Blisko 29 milionów dla Lecha Poznań

Ekstraklasa SA podzieliła już środki finansowe dla 18 klubów za miniony sezon 2021/2022. Na konto nowego Mistrza Polski, Lecha Poznań trafi równo 13 milionów złotych więcej aniżeli rok temu tuż po zakończeniu rozgrywek 2020/2021 piłkarskiej PKO Ekstraklasy.



Dzięki m.in. nowemu kontraktowi medialnemu obowiązującemu od 2 lat do podziału w sezonie 2021/2022 było 240 milionów złotych, a zatem o kilka milionów więcej niż 12 miesięcy temu. Lech Poznań rok temu za 11. miejsce dostał tylko 15,66 mln złotych, teraz za zdobycie tytułu Mistrza Polski zgarnął łącznie 28,66 mln złotych co jest klubowym rekordem. W tej sumie znajduje kwota stała w wysokości 5,86 miliona złotych (obniżona względem poprzedniego sezonu o 400 tysięcy złotych przez poszerzenie ligi), 3,92 mln zł z tzw. „rankingu historycznego” obejmującego ostatnich 5 lat (mniej o 1,3 mln zł niż rok temu) i aż 18,11 mln zł za wynik sportowy, czyli za 1. pozycję (więcej o 16 milionów złotych).

Kolejorz od Ekstraklasy SA dostanie jeszcze 750 tysięcy złotych premii za 4. miejsce w Pro Junior System 2021/2022, a dodatkowe pół miliona złotych dorzuci Polski Związek Piłki Nożnej, przez co klub dostanie łącznie ponad 29 milionów złotych za zeszłe rozgrywki. Od 3 lat Ekstraklasa SA szczególnie nagradza wszystkie 4 kluby, które danego lata reprezentują nasz kraj w rozgrywkach międzynarodowych. Na przykład Mistrz Polski, Lech Poznań otrzyma aż 14,5 miliona złotych więcej od piątego Piasta Gliwice, który nie załapał się do europejskich pucharów.

Zdobycie tytułu mistrzowskiego przez Lecha Poznań pozwoli klubowi za rok dostać więcej pieniędzy z tzw. „rankingu historycznego” obejmującego 5 ostatnich lat. Wcześniejsze 11. miejsce miało spory wpływ na spadek Kolejorza w tym zestawieniu. Za sezon 2021/2022 większą premię z tzw. „rankingu historycznego” otrzymała Legia Warszawa, Pogoń Szczecin, Piast Gliwice i Lechia Gdańsk, a więc aż 4 kluby. Między innymi przez ten ranking łączna kwota premii od Ekstraklasy SA nie przekroczyła 30 milionów złotych.

Aktualnie spółka zarządzająca polską ligą Ekstraklasa SA jest w trakcie procesu przetargowego na sprzedaż praw mediowych na sezony 2023/2024 – 2027/2028. Tym samym za 2 lata pieniądze dla klubów występujących na najwyższym froncie w naszym kraju będą jeszcze większe.

Premie dla Lecha Poznań od Ekstraklasy za ostatnie sezony:

2021/2022: 28,66 mln
2020/2021: 15,66 mln
2019/2020: 26,20 mln
2018/2019: 10,93 mln
2017/2018: 13,54 mln
2016/2017: 13,01 mln



Za Ekstraklasą SA:
null
null

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <





18 komentarzy

  1. Sosabowski pisze:

    Właśnie Boniek na Twitterze podsumował ten kontrakt, że z takimi zarobkami to nie ma szans na jakąkolwiek rywalizację w Europie. Szkoda, że nie był taki mądry jak był Prezesem PZPN.

  2. kibic79 pisze:

    Patrząc do raportu Deloitte za sezon 2020/21 Lech wydaje na pensje 51% przychodów nie licząc dochodów z transferów. Lech miał dochód na poziomie 74,5 mln złotych plus 82 mln za transfery razem 157 mln złotych. Dochody ekstraklasy są niższe niż Belgii, Szkocji, porównywalne do Danii ale wyższe od Słowacji unijnych lig, które maja przedstawicieli w LE I LM. Pewnie, ze nasze kluby nie wygrają LM , ale na dostanie się przynajmniej 3 klubów rocznie do grupy ligi Konferencji zdecydowanie nas stać. Według mnie cele Lecha na nadchodzący sezon to przede wszystkim obrona tytułu, na drugim miejscu grupa ligi konferencji i wygranie co najmniej 2 meczów i gromadzeniu punktów do rankingu. 3 lata z rzędu na podium i w europejskich pucharach dałyby Lechowi zupełnie inne możliwości wynagradzania piłkarzy i możliwość kontraktowania lepszych graczy. Inaczej będzie jak dotąd … na 1 tłusty rok 5 lat chudych.

