Dogrywka: Śląsk – Lech 0:1

Piątkowy mecz Śląsk Wrocław – Lech Poznań był spotkaniem dwóch różnych połów. W pierwszej połowie obie drużyny bazowały na dobrej organizacji przede wszystkim w defensywie, w drugiej odsłonie na boisku było już więcej miejsca, Kolejorz miał trochę więcej jakości, wykazał się lepszą skutecznością odnosząc skromne, ale zasłużone zwycięstwo. Na uwagę zasługuje duża liczba kilometrów pokonanych przez obie drużyny co świadczy o wysokiej intensywności tego spotkania.



OBRONA
Nasza ocena formacji: 4
Najlepszy piłkarz formacji: Kędziora
Najgorszy piłkarz formacji: –

POMOC
Nasza ocena formacji: 3
Najlepszy piłkarz formacji: Skóraś
Najgorszy piłkarz formacji: Velde

ATAK
Nasza ocena formacji: 3

OGÓLNE WRAŻENIE
Nasza ocena meczu: 3
Najlepszy okres w meczu: 46-60 min.
Najgorszy okres w meczu: 16-30 min.

Najlepszy piłkarz według KKSLECH.com: Skóraś
Najsłabszy piłkarz według KKSLECH.com: Velde
Ocena pracy trenera (1-6): 4
Poziom meczu (1-6): 3
Ocena pracy sędziego (1-6): 5



Składy

1-3-4-3

Szromnik – Bejger, Tamas, Gretarsson (46.Lewkot) – Janasik, Schwarz, Mączyński (83.Jastrzembski), Garcia – Sobota (75.Olsen), Exposito (75.Piasecki), Quintana (67.Pich).

1-4-2-3-1

Van der Hart – Kędziora, Satka, Milić (46.Pereira), Rebocho – Murawski (71.Karlstrom), Tiba (77.Kvekveskiri) – Velde (46.Skóraś), Amaral, Kamiński (82.Marchwiński) – Kownacki.

Statystyki meczu Śląsk – Lech 0:1

Bramki: 0 – 1
Strzały: 10 – 9
Strzały celne: 2 – 4
Strzały niecelne/zablokowane: 8 – 5
Faule: 9 – 13
Żółte kartki: 2 – 0
Czerwone kartki: 0 – 0
Rzuty rożne: 4 – 3
Zmiany: 5 – 5
Spalone: 3 – 2
Celne podania: 72% – 79%
Posiadanie piłki: 47% – 53%
Pokonane kilometry: 118,33 km – 115,92 km
Liczba zawodników w kadrze meczowej: 20 – 20

Lechowe statystyki meczu

Strzały z pola karnego: 7
Strzały z dystansu: 2
Strona najczęstszych ataków: lewa



Najszybszy zawodnik Lecha Poznań podczas meczu:

32,50 km/h – Satka

Statystyki biegowe Lecha Poznań:

Pokonany dystans: 115,92 km
Liczba sprintów (25,2 km/h): 95
Liczba szybkich biegów (19,8-25,2 km/h): 574
Najwięcej sprintów w Lechu: 18 – Kamiński

Przebiegnięte kilometry przez piłkarzy Lecha Poznań podczas meczu:

11,61 km – Kownacki
11,32 km – Rebocho
11,16 km – Kędziora
10,85 km – Amaral
10,10 km – Satka
9,71 km – Kamiński
8,95 km – Tiba
8,61 km – Murawski
5,94 km – Skóraś
5,87 km – Velde
5,60 km – Pereira
4,63 km – Milić
3,94 km – Van der Hart
3,23 km – Karlstrom
2,43 km – Kvekveskiri
1,91 km – Marchwiński

> źródło danych fizycznych

Najlepsza lub najgorsza Lechowa akcja w meczu:

48 minuta – Akcja bramkowa, która nie była przypadkowa. Według słów Macieja Skorży trener w przerwie nakazał zawodnikom kierować więcej podań w boczne sektory boiska, gdzie Lech dzięki systemowi Śląska 3-4-3 miał mieć większą przewagę. Mickey Van der Hart przyjmując piłkę dojrzał ustawionego bliżej prawej strony Michała Skórasia. Holender popisał się bardzo dobrym, długim podaniem, fatalny błąd w tej sytuacji popełnił Szymon Lewkot, któremu wydawało się, że sędzia odgwiżdże faul po tym jak Skóraś delikatnie oparł rękę na jego plecach. Faulu oczywiście nie było, zmiennik Lecha Poznań urwał się prawą stroną, wykorzystał przestrzeń i płaskim strzałem z pomocą słupka zdobył bramkę. Zwycięski gol był efektem założeń taktycznych.

null
null
null
null
null
null
null
null
null
null
null
null

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <





7 komentarzy

  1. KibicKoza pisze:

    Jestem tu nowa na tym serwisie. I taka dogrywka to dobry sposób na podsumowanie informacji. Ja też sobie podejmuję. Po pierwsze, ja mam wątpliwości co do tej obrony. Nie umiem jednoznacznie powiedzieć kto był najlepszy. Za to wiem kto był najgorszy. Satka. Same teoretycznie bezpieczne podania , które tworzyły niebezpieczne sytuacje i zero zagrań do przodu. Już brakuje mi Salamona . I dwie uwagi co do akcji bramkowej.Van der Heart to jest różnica w grze nogami. I Skóraś zachował się bardzo sprytnie. Z jednej strony wytrącił przeciwnika z rytmu, a z drugiej to nie sfałlował. Brawo!

    • aaafyrtel pisze:

      kozulo droga… ja mam pełną świadomość, że ortografia polszczyzny jest pokracznie nieintuicyjna i niefonetyczna… ale to twoje „sfałlował” wygląda nazbyt dziwnie…

      merytorycznie, masz rację, te krótkie gierki obrońcy-bramkarz w obliczu wysokiego pressingu zazwyczaj zakończone dalekim a chaotycznym górnym wykopem na uwolnienie są niebezpieczne, grożąc kastą dla przeciwnika…

  2. KibicKoza pisze:

    Oj wiem, wiem pisałam to na szybko . :) Poprawna polszczyzna nie jest mi obca. Niestety, kiedy się śpieszę jest ode mnie tak daleko jak lech od legii. Cieszę się że się że mną zgadzasz i w tym chaotyczny potoku słów odnalazłeś sens

  3. 100h2o pisze:

    @KibicKoza- witamy wśród kiboli, tu na forum. Pisz więcej i nie przejmuj się „nauczycielami polszczyzny” ;-) Bo jak wiadomo :

    „Śpiewać (pisać) każdy może
    Trochę lepiej lub trochę gorzej
    Ale nie o to chodzi
    Jak co komu wychodzi
    Czasami człowiek musi
    Inaczej się udusi

    I tym optymistycznym akcentem pozdrawiam :-)

Dodaj komentarz