Skomplikowana sytuacja

Za nami już 31. kolejka piłkarskiej PKO Ekstraklasy sezonu 2021/2022 z której kibice Kolejorza nie mogą być zadowoleni. Już w środę, 20 kwietnia Kolejorz wygrywając 3:0 stracił pozycję lidera przez niekorzystny wynik w Szczecinie. Reszta weekendowych spotkań tak naprawdę nie miała znaczenia.



W cieniu poniedziałkowego finału Pucharu Polski 2021/2022 ciekawie w miniony weekend wyglądała walka o uniknięcie degradacji. Po kolejnej wygranej nadal walczy Termalica Nieciecza, być może kluczowe oczko zdobyły ekipy Śląska Wrocław oraz Zagłębia Lubin. Wciąż pod kreską jest Wisła Kraków, ale jedna wygrana tego zespołu może wiele namieszać. W 31. kolejce przełamała się Stal Mielec, która dzięki zwycięstwu utrzyma się w lidze.

Lech Poznań – Górnik Łęczna 1 (trafiony)
Pogoń Szczecin – Raków Częstochowa x (nietrafiony)

Termalica Nieciecza – Wisła Płock 1 (trafiony)
Cracovia Kraków – Wisła Kraków x (trafiony)
Górnik Zabrze – Radomiak Radom 1 (nietrafiony)
Jagiellonia Białystok – Śląsk Wrocław 1 (nietrafiony)
Stal Mielec – Legia Warszawa 1 (trafiony)
Warta Poznań – Piast Gliwice x (nietrafiony)
Zagłębie Lubin – Lechia Gdańsk x (trafiony)

Na górze tabeli zaostrzyła się walka o 4. lokatę dającą prawo startu w europejskich pucharach. Lechia Gdańsk ma 3 oczka przewagi nad Piastem, zespół Lecha wygrywając w Gliwicach pomógłby Lechii, która mając zapewnione 4. miejsce przed ostatnim spotkaniem sezonu w Częstochowie na pewno nam nie pomoże. Lech Poznań realnie ma 2 tygodnie na odzyskanie fotelu lidera, później już nawet ktoś w stylu Mariusza Jopa nie pomoże Kolejorzowi.

Sprawy ligowe są obecnie bardzo skomplikowane a po wczorajszym finale Pucharu Polski z wielu osób uszło już powietrze. Wielu kibiców ogłosiło już koniec sezonu i trudno się dziwić takim opiniom. Przegrane ostatnie lata zabiły wiarę wśród ogromnej części kibiców, którzy najzwyczajniej w świecie nie wierzą, nie łudzą się, na nic wielkiego nie liczą. W walce o Mistrzostwo Polski nic nie zależy od Lecha Poznań, on sam musi wygrać wszystko do końca licząc przy tym na wpadkę Rakowa z Cracovią czy w Lubinie. Częstochowianie w tej chwili mają autostradę do dubletu, nie będzie żadną niespodzianką, jeśli do 21 maja zwyciężą we wszystkich 3 spotkaniach. Raków musiałby dokonać czegoś wielkiego, żeby potknął się do końca sezonu 2021/2022, a Lech musiałby się podnieść przede wszystkim mentalnie co nie jest takie oczywiste. Na razie to Raków rozdaje karty, w niedzielę gra przed nami, już po spotkaniu z Cracovią wiele się wyjaśni.



Nasze obiektywne typy na mecze 31. kolejki PKO Ekstraklasy 2021/2022:

Piast Gliwice – Lech Poznań 2
Raków Częstochowa – Cracovia Kraków 1
Lechia Gdańsk – Stal Mielec x
Legia Warszawa – Górnik Zabrze 1
Radomiak Radom – Zagłębie Lubin x
Śląsk Wrocław – Pogoń Szczecin x
Wisła Kraków – Jagiellonia Białystok 1
Wisła Płock – Warta Poznań 1
Górnik Łęczna – Termalica Nieciecza x

Tabela po 31. kolejce PKO Ekstraklasy 2021/2022:

