20 czystych kont

Podczas jednej z niedawnych konferencji prasowych trener Maciej Skorża przyznał, że przed sezonem jednym z głównych celów było poprawienie gry obronnej, ponieważ zespół, który traci mało goli ma więcej pewności siebie. To się udało, sztab szkoleniowy poprawił grę defensywną, a formacja obrony była najrówniej grającą w sezonie 2021/2022.



Lech Poznań w 40 meczach na 2 frontach zachował aż 20 kont w tym 15 w lidze. W Ekstraklasie przegrał raptem 4 razy, za każdym razem różnicą jednej bramki, jednie raz przy Kałuży w lutym stracił 3 bramki. Kolejorz stracił 3 gole również w finale Pucharu Polski, porażka z Rakowem Częstochowa 1:3 w ważnym spotkaniu o trofeum była najwyższą przegraną niebiesko-białych w sezonie 2021/2022.

W zeszłym sezonie Lech Poznań miał najlepiej obsadzoną prawą flankę defensywy w całej lidze. Jeszcze w maju 2021 do Kolejorza trafił owoc pracy skautingu Joel Pereira. Portugalczyk przybył do nas za przysłowiowe frytki, po pierwszym dobrym sezonie w karierze w wieku 25 lat oraz ze słabego klubu. Na papierze był to przeciętny transfer, który po przyjściu był traktowany jako uzupełnienie. W trakcie sezonu Pereira zapracował na uznanie i szacunek, dał się poznać jako prawy obrońca mający braki defensywne, ale też jako piłkarz mający dużo walorów ofensywnych. Joel Pereira rozegrał 32 mecze, nie zdobył gola, na 2 frontach miał aż 9 asyst będąc Lechowym odkryciem zeszłego sezonu.

Rywalizację z Joelem Pereirą przegrał Alan Czerwiński. Jeszcze latem w 2 meczach Maciej Skorżą ściągnął go z murawy w przerwie, później grał głównie w Pucharze Polski. Wiosną 29-latek zanotował tylko 3 występy w tym ani jednego pełnego. Dla prawego obrońcy sezon 2021/2022 był bardzo słaby, mimo raptem 14 spotkań na 45 meczów były defensor Zagłębia Lubin zanotował asystę i strzelił 2 gole. Tyko jesienią raz przez 45 minut w Pucharze Polski zagrał Filip Borowski, niewiele wiosną pograł za to Tomasz Kędziora. Reprezentant Polski był zmiennikiem Pereiry sadzając na trybuny Alana Czerwińskiego oraz zapchajdziurą na stoperze. „Kendi” rozegrał w minionej rundzie 7 meczów strzelając jednego gola w ostatniej kolejce.

null

PRAWI OBROŃCY:

2. Joel Pereira
Mecze w lidze: 28
Mecze w PP: 4
Mecze ogółem: 32
Czas gry: 2091 (257 w PP)
Żółte kartki: 1
Czerwona kartka: 1
Gole: 0
Asysty: 9 (2 w PP)

44. Alan Czerwiński
Mecze w lidze: 11
Mecze w PP: 3
Mecze ogółem: 14
Czas gry: 725 (252 w PP)
Żółte kartki: 0
Gole: 2 (1 w PP)
Asysty: 1

28. Filip Borowski (jesień)
Mecze w lidze: 0
Mecze w PP: 1
Mecze ogółem: 1
Czas gry: 45
Żółte kartki: 0
Gole: 0
Asysty: 0

4. Tomasz Kędziora (wiosna)
Mecze w lidze: 6
Mecze w PP: 1
Mecze ogółem: 7
Czas gry: 426 (90 w PP)
Żółte kartki: 0
Czerwona kartka: 0
Gole: 1
Asysty: 0

null

LEWI OBROŃCY:

Jesienią Lech dysponował najlepszymi lewymi obrońcami w Ekstraklasie mając bardzo dobrze obsadzoną newralgiczną pozycję. Początkowo na lewej obronie grał Barry Douglas, który wiosną 2021 w Anglii za wiele nie występował, w dodatku latem późno dołączył do Lecha i nie przeszedł okresu przygotowawczego. Szkot szybko został wrzucony na głęboką wodę grając nieprzerywanie do 7 kolejki. Od 8 do 15 kolejki występował już inny letni nabytek Pedro Rebocho opuszczając tylko mecz 12 kolejki. Portugalczyk w drugiej połowie listopada doznał urazu, do składu znów wrócił Douglas notując w rundzie jesiennej 2 razy więcej meczów niż Rebocho. Obaj lewi obrońcy jesienią zaliczyli całkiem niezłe liczby (3 bramki, 4 asysty). Chwalony za swoje występy był przede wszystkim Portugalczyk wyglądający na naprawdę dobry transfer.

Wiosną Pedro Rebocho był numerem jeden na lewej stronie defensywy, aczkolwiek kibice mieli do niego trochę uwag. W niektórych meczach Portugalczyk był tłem zawodnika z jesieni, nie był tak przebojowy na lewej stronie, jak można się było tego spodziewać notując kilka słabych występów. 27-latek na 2 frontach rozegrał 23 mecze, strzelił bramkę, miał 5 asyst, jego transfer można uznać za dobry. Wiosną rolą rezerwowego musiał zadowolić się inny letni nabytek, Barry Dougras, który zagrał tylko 4 razy w tym 2 w lidze. 33-latek przez cały sezon zanotował 19 meczów i jak na taką liczbę wykręcił całkiem niezłe liczby – 4 gole, 3 asysty. Szkot 3 bramki zdobył w Pucharze Polski.

