Wokół meczu: Lech – Raków 0:1

Wokół meczów – Wszystko co dotyczy rozegranego spotkania przez Lecha Poznań z danym rywalem w Ekstraklasie, w Pucharze Polski lub w europejskich pucharach. Liczby, statystyki konkretnego meczu, ciekawostki, klasyfikacja Lechowych strzelców, asystentów czy zestawienie kartek.



Pogorszony bilans

Lech pogorszył dziś swój bilans z Rakowem. U siebie z Rakowem w lidze przegrał pierwszy raz od września 1995 roku.

Ogólny bilans: 6-8-6, 30:26 (20 meczów)
Bilans w Ekstraklasie: 5-5-4, 23:17 (14 meczów)
Bilans w Ekstraklasie w Poznaniu: 2-3-2, 13:7 (7 meczów)

Bez przełamania z Rakowem

Seria z Rakowem na 2 frontach bez wygranej wzrosła do 5 meczów – 3:3, 0:2 w PP, 1:3, 2:2 i 0:1.

Skorża znów poległ z Papszunem i Rakowem

Maciej Skorża nigdy nie ograł Rakowa i Marka Papszuna. Zła seria trwa.

Skorża vs Papszun & Raków: 0-1-2, 3:6
Papszun vs Lech: 4-2-2, 14:12

Lech nie przerwał serii Rakowa

Niestety Lech nie przerwał serii Rakowa. Ten rywal tej wiosny jest bardzo mocny – 6 meczów, 5 wygranych, 1 stracony gol.

Twierdza padła

Lech przegrał u siebie pierwszy raz od 1 maja 2021, w domowej tabeli tego sezonu nadal jest pierwszy zdobywając przed własną publicznością 29 punktów i notując bilans 9-2-1, 28:4. W lidze nie ma już klubu, który nie przegrałby u siebie.

Koniec serii

Lech wygrał 7 z rzędu ligowych meczów u siebie. I na tym passa się skończyła.

17.09, Lech – Wisła 5:0
02.10, Lech – Śląsk 4:0
22.10, Lech – Wisła P. 4:1
20.11, Lech – Piast 1:0
28.11. Lech – Warta 2:0
19.12, Lech – Górnik 2:1
12.02, Lech – Termalica 5:0

Pogorszony bilans z czołówką

W bieżących rozgrywkach drużyna Macieja Skorży nie potrafi grać z czołówką (lokaty 1-5). Na 24 możliwe punkty do zdobycia Lech Poznań ugrał 9 oczek notując bilans 2-3-3.

Teraz Wisła

Przed nami w marcu jeszcze 2 mecze. Za tydzień o 17:30 lechici zagrają na wyjeździe z będąca pod kreską Wisłą. W Krakowie wpadki nie może już być.

Pauza Kvekveskiriego

Nika Kvekveskiri nie zagra w Krakowie, otrzymał 4 kartkę. Do grona 3 zagrożonych dołączył Bartosz Salamon.

Punktowo jest dobrze

Punktowo Lech na tle poprzednich lat wygląda dobrze, jednak na razie nie jest liderem. Jeszcze 10 kolejek.

Sezon 2021/2022
3. miejsce – 48 pkt. 14-6-4, 48:18
Sezon 2020/2021
11. miejsce – 30 pkt. 7-9-8, 31:30*
Sezon 2019/2020
5. miejsce – 38 pkt. 10-8-6, 40:23
Sezon 2018/2019
5. miejsce – 39 pkt. 12-3-9, 36:29
Sezon 2017/2018
3. miejsce – 40 pkt. 10-10-4, 32:17
Sezon 2016/2017
3. miejsce – 44 pkt. 13-5-6, 39:19
Sezon 2015/2016
8. miejsce – 31 pkt. 9-4-11, 29:33
Sezon 2014/2015
3. miejsce – 40 pkt. 10-10-4, 42:23

Spadek na 3. miejsce

Lech prowadzący po 20 kolejkach w tym sezonie znów stracił lidera. Teraz spadł nawet na 3. miejsce, Raków ma tyle samo oczek, Pogoń ma punkt więcej.

Pogorszony bilans sezonu

Lech Poznań pogorszył dziś swój bilans tego sezonu. Być może z Rakowem w tym sezonie uda się jeszcze wygrać na neutralnym terenie.

DOM: 9-2-1, 28:4
WYJAZD: 9-4-3, 32:14 (4-0-0, 12:0 w PP)
OGÓŁEM: 18-6-4, 60:18 (4-0-0, 9:0 w PP)

0:1 jak porażka

Wliczające mecze Lecha Poznań na wszystkich frontach od sezonu 2015/2016 drużyna Kolejorza przegrywała dziś 116 raz. Przegrała już 78 mecz.