1. Raków Częstochowa 65 pkt.
2. Lech Poznań 65
3. Pogoń Szczecin 62
4. Lechia Gdańsk 53

5. Piast Gliwice 50
6. Wisła Płock 45
7. Radomiak Radom 44
8. Cracovia Kraków 42
9. Górnik Zabrze 41
10. Stal Mielec 36
11. Warta Poznań 36
12. Legia Warszawa 36
13. Jagiellonia Białystok 35
14. Śląsk Wrocław 33
15. Zagłębie Lubin 32

16. Wisła Kraków 30
17. Termalica Nieciecza 30
18. Górnik Łęczna 27

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <





31 komentarzy

  1. Pawelinho pisze:

    W odniesieniu do tytułu to Lech sam sobie skomplikował sytuacje w kontekście walki o MP bo dublet został przegrany w sposób fatalny niestety i może się na koniec okazać, że Lech zostanie z niczym, ale generalnie to końca sezonu zostało 9 punktów do zdobycia i nie ma już miejsca na kompromitujące wpadki jakie miały miejsce w tym sezonie i nie chce mi się już wyliczać tych wpadek jakie były i jakie mogą zaważyć na tytule MP, który na ten moment nie jest zależny od Lecha.

  2. PMD pisze:

    Skomplikowana sytuacja to jest teraz w szatni Lecha. Układ w tabeli to przy tym popierdółka …

  3. Udebuluzor pisze:

    Piast Gliwice – Lech Poznań x
    Raków Częstochowa – Cracovia Kraków x
    Lechia Gdańsk – Stal Mielec 1
    Legia Warszawa – Górnik Zabrze x
    Radomiak Radom – Zagłębie Lubin 2
    Śląsk Wrocław – Pogoń Szczecin 1
    Wisła Kraków – Jagiellonia Białystok 1
    Wisła Płock – Warta Poznań x2
    Górnik Łęczna – Termalica Nieciecza 12

    W meczu Bogdanki z Kukurydzą remis wykluczony, a Warta coś tam z Płocka przywiezie. Po remisie Rakowa remis w Gliwicach ale by wrzało…

  4. robson pisze:

    Będzie zabawnie jeśli Raków potknie się z Cracovią, a my potem wyłożymy się w Gliwicach. To byłoby bardzo w stylu Lecha.

  5. tomasz1973 pisze:

    A ja Wam mówię, że Raków zremisuje w Lubinie, pytanie tylko czy my wygramy w Gliwicach.

    • klaus pisze:

      Jak wygramy w Gliwicach to będziemy mistrzem. Raków ma trudniejszy terminarz i nie uniesie presji. Nie rotowali składem i są wyjebani, a to jeszcze 3 mecze

  6. webmarcin pisze:

    Sytuacja jest dosc beznadziejna. W sezonie, w ktorym moglismy wszystko wygrac, mozemy zostac z niczym. W sumie na wlasne zyczenia, bo terminarz PP byl sprzyjajacy, a brakujace punkty w lidze stracone na wlasne zyczenie

    W niedziele bardzo mocno licze na Pasy, w przypadku wygranej Rakowa mozna juz ekscytowac sie walka o 2 miejsce

  7. Bart pisze:

    A ja Wam mówię, że prędzej Trzepacze wyprzedzą nas w tabeli, niż Raków sfrajerzy się w tej sytuacji

    • robson pisze:

      To już raczej niemożliwe. Musieliby zdobyć w trzech kolejkach 4 pkt. więcej od nas, a mają jeszcze wyjazdy do Wrocławia i Gdańska.

    • patko78 pisze:

      Możliwe ale nawet jak przegramy z Piastem, a oni wygrają ze Śląskiem to zrównają się z punktami, natomiast mamy lepszy stosunek bramek oraz meczów między sobą..musielibyśmy zrobić remis z Wartą jeszcze, a oni wszystko wygrać. Z drugiej zaś strony jeśli przegramy w Gliwicach to nie tylko, że już będzie pozamiatane to i jest duże prawdopodobieństwo wtopy z Wartą /piłkarze dostaną psychicznie w cymbał i nie wiadomo jak zagrają, a Skorża jeszcze wpuści tych co grali jak najmniej/. Jednym słowem źle do wygląda.

