II-liga: Lech II Poznań – KKS Kalisz 1:0

W meczu 31. kolejki piłkarskiej II-ligi sezonu 2021/2022, Lech II Poznań wygrał u siebie z broniącym się przed spadkiem KKS-em Kalisz 1:0 (0:0) i ponownie poprawił swoją pozycję w ligowej tabeli.



Lech II Poznań po 2 kolejnych porażkach bez zdobycia gola w niedzielę wrócił na zwycięską ścieżkę. Rezerwy Kolejorza mają patent KKS Kalisz grając z nim w roli gospodarza. W ostatnich latach lechici ograli ten klub 7:0, 3:0, 4:0, 4:1, 2:0 i dziś 1:0. W zespole rezerw zabrakło dzisiaj Bartosza Mrozka, który z pierwszą drużyną pojechał na finał Pucharu Polski do Warszawy.

Lech II Poznań w 31 kolejkach zgromadził na swoim koncie 45 punktów notując bilans 14-6-11, gole: 33:37. Rezerwy Kolejorza po wygranej wróciły do strefy barażowej o awans na zaplecze Ekstraklasy zajmując teraz 6. miejsce w II-lidze. Podopieczni Artura Węski kolejne spotkanie rozegrają w sobotę, 7 maja, o godzinie 17:00. Wtedy ich rywalem na wyjeździe będą wyżej notowane Wigry Suwałki.



31. kolejka II-ligi 2021/2022, niedziela, 1 maja, godz. 16:00
KKS Lech II Poznań – KKS 1925 Kalisz 1:0 (0:0)

Bramki: 70.Kryg

Asysty: 1:0 – Spławski

Żółte kartki: Kaczmarek, Czekała, Fietz, Wilak – Łuszkiewicz

Widzów: (bez udziału publiczności)

Sędzia: Kaliszewski (Gdańsk)

Lech II: Mleczko – Kaczmarek, Laskowski Pingot, Palacz – Czekała (58.Gogół), Fietz, Krivets (65.Kryg) – Klupś (65.Wilak), Spławski, Antczak (58.Pacławski).

Rezerwowi: Radliński, Kornobis, Waliś, Kryg, Gogół, Kołtański, Wilak, Pacławski.

KKS Kalisz: Górski – Smoliński, Gęsior, Gawlik, Mączyński (75.Borecki) – Putno, Kaszuba (88.Zawistowski), Łuszkiewicz, Wysokiński (65.Staszak), Gordillo – Majewski (65.Giel).

Trenerzy: Węska – Zając

Pogoda: +17°C, pogodnie

Miejsce: Stadion Leśny (ul. Leśna 15A, Wronki)

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <





8 komentarzy

  1. Kibic z Bydgoszczy pisze:

    Nikt się tymi barażami nie emocjonuje? Czytałem nawet takie głosy, że ten awans jest nikomu niepotrzebny… Jak później mamy wychować bandę zwycięzców zamiast przegrywów. Walczyć, biegać i się starać, w Lechu trzeba zapierd..
    Osobiście uważam, że I liga jak najbardziej dla rezerw nawet jakby mieli walczyć o utrzymanie, ale nadal w Lechu Poznań. Nie trzeba by nikogo wypożyczać do pierwszej ligi na ławkę.

    • Ostu pisze:

      My kibole patrzymy na cele sportowe dla grajków Lecha ale… niestety 1 Liga to inny poziom organizacyjny jest a przede wszystkim inne koszty funkcjonowania…
      No i tu wydaje się być problem – bo ja NAPRAWDĘ nie wiem co chodzi po głowie duetowi P & K

      • Kibic z Bydgoszczy pisze:

        Ale jakby dzięki temu udało się ogrywać wszystkich zawodników do pierwszego składu Lecha oraz na sprzedaż to już by Karolowi i Piotrowi pewnie pasowało…

      • F@n pisze:

        Koszty większe, ale i przychody większe. Poza tym wtedy nie trzeba naszych wypożyczać.