Lech przy wyniku 1:0
135-15-12

Lech przy wyniku 0:1
9-29-78

* – Wliczone są rozgrywki Ekstraklasy, o PP, SPP i europejskie puchary (sezony 2015/2016 – 2021/2022)



Gole w sezonie 2021/2022

Ekstraklasa

13 – Ishak
10 – Amaral
8 – Kamiński
3 – Milić, Salamon
2 – Kvekveskiri, Kownacki
1 – Skóraś, Douglas, Tiba, Ba Loua, Rebocho, Murawski, Ramirez

Puchar Polski

2 – Sobiech, Amaral
1 – Douglas, Kozubal, Ramirez, Marchwiński, Czerwiński, Murawski

1 – Broniarek – sam.

Asysty w sezonie 2021/2022

Ekstraklasa

6 – Amaral
5 – Kamiński, Pereira
3 – Ishak, Ramirez
2 – Milić, Rebocho, Douglas, Ba Loua
1 – Satka, Kvekveskiri, Velde

Puchar Polski

3 – Ramirez
1 – Skóraś, Kozubal, Rebocho

Żółte kartki w sezonie 2021/2022

Ekstraklasa

5 – Douglas
4 – Tiba, Kvekveskiri
3 – Karlstrom, Ishak, Salamon
2 – Ramirez, Milić, Satka, Ba Loua
1 – Skoraś, Rebocho, Pereira, Amaral, Kamiński, Kownacki

Puchar Polski

1 – Murawski, Marchwiński, Amaral, Sobiech, Skóraś, Karlstrom

Czerwone kartki w sezonie 2021/2022

Ekstraklasa

1 – Pereira (bezpośrednia), Kvekveskiri (za dwie żółte)

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <





17 komentarzy

  1. Kibic z Bydgoszczy pisze:

    Panowie głowa do góry. Walczyliśmy do końca. Tego kiedyś zawsze najbardziej brakowało. Raków zamurował się, dobrze się bronił, przeprowadził jedną dobrą akcję i niestety wygrał. Nam zabrakło większej skuteczności.

  2. Max Gniezno pisze:

    Walczyliśmy do końca i jak zwykle nie wpadło. Pogoń czy Raków też walczą do końca , widocznie lepiej bo są przed nami.

  3. Pabel pisze:

    Słaby mecz, zła strategia, nie da się wygrać bez maksymalnego zaangażowania Jeżeli ktoś chce zdobyć Meistra tym bardziej na 100 lecie to niestety ale trzeba mieć JAJA!!!!!!! I TO do kwadratu !!!!! Właścicielowi i trenerowi tych atrybutów ewidentnie brakuje. Bez bramkarza nie da się wygrać tego celu. Po raz kolejny tracimy punkty bo ktoś się uparł na dwóch PAJCÓW do bronienia bramki. Bramkarz musi umieć grać na przedpolu, sam refleks to o wiele za mało. Kolejorz w swojej bogatej historii wygrywał mistrzostwa bo miał ponad przeciętnych bramkarzy.

  4. Miglantz pisze:

    Raków ten mecz wybiegał. 124km a my prawie 10 mniej. To pokazuje zaangazowanie

  5. Bart pisze:

    Ostatecznie na ten mecz nie pojechałem, bo pociąg powrotny miałbym o 20:40 i nie byłem na sto procent pewny czy na niego zdążę, a nie chciałem brać auta, oraz średnio uśmiechałby mi się w niedzielę powrót do domu po północy. Moje myślenie było błędne, bo po takim meczu napędzany siłą wkurwienia przeszedłbym z buta ze stadionu na dworzec w takim tempie, że jeszcze zdążyłbym zjeść kolację na dworcu.

  6. Kibic z Bydgoszczy pisze:

    Panowie rozumiem waszą frustrację, bo kilka meczów nam w tym sezonie nie wyszło. Ten jednak nie był tragiczny. Nadal uważam, ze zabrakło nam trochę szczęścia.
    Poza tym nie do końca doceniliśmy Raków. Oni dobrze grają w piłkę już drugi sezon.
    Co do bramkarza… Nie chciałbym się źle wypowiadać o naszych zawodnikach zwłaszcza teraz kiedy walczymy o mistrza i sezon transferowy jest już zamknięty.
    Bolec miał czas na ten transfer. Bednarek to bramkarz co najwyżej solidny, chociaż w tym przypadku przez gardło mi to słowo słabo przychodzi.
    To bardzo ważna formacja w drużynie i kozaka brakuje nam już od kilku sezonów.
    Niestety Bolec jak to Bolec on tego nie widział, nie widzi i widzieć raczej nie będzie.