  8. 100h2o pisze:

    GAME OVER

  9. Brutus pisze:

    Niestety po raz kolejny balonik z napisem Lech pękł,jak bańka mydlana. Ten który miał prowadzić zespół do osiągnięcia mistrzostwa w jubileuszowym roku,jest takim samym przegrywem jak piłkarzyki i zarząd.

  10. kibol z IV pisze:

    Piast Gliwice – Lech Poznań 2
    Raków Częstochowa – Cracovia Kraków x
    Lechia Gdańsk – Stal Mielec 1
    Legia Warszawa – Górnik Zabrze x
    Radomiak Radom – Zagłębie Lubin 1
    Śląsk Wrocław – Pogoń Szczecin x
    Wisła Kraków – Jagiellonia Białystok x
    Wisła Płock – Warta Poznań x
    Górnik Łęczna – Termalica Nieciecza 1

    #MajsterNaStulecie

  11. Krzys pisze:

    Jestem załamany i smutny bo myślałem, że trauma która trwa od kilku lat i nie pozwala mi patrzyć z optymizmem wczoraj wreszcie się skończy. Chociaż często wchodzę na kkslech.com i czytam wszystkie artykuły i komentarze, rzadko sam komentuje, bo nie chcę zarażać moim realizmem / pesymizmem /
    Jestem kibicem Lecha ponad 40 lat. Kiedyś było mi łatwiej przełykać takie porażki jak wczoraj bo nie było takiej presji, bo nie było takich oczekiwań od Lecha, chociaż pamiętam dobrze sukcesy z początku lat 80-tych gdzie zdobywaliśmy po raz pierwszy PP a potem MP przez dwa lata z rzędu, graliśmy częściej w Europie.
    Moim zdaniem presja pojawiła się wraz z fuzją i przejęciem klubu przez Rutkowskich. Wówczas rozbudzone zostały nasze oczekiwania pojawiła się nadzieja szybkiej budowy Wielkiego Lecha, który będzie zdobywał trofea i regularnie grał w Europie. Myślę że ówczesne obietnice właścicieli przerosły ich możliwości i umiejętności zarządzania klubem. Myślę, że wiąże się to też z podejmowaniem większego ryzyka.
    Niemniej jednak myślę, że Rutkowscy gwarantują stabilną sytuację finansową klubu a jak wiemy nawet dobre marki takie jak Widzew czy ostatnio Wisła są przykładem co grozi klubom, które nie umiejętnie zarządzają ryzykiem. Nie sądzę również, żeby Raków długoterminowo zdominował naszą ligę. Oni mają teraz swoje pięć minut i w najbliższym sezonie będzie prawdziwy test jak to utrzymać.
    Rutkowscy choć uczą się wolno to jednak wierzę, że zdobywają doświadczenia, które przyniosą w końcu większe efekty i skuteczność w zdobywaniu trofeów. Pytanie tylko kiedy? Czy wystarczy im cierpliwości bo ja sam już tracę cierpliwość a przy tym nerwy i zdrowie.
    Byliśmy w tym roku bardzo blisko dubletu i nadal jeszcze jest szansa na MP to jednak nie nakładam już sobie sam presji, że musimy je zdobyć. Jeśli wygramy trzy mecze i zdobędziemy MP również z powodu szczęścia to byłoby super.
    Przede wszystkim chciałbym jednak aby klub wyciągnął właściwe wnioski z tego roku, bez nerwowych ruchów, bez osłabień uzupełnił słabe ogniwa i budował dalej drużynę do gry na trzech frontach. A w następnym roku Lech mocniejszy, doświadczony i zgrany zespół będzie walczył i w końcu zdobędzie MP a może nawet dublet.

  12. jerry21 pisze:

    Myślę, że Raków może nie wygrać z Cracovią. Liczę na remis. Cracovia umie na grać z czołówką. Tylko czy my pokonamy Piasta ? Oj jakoś w to trudno mi uwierzyć…

    • Kibic z Bydgoszczy pisze:

      Otóż to. Po meczu, który odbył się wczoraj jestem bardzo ciekawy jak drużyna zareaguje.

