Oko na grę: Dawid Kownacki

W materiach z cyklu „Oko na grę” w każdym oficjalnym meczu Lecha Poznań baczniej obserwowany jest przez nas wybrany wcześniej zawodnik Kolejorza. W każdym spotkaniu wybrany piłkarz zostaje poddawany naszej analizie w tym często także statystycznej. Najpóźniej kilka godzin po meczu publikowane są wnioski na temat jego gry + ogólna ocena występu przeciwko danemu rywalowi.



Dawid Kownacki po powrocie do Lecha Poznań staje się coraz ważniejszą postacią w zespole. Trener Maciej Skorża chętnie korzysta z usług 25-latka, który wrócił do nas tylko na pół roku, jego kolejny występ od początku był dobrą okazją, by pierwszy raz od 23 kwietnia 2017 roku „Kownaś” znalazł się pod baczniejszą obserwacją w ramach cyklu „Oko na grę”.

Opis gry:

Trener Maciej Skorża w sobotę nieco zaskoczył, zestawił Lecha Poznań w systemie, który obowiązywał m.in. podczas mistrzowskiej wiosny 2015. Wtedy Dawid Kownacki często był ustawiany na prawym skrzydle z którego schodził do środka na „10′ a nawet do ataku pełniąc rolę drugiego napastnika. Wczoraj reprezentant Polski zaczął mecz na prawej flance, „Kownaś” oczywiście nie był klasycznym skrzydłowym, regularnie schodził z piłką do środka starając się ją rozrywać w tej strefie.

null

W 31 minucie gry prawonożny zawodnik dobrze odnalazł się w polu karnym przy dośrodkowaniu z rzutu wolnego i po przytomnym zgraniu piłki głową do prawej strony zanotował asystę przy trafieniu Lubomira Satki. W wielu sytuacjach Dawid Kownacki nie najlepiej współpracował z Tomaszem Kędziorą, nie bardzo mógł sobie znaleźć miejsce na boisku, choć ambicji, woli walki czy zaangażowania nie można było mu odmówić. „Kownaś” po zejściu Joao Amarala w 73 minucie i wejściu Adriela Ba Loua już na stałe powędrował na pozycję ofensywnego pomocnika, następnie w 84 minucie po zmianie Mikaela Ishaka, którego zastąpił Filip Marchwiński udał się na dziewiątkę.

null

Mecz z Legią Warszawa nie był dobrym spotkaniem w wykonaniu Dawida Kownackiego, mimo asysty po jego grze w ofensywie można było spodziewać się więcej tak samo jak po m.in. Joao Amaralu, Mikaelu Ishaku czy Jakubie Kamińskim. Obserwowany piłkarz nie wyglądał na kogoś, kto dobrze czuje się tego dnia na murawie, cała ofensywa szczególnie zawiodła w ostatnich 30 minutach, to m.in. przez to Lech Poznań oddał w sobotę tylko 9 strzałów w tym 3 celne.

null

Liczby Dawida Kownackiego po powrocie na Bułgarską (4 bramki, 1 asysta) są lepsze od jego gry co nie zmienia faktu, że powrót „Kownasia” do Poznania jest na razie udany, a sam zawodnik za sprawą wspomnianych liczb wzmocnił Lecha. Niestety za występ przeciwko Legii nie można mu wystawić wyższej oceny niż trzy i asysta tutaj niewiele zmienia. Martwią na pewno pomeczowe problemy Dawida Kownackiego ze zdrowiem, teraz po kartce dla Mikaela Ishaka, który w Płocku będzie pauzował obserwowany wczoraj piłkarz jest pewniakiem do gry na szpicy. Z Wisłą spotkamy się w kolejną sobotę o 20:00.

Ocena gry: 3

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <





14 komentarzy

  1. Kibic z Bydgoszczy pisze:

    Kownacki to taki duży dzieciak zawsze mi się wydawał ;-)
    Po powrocie pamiętam pierwszy jego mecz kiepściutko. Teraz gra coraz lepiej. Widać dojrzał bardziej piłkarsko na zachodzie. Za tydzień ważny mecz. Zapewne zagra za wykartkowanego Ishaka. To będzie test jego dojrzałości. Czy dojrzał na tyle, że jest w stanie zastąpić jednego z liderów drużyny? Aktualnie nie będzie mu o to aż tak trudno przy takiej formie jaką prezentuje ostatnio Ishak.

  2. Tadeo pisze:

    Wczoraj słaby mecz , zresztą głównie zawiedli Ci na których w takich meczach zawsze najwięcej liczymy , czyli wspomniana trójka która została zmieniona ,Kamyk , Amaral i Ishak.

