Miliony do zarobienia w Europie

Kolejny awans do europejskich pucharów, który Lech Poznań wywalczył najszybciej w historii, bo już 20 kwietnia i przede wszystkim zdobycie tytułu Mistrza Polski daje klubowi możliwość zarobienia milionów złotych. Awans do Ligi Mistrzów to marzenie, jednak sama Liga Konferencji czy Liga Europy byłaby kolejnym znaczącym zastrzykiem finansowym.



Dwanaście miesięcy temu Lech Poznań nie rywalizował na arenie międzynarodowej, nie miał więc okazji zapoznania się z reformą UEFA wprowadzoną na lata 2021-2024, która jest nieznana wielu kibicom Kolejorza. Po reformie zmieniły się pieniądze, jakie można podnieść z boiska rywalizując w Lidze Mistrzów, Lidze Europy oraz w nowych rozgrywkach o nazwie Liga Konferencji. Na razie Lech Poznań zacznie grę w eliminacjach do Champions League, jednak nie tylko na pieniądzach za grę w tym turnieju warto się skupić.

Podczas losowania I rundy kwalifikacyjnej we wtorek, 14 czerwca, o godzinie 12:00 zespół Kolejorza będzie nierozstawiony, ale gdyby jakimś cudem przebrnął wszystkie 4 fazy eliminacyjne, to na konto klubu wpłynęłoby 15,64 mln euro za awans do elity. Dla porównania awans do Ligi Europy jest nagradzany kwotą 3,63 mln euro, a do Ligi Konferencji niewiele mniejszą sumą 2,94 mln euro. Cenne dla Kolejorza byłoby nawet dojście do ostatniej IV rundy kwalifikacyjnej Ligi Mistrzów warte 5 mln euro w razie odpadnięcia. Na udziale drużyny w tej fazie skorzystaliby także kibice Lecha Poznań, którzy przy Bułgarskiej usłyszeliby hymn Ligi Mistrzów odgrywany właśnie od fazy play-off.

Lech Poznań za przystąpienie do dwumeczu I rundy eliminacyjnej Ligi Mistrzów 2022/2023, który odbędzie się 5/6 lipca i 12/13 lipca (rewanż) dostanie zaledwie 100 tysięcy euro. Dlaczego tylko tyle? ponieważ bez względu na wynik dalej będzie grał w europejskich pucharach. W razie odpadnięcia w tej fazie trafi do ścieżki mistrzowskiej II rundy eliminacyjnej Ligi Konferencji, natomiast w razie awansu do II fazy kwalifikacyjnej Ligi Mistrzów i będzie już miał zapewniony udział minimum w III rundzie eliminacyjnej Ligi Europy.

null

Co to oznacza? Na razie liczenie kwot, jakie otrzyma Lech Poznań nie ma sensu, bo nie wiadomo, jak daleko zajdzie i do fazy grupowej których rozgrywek awansuje. Gdyby Kolejorz nie dostał się nawet do Ligi Konferencji wtedy otrzymałby od UEFA dodatkową sumę w wysokości 260 tysięcy euro, którą można by uznać za bonus pocieszenia. O pieniądzach, jakie zarabia Lech Poznań na arenie międzynarodowej w sezonie 2022/2023 będzie można pisać bardziej szczegółowo, gdy Kolejorz przejdzie daną rundę eliminacyjną bądź odpadnie w którejś z faz kwalifikacyjnych. Na razie można mieć na uwadze wyżej wymienione sumy, które wpłyną na konto w razie awansu do grupy LM/LE/LKE.

15,64 mln euro – awans do Ligi Mistrzów
3,63 mln euro – awans do Ligi Europy
2,94 mln euro – awans do Ligi Konferencji

Należy pamiętać, że wyżej podane kwoty to jedynie premie od UEFA za wynik sportowy. Sumy nie zawierają m.in. przychodów z dnia meczowego, ze sprzedaży biletów czy z tzw. „market-pool” po awansie do fazy grupowej. Są to również sumy za trwający jeszcze pucharowy sezon 2021/2022, aczkolwiek w przyszłym pieniądze do podniesienia z murawy prawdopodobnie będą identyczne lub niewiele większe.