    • 100h2o pisze:

      Ciekawe. Ja doliczyłem frekwencje do kwot zarobionych (przyjąłem minimum 45 zł min za bilet razy frekwencja 383 514 – żródło frekwencji transfermarkt) = około 17 300 000 plz).
      Czyli = ogólnie za MP +ProJS+ranking (wg Redakcji) = 28 660 178 + frekwencja 17 300 000 = 45 960 178 plz.

    • Szymek pisze:

      Priorytet to powinna być obrona Mistrza Polski rok w rok i budowanie pozycji w Europie step by step..rozsądne transfery, brac najlepszych z ligi + dobre zagraniczne+ młodzi z akademii..wtedy będzie można mówić o stabilnym wzroście i teraz jest na to szansa..tylko…trzeba szukać zawodników pokroju Iviego, który w ciężkich meczach będzie umiał wziąć na siebie ciężar zdobywania bramek , obecnie Amaral i Ishak wiele meczów w tym sezonie byli pod formą, szczęsliwie zaskoczyli w dobry momencie ..ale był moment sezonu, że Ishak wyglądał bardzo słabo ,ruszał się ociężale i zprzodu nie dawał za wiele..oby następny sezon ESA był łatwiejszy. Druga sprawa to po odpaleniu Tiby nie ma do środka kreatywnego środkowego pomocnika..jak uda się utrzymać Karlsstroma to w parze z Murawskim będą 2 * 6tka z Kve na zmiane..praktycznie każda pozycja po sezonie wymaga mega analizy i trzeźwej oceny co do przydatności ..bo np dziura załatana po Kamyku w postaci transferu Velde to luźny żart, Velde może być co najwyżej uzupełnieniem i widać, że przynajmniej potrzebuje sezonu przejściowego aby można go ocenić dokładniej ..

      • 100h2o pisze:

        Mistrz Polski chyba TYLKO jako furtka do o wiele większych bejmów w Europie/UEFA. Bo jak sam widzisz kwoty za mistrza ( w porównaniu z innymi niżej) prawie symboliczne. A system „premiowania” tak skomplikowany jak „odcinek wypłaty” w Ceglorzu, za komuny.

  3. 100h2o pisze:

    Kwoty za zdobycie Mistrza Polski to jakiś jebany żart.
    No bo – za zdobycie PPolski wygarny 5 000 000 plz , a drugi 750 000 pzl. Różnica = 4 250. Zaledwie KILKA meczów do grania.
    Za MPolski ( olewam ranking historyczny bo to bzdura totalna.. patrz Legia 10ta a Raków drugi!) różnica między PIERWSZYM Lechem (18 113 684) a drugim Rakowem (14 494 035) = 3 619 694 plz ! Po rozegraniu 34 meczów !
    Gdy w Pro Junior System różnica między 1 Legią a 3cim Lechem = 1 200 000 plz.
    System porąbany na maksa. A Mistrz ( jaki by nie był) powinien mieć kwoty ZA WYGRANIE ligi zajebiste, o niebo wyższe niż następni . Mistrz to Mistrz i bierze WSZYSTKO !
    A tu jakieś „500+” czyli ten dziwaczny „ranking historyczny”.

  4. 100h2o pisze:

    ps2: Rok temu Raków zarobił awansując do 4 rundy ELIMINACII Ligi Konferencji 1,65 Mln € co daje (po kursie wtedy = razy 4,5) = 7 425 000 plz ( za rozegranie zaledwie 6 meczów!!!!- 3 remisy , 2 wygrane, 1 porażka, strzelił UWAGA = DWIE bramki, w 6 meczach !).

  5. 100h2o pisze:

    Lech Poznań za właśnie zakończony sezon dostanie prawie 29 mln zł ze spółki „Ekstraklasa. Jeśli dodamy do tego premię za grę w finale Pucharu Polski i środki z rządowego „Programu Wsparcia Mistrzów”, do jego kasy powinna wpłynąć rekordowa w polskim futbolu (za jeden sezon na podwórku krajowym) kwota prawie 37,5 mln zł.”
    sport.interia.pl/klub-lech-poznan/news-milionowe-premie-w-ekstraklasie-
    Czyli KAŻDY podaje kwoty takie jak mu się wydaje/podoba. No jaja !

  6. 100h2o pisze:

    ps3- Kto mi wytłumaczy? Dlaczego Lech ma mniej bejmów z tytułu „rankingu historycznego” od Pogoni ( bez osiągnięć w lidze) i Piasta ( 1 tytuł MPolski w historii klubu).Że nie wspomnę o Lechii która NIGDY nie była MPolski ( ma 2 PPolski i 2 Superpuchary).
    Przypomnę : Lech – 8 Mistrzostw Polski, 5 Pucharów Polski, 6 Superpucharów (dane za transfermarkt.pl).

