gra Velde który ewidentnie widać jest zagubiony jak dziecko we mgle. Mam nadzieję że gościu się ogarnie bo jak na razie cieniutko.
      Słyszałem, że Szczecin już świętuje mistrza. Trochę mnie to nie dziwki w swojej historii nic jeszcze nie wygrali. Tak więc kibice są tam spragnieni sukcesu.
      Mam nadzieję, że Lech zagra tam z zębem i w podstawowym składzie. Wyniki na wyjazdach są tragiczne. Pora to zmienić zaczynając od Szczecina.

  46. Didavi pisze:

    Widzę, że do 17:30 byliśmy mistrzem, a teraz już większość wróży porażkę. SPOKÓJ. Przecież wszystko zależy od nas. Wszedłem sobie na forum paprykarzy. Tam już świętują mistrzostwo, już mają dopisane 4 pkt przewagi. Zobaczycie, że to ich zgubi. Oni też mają jeszcze 12 kolejek. Też mają trudne mecze. I najważniejsze jeszcze muszą pokonać NAS. Mamy tydzień na reset. Szatnia, Skorża i my musimy zresetować głowy. Odciąć się od tego meczu i wyjść w sobotę jak po swoje. Ja tak zrobię. Wyłączam się. 5 dni bez Lecha, bez piłki, bez forum, bez twitterów. Sobota 15:00 i jedziemy z nimi na pełnej. Zobaczycie będzie lepiej smakować.

    • Pawel68 pisze:

      Potrzebny nam był chyba ten twój głos rozsądku!Ale ile jeszcze wytrzymamy to co się dzieje?Do soboty nie wchodzę na forum obiecuje i może jednak ta niby drużyna rozjedzie te śledzie….?Kolejorz!!!!

    • Ostu pisze:

      @Didavi – teraz Ty też…?
      Bo ja w dalszym ciągu sobie czekam – teraz już na spokojnosci…

  47. Ekstralijczyk pisze:

    Jaga-Lech v. 2.0

    Za wszelką ceną Lech nie może przegrać w Szczecinie bo sytuacja zrobi się już naprawdę nieciekawa.

  48. leftt pisze:

    @kibol z IV
    Odpisuję tutaj, bo już kilka postów było w międzyczasie. A więc tak – pech jest wtedy, kiedy raz wdepniesz w psie gówno na trawniku. Jeżeli wdeptujesz w nie pięć razy, to znaczy, że albo nie uważasz, albo myślisz o czym innym, albo lubisz w nie wdeptywać. I my mieliśmy już pięć takich meczów w tym sezonie. Rozdaliśmy 12 punktów jakimś pokemonom, bo nie umieliśmy skończyć akcji. Mielec, Łęczna, Białystok, Kraków, Gdańsk. Już powinniśmy świętować MP.
    Dlaczego tak się dzieje? Za cholerę nie wiem. Jakieś ględzenie o DNA, mentalu i tak dalej. Po prostu wystarczy być skoncentrowanym i robić swoje jak najlepiej. Na pełnej koncentracji. Nie wiem, niech zatrudnią jakiegoś psychologa, żeby ten Kamiński, który umie grać poza polem karnym, na polu karnym też umiał. Czasem mam wrażenie, że oni boją się strzelić bramkę. Przecież niektóre akcje Velde czy Kamińskiego wczoraj na polu karnym to były jakieś futbolowe jaja, jakiś Benny Hill.
    I zaraz będzie wrzask, że trzeba wzmocnień, transferów i tak dalej. I że jebać Rutka. Otóż nie Rutek wypierdala się o własne nogi na polu karnym i nie Rutek podaje do bramkarza przeciwników. Na razie nie umoczyliśmy żadnego meczu przez zbyt wąską kadrę, co miało miejsce np. za Bjelicy, za to wiele przez własne frajerstwo. Trenera (Kraków) i piłkarzyków (pozostałe).
    I można zrobić MP tym składem. Pewnie, że nie jesteśmy polskim Realem ani PSG, jak tu niektórzy popłynęli. Skorża to też nie Tuchel ani Klopp. Ale Pogoń też nie jest polskim PSG a Papszun jest tylko zewnętrznie trochę podobny do Kloppa. Po prostu mamy zrobić swoje. Jest to realne. Ale wcale nie pewne i samo się nie zrobi.