    • paqero pisze:

      zgadzam się ża ta trójka nie zagrała dobrego meczu, ale to jest trzon naszej drużyny, mają największy wkład w zdobycz bramkową, więc troche nie rozumiem tych zmian, w szczególności na Marchiwnśkiego który przez cały sezon nie dał nic drużynie, żadnych liczb.

      Nie wyobrażam sobie składu Lecha na dziś bez tych 3 graczy, nie zdjął bym wszystkich trzech na decydujące minuty meczu. Pewnych zawodników, którzy dają gwarancje liczb trzyma się do końca, my zdjeliśmy wszystkich 3, dziwne to.

  3. Tadeo pisze:

    Już jakiś czas temu twierdziłem że złe decyzję i zmiany Skorży, mają bardzo negatywny wpływ na wynik meczu. Po meczu z Crakovią , gdzie Kownacki całkowicie nie sprawdził się jako skrzydłowy , o czym sam głośno mówił, to Skorża kolejny raz popełnia ten sam błąd.

  4. torreador pisze:

    Może warto kiedyś zrobić artykuł pt. „oko na” Skorżę. I opisać jego manię wprowadzania zmian: zawodników lepszych na gorszych lub słabych na jeszcze słabszych. Można by było policzyć, ile straciliśmy punktów przez takie zmiany. Można też opisać kolejną manię: uporczywe stawianie Kownasia na skrzydło. Nigdy to jeszcze nie zagrało, ale Skorża jak widać ma nadzieję że kiedyś zagra. Poza tym, wiemy że

    • torreador pisze:

      Tomek Kędziora jest nasz i jest bardzo dobrym zawodnikiem, ale na dziś nie ma optymalnej formy, więc stawianie go przed Pereirą to też jakieś dziwna upierdliwość naszego trenera.

      • Didavi pisze:

        Wystawienie Kędziory to nadmierna ostrożność. To o czym pisałem po meczu z Lechią i Rakowem. Skorża za bardzo się boi rywala. A nie ma kogo. Nie wystawił Pereiry, bo ten jest słabszy w defensywie od Kędziory, a tu trzeba było wyjść i atakować od początku, tymczasem my ostrożni, dlatego też straciliśmy punktu w tych 3 meczach. Skorża się boi zagrać ofensywniej.

    • Pawelinho pisze:

      torreador jestem jak najbardziej za takim pomysłem bo przez niektóre głupie i zupełnie nie trafione decyzje Skorży. Lech zbyt dużo stracił niepotrzebnie i to na własne życzenie kilka punktów co najmniej, które dawałyby dużo większą przewagę niż te 4 punkty jakie były, a których aktualnie niestety brakuje przez wpadki m.in w Białymstoku, Radomiu, Mielcu, Krakowie czy w Gdańsku.

  5. Didavi pisze:

    Wczoraj zawiódł Ishak i wyszedł brak 3 napastnika. Kownacki zagrał w podstawie przez co nie było go na ławce, a Ishak był do zmiany już w 60 minucie. Problem w tym, że za niego nie było komu wejść. Marchwiński? Śmiech. Kownacki nigdy nie był i nie będzie skrzydłowym, dlatego ja mu oceny nie wystawię. Tu błąd Skorży. Kownacki nie grał dobrze, ale swoje zrobił.

  6. Mazdamundi pisze:

    Hmm czyli wobec, odpukać, problemów Dawida w Płocku wyszlibyśmy z Marchwińskim na 9.
    Z jednej strony trochę słabo, choć ja osobiście jestem ciekaw, jakby Filip zagrał, gdyby dać mu szansę od początku na szpicy w meczu o punkty.

  7. Tadeo pisze:

    Właśnie gramy cały czas jednym napastnikiem , a Skorża uporczywie drugiego napastnika wstawia na skrzydło i to w tym samym meczu i w podst.jedenastce.Kompletnie niezrozumiałe, podczas gdy na ławce siedzi dwóch nominalnych skrzydłowych. Podobna sytuacja z Perejrą i Kedziorą.Gdzie ten pierwszy gra dobrze i ma asysty , a ten drugi nie ujmując nic Kędziorze , miał dłuższy rozbrat w graniu poważnych meczy.Dziwne decyzje Skorży

  8. Kibic z Bydgoszczy pisze:

    A Ramirez na napastnika by się nie nadawał?

  9. Kibic z Bydgoszczy pisze:

    Mogli zaproponować kontrakt Jimenezowi to woleli Velde.
    Jimenez narazie 6 meczów 3 bramki, jedna asysta.
    Najpierw zjebali transfer z Kądziorem, później z Jimenezem.
    Dostaliśmy Velde za milion euro bo tak chcieliśmy. Czy ktoś tym debilom może wytłumaczyć, że chodziło o dobrze wydany milion, a nie żeby tylko wydać?

Dodaj komentarz