Dla przypomnienia Lech Poznań za pucharowy sezon 2020/2021 rozgrywek Ligi Europy jeszcze przed reformą UEFA na lata 2021-2024 zarobił 6,5 mln euro w tym 2,5 mln euro pochodziło z tzw. „market-pool”. Oczywiście z kwoty około 31 milionów złotych trzeba było odjąć koszty, dlatego na czysto zarząd klubu zarobił mniej niż 30 milionów złotych.

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <





20 komentarzy

  1. Ostu pisze:

    Czyli od 20 kwietnia wiemy że będziemy potrzebować RZECZYWIŚCIE kadry na trzy fronty – strasznie jestem ciekaw tego artykułu @Redakcji na temat Tomasza i jego działalności oraz udatności transferowej – bo „tą razą” wymówek to już nie będzie…
    No i Pan Maciej MUSI chyba przygotować i przećwiczyć zdecydowanie inny oraz bardziej „elastyczny” sposób grania bo raczej w grach eliminacyjnych to my gry dominować nie będziemy…
    I wtedy uznamy, że Tomaszek jest wizjonerem bo sprowadził nam rok wcześniej piłkarzy, którzy idealnie nadają się do gry z kontry – Luj i Velde – pod warunkiem że rzeczywiście się nadają, bo jeśli okaże się że się nawet do tego nie nadają to powstaje pytanie do czego…?
    Bo jeśli nawet teraz Luj nie ogarnia taktycznie Tey ligi to co dopiero mówić o ogarnięciu lepszych – że o jego „pracy” w defenZywie już nie wspomnę – przypominam jak był jebany przez kolegów z zespołu w kulisach…

    • Mazdamundi pisze:

      Odnoszę wrażenie, że Baluś jednak jakieś postępy czyni. Ostatnio, gdy gra, coraz częściej zaczyna nie tyle co wracać do obrony, a nawet z powodzeniem odbierać tam piłkę rywalom – kilka razy nawet wślizgiem. Z przodu również rzadziej mnie ostatnio wkurwiają jego nonszalanckie zagrania. Chyba faktycznie jest ich coraz mniej. Co do Velde to kolo faktycznie na tą chwilę wygląda dramatycznie, ale może potrzebuje więcej szans w podstawowym składzie i większej liczby minut? Kto wie… Jeśli Skorża zrobi z niego w przyszłym sezonie przydatnego grajka to urośnie w moich oczach do rangi trenerskiego szamana.

    • Bart pisze:

      Robi postępy, robi. Balu z Zagłębiem grał naprawdę dobrze. Szkoda że zszedł przed 60 minutą. Zasługiwał na 90 minut. Velde z kolei trochę wyglądał na przerażonego tym gdzie jest. Pan Trener mówił jednak że Velde potrzebuje czasu i że liczy że w po okresie przygotowawczym wejdzie na wysokie obroty. Pozostaje więc zaufać trenerowi że wie co robi.

      • aaafyrtel pisze:

        gdzieś usłyszałem, że ten velde docelowo przymierzany ma być na stronę zajmowaną przez kamińskiego… może to więc jest przyczyną jego obecnego zagubienia…

        co będzie to będzie, ale te jego przekładania piłeczki z nogi na nogę w dogodnych sytuacjach to jakaś groteska jest…

  2. Sp pisze:

    Bardzo fajnie było by wygrywać wszystkie spotkania, aż do IV rundy eliminacji wtedy już trochę punktów byśmy sobie uciułali i przy okazji zarobili trochę pieniędzy. IV runda to też to co zauważyła redakcja hymn Ligi Mistrzów.
    Ja jednak nie wierzę w awans do tych elitarnych rozgrywek. I się zastanawiam co dla nas lepsze LE czy LK. Pieniądze jak widać podobne, a przeciwnicy łatwiejsi co dla naszego rankingu jest bardzo ważne. Zwłaszcza, że w grupie LE pierwsze 2 remisy lub 1 zwycięstwo nie jest punktowane. Jednak Liga Europy ma nadal większą renomę i może nauczeni błędami w klubie wzmocnimy zespół tak by powalczyć w fazie grupowej. Marzy mi się wyjście z grupy z 1 miejsca by ominąć 1/16 na wiosnę, ale to już odległe marzenia i pierw budować ranking