3. Barry Douglas
Mecze w lidze: 15
Mecze w PP: 4
Mecze ogółem: 19
Czas gry: 1468 (274 w PP)
Żółte kartki: 5
Gole: 4 (3 w PP)
Asysty: 3 (1 w PP)

5. Pedro Rebocho
Mecze w lidze: 21
Mecze w PP: 2
Mecze ogółem: 23
Czas gry: 2020 (176 w PP))
Żółte kartki: 2 (1 w PP)
Gole: 1
Asysty: 5 (1 w PP)

null



Jesienią prawdziwym liderem tylnej formacji Lecha Poznań był Bartosz Salamon będąc jedynym zawodnikiem Kolejorza, który w tamtej rundzie nie opuścił w lidze ani jednej minuty. 31-latek był filarem defensywy zdobywając jeszcze 2 gole przy Bułgarskiej w meczach z Cracovią oraz z Wisłą Płock. Obok Bartosza Salamona początkowo regularnie grał Lubomir Satka, reprezentant Słowacji występował nieprzerywanie od 1 do 11 kolejki sporadycznie łatając dziury na prawej obronie. W końcówce 2021 roku właściwie nie występował już wcale, po listopadowej przerwie na kadrę zagrał tylko w 2 spotkaniach w tym jednym ligowym opuszczając ostatnie 4 kolejki.

Konkurent Lubomira Satki w postaci Antonio Milicia był jednym z odkryć jesieni stając się najlepszym Chorwatem w Lechu o co akurat trudno nie było. 28-latek w pierwszych 10 kolejkach zagrał tylko 3 razy. Od 2 października zaczął występować już regularnie będąc podstawowym stoperem Kolejorza, który z tygodnia na tydzień robił zauważalne postępy. Milić był skuteczny zarówno z tyłu jak i z przodu. Jesienny rezultat 3 bramek oraz 2 asyst jak na środkowego obrońcę był naprawdę dobry.

Tłem dla wspomnianego Bartosza Salamona, Antonio Milicia oraz Lubomira Satki byli w drugiej połowie 2021 roku dwaj inni stoperzy w postaci Thomasa Rogne i Mateusza Skrzypczaka. Już we wrześniu było wiadomo, że kontrakt Norwega wygasający 31 grudnia nie zostanie przedłużony, 32-latek jesienią rozegrał tylko 3 spotkania w tym 2 pucharowe często nie łapiąc się do kadry Kolejorza. Również 3 mecze, ale wyłącznie w Pucharze Polski zaliczył jesienią Mateusz Skrzypczak. Wychowanek Lecha Poznań w rozgrywkach o krajowy puchar zanotował jesienią komplet minut.

Wiosną sytuacja trochę się zmieniła. Przede wszystkim w klubie nie było już Thomasa Rogne, którego nikt nie zastąpił. Mateusz Skrzypczak zanotował 2 ligowe mecze i do pewnego czasu nadal miał komplet minut w Pucharze Polski, w którym opuścił dopiero finał z Rakowem Częstochowa. W Krakowie przy Kałuży nie mógł wystąpić lider obrony Bartosz Salamon, bez niego Lech Poznań stracił wtedy 3 gole i 2 punkty. 31-latek wrócił na kolejne wiosenne mecze, nadal był filarem defensywy, strzelił 3 gola w sezonie i wrócił do kadry Polski, gdzie doznał urazu eliminującego go z gry do końca sezonu.

Ciężka kontuzja Salamona przez którą wychowanek Lecha Poznań w kwietniu i w maju już nie grał była bolesnym ciosem dla całego klubu. Na szczęście na boisku jego braku aż tak nie bylo widać. Lubomir Satka dobrze zastąpił Bartka tworząc udaną parę z solidnym przez cały sezon Antonio Miliciem. Reprezentant Słowacji wiosną strzelił nawet gola, który na końcu dał remis, także jedną bramkę w minionej rundzie zdobył Antonio Milić doprowadzając do wyrównania na obiekcie Wisły Kraków w doliczonym czasie gry.

null

ŚRODKOWI OBROŃCY:

18. Bartosz Salamon
Mecze w lidze: 25
Mecze w PP: 1
Mecze ogółem: 26
Czas gry: 2340 (90 w PP)
Żółte kartki: 3
Gole: 3
Asysty: 0

16. Antonio Milić
Mecze w lidze: 26
Mecze w PP: 2
Mecze ogółem: 28
Czas gry: 2410 (90 w PP)
Żółte kartki: 4 (1 w PP)
Gole: 4
Asysty: 2

37. Lubomir Satka
Mecze w lidze: 25
Mecze w PP: 3
Mecze ogółem: 28
Czas gry: 2238 (270 w PP)
Żółte kartki: 2
Gole: 1
Asysty: 2

4. Thomas Rogne
Mecze w lidze: 1
Mecze w PP: 2
Mecze ogółem: 3
Czas gry: 198 (108 w PP)
Żółte kartki: 0
Gole: 0
Asysty: 0

27. Mateusz Skrzypczak
Mecze w lidze: 2
Mecze w PP: 5
Mecze ogółem: 7
Czas gry: 409 (386 w PP)
Żółte kartki: 0
Gole: 0
Asysty: 0

null

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <





Dodaj komentarz