Tydzień z historią: 11-15 maja 2010

Tydzień z historią – nowy cykl KKSLECH.com powstały przed sezonem 2021/2022 z okazji 100-lecia klubu. Pod koniec każdego tygodnia w sposób tekstowo-zdjęciowo-filmowy wspominamy ważne Lechowe wydarzenia, historyczne mecze czy inne istotne/ciekawe spotkania oraz rzeczy, które w konkretnym czasie miały miejsce w Kolejorzu.



Kilka dni temu m.in. dzięki Cracovii wszyscy kibice Lecha Poznań przeżyli deja vu. „Pasy” urwały remis byłemu już liderowi, a Kolejorz po wygranej na Górnym Śląsku 2:1 wskoczył na 1. miejsce w samej końcówce sezonu. 12 lat temu było podobnie, a dni 11-15 maja 2010 już na zawsze zapisały się w historii naszego klubu. Dziś w ostatnim w historii odcinku cyklu „Tydzień z historią” krótko przypominamy majowe wydarzenia z sezonu 2009/2010.

Rozgrywki 2009/2010 były zupełnie inne od tych trwających, wtedy Lech Poznań długo gonił Wisłę Kraków, którą na początku sezonu trenował Maciej Skorża. Obecny opiekun Kolejorza mimo bardzo dobrej jesieni 2009 został zwolniony na starcie wiosny 2010 przez dołek, w jaki wpadła „Biała Gwiazda”. Wiślacy pod wodzą już Henryka Kasperczaka później ciułali punkty i byli liderem aż do 29. kolejki. W przedostatniej serii spotkań rozgrywanej 11 maja 2010 roku Kolejorz wybrał się do silnego wtedy Ruchu, a Wisła na Suchych Stawach mierzyła się w Derbach Krakowa z Cracovią i była to ostatnia realna szansa, by straciła punkty.

W naszym meczu najpierw gola na 1:0 strzelili walczący o puchary chorzowianie, później wyrównał Robert Lewandowski i choć Kolejorz długo napierał, to do 90 minuty utrzymywał się remis 1:1. W tym samym czasie Wisła prowadziła z Cracovią 1:0, przez co jedną dłoń trzymała już na pucharze za mistrzostwo. W 92 minucie gry mocno szczęśliwego gola na 2:1 dla Kolejorza zdobył w końcu Sergei Krivets, wtedy Białorusin trochę od niechcenia kopnął piłkę gorszą lewą nogą w kierunku bramki, a piłka jakoś wturlała się do siatki tuż przy lewym słupku. Golkiper „Niebieskich” nie spodziewał się tego, w ogóle nie interweniował, na trybunach gospodarze przeżyli szok i byli bardzo nerwowi, bowiem według nich chwilę wcześniej Manuela Arboleda faulował wychodzącego na czystą pozycję Arkadiusza Piecha. Kilkadziesiąt sekund po bramce na 2:1 dla Lecha Poznań środkowy obrońca Mariusz Jop w ostatniej akcji meczu Cracovia – Wisła głową trafił do własnej siatki. Na Suchych Stawach po dośrodkowaniu z rzutu wolnego i pechowej główce Jopa padł remis 1:1, który doprowadził do zmiany w tabeli. Dzięki tej bramce „Pasy” utrzymały się w lidze, a Wisła na kolejkę przed końcem spadła w tabeli za Lecha Poznań, który 11 maja wieczorem wyprzedzał „Białą Gwiazdę” o oczko.


Sezon 2009/2010 w jesiennej aurze kończył się 15 maja 2010 roku. Kolejorz w obecności nadkompletu ponad 15 tysięcy ludzi kontrolował przebieg meczu przy Bułgarskiej i dzięki wygranej nad Zagłębiem Lubin 2:0 w 30. kolejce zakończył sezon 2009/2010 na 1. miejscu w tabeli. W zimny, majowy wieczór przed prawie 12 laty poznański Lech odzyskał mistrzowską koronę po 17 latach ogrywając na koniec zespół, który o nic już nie walczył. Radość w stolicy Wielkopolski była gigantyczna, a tym bardziej, że jeszcze parę dni wcześniej mało kto wierzył w wyprzedzenie krakowskiej Wisły. Po końcowym gwizdku kibice będący na meczu z Zagłębiem przeszli ze stadionu na Stary Rynek na którym i w jego okolicach było prawie 100 tysięcy ludzi. Na piłkarzy, którzy przyjechali na fetę londyńskim autobusem czekało mnóstwo kibiców dla których 6 mistrzostwo w historii Kolejorza zdobyte w niezapomnianych okolicznościach było czymś niezwykle wyjątkowym. Wiele osób bawiło się na Starym Rynku do białego rana, a pod Ratuszem królowały śpiewy, race i podziękowania kierowane także do Mariusza Jopa.

