Tydzień z historią: Smutne wydarzenie i przerwany mecz

Tydzień z historią – nowy cykl KKSLECH.com powstały przed sezonem 2021/2022 z okazji 100-lecia klubu. Pod koniec każdego tygodnia w sposób tekstowo-zdjęciowo-filmowy wspominamy ważne Lechowe wydarzenia, historyczne mecze czy inne istotne/ciekawe spotkania oraz rzeczy, które w konkretnym czasie miały miejsce w Kolejorzu.



17 lat temu dnia 1 kwietnia 2005 roku Lech Poznań miał zagrać u siebie z Pogonią Szczecin. Przed kwietniowym meczem było wiadomo, że stan zdrowia Jana Pawła II jest poważny, jednak początkowo nie zdecydowano się odwołać kolejki. Kibice Kolejorza przyszli na stadion, choć już po wejściu na obiekt wiedzieli, że tym razem tradycyjnej, fanatycznej atmosfery nie będzie. Przed spotkaniem z głośników leciała inna muzyka niż zwykle, piłkarze obu drużyn od początku spotkania nie forsowali tempa. Nagle w 10 minucie zabawić z napastnikiem Pogoni zdecydował się nasz bramkarz Waldemar Piątek, czeski piłkarz Radek Divecky podbiegł do golkipera Kolejorza i wślizgiem wpakował piłkę do siatki. Lech rzucił się do odrabiania strat, ale grał tylko długą piłką co dla wysokich stoperów Pogoni nie stanowiło problemu.

Po godzinie 20:00 włoscy dziennikarze zaczęli informować jakoby polski Papież zmarł, jednak Watykan jeszcze tego nie potwierdzał. Mimo to, kibice krzyczeli z trybun, by przerwać mecz i zachęcali do udania się do domów. Arbiter początkowo długo nie reagował, w końcu jeden z fanów Kolejorza wbiegł na murawę, gdzie poprosił sędziego, żeby odgwizdał koniec spotkania. Rozjemca tamtych zawodów wreszcie posłuchał. Po przerwaniu meczu smutne trybuny zaczęły pustoszeć, natomiast na murawie piłkarze czekali na oficjalną wiadomość, co się dzieje z Papieżem. W tym czasie kibice Pogoni z rac świetlnych ułożyli krzyż za co otrzymali brawa od kibiców Kolejorza, którzy tego dnia długo nie opuszczali trybun. Niedługo potem piłkarze obu drużyn, trenerzy oraz sędziowie stojąc w okolicach środka boiska zjednoczyli się i chwycili się za barki. Nie obyło się bez łez czy szczerych emocji wyrażanych przez zawodników obu zespołów. Kibice Lecha Poznań po wszystkim odśpiewali hymn Polski, po czym w komplecie rozeszli się do domów.

Po zakończeniu żałoby narodowej mecz został dokończony w środę, 27 kwietnia. Reguły były jasne. Wynik zostaje, zawodnicy mogą być inni niż 1 kwietnia, pierwsza połowa trwa 6 minut a druga 45. Tym samym Lech Poznań od 39 minuty dokończonego spotkania zaczął mocno napierać na bramkę Pogoni. W ciągu 6 minut gry oczywiście nie zdążył wyrównać. W drugiej odsłonie Kolejorz cały czas atakował dając radę doprowadzić do remisu w 80 minucie spotkania. Wtedy z prawej strony piłkę dośrodkował Paweł Sasin, a bardzo niepewnie interweniował Boris Pesković. Bramkarz Pogoni miał już co prawda futbolówkę w rękach, ale ostatecznie ją wypuścił. Dopadł do niej Damian Nawrocik, który z paru metrów zdobył gola na 1:1.

16. kolejka Idea Ekstraklasa 2004/2005 – 01.04.2005, godz. 20:00
Lech Poznań – Pogoń Szczecin 0:1 do 39 min.
Bramka: 10.Divecky
Żółte kartki: Topolski – Kuchar
Sędzia: Krzysztof Zdunek (Kraków)
Widzów: 15000
Lech: Piątek – Sasin, Wójcik, Telichowski, Lasocki – Świerczewski, Scherfchen, Topolski, Wachowicz – Reiss, Nawrocik.
Pogoń: Pesković – Michalski, Julcimar, Magdoń, Poledica – Kuchar, Łabędzki, Kaźmierczak, Matlak – Milar, Divecky.