    • Pawelinho pisze:

      Najważniejsze to awansować do III rundy i to co będzie lepsze dla Lecha czyli LE/Conference League czy Chamions League to już wyjdzie w ewentualnej III oraz IV rundzie kwalifikacji do europejskich pucharów. Najważniejsze to przejść pierwszą i drugą rundę eliminacji, a martwić się można później.

  3. stary pisze:

    Tomaszek sprowadził ,ale PAN MACIEK ŻĄDAŁ tych piłkarzy ,a to robi różnice.

  4. bombardier pisze:

    Zacznę mój wpis ab ovo.
    Otóż, od 2006 r. właścicielem Kolejorza został Jacek Rutkowski. Razem
    z ojcem pracę w klubie zaczął także Piotr. W listopadzie 2011 na fotelu
    prezesa zasiadł Karol Klimczak. Od 2014 roku w klubie pojawił się
    Tomasz Rząsa.
    Wniosek pierwszy – wierchuszka zarządzająca Lechem pracuje
    ze sobą – CHYBA – najdłużej ze wszystkich
    ekstraklasowych klubów.
    Wniosek drugi – w zasadzie pracują KOMFORTOWO!
    Negatywnie przez ostatnie lata wypowiadaliśmy
    się my – KIBICE, bo nie było sportowych wyników.
    Wniosek trzeci – jeżeli praktycznie ma się wszystko – baza sportowa
    z zapleczem, ustabilizowane i wysokie finanse,
    olbrzymie zainteresowanie kibiców,
    no i to trio zarządzające –

    TO WRESZCIE MUSI TO WYPALIĆ!

    TO MUSI STAĆ SIĘ TERAZ!

    Zdobyliśmy po 7 latach czekania MISTRZOSTWO POLSKI i wręcz OBOWIĄZKIEM jest stworzenie takiej drużyny, która będzie
    HEGEMONEM na krajowym podwórku i nie będzie popychadłem
    w Europie.
    Jeżeli nie teraz to kiedy???

  5. John pisze:

    Na ligę wystarczyło, chociaż trzeba było czekać na potknięcie Rakowa.
    Szansa jest spora ale tak jak mówi Skorża potrzeba wzmocnień.

  6. mario pisze:

    no właśnie, @bombardier ma dużo racji. Nigdy nie było takiej sytuacji, jaka jest w tym roku – generalnie wszystko się zgadza: sztab szkoleniowy, jakość drużyny, finanse, infrastruktura, atmosferę wokół klubu, nastawienie kibiców. Jak nie teraz to kiedy? Wszystko czego nam teraz trzeba to dwie rzeczy: mądre decyzje personalne i mądre decyzje „szkoleniowe”, tak by dobrze przygotować zespół na walkę o puchary. Jeśli się to uda, to znów wleci kasa, co pozwoli na kolejne mądre decyzje i obronę MP. I tak dalej itd, itd…

  7. inowroclawianin pisze:

    Mam prośbę do redakcji by zmieniła foto do artykułu bo jakaś pomyłka się wkradła.
    Sam awans do LM to olbrzymia kasa. Jestem ciekaw jak wypadną te eliminacje w wykonaniu Kolejorza. Najpierw jednak dobre i szybkie wzmocnienia, które pozwolą nam realnie myśleć zarówno o obronie tytułu jak i o awansie nawet do LM. Kasa jest..

  8. Jakub80 pisze:

    Pomarzyć zawsze można. Uważam że przy odrobinie szczęścia, zaplanowanych tranaferach jest szansa. Niech się porządnie przygotują i lecimy na podbój Europy

Dodaj komentarz