Komplet młodzieżowca i szansa na rekord

Za 2 tygodnie o tej porze będziemy już wiedzieć, czy Lech Poznań zagra po raz 11 w swojej historii o Puchar Polski. Kolejorz w starciu z III-ligową Olimpią Grudziądz będzie zdecydowanym faworytem do awansu mając w sezonie 2021/2022 szansę na ustanowienie klubowego rekordu.



Lech Poznań wygrywając w tym miesiącu z Górnikiem Zabrze wyeliminował pierwszy klub z Ekstraklasy od 2017 roku. Wtedy Kolejorz ostatni raz ograł w Pucharze Polski zespół z Ekstraklasy, którym była Pogoń Szczecin i po zwycięstwach 3:0 oraz 1:0 dostał się do finału. W tym sezonie Lech Poznań ma szansę zrobić to, czego nie udało mu się uczynić w pucharowych rozgrywkach 2015/2016.

Wtedy na etapie 1/4 oraz 1/2 finału rozgrywano dwumecz, więc spotkań w Pucharze Polski było więcej niż teraz. W edycji 2015/2016 zespół Kolejorza był bliski dojścia do finału bez straty gola. Szansa na klubowy rekord została pogrzebana w 82 minucie półfinałowego rewanżu z Zagłębiem w Sosnowcu, kiedy I-ligowiec doprowadził do remisu 1:1.

W tym sezonie Lech Poznań po pokonaniu Skry Częstochowa 3:0, Unii Skierniewice 2:0, Garbarni Kraków 4:0 oraz Górnika Zabrze 2:0 ponownie ma szansę pierwszy raz w swojej historii dotrzeć do finału Pucharu Polski bez utraty bramki. W edycji 2021/2022 szansę gry od Macieja Skorży otrzymało już 29 różnych piłkarzy. Co ciekawe w tym gronie nie ma kapitana Kolejorza, Mikaela Ishaka, który w niektórych meczach siedział na ławce rezerwowych, ale trener nie zdecydował się go wpuścić na murawę.

Najwięcej minut w krajowym pucharze rozegrali dotychczas zawodnicy, którzy w PKO Ekstraklasie za wiele nie występują – Mateusz Skrzypczak, Radosław Murawski, Michał Skóraś, Dani Ramirez, Alan Czerwiński i Artur Sobiech. Ten pierwszy piłkarz mający status młodzieżowca w rozgrywkach ligowych zaliczył raptem 2 minuty w jednym spotkaniu w Szczecinie. W Pucharze Polski grał dotąd cały czas od początku do końca notując w trwającej edycji komplet 360 minut.

W rozgrywkach o Puchar Polski 2021/2022 na razie najwięcej goli dla Lecha Poznań strzelili Artur Sobiech i Joao Amaral mający po 2 bramki. Z 3 asystami w klasyfikacji asystentów prowadzi natomiast Dani Ramirez. Warto przypomnieć, że mecz Olimpia Grudziądz – Lech Poznań zaplanowany na wtorek, 5 kwietnia, na godzinę 18:00 będzie drugim spotkaniem Kolejorza po marcowej przerwie na kadrę.

W razie awansu do 11 w historii finału Lech Poznań powalczy o trofeum na które czeka 13 lat w poniedziałek, 2 maja. Wciąż nie wiadomo, gdzie zostanie rozegrany finał Pucharu Polski 2021/2022, władze Polskiego Związku Piłki Nożnej nadal nie potwierdziły lokalizacji meczu finałowego (decyzja zostanie ogłoszona w ciągu paru dni). W razie pokonania III-ligowca zespół Kolejorza zostałby pierwszym finalistą, ponieważ mecz Rakowa Częstochowa z Legią Warszawa odbędzie się 6 kwietnia.



Gole w Pucharze Polski 2021/2022:

2 – Sobiech, Amaral
1 – Douglas, Kozubal, Ramirez, Marchwiński, Czerwiński, Murawski

1 – Broniarek – sam.

Asysty w Pucharze Polski 2021/2022:

3 – Ramirez
1 – Skóraś, Kozubal, Rebocho

Kolejno: czas gry w Pucharze Polski, liczba meczów, piłkarz

360 (4) – Skrzypczak
334 (4) – Murawski
288 (4) – Skóraś
253 (4) – Ramirez
252 (3) – Czerwiński
231 (3) – Sobiech
184 (3) – Douglas
180 (2) – Mrozek
165 (3) – Marchwiński
157 (4) – Kvekveskiri
135 (2) – Pereira
128 (3) – Amaral
105 (3) – Baturina
90 (1) – Bednarek
90 (1) – Milić
90 (1) – Satka
90 (1) – Rogne
90 (1) – Salamon
90 (1) – Kownacki
90 (1) – Van der Hart
86 (1) – Rebocho
83 (2) – Karlstrom
81 (3) – Kozubal
71 (1) – Kamiński
66 (1) – Tiba
45 (1) – Velde
45 (1) – Borowski
43 (2) – Pacławski
17 (2) – Ba Loua

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <





3 komentarze

  1. ArekCesar pisze:

    Tu już nie ma zabawy w roszady. Te można zrobić prowadząc 3:0, by gracze pierwszej 11-ki już odpoczywała na mecz z „przyjaciółką”.

  2. John pisze:

    Liczę,że Skorża odkurzy Tibe.
    Ma z nim jakiś problem,a pod względem pomysłu na grę,wizji tego kiedy zwolnić,kiedy przyspieszyć grę,Pedro jest dalej top.
    I on to udowodni,trzeba dać mu szansę.

Dodaj komentarz