Komplet potencjalnych rywali w pierwszym losowaniu Ligi Mistrzów

Sezon 2021/2022 zakończył się już w większości lig na Starym Kontynencie, aktualnie nie jest znany jeszcze tylko Mistrz Armenii oraz Mistrz San Marino. Znana jest za to pełna lista potencjalnych rywali Lecha Poznań w losowaniu I rundy kwalifikacyjnej piłkarskiej Ligi Mistrzów sezonu 2022/2023. Dla przypomnienia Kolejorz ze współczynnikiem 6.000 będzie podczas niego nierozstawiony.



W ostatnich dniach Mistrzem Luksemburga został FC Dudelange stając się tym samym potencjalnym rywalem Lecha Poznań w pierwszym losowaniu w nowym sezonie 2022/2023. Ligowe rozgrywki zakończyły się też w Słowenii, a finisz sezonu w tamtym kraju zmienił nieco listę potencjalnych przeciwników Kolejorza z ubiegłego tygodnia. Wtedy FC Koper miał jeszcze wszystko w swoich rękach. W poniedziałek wieczorem niespodziewanie przegrał u siebie z zespołem, który o nic już nie walczył i stracił fotel lidera na rzecz Mariboru.

W ostatniej serii spotkań Maribor nie zmarnował szansy zostając po 3 latach przerwy Mistrzem Słowenii, który jednocześnie stał się potencjalnym rywalem Lecha Poznań. FC Koper przegrywając ligowy sezon 2021/2022 na samym finiszu nie zdobył tym samym pierwszego tytułu w swojej historii, na dodatek wskoczenie Mariboru do grona klubów rozstawionych zepchnęło do ekip nierozstawionych Linfield Belfast z Irlandii Północnej.

Po weekendzie 21-22 maja pełna lista potencjalnych rywali Kolejorza w losowaniu I rundy eliminacyjnej Champions League jest już znana. Do wyłonienia pozostał jeszcze tylko Mistrz Armenii oraz Mistrz San Marino, aczkolwiek Lech Poznań nie może na nich trafić. Mistrz San Marino wystartuje zresztą w preeliminacjach, w których zmierzy się z Interem Escaldes z Andory, Vikingurem Reykjavik z Islandii lub z Levadią Tallinn. Mistrz Estonii z tego grona ma największy współczynnik, dlatego poniżej znajduje się na liście drużyn nierozstawionych.

Terminy pierwszych losowań z udziałem Lecha Poznań:

14 czerwca, godz. 12:00 – Losowanie I rundy eliminacyjnej Ligi Mistrzów 2022/2023
15 czerwca, godz. 12:00 – Losowanie II rundy eliminacyjnej Ligi Mistrzów 2022/2023 (potencjalny rywal w kolejnej fazie)
15 czerwca, godz. 13:30 – Losowanie II rundy eliminacyjnej Ligi Konferencji 2022/2023 (potencjalny rywal w razie gdyby Kolejorz odpadł w I fazie kwalifikacyjnej Ligi Mistrzów)

Mistrz Polski pierwszego rywala na drodze do raju pozna we wtorek, 14 czerwca po godzinie 12:00. To losowanie dla nierozstawionego Kolejorza byłoby jednym z ważniejszych w ostatnich latach. Mianowicie w przypadku wyeliminowania rozstawionego rywala (5/6 lipca i 12/13 lipca – rewanż) oraz awansu do II rundy eliminacyjnej Ligi Mistrzów – Lech Poznań miałby już zapewniony udział w ostatniej IV fazie eliminacyjnej Ligi Konferencji, zatem byłby o krok od fazy grupowej europejskich pucharów 2022/2023.



I runda kwalifikacyjna Ligi Mistrzów 2022/2023 (stan na: 23 maja 2022):

* – kluby na niebiesko nie są jeszcze mistrzami w swoich krajach

ROZSTAWIENI:

25.000 – Karabach Agdam (Azerbejdżan)
23.500 – Malmo FF (Szwecja)
23.000 – Ludogorets Razgrad (Bułgaria)
22.500 – Sheriff Tiraspol (Mołdawia)
19.500 – CFR Cluj (Rumunia)
17.000 – Bodo/Glimt (Norwegia)
15.500 – Ferencvaros Budapeszt (Węgry)
14.000 – Maribor (Słowenia)
13.000 – Slovan Bratysława (Słowacja)
8.500 – HJK Helsinki (Finlandia)
8.500 – The New Saints (Walia)
8.500 – FC Dudelange (Luksemburg)
8.000 – Żalgiris Wilno (Litwa)
7.250 – Lincoln Red Imps (Gibraltar)
7.000 – Shamrock Rovers (Irlandia)