    • kibol z IV pisze:

      Też zastanwiam sie gdzie tkwi błąd. Kurwa jakby jakieś fatum wisiało nad nami.
      Wszystkie wymienione przez Ciebie mecze z ogórami powinnismy wygrać. Potracilismy pkt , których może zbraknąć.W tym sezonie tylko w meczu z Radomiakiem bylismy piłkarsko gorsi. Czy Skorża coś zrobił żle? Zawinił trochę w meczu z Cracovią tymi zmianami. Po za tym ? Weżmy wczorajszy mecz. Byliśmy lepsi,mielismy kontrolę nad meczem. Kurwa jedna akcja betonów i …pizda.Wczoraj bardzo mocno dał się odczuć brak Ishaka i Amarala w pełni fomy. Moim zdaniem problem może tkwić w koncentracji. Zauważ z Cracovią tracimy gola w 77 i 90min , z betonami 86 , łęczna 79 . Ostatni kwadrans w dużej częsci z przemeblowanym już składem. Może kurwa lepiej wystawić ciut słabszy skład od początku by na zmiany wchodził lepszy zawodnik i dawał wiekszą jakośc w koncówce ? Nie wiem . Skład mamy moim zdaniem najlepszy w lidze. To jest fakt bezsporny. Coś jest do poprawy i to od zaraz….Niczego nie przegralismy, wierzę że będziemy Majstrem…bo przegrać możemy tylko sami z sobą.

      #MajsterNaStulecie

      • leftt pisze:

        2009. Też mieliśmy najlepszy skład. Z Lewym, Rengifo, Arboledą, Murawskim. I przerżnęliśmy MP koncertowo, na własne życzenie. Oby się nie powtórzyło.

    • Levin_9 pisze:

      Celowo użyłem porównania z PSG, zaznaczając że takie porównanie ma sens tylko jeśli przyjmiemy je w odpowiedniej proporcji. Poza bramkarzem na większości pozycji mamy najlepszych piłkarzy w tej lidze, kupujemy zawodników za ponad 1 mln €, kwotę która w Polsce jest pewną barierą psychologiczną, (niestety wysokość transferów jak dotąd nie przełożyła się na korzyści dla zespołu), też przegrywamy z zespołami przynajmniej na papierze słabszymi od nas, (paryżanie już odpadli z PF). Dla nich celem jest wygranie LM, a mistrzostwo Francji tylko etapem na tej drodze, wierzę jednak że go nie zdobędą, a my osiągniemy nasz. Nie uważam że „popłynąłem” w tym porównaniu, ale oczywiście Ty możesz mieć inne zdanie, i to szanuję. Będę jednym z ostatnich który stwierdzi że przez brak transferów przegraliśmy tytuł (oby nie) i będzie chciał następnych, jeśli już to przez ich zły dobór, 4 – y środkowy obrońca, 2 – i skrzydłowy zamiast bramkarza przez duże B.

      • leftt pisze:

        W Polsce nikt nie jest PSG, bo jest kilka wyrównanych drużyn. Nie ma dominatora, jak PSG, Bayern czy do niedawna Celtic i Juventus. Najbliżej do tego miana miała szmata, która zdobyła 7 MP z ostatnich 10, chociaż też czasem była walka do ostatniej kolejki. My na razie niczego nie wygraliśmy i to jest zasadnicza różnica między nami a potencjalnym polskim PSG. Tyle, że Pogoń jeszcze bardziej niczego nie wygrała.

      • Levin_9 pisze:

        Nie przypuszczam żeby w naszej lidze w przewidywanej przyszłości pojawił się „Dominator” przynajmniej na skalę Wisły Cupiała.Porównując obydwa kluby chodziło mi raczej o aspekt psychologiczny, ich zawodników i kibiców zadowoli tylko wygranie LM, nas MP, wszystko inne jedni i drudzy uznają za porażkę, i w obydwu drużynach utrwali się tylko tzw. „gen przegrywa”.

  49. klaus pisze:

    Mi od wczoraj nie przeszło. Wkurwiony jestem jak chuj. Nie wiem czy nawet wygrana z pogonią coś zmieni. TO MISTRZOSTWO MUSI KURWA BYĆ DLA LECHA!!