  13. Kibic z Bydgoszczy pisze:

    O ile można wierzyć w Lecha to nie wierzymy w inne zespoły. Dlatego tak to wygląda. Jak dobrze wiemy wiara w naszą drużynę nie wystarczy by zdobyć mistrzostwo. Dlatego dograjmy ten sezon do końca najlepiej jak potrafimy.
    Czas pokaże czy po którejś kolejce zostanie nam przywrócona wiara.
    Myślę, że następna kolejka może być decydująca. Poza tym nadal walczymy o wicemistrzostwo.

  14. Kibic z Bydgoszczy pisze:

    Trochę emocje opadną i w niedzielę na pewno będę oglądał mecz Rakowa z Cracovią. Wiara do końca sezonu pozostanie. Dzisiaj wiadomo bez wiary. Jest jeszcze mega wkurwienie.

  15. Ekstralijczyk pisze:

    Piast Gliwice – Lech Poznań 1X
    Raków Częstochowa – Cracovia Kraków 1X
    Lechia Gdańsk – Stal Mielec 1X
    Legia Warszawa – Górnik Zabrze 1X
    Radomiak Radom – Zagłębie Lubin 1X
    Śląsk Wrocław – Pogoń Szczecin X2
    Wisła Kraków – Jagiellonia Białystok 1X
    Wisła Płock – Warta Poznań 1X
    Górnik Łęczna – Termalica Nieciecza 1X

  16. inowroclawianin pisze:

    Po 2 maja szanse jakby zmalały, ale ja nadal wierzę.

  17. fox pisze:

    Wielu poznańskich komentatorów mówi serce by chciało ale rozum itd.No to ja teraz napisze nie co być chciało serce ale to jak to na prawdę wygląda.Otóż czy nam się to podoba czy nie Raków jest w tej chwili najlepszą drużyną w tej naszej e-klapie i nie pomogą zaklinania ,że Papszun to czy Papuszyn tam to,że szcześciarz ,że ma farta i takie tam różne pieprzenie na jego temat.Spójrzny wreszcie prawdzie w oczy na dzień to on jest w tej chwili najlepszym trenerem i pokazał naszemu przereklamowanemu trenerowi Skorży jak powinno się prowadzić zespół w finale pucharu,Nie huzia na józia tylko spokojnie kroczek po kroczku wiedział,że Lech się rzuci i rozpracował to na tyle profesjonalnie na ile jest to możliwe.Wszyscy kibole Lecha marzą ,że Raków w tych 3 meczach się potknie,to Wam odpowiadam otóż się nie potknie.To prędzej my pogubimy punkty.Medaliki mają w tej chwili tak mentalnego kopa ,że nic i nikt nie jest im w stanie odebrać majstra,my zaś zupełnie odwrotnie rozbici ze zwieszonym łbami.Na koniec jeszcze porównajcie sobie właściciela Rakowa a naszych dwóch twórców ludowych właściciela i exela to Wam da odpowiedź dlaczego to Raków jest 100% faworytem a nie Kolejorz.

    • Krzys pisze:

      Zgadzam się że Raków jest obecnie w lepszej formie i na fali mentalnej. Papszun jest dobrym trenerem ale nie przeceniałbym jego umiejętności. Jest obecnie w dobrej sytuacji, ma komfort i autonomie pracy w mniejszym klubie bez wielkiej presji z bardzo dużym wsparciem właściciela. Zobaczymy w następnym sezonie gdy Raków będzie faworytem i przyjdzie pierwszy duży kryzys.
      Nie ma tez co ukrywać również, ze maja więcej szczęścia niż Lech, który myślę jest wyjątkowo pechowy. Ostatni szczęśliwy fuks to był gol Jopa 12 lat temu. Nie chce daleko szukać jakiego farta miał w tym sezonie Raków chociażby w meczu ze Śląskiem, gdyby Sobota nie trafił w słupek a do pustej bramki. Teraz nasza sytuacja mogłaby wyglądać zupełnie inaczej. Ale nie chce ciągnąć tego wątku dalej, przeanalizuj sobie w ilu sytuacjach w tym sezonie Raków zdobywał punkty szczęśliwie na styku. Oczywiście zawsze możemy powiedzieć szczęście sprzyja lepszym i na chwile obecna jest nim Raków. Nie chce jednak usprawiedliwiać Lecha, który obecnie jest rozbity i w mentalnym dołku, co może również sprzyjać brakowi pewności siebie i nie pomagamy szczęściu.
      Co do najbliższej przyszłości to nie możesz być pewien tego co jeszcze przed nami. Wystarczy, że trochę to szczęście o którym pisze wcześniej zapomni na chwile o Rakowie i na przykład pomimo miażdżącej przewagi w meczu z Carcovią zremisuje lub przegra a statystycznie patrząc na serie wygranych jest to prawdopodobne. Lech będzie miał wszystko pod swoją kontrolą czy to wykorzysta to inna sprawa.
      Głowa do góry w najgorszym przypadku mamy kolejny sezon w którym mam nadzieje będziemy walczyć o mistrzostwo już nie ze względu na 100-Lecie ale dlatego ze będziemy mieć mocny i bardziej doświadczony zespół. Oby Rutki tego nie zepsuły w co mocno wierzę.