      • rakuda pisze:

        Jeśli chodzi o koszty, to nie przesadzajmy, II liga też jest centralna, więc podróży jest tyle samo, stadion we Wronkach, nie tak dawno był ekstraklasowy (chyba jakiś remont musiałby być zrobiony, żeby dostać licencję na I ligę, ale nie sądzę, żeby to zrujnowało budżet). A jeśli chodzi o koszty kadry, to jeśli przykładowe Niepołomice utrzymują się tam na spokoju, to rezerwy też mają szanse.
        Co do Wypożyczeń mają ten plus, że piłkarze muszą się „odpępowić”, wyjechać z Wronek, żyć samodzielnie przez rundę lub sezon, to na pewno pomaga im „zmężnieć”. Grając w I lidze takiej ścieżki byśmy nie mieli dla najbardziej obiecujących, bo ci musieliby grać w rezerwach, żeby tę I ligę utrzymać.
        Z drugiej strony sama gra w I lidze raczej byłaby bonusem w procesie „mężnienia”. A jeśli chodzi o „odpępowienie” można by wysyłać młodszych, niemieszczących się w składzie „dwójki” do klubów II ligi.
        Wydaje mi się, że plusy przeważają, zwłaszcza jeśli weźmiemy pod uwagę wizerunek Akademii, jeśli jakiemuś młodzikowi pokażemy I ligowe rezerwy, w których może grać już „za chwilę”, to takie Paprykowo, będzie musiało się natrudzić, żeby przekonać go do swojej szkółki, gdzie szczebel centralny może obejrzeć w TV, albo z wypożyczenia do Sosnowca.

  2. Zbychu pisze:

    W tym roku rezerwy mnie pozytywnie zaskoczyły. Awans – to miałoby sens, gdyby zawodnik z pierwszej drużyny mógł w każdej chwili zejść do rezerw, niezależnie od liczby meczów w ESA. Inaczej trzeba by było obudować drużynę kilkoma doświadczonymi graczami, bo młodzi mogą fizycznie nie dać rady, a i uczyć się muszą od kogoś. Sami często się zastanawiamy, czy wypożyczenia do drużyn z dołu tabeli mają sens. Ale z punktu widzenia PRKK – wtedy gra mniej wychowanków. Jeśli wejdą do baraży -chwała im za to. Jeśli awansują – brawo, sukces. Nie wejdą – okrzepnijmy i za rok znowu walka.

  3. Ostu pisze:

    Oczywiście – jako kibol – ja też jestem za graniem „rezerw” w 1 lidze i całkowicie zgadzam się z Waszymi argumentami… ale jak napisałem wyżej;
    „ja NAPRAWDĘ nie wiem co chodzi po głowie duetowi P & K”
    Cały czas należy pamiętać że „rezerwy” to „akademia” a jak by było z 1 ligą to nie wiem – tym bardziej po zmianach organizacyjnych i nowych stanowiskach dla Zakrzewskiego i Rumaka – bo to że Marek Śledź zbudował Bardzo Dobrą i jedną z najlepszych w Polsce akademi w Rakowie to jedno a że z papszunem się nie lubią to drugie…
    A pytanie podstawowe jest takie dlaczego nie mógł dalej budować i rozwijać akademii w Lechu tylko dyrektorem tejże został nieudacznik Ulatowski, który ani jako trener ani dyrektor akademii – no bo popatrzmy na rozwój młodych i wyniki sportowe – nie ma sukcesów, że tak to eufemistycznie ujmę…

  4. Zbychu pisze:

    Śledzia ponoć kusi cska. Duet PRKK pewnie ledwo przełyka własne zdanie Skorży, a tu jeszcze dyrektor akademii miałby mieć swoje. O „klasie” trenerskiej Ulatowskiego to świadczą wyniki Węski.

Dodaj komentarz