Ivan Djurdjević kończy pracę w Chrobrym

Były szkoleniowiec Lecha Poznań, a także piłkarz Kolejorza, Ivan Djurdjević po sezonie 2021/2022 odejdzie z Chrobrego Głogów. Obie strony podjęły decyzję o nieprzedłużeniu 3-letniej umowy wygasającej 30 czerwca.



Ivan Djurdjević odszedł z Lecha Poznań w listopadzie 2018 roku po zaledwie paru miesiącach pracy z pierwszym zespołem Kolejorza. Serb nie był bezrobotny zbyt długo, wiosną 2019 roku zgłosił się po niego Chrobry Głogów, z którym 45-latek podpisał 3-letnią umowę ważną do 30 czerwca 2022 roku.

Ivan Djurdjević bardzo źle zaczął pracę w I-lidze, jego drużyna przegrała pięć pierwszych meczów w sezonie 2019/2010, ale „Djuka” dał radę opanować kryzys. Chrobry Głogów w sezonie 2019/2020 zajął 7. miejsce, w zeszłych rozgrywkach uplasował się na 11. pozycji, a w tych trwających jest na 5. lokacie. Na 3 kolejki przed końcem sezonu ekipa „Djuki” zajmuje miejsce barażowe mogąc wkrótce powalczyć o awans do Ekstraklasy.

W środę, 4 maja zapadła obustronna decyzja o nieprzedłużeniu kontraktu z Ivanem Djurdjeviciem przez Chrobrego Głogów, który w najbliższym czasie chce uczynić jeszcze większy progres. „Djuka” w 102 dotychczasowych meczach Chrobrego Głogów zanotował bilans 38-25-39, gole: 115:126.

Jesienią 2019 roku Chrobry Głogów prowadzony przez byłego trenera i piłkarza Lecha Poznań stanął na drodze Kolejorza w Pucharze Polski. Niebiesko-biali szkoleni przez Dariusza Żurawia zwyciężyli wówczas 2:0.

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <





22 komentarze

  1. Ostu pisze:

    Wszyscy chcą robić progress…
    Radomiak też…
    Swoją drogą to ciekawe czy Chrobry chce robić progress bezinwestycyjny – jedynie chcą zatrudnić lepszego trenera, który rozwinie ich grajków – i być może powtórzyć drogę Warty…
    Bardzo jestem ciekaw dalszej drogi Ivana…

    • inowroclawianin pisze:

      Chcą stadion powiększyć. Mają spoko bazę jeśli chodzi o boiska itp. Pewnie w planach mają też awans do Ekstraklasy.

      • robson pisze:

        Pewnego pułapu nie przeskoczą. Cały potencjał regionu skupia się na Zagłębiu. Co najwyżej jak kiedyś Górnik Polkowice mogą zaliczyć jakiś krótki epizodzik w Ekstraklasie i to tyle.

        No chyba że znajdą sobie zamożnego właściciela jak Miedź.

      • inowroclawianin pisze:

        Potencjał mają zbliżony do Miedzi. To jest ten sam region(Zagłębie, Miedź, Chrobry, Polkowice). Znam dwóch gości od nich i czasem rozmawiamy na te tematy.

  2. jerry21 pisze:

    Myślę, że Lech zbyt szybko z niego zrezygnował. Nie dostał wystarczająco czasu jak np. Żuraw
    Dobry wynik z Chrobrym, trener z potencjałem i ciekawą przyszłością.Pewnie ma propozycje z ekstraklasy od nowego sezonu. Może Lubin ,a może niespodzianka i np.Pogon ?