    • inowroclawianin pisze:

      Raków ma w tym sezonie masę szczęścia. Co ma właściciel do tego? Ich właściciel nie wydaje więcej na drużynę niż ma to miejsce w Lechu. Poza tym to Lech ma najdroższa drużynę w historii Ekstraklasy. Raków ma dobrego trenera, może nawet najlepszego obecnie w lidze. Technicznie nie mają lepszych zawodników. Może z 3 by się do Lecha załapało i to wszystko. W lidze uzbierali tyle samo punktów co Kolejorz, czyli też gubili punkty, a finał to był jeden mecz. Dwa wcześniejsze w tym sezonie były na styku. Jedni i drudzy mogli wygrać w nich. Nawet w tym finale tez. My mamy słabszą wiosnę, zawodnicy są pod formą. Mimo wszystko uważam, że wygramy wszystko do końca. Tylko pytanie czy to wystarczy….
      Co do Rutka to powinien na wiosnę załatwić porządnego bramkarza, a niestety nie załatwił. To by nam dało więcej punktów i byłby lider. I to nawet bez tych sędziów którzy nas okradli jak z legła graliśmy. Ja jeszcze wierzę

  18. Mazdamundi pisze:

    Trochę mi przechodzi zdenerwowanie i muszę przyznać, że ja również jeszcze trochę wiary w sobie mam.
    W końcu w tym sezonie po porażce zazwyczaj były zwycięstwa i to z zespołami będącymi wtedy w dobrej formie. No tak, ale ja tu o Lechu, a tak naprawdę to mecz Rakowa będzie kluczowy. Ten jeden, konkretny z Cracovią. Jeśli Tramwajarze sprawią, że punkty zostaną w zajezdni, to po zawodach. I nie mam złudzeń, że Zagłębie czy Lechia jeszcze im wyrwą punkty, bo:
    a) Raków musiałby chyba chlać wódę przez 2 tygodnie i wyjść na boisko, nie tyle że na kacu, a jeszcze pod wpływem, by nie wygrać z tą zgrają parodystów z Lubina.
    b) Czy Lechia odpuści czy nie, oni i tak są fatalni na wyjazdach, a moim zdaniem jednak odpuści.
    Zawsze się w duchu śmiałem, gdy wiele razy w tym sezonie czytałem, że kolejny mecz miał być prawdziwym testem, po czym był kolejny test jeszcze bardziej prawdziwy, po czym był kolejny… ale teraz to będzie już najprawdziwszy test, bo w poniedziałek strasznie się natentegowało i to nie tylko na gruncie sportowym i pytanie czy zespół wróci na właściwe tory, albo inaczej czy dalej będzie jechał na tych torach ligowych na których jechał ostatnio. Mam taką nadzieję.
    Tak czy inaczej Kolejorzu…

    #NSNP

    A jeszcze co najmniej do niedzieli mam dosyć podkopaną wiarę w…

    #AwariaTramwajuNaPasach
    #MajsterNaStulecie

    W końcu nikt mi nie powie: sorry kolego, ale zdecydowaliśmy, że teraz już nikt nie może wierzyć, ani ty, ani ja, ani ten co stoi za tobą ;)