NIEROZSTAWIENI:

7.000 – Linfield Belfast (Irlandia Płn.)
7.000 – Zrinjski Mostar (Bośnia)
6.250 – Szachtior Soligorsk (Białoruś)
6.250 – Sutjeska Niksić (Czarnogóra)
6.250 – KI Klaksvik (Wyspy Owcze)
6.000 – Lech Poznań (Polska)
5.500 – Hibernians Paola (Malta)
4.500 – Tobol Kostanay (Kazachstan)
4.500 – FK Shkupi (Macedonia)
4.250 – Pyunik Erywań (Armenia)
4.000 – RFS Ryga (Łotwa)
3.250 – Dinamo Batumi (Gruzja)
2.750 – FK Tirana (Albania)
1.633 – FC Ballkani (Kosowo)

+ triumfator preeliminacji (najwyższy współczynnik: 4.750 – Levadia Tallinn, Estonia)

Jesienny terminarz kwalifikacji Ligi Mistrzów 2022/2023:

Preeliminacje – 21-24 czerwca
I runda kwal. LM – 5/6 lipca i 12/13 lipca (rewanże)
II runda kwal. LM – 19/20 lipca i 26/27 lipca (rewanże)
III runda kwal. LM – 2/3 sierpnia i 9 sierpnia (rewanże)
IV runda kwal. LM – 16/17 sierpnia i 23/24 sierpnia (rewanże)
1. kolejka LM – 6/7 września
2. kolejka LM – 13/14 września
3. kolejka LM – 4/5 października
4. kolejka LM – 11/12 października
5. kolejka LM – 25/26 października
6. kolejka LM – 1/2 listopada

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <





31 komentarzy

  1. Franco pisze:

    Najlepiej natrafić na najsłabszego z tych, którzy mają rozstawienie w drugiej rundzie ;)

    • rakuda pisze:

      Czyli 15.500 – Ferencvaros Budapeszt (Węgry)

      • Radomianin pisze:

        oby nie… niech dają HJK lub niżej. My musimy grać w grupie żeby pkt zbierać. to nie rok by fajnych rywali spotykać w grupie lub myśleć czy dany rywal pozwoli na lepsze losowanie w następnej rundzie. Potrzebujemy punktów i tylko to się liczy

      • rakuda pisze:

        Logika @Franco (skądinąd słuszna) jest taka, że w losowaniu II rundy „przejmujemy” współczynnik rywala z I, więc najbardziej nam się opłaca dostać kogoś, kto w II będzie rozstawiony, ale nie będzie jakoś super mocny (np. Ferencvaros).
        Trafiając na kogoś słabszego w I rundzie ryzykujemy wylosowanie Dinama Zagrzeb, czy Olympiakosu Pireus. Ja tam wolę najpierw grać z Ferencvarosem, Bodo, czy Clujem, a potem trafić na „HJK lub niżej”, niż przejść Gibraltarczyków tylko po to, żeby odpaść z Chorwatami.
        Jeśli obawiamy się Ferencvarosu to w ogóle nie ma co startować do tych pucharów, bo nie ma szans na wejście do jakiejkolwiek grupy.

      • Pawelinho pisze:

        rakuda

        To nie chodzi o to czy się kogoś Lech ma obawiać tylko nie dobrze byłoby załóżmy z takim rywalem jak Ferencvaros zakończyć rozgrywki pucharowe już nie pierwszej rundzie. Najlepiej na takich „słabszych” rywali trafić w I/II rundzie zaś w III/IV na tych teoretycznie równych lub silniejszy. Generalnie i tak chodzi o to, żeby Lech gwarancje gry w fazie grupowej Europe Conference/Ligi Europy, który powinien być cel minimum dla Lecha. Bo tak trochę słabo by to wyglądało jakby (odpukać) odpadł w pierwszej rundzie kwalifikacji do Champions League.

      • rakuda pisze:

        Ale my nie możemy zakończyć rozgrywek pucharowych na pierwszej rundzie. Dlatego tak ważne (z punktu widzenia pucharów) było zdobycie MP. Losując przykładowy Ferencvaros (który umówmy się, jest w naszym zasięgu, a jeśli ktoś uważa inaczej, to odsyłam do ostatniego zdania w poprzednim poście) zwiększamy swoje szanse w II rundzie, której przejście (jeśli dobrze pamiętam gwarantuje grupę LK).
        Wylosowanie w I rundzie pasterzy z Gibraltaru niczego nam nie daje, przechodząc I rundę mamy zagwarantowane tylko play-offy LK, gdzie raczej będą ekipy mocniejsze niż Ferencvaros.