  7. El Companero pisze:

    a tęczowi za co tyle kasy dostali? Bo chyba nie za tv? Kto by ich oglądał. Czy Lech rok temu też dostał tyle kasy co piąty zespół w lidze?

    • rakuda pisze:

      Wygrali PJS, a Szopen załatwił im grubą kasę z rankingu historycznego.

    • kibic79 pisze:

      Ja bym się nie skupiał akurat na Legii, bo fakt jest taki, ze w ostatnich latach to jedyny zespół , który w miarę godnie grał w pucharach i zdobywał (niestety) seryjnie mistrza. Ja bym chciał, żeby to Lech zdominował ligę w dekadzie 2021-2030 i wtedy nie będzie tej dyskusji. Inna sprawa, ze dopóki nasza liga jest w rankingu europejskim tam, gdzie jest, nasze kluby grają od 1 rundy eliminacji, a średnia na trybunach (poza Lechem i kilkoma innymi drużynami) wynosi 5000 to trudno liczyć na kontrakt telewizyjny, czy sponsora tytularnego na poziomie choćby 2 Bundesligi,nie mówiąc o The Championship. Nawet liga norweska, czy belgijska maja większe dochody. Tyle, ze grając w Europie tak jak gramy to trudno liczyć na więcej .
      Kiedyś regularnie oglądałem Cafe Futbol, czytałem Przegląd , czy Piłkę Nożna i godziny „mądre głowy” gadały jak podnieść poziom ligi. A to nie byliśmy jeszcze w Unii Europejskie i obowiązywały naszych limity i pozwolenia na prace, a jak tu wygrać z Brazylijczykiem walkę o skład, a to nie mieliśmy infrastruktury i stadionów , a kto będzie oglądał nasza ligę jak pada mu na głowę, a to znowu nie było gdzie trenować , a trenerzy niedouczeni i tak w kółko. Teraz mamy 1500 prywatnych akademii, szkole trenerów PZPN , nowe i puste stadiony, jesteśmy w Unii i co? I nic się nie zmieniło. Dlaczego? Moje zdanie jest takie, ze dopóki nasze ligi centralne (3 poziomy) produkuje rocznie 1 Kamińskiego, czy 1 Modera, czasem 2 Jóźwiaków, czy Szymańskich na sezon to oni tu grają za krótko i jest ich za mało żeby podnieść poziom ligi. U nas Tiba, czy Amaral czyli goście na poziomie 3 ligi hiszpańskiej to są gwiazdy ligi. Królem strzelców jest pomocnik z 2 czy 3 ligi, który tam miał problemy z graniem. Jak każdy klub ekstraklasy i 1 ligi stworzy akademie i wyszkoli chocby raz na 5 lat zawodnika na poziomie transferu do Premiership i 2 zawodników na poziomie gry w Serie A czy dolnej połowie Bundesligi to co roku nasze ligi zasili 7 Kaminskich czy Moderow i 15 Puchaczy. Wszystkich na zachód nie wezmą. Może wtedy przestaniemy kupować hurtem Karlo Muharów. Bo na to, ze nagle będzie nas stać na transfery przychodzące zawodników wyróżniających sie choćby w Grecji, Belgii, czy Rumunii bym nie liczył.

  8. J5 pisze:

    Pieniądze są bardzo ważnym elementem utrzymania klubu na odpowiednim poziomie, ale to czy zostaną mądrze zainwestowane zależy tylko i wyłącznie od właściciela. Jeśli Piotra Rutkowskiego nauczyły czegoś przypadki z kilku ostatnich lat Lecha w lidze i Europie, gdzie widział zespół niedofinansowany zajmujący miejsca niezbyt należne Lechowi, widział klub który nie poradził sobie w walce na trzech frontach, i zespół budowany mądrze pod kierunkiem dobrego trenera zdobywający rytuł mistrzowski, to można mieć nadzieję że pójdzie za ciosem, zespół nie zostanie osłabiony jak niegdyś tylko solidnie wzmocniony pod kątem gry w trzech rozgrywkach. Wtedy może nauczy się zarabiać nie tylko na sprzedaży młodzieży, ale zacznie wyciągać solidne pieniądze zarówno z faz grupowych europejskich pucharów jak i rodzimych rozgrywek. Po tym mistrzowskim, jubileuszowym sezonie na prawdę wszystko jest w rękach zarządu aby Lech stał się nie tylko sukcesywnym zdobywcą trofeów w Polsce, ale i stałym uczestnikiem faz grupowych w Europie. Generalnie tego wszystkiego nam życzę

Dodaj komentarz