  7. Kibic z Bydgoszczy pisze:

    A jeśli chodzi o atak, zabrakło nam dzisiaj Amarala i Ishaka w formie i więcej szczęścia lub umiejętności. To nie byli Ci sami piłkarze, którzy ograli śmierdzących Śledzi.
    Poza tym w meczu z Paprykarzem też długo biliśmy głową w mur ale właśnie mieliśmy więcej szczęścia.
    Obydwa mecze były bardzo zachowawcze. Jeden wygrany, drugi przegrany.
    Ja kibicuję do końca!

    • Pawelinho pisze:

      Lechowi nie zabrakło tzw „więcej szczęścia” tylko zwykłej czyli tylko i aż lepszej skuteczności, a nie „szczęścia”, które tutaj ma niewiele wspólnego z umiejętnościami etc. Ot zwykła wymówka na poziomie wywiadów ligowych piłkarzyków z polskiej ligi.

      • Kibic z Bydgoszczy pisze:

        Może być i skuteczności. Pisałem to w pierwszym poście. Mówi się że szczęście sprzyja lepszym, my byliśmy gorsi, bo przegraliśmy więc też nam go zabrakło. Ale po przemyśleniu przyznaję, że szczęście to może mieć drużyna, która ma słabych piłkarzy, a wygrywa w końcówce meczu. Z tego wynika, że Raków nie miał szczęścia tylko był w tym meczu po prostu lepszy i wygrał. A nam potrzeba szczęścia w meczach z silniejszymi od siebie przeciwnikami.

      • Pawelinho pisze:

        Raków może nie był lepszy, ale był skuteczny i dlatego wygrał w przeciwieństwie do Lecha, który tak jak w Gdańsku po raz kolejny był nieskuteczny, a jeśli jesteś nieskuteczny to po prostu nie strzelasz bramek i przegrywasz. Ot żadnej filozofii w tym nie ma.

      • Kibic z Bydgoszczy pisze:

        Brak skuteczności to też wymówka. Często trenerzy mają taką wymówkę. Na jakim poziomie to nie oceniam. Jest przegrana bo byliśmy słabsi. Co było przyczyną każdy może ocenić wg własnego uznania pod swoim nickiem.

    • patko78 pisze:

      Nieprawda. Lech był po prostu gorszy. Raków odrobił lekcję ze Szczecina i zagrał tak jak my w Szczecinie z Pogonią gdzie graliśmy pewnie, agresywnie i ich stłamsiliśmy. Skuteczność przyszła w drugiej połowie. Dziś trener zbyt asekurancko ustawił mentalność zawodników..Zabrakło nam tego pazura, tej agresywności, tej pazerności na piłkę, przez co przegraliśmy środek pola..a dalej już poszło..Amaral jakiś nie swój, Ishak nie swój, a reszta udawała, że coś robi..Zbyt spięci, zaskoczeni grą przeciwnika, indolencja naszych zawodników, wkurwienie i popełniali proste błedy, faule..Byli ponownie źle przygotowani mentalnie do meczu!

      • Kibic z Bydgoszczy pisze:

        Trener niczym nie zaskoczył przeciwnika i nie znalazł sposobu na zamurowaną bramkę przeciwnika. Jest to również jeden ze składników dzisiejszej przegranej.

      • patko78 pisze:

        Kibic z Bydgoszczy i to jest wina trenera

  8. gs pisze:

    Przegrywamy drugi mecz na wiosnę. Koniec jesieni to porazka z Radomiakiem i szczęsliwa wygrana z Górnikiem. Dzieje się coś złego…Brak MP z taką kadrą to będzie wielka porażka…

  9. Pawel68 pisze:

    Pisze od dawna bez bramkarza nic nie wygramy!!To co dzisiaj pokazał Bednarek przy bramce to Beny Hill się chowa!K…skąpstwo kurewskiego zarządu bez bramkarza i zastępcy Rogne się kłania!!!Kto jeszcze chce dubletu?Rutkowski?Klimczak?Nie!Wypierdalać!!!!Rutkowski wypierdalaj nawet na 100 lecie wszystko Jebiesz!!!

  10. kri$$ pisze:

    mi szkoda setki Kownasia.

Dodaj komentarz