      • robson pisze:

        Ferencvaros to akurat jeden z trudniejszych rywali. Jeśli patrzymy na losowanie pod kątem możliwego „przejęcia” rozstawienia w drugiej rundzie, to lepiej trafić na Karabach lub Cluj.

      • rakuda pisze:

        To już są detale, Ferencvaros służył jako przykład, możesz wszędzie powyżej wymienić Ferencvaros na Cluj i będzie to samo.
        Karabachu wolałbym uniknąć, bo te azjatyckie wojaże różnie nam wychodziły.

      • Radomianin pisze:

        jeżeli przejdziemy. według mnie w 1 rundzie musimy zminimalizować szansę na odpadnięcie bo się spada odrazu do konferencji. Daltego wolę słabszego i prawie pewną wygraną niż 50/50. w tym sezonie musimy zdobyć z 5/6 pkt do rankingu conajmniej. także grupa i dobry wynik w niej. biorę w ciemno teraz słabiaka a w drugiej kogoś z dużym współczynnikiem. to nawet przy przegranej to losowani jesteśmy w 3 rundzie LE jako rozstawiony i jest już prawie pewne conajmniej to ze grupa jakaś będzie na jesień

      • Reyvan pisze:

        @rakuda.
        Jak Lech odpadnie. To bardzo wątpliwe, że trafi na kogoś mocniejszego od Ferencvarosu.
        Wynika to z systemu eliminacji.
        Robiąc dwa proste założenia, że silniejsze ekipy awansują dalej.
        To te silniejsze ekipy. Albo dostaną się do grupy LM, albo zlecą do ostatniej rundy el LE, i dostaną się do LE, lub w wypadku porażki z automatu do fazy grupowej LKE.

        Przyjmując założenie o którym wspomniałem wyżej. Najtrudniejszymi rywalami Lecha w III lub IV rundzie el ścieżki mistrzowskiej LKE, byłyby Linfield, i Żalgiris Wilno. Tak wynika ze współczynników./

        Oczywiście nie należy wykluczać jakiś niespodzianek, i dodatkowo pechowego losowania, po którym Lech trafia na jakąś mocną drużynę którą wypadła z el LM.
        No ale to jednak mimo wszystko niewielka szansa.

  2. Pawelinho pisze:

    Najlepiej byłoby trafić na kogoś z Walii, Łotwy. Gibrartaru Finlandii albo Litwy na tym szczeblu eliminacji, ale znając Lechowe szczęście (odpukać) na rywala na podobnym lub nieco wyższym poziomie. Najlepiej uniknąć na tym etapie ekip ze Słowenii, Norwegii czy Bułgarii albo dalekiego wyjazdu do Azerbejdżanu.

  3. Radomianin pisze:

    Jaka jest punktacja w danych rozgrywkach za zwycięstwo i remis, ktoś wie? bo jak np. w lidze europy i konferencji dają tyle samo to w sumie lepiej byłoby grać w konferencji i awansować z grupy nawet czyli nazbierać dużo punktów.

    • Reyvan pisze:

      Taka sama jak w każdych rozgrywkach.
      2 pkt za zwycięstwo, jeden za remis. Z tym że wyniki meczów nie mają znaczenia dla rankingu klubowego w rundach eliminacyjnych. Tam nabija się ewentualnie ranking krajowy dobrymi wynikami. A punkty do klubowego liczą się za awanse do kolejnych rund.

  4. J5 pisze:

    Z każdym z tych klubów Kolejorz jest w stanie powalczyć o awans. Z innym podejściem nie ma po co startować

  5. leftt pisze:

    Czekajmy sobie na spokojności na to losowanie. Ostatecznie ani my, ani Rutki, ani nikt inny nie ma wpływu na to, kogo wylosujemy. Zresztą żadnych Bayernów i Reali to ja tutaj nie widzę.