  3. Grossadmiral pisze:

    Tak po prawdzie to wszyscy zmienili trenerów w ekstraklasie z wyjątkiem Stali Mielec może właśnie tam się wybiera…inna opcja to ewentualnie nieciecza jakby spadła bo tam Latal nie zostanie tak myślę. Może jeszcze Łks ale tam z kasą ceniutko. Każdy z tych klubów to i tak renoma większa niż chrobry

    • rakuda pisze:

      Zwolnienie Majewskiego ze Stali to by była jednak głupota, nie mówię, że to niemożliwe, ale byłoby mocno bez sensu. Poza Stalą w eKlapie nie będzie za dużo miejsc przed pierwszymi (w nowym sezonie) kryzysami.
      – Pogoń: mam nadzieję, że tam nie pójdzie, bo jeśli się sprawdzi, tzn, że trzepacze zrobią dobry wynik, a jeśli nie zrobią, to Ivan się znowu odbije, czyli sytuacja lose-lose ;)
      Tak naprawdę zostają Jagiellonia i Śląsk, gdzie niby były niedawno zmiany, ale ani jeden, ani drugi szału nie robi i nie będzie chyba zaskoczenia jeśli jednego albo obu podziękują, nie czekając na sierpniowy kryzys.
      Zagłębie trochę jak powyżej, ale Stokowiec to ulubieniec Burlikowskiego, więc jeśli się utrzyma, to raczej zostanie, ale jeśli spadnie, to będzie ciekawe opcja, duży budżet i duże ambicje na szybki powrót do eKlapy.
      Jeśli nie te opcje, to zostają spadkowicze ekipy z okolic baraży, które tych baraży nie przejdą, ale tu też nie ma zbyt wielu ekip:
      – Nieciecza ma nowego trenera
      – GTS ma Buzzera
      – Łęczna, nie wiem, czy to jest dużo wyższa półka niż Chrobry
      A z „barażystów” to tylko Arka i Korona (chyba że obie awansują wtedy Widzew). Ewentualnie ŁKS, bo to cały czas marka mimo problemów finansowych i mimo że pewnie skończą sezon za Chrobrym.

      • Grossadmiral pisze:

        Biorąc po uwagę że cię zwalniają jak robisz w jednej rundzie wynik ponad stan a w kolejnej grasz na swoim poziomie to sądzę że Adam z koncem rozgrywek poleci :)

      • rakuda pisze:

        Jak napisałem, nie będzie to nic w tej lidze niespotykanego, ale będzie głupie na maksa. Koleś zimą stracił połowę składu i doczłapał się do utrzymania. Z ogarniętym składem miałby spokojny środek tabeli, nie wiem, czego oni mogą chcieć więcej.

      • bezjimienny pisze:

        Przecież zrobienie awansu to najprostsza droga do zwolnienia. Nim kur trzy razy zapieje w przynajmniej jednym beniaminku będzie wakat.

  4. robson pisze:

    Na brak zainteresowania nie powinien narzekać. Wiele wskazuje na to, że po sezonie pojawi się całkiem sporo wakatów w Ekstraklasie i I lidze, a on wyrobił sobie niezłą markę w Chrobrym, z którego wyciskał chyba maksa.

  5. Levin_9 pisze:

    Jaga lubi trenerów z Głogowa, pewnie byłby tańszy od Nowaka i nie wymagałby tylu transferów latem. Właściwe to ponad 10 zespołów przed sezonem będzie szukało trenera, z Wisłą (jeśli spadną) włącznie, ale Kraków to chyba jeszcze wciąż zbyt wysokie progi.

  6. inowroclawianin pisze:

    Na pewno długo bezrobotny nie będzie. Może nawet poprowadzi klub w Ekstraklasie lub zagraniczny. Ja tam mu życzę powodzenia. To dobry człowiek.

  7. Max Gniezno pisze:

    Ivana to ten na zdjęciu obok wprowadził na minę.

  8. Didavi pisze:

    Krok po kroku do przodu. Teraz widziałbym go w mocniejszym klubie 1 ligi, z ambicjami jak ŁKS albo w jakimś spadkowiczu, np. Zagłębie jeśli zlecą. Tak by wywalczyć awans i dostać szansę w Ekstraklasie, ale w zespole ułożonym pod siebie. Djuka jeśli będzie robił stale postęp i na poziomie Ekstraklasy będzie się wybijał swoim warsztatem, będzie zasługiwał na drugą szansę, nie za rok czy dwa. Raczej za 4/5 lat i to tylko pokazuje jak został wrzucony na minę. Bez przygotowania i doświadczenia. Na pokaz. Dla PRowego ratowania swoich tyłków. Dla mnie nie jest skreślony w Lechu, w roli trenera.

Dodaj komentarz