Oko na grę: Lubomir Satka

W materiach z cyklu „Oko na grę” w każdym oficjalnym meczu Lecha Poznań baczniej obserwowany jest przez nas wybrany wcześniej zawodnik Kolejorza. W każdym spotkaniu wybrany piłkarz zostaje poddawany naszej analizie w tym często także statystycznej. Najpóźniej kilka godzin po meczu publikowane są wnioski na temat jego gry + ogólna ocena występu przeciwko danemu rywalowi.



Lubomir Satka gra ostatnio regularnie, wczoraj Słowak znów wyszedł z pierwszym składzie i to z kapitańską opaską na ramieniu. Kolejny mecz Satki od początku był dobrą okazją, by drugi w tym sezonie bliżej przyjrzeć się jego postawie w ramach cyklu „Oko na grę”.

Opis gry:

Lubomir Satka od początku meczu grał bardzo wysoko podobnie jak cały Lech Poznań. Już w 6 minucie zdecydowanie wszedł w przeciwnika w okolicach środkowej strefy boiska, przerwał akcję Wisły faulem za który Paweł Raczkowski mógł wyciągnąć żółty kartonik, ale zapewne z powodu początku spotkania oszczędził jeszcze Satkę. Od tamtej pory gra Lubomira Satki stała na bardzo wysokim poziomie. W 16 minucie Słowak w czysty sposób przerwał akcję rywala, w 33 minucie wybił piłkę wstrzeloną w pole karne, która zmierzała już do Łukasza Sekulskiego. Gdyby „Lubo” tego nie zrobił, to wiślacy po przeprowadzeniu pierwszej groźnej akcji zapewne objęliby prowadzenie.

Prawonożny stoper błysnął jeszcze bardzo udaną, czystą interwencją w 66 minucie oraz w 87 minucie gry wspomagając w jednej z tych akcji Joela Pereirę na prawej flance defensywy. Lubomir Satka w sobotni wieczór był ostoją obrony i kapitanem Lecha Poznań z prawdziwego zdarzenia. Rzadko zdarzały się mecze, w których zawodnik obserwowany w „Oko na grę” grałby aż tak dobrze. Wczoraj reprezentant Słowacji czyścił praktycznie wszystko, bardzo dobrze się ustawiał, czytał grę, grał na wyprzedzenie popełniając przy tym tylko jedno przewinienie. To głównie dzięki postawie Satki gospodarze oddali na naszą bramkę zaledwie cztery strzały w tym ani jednego celnego.

Za wczorajszy występ można dać temu piłkarzowi mocną piątkę. Dlaczego aż piątkę? Trzeba pamiętać o klasie rywala i o tym, jakie kluby zatrzymał już w tym sezonie u siebie. Nie można też zapomnieć o historii gier Lecha Poznań na stadionie Wisły Płock, to zawsze był trudny teren dla naszego zespołu, który udało się zdobyć również dzięki bezbłędnej postawie Lubomira Satki. 27-letni stoper drugi raz w tym sezonie był obserwowany w ramach cyklu „Oko na grę” i drugi raz akurat w tym konkretnym meczu Kolejorz wygrał na wyjeździe 1:0. Wcześniej „Lubo” był baczniej obserwowany w październikowym starciu z Legią Warszawa, w którym po grze na prawej obronie otrzymał dobre oceny także od internautów.

Lubomir Satka na razie doskonale zastępuje Bartosza Salamona, dzięki Słowakowi nieobecności Salamona do tej pory właściwie nie było widać. Prawonożny zawodnik od momentu urazu lidera tylnej formacji Lecha Poznań wystąpił we wszystkich czterech spotkaniach na dwóch frontach notując komplet minut. Dotąd w kwietniu Lech z Satką na boisku zachował trzy czyste konta, stracił jedną bramkę, nie stracił gola z akcji, sam Słowak tydzień temu zanotował premierowe trafienie w tym sezonie, a wczoraj zaliczył bezbłędny występ. Nie pozostaje nic innego, jak bić brawo i wierzyć, że „Lubo” odegra równie ważną rolę w kolejnych sześciu finałach, jakie czekają Kolejorza do końca sezonu 2021/2022.

Ocena gry: 5

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <





8 komentarzy

  1. John pisze:

    Gra regularnie i to widać,odzyskał pewność siebie.
    Pewny w defensywie, bardzo dobrze wyprowadzał piłkę,mógł sobie na to pozwolić,i korzystał.
    Braku Salamona nie widać,i tak powinno być,bo Satka to klasowy zawodnik.

  2. Sosabowski pisze:

    Bardzo dobry występ Satki, jeśli będzie w każdym meczu grał tak jak wczoraj to niech Bartek Salamon w spokoju wraca do formy a nie śpieszy się na siłę. Satka wprowadza mobilność, wyprowadzenie piłki. Jest w stanie nawet zagrozić bramce przeciwnika włączając się do akcji ofensywnych. Solidne występy w Lechu, a przecież presja jest ogromna jak nigdy.

  3. legat79 pisze:

    Dobry mecz Lubo! Obawialiśmy się braku Bartka ale Lubo jest w formie i godnie go zastępuje oby tak grał do końca sezonu

  4. Pawelinho pisze:

    Widać zdecydowaną poprawę u Satki, który pomału wraca do dobrej dyspozycji i to widać od kilku spotkań. Tak jak wcześniej irytował swoimi błędami tak teraz generalnie w meczu z Wisłą w Płocku nie było, a nawet jak to zauważono wyżej starał się grać ofensywnie co nie jest przecież wymagane od stopera.

  5. mario pisze:

    nie dałem mu 5 ale 4 już tak.
    Do tego co napisała Redakcja dodałbym też parokrotne fajne wyprowadzenie piłki z naszej stefy obronnej.

  6. inowroclawianin pisze:

    Dzięki niemu brak Salamona jest prawie niezauważalny. Solidny zawodnik. Chciałbym aby został na kolejny sezon, ale pewnie odejdzie.

  7. Mazdamundi pisze:

    Koniecznie redakcja musi obserwować Lubo poczas kolejnych meczów wyjazdowych. Wtedy o wyniki można być spokojnym.

  8. Ekstralijczyk pisze:

    Dobry występ.

Dodaj komentarz