    • rakuda pisze:

      W I rundzie nie, ale jak pisałem wyżej w II czeka już Dinamo Zagrzeb, czy Olympiakos Pireus, a to nie są leszcze (Bayerny też nie, ale z Bayernami i tak w eliminacjach nie zagramy). Mimo że nie mamy na nic wpływu, możemy sobie porozkminiać, czy lepiej przejść pasterzy w I rundzie i odpaść z Olympiakosem w drugiej, czy może lepiej dostać kogoś nieco mocniejszego w I rundzie, żeby mieć lepsze losowanie w drugiej, której przejście gwarantuje grupę LK i play-offy LE.
      Odpadając w I rundzie spadamy do II rundy LK.
      Odpadając w II rundzie spadamy do III rundy LE (co ciekawe nie ma rund I i II w LE).
      Odpadając w III rundzie spadamy do IV rundy LE.
      Przechodząc IV (ostatnią) rundę gramy w grupie LM, odpadając gramy w grupie LE.
      Kontynuując ścieżki „awaryjne”.
      Odpadając w II, III, czy IV rundzie LK mamy koniec, przechodząc IV rundę gramy w grupie LK.
      Odpadając z III rundy LE spadamy do IV rundy LK.
      A w IV rundzie LE (podobnie jak w przypadku LM) albo awansujemy do grupy LE, albo do LK (w przypadku przegranej).

      Warto dodać, że we wszystkich ścieżkach będziemy w drabince mistrzowskiej, więc te wszystkie HJK i inne Dinama, mogą się jeszcze pojawiać.

      TL/DR: przechodząc 2 rundy w eliminacjach LM zapewniamy sobie grę w grupie. Przechodząc tylko jedną, zapewniamy sobie grę w play-offach, które na 99% nie będą łatwiejsze niż przejście Ferencvarosu.

      • Reyvan pisze:

        @rakunda.

        Niby dlaczego play offy do LKE, mają nie być łatwiejsze niż przejście Ferencvarosu?
        O ile nie będzie wielkich niespodzianek to w tych play offach, natkniesz się na nierozastawione ekipy z pierwszej lub drugiej rundy el LM.

  6. John pisze:

    Ferencvaros najmocniejszy według mnie,tam jest duża kasa,planują spore wzmocnienia.
    Za Satke dają ponoć 1,5 mln€,i to nie są dla nich duże pieniądze.
    To Malmo, Łudogorec też lepiej ominąć.
    Mimo wszystko kogo by Lech nie trafił, wszyscy zdecydowanie do przejścia,tak mi się wydaje.
    W ekskluzywnym gronie się znalazł Lech będąc nierozstawionym w 1 rundzie.
    Trochę tonuje nastroje.

  7. Didavi pisze:

    Z tych lepszych: Slovan, Maribor i Malmo nie było by aż takie straszne. Dwie pierwsze mocne, słabością swoich rywali w lidze. Malmo w tym sezonie zaczęło słabo, nie mają dobrego trenera. Oczywiście najlepiej każdy poniżej Slovana. Mamy możliwości by wygrać z każdym, nie takie firmy dostawały w trąbę. Wszystko też zależy od transferów, naszych i rywali.

    • Pawelinho pisze:

      Także od słynnej już tezy o dyspozycji dnia.

      • bombardier pisze:

        Na pierwszy mecz w LM będziemy – SILNI, ZWARCI i GOTOWI!
        lub staropolskie – JAKOŚ TO BĘDZIE!
        Więc każdego rywala przejdziemy.
        Poza tym wspaniale byłoby pierwszy mecz zagrać na wyjeździe.
        Oczywiście koniecznie muszą zabrać ze sobą kucharza –
        historia lubi się powtarzać!

  8. Radomianin pisze:

    Dane z Interii:Potencjalni (najmocniejsi) rywale Lecha Poznań w II rundzie eliminacji Ligi Mistrzów

    Dinamo Zagrzeb (Chorwacja),
    Olympiakos Pireus (Grecja),
    Viktoria Pilzno (Czechy),
    Karabach Agdam (Azerbejdżanu),
    Malmö FF (Szwecja),
    Łudogorec Razgrad (Bułgaria),
    Sheriff Tyraspol (Mołdawia),
    CFR Cluj (Rumunia),
    Bodø/Glimt (Norwegia),
    Ferencvaros (Węgry).

    Także zdecydowanie teraz wylosujmy słabiaka a tego co część chce czyli lepszego w 2 rundzie. Bo to prawie te same drużyny będą a już spadek najwyżej grozi do 3 rundy LE

    • rakuda pisze:

      Czyli wg Ciebie lepiej ograć Shamrock, po to, żeby odpaść z Dinamem, i bici się z Cluj o play-off LE.
      Niż ograć Cluj, żeby po ograniu Shamrock w II rundzie mieć gwarancję gry w LK.
      Co kto lubi.