16. kolejka Idea Ekstraklasa 2004/2005 – 27.04.2005, godz. 18:39
Lech Poznań – Pogoń Szczecin 1:1 (0:1) od 39 min.
Bramka: 80.Nawrocik
Żółte kartki: Jakubowski, Sasin – Magdoń, Edi, Milar
Sędzia: Robert Werder (Warszawa)
Widzów: 12000
Lech: Kotorowski – Kuś, Mowlik (68.Nawrocik), Wójcik, Lasocki – Jakubowski (52.Sasin), Scherfchen, Świerczewski, Bugała (73.Wachowicz), Zakrzewski – Reiss.
Pogoń: Pesković – Masternak, Julcimar, Magdoń, Poledica – Kuchar, Łabędzki, Edi, Grzelak – Milar (75.Parzy 85.Bugaj), Divecky.





Poprzednie publikacje cyklu „Tydzień z historią”:

>> Obchody okrągłych rocznic
>> Reaktywacja klubu i ekstraklasowy debiut
>> Włoski niedosyt i serie przy Bułgarskiej
>> Fantastyczny początek wiosny 2017
>> Bunkier
>> Luty prestiżowych zwycięstw
>> Śnieżne mecze w Europie
>> Bułgarska zimą
>> 65 lat nazwy Lech Poznań
>> Styczniowe granie w Arenie
>> Pucharowe wygrane 1:0 i rekordowe zwycięstwo
>> Rekordowa umowa, pucharowe ostatki i ostatni lider
>> Medialny trener i dwa cenne remisy w Europie
>> Jubileuszowy gol i ważna stadionowa inwestycja
>> Początek, koniec rekordowej serii i ostatni raz na Dębcu
>> Dwa pierwsze medale i 7:1 w drodze po tytuł
>> Karne z Barceloną i mglista Bułgarska
>> Manchester na kolanach i koniec najlepszej serii
>> Włosko-francuska sensacja i remis na Camp Nou
>> 12:11 w karnych i cud w Błażejewku
>> Grecki rewanż, efektowne wyniki i odsłonięta lokomotywa
>> Niezapomniana Austria Wiedeń i awans do Ligi Europy 2021
>> Cypryjskie 5:0 i otwarcie nowej Bułgarskiej
>> Niezapomniany 16 września i spektakularne wygrane
>> Lechowe początki, pucharowy debiut i kolejny Superpuchar
>> Letnie mecze na starej Bułgarskiej
>> 11:1, belgijski pech i otwarcie Bułgarskiej
>> Dwa awanse do Ligi Europy
>> Letnie pucharowe mecze
>> Hat-trick Gytkjaera i rekordowe 6:0 z Grasshoppers
>> Lech Cup 2003, wiele meczów w Europie i drugi Superpuchar
>> Awans po karnych i wyjazdowy rekord
>> Tytuł juniorów i emocjonujący dwumecz z Norwegami
>> 6 tys. kilometrów do celu i rekordowy dwumecz
>> Sparing z nadkompletem widzów i dwa Superpuchary
>> Pucharowy czerwiec i awans na oczach 60 tysięcy
>> Pierwszy tytuł i puchar po karnych
>> Nowy sponsor i jedyny dublet
>> Trzy czerwcowe mistrzostwa i srebro na Rynku
>> Gdańskie emocje, czwarty Puchar i pożegnanie zasłużonych
>> Dwa puchary, spadek i 6:0

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <





4 komentarze

  1. Rahu pisze:

    Chwila, która zapisała się w historii Lecha i polskiej piłki. Do tego meczu nie powinno dojść, zabrakło wtedy zdecydowanej reakcji delegata PZPN i stanowiska obu drużyn.

  2. Bart pisze:

    Byłem na tamtym meczu i pamiętam jak cały stadion na ułamek sekundy zamarł gdy spiker ogłosił że zmarł papież. To był wręcz metafizyczny moment. Nawet gdzieś powinienem mieć program meczowy z tamtego meczu.

  3. Kibic z Bydgoszczy pisze:

    Ja również pamiętam ten mecz i ten moment. Było takie dziwne uczucie na stadionie jakby zwalniał czas. Ale to tylko moje subiektywne odczucie w tamtej chwili.

  4. klaus pisze:

    Trzeba dodać, że te informacje nie były prawdziwe. Papież wcale nie umarł tego dnia

Dodaj komentarz