null
null
null
null

W sezonie 2009/2010 królem strzelców w barwach Lecha Poznań został Robert Lewandowski, który strzelił ostatnią bramkę dla Kolejorza w tamtych rozgrywkach. Reprezentant Polski w 30 kolejkach zdobył dla Kolejorza łącznie 18 goli, po meczu z Zagłębiem wszyscy skandowali jego nazwisko i podziękowali „Lewemu” za to, co zrobił dla klubu. Lech Poznań w swoim 6 mistrzowskim sezonie zdobył łącznie 65 punktów. Kolejorz zwyciężył w 19 meczach, w 8 zremisował i poniósł zaledwie 3 porażki. Lechici strzelili łącznie 51 goli tracąc zaledwie 20 bramek. Niebiesko-biali wywalczyli wówczas mistrzostwo przede wszystkim dzięki bardzo dobrej wiośnie, w rundzie rewanżowej podopieczni Jacka Zielińskiego nie przegrali żadnego z 13 meczów będąc górą w 10 spotkaniach. Mistrzowski sezon 12 lat temu zakończyli serią 3 kolejnych wygranych. Tej wiosny jest szansa to powtórzyć i zakończyć sezon 2021/2022 na 1. pozycji po 6 kolejnych ligowych zwycięstwach.

null
null
null
null
null





Poprzednie publikacje cyklu „Tydzień z historią”:

>> Końcówki najlepszych sezonów
>> Powrót do Ekstraklasy i jedno z rekordowych zwycięstw
>> Kwietniowa seria i ostatni gol Reissa
>> Smutne wydarzenie i przerwany mecz
>> Najlepszy sezon w historii
>> Obchody okrągłych rocznic
>> Reaktywacja klubu i ekstraklasowy debiut
>> Włoski niedosyt i serie przy Bułgarskiej
>> Fantastyczny początek wiosny 2017
>> Bunkier
>> Luty prestiżowych zwycięstw
>> Śnieżne mecze w Europie
>> Bułgarska zimą
>> 65 lat nazwy Lech Poznań
>> Styczniowe granie w Arenie
>> Pucharowe wygrane 1:0 i rekordowe zwycięstwo
>> Rekordowa umowa, pucharowe ostatki i ostatni lider
>> Medialny trener i dwa cenne remisy w Europie
>> Jubileuszowy gol i ważna stadionowa inwestycja
>> Początek, koniec rekordowej serii i ostatni raz na Dębcu
>> Dwa pierwsze medale i 7:1 w drodze po tytuł
>> Karne z Barceloną i mglista Bułgarska
>> Manchester na kolanach i koniec najlepszej serii
>> Włosko-francuska sensacja i remis na Camp Nou
>> 12:11 w karnych i cud w Błażejewku
>> Grecki rewanż, efektowne wyniki i odsłonięta lokomotywa
>> Niezapomniana Austria Wiedeń i awans do Ligi Europy 2021
>> Cypryjskie 5:0 i otwarcie nowej Bułgarskiej
>> Niezapomniany 16 września i spektakularne wygrane
>> Lechowe początki, pucharowy debiut i kolejny Superpuchar
>> Letnie mecze na starej Bułgarskiej
>> 11:1, belgijski pech i otwarcie Bułgarskiej
>> Dwa awanse do Ligi Europy
>> Letnie pucharowe mecze
>> Hat-trick Gytkjaera i rekordowe 6:0 z Grasshoppers
>> Lech Cup 2003, wiele meczów w Europie i drugi Superpuchar
>> Awans po karnych i wyjazdowy rekord
>> Tytuł juniorów i emocjonujący dwumecz z Norwegami
>> 6 tys. kilometrów do celu i rekordowy dwumecz
>> Sparing z nadkompletem widzów i dwa Superpuchary
>> Pucharowy czerwiec i awans na oczach 60 tysięcy
>> Pierwszy tytuł i puchar po karnych
>> Nowy sponsor i jedyny dublet
>> Trzy czerwcowe mistrzostwa i srebro na Rynku
>> Gdańskie emocje, czwarty Puchar i pożegnanie zasłużonych
>> Dwa puchary, spadek i 6:0

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <





Dodaj komentarz