  9. jerry21 pisze:

    Podstawa to przejście 1 rundy. Wtedy są duże szanse na awans do ligi Europy lub Konferencji. O lidze mistrzów zapomnijmy, zejdźmy na ziemię i myślmy racjonalnie. Dla nas awans do fazy grupowej ligi Europy lub Konferencji to będzie sukces.

  10. Levin_9 pisze:

    Lepiej rozpocząć ze słabszym zespołem i bliskim wyjazdem, jeśli chcemy zagrać w grupie wcześniej czy później musimy pokonać rozstawioną drużynę, ale najlepiej w późniejszych rundach. Zwycięstwo w grupie ze Standardem nie dało nam nawet 0,25 punkta, zabrakło paru sekund w Liege, a można tam było spokojnie wygrać. Drugą połowę rozpoczeliśmy 11 na 10, po paru minutach Ishak strzelil na 1:0, niestety chwilę później Tiba stracił piłkę i zrobiło się 1:1, następnie głupia czerwona kartka Crnomarkovićia, i bramka na 2:1 dla Belgów w ostatniej akcji meczu. Nie wiem ile punktów zdobylibyśmy wygrywając wtedy albo remisując, ale może teraz mielibyśmy ponad 7, co dawałoby rozstawienie.

    • robson pisze:

      Wystarczyłoby w sezonie 19/20 lub w obecnym zagrać w pucharach, przejść jakichś ogórów i byłoby rozstawienie.

      Legia tak jak my w ostatnim pięcioleciu tylko raz dostała się do grupy, ale ma współczynnik 12,5, bo grała co sezon w eliminacjach i coś tam ciułała. Nas niestety strasznie kosztują rankingowo te sezony poza pucharami.

      • Levin_9 pisze:

        Są drzewa które owocują naprzemiennie, jak Lech co drugi rok. Oczywiście najlepiej byłoby co sezon przejść przynajmniej 2-3 rundy i zbierać punkty. Chodziło mi o dziwny lub jak ktoś woli głupi przepis, że za pierwsze zwycięstwo lub dwa remisy w fazie grupowej, drużyna nie zyskuje punktów w rankingu. Nie wiem czy nadal istnieje w tej formie. Pogoń, Lechia i być może Raków jak rok temu zagrają „na współczynniku” krajowym, który jest wyższy niż ich indywidualny.

      • rakuda pisze:

        Przepis jest dość koślawy, ale tak się przeważnie kończy jak się próbuje robić przepisy, które mają zapobiegać celowemu graniu na niższym szczeblu. Bez bonusowych punktów za sam awans do grupy, klubom mogłoby się bardziej opłacać (z punktu widzenia rankingu), granie w LE/LK, niż LM/LE, bo mogłyby się obawiać, że grając w LM/LE przegrają wszystkie mecze, podczas gdy mogłyby zakładać kilka zwycięstw w LE/LK.
        Tak czy siak, ten przepis niczego nam nie zabrał, gdyby nie było bonusu, mielibyśmy tyle samo punktów. Punkty (w tym konkretnym sezonie) straciliśmy przez głupotę Crnomarkovićia, a patrząc szerzej przez pucharowe popisy Rumaka i ligowe popisy Żurawia.

      • Reyvan pisze:

        19/20?

        Wystarczyłoby nie zawalać tak eliminacji, lub się do nich kwalifikować w sezonach 11/12 12/13 13/14 14/15 itd.
        Dość powiedzieć, że jeszcze w 3 zesonie po sezonie 10/11 Lech miał fantastyczny współczynnik gwarantujący rozstawienie, w każdej rundzie, i przy paru niespodziankach kwalifikacyjnych nawet 2 koszyk w grupie.

        To jest niestety zmarnowana dekada występów pucharowych. Spirala. No i teraz jesteśmy gdzie jesteśmy.
        Plan minimum to dostanie się do LKE i maksymalne odbudowanie rankingu klubowego.

  11. inowroclawianin pisze:

    Na początek bym chciał Żalgiris. Dobre na przetarcie, bliski wyjazd i ciekawy. Mniejsze koszty dla Klubu. No i bardzo duże szanse na awans do kolejnej rundy. Każda z tych ekip jest do przejścia, ale na początek wolałbym uniknąć tych 7-8 ekip z samej góry. Pierwszą rundę trzeba przejść obowiązkowo.

Dodaj komentarz