Życiowa forma Amarala

Sezon 2021/2022 był szczególny w życiu Joao Amarala. Portugalczyk w wieku 30 lat osiągnął życiową formę przede wszystkim dzięki trenerowi Maciejowi Skorży, który doprowadził Kolejorza do tytułu Mistrza Polski między innymi dzięki postawie Portugalczyka.



Joao Amaral to piłkarz, którego kariera różni się od karier wielu innych zawodników. Portugalczyk do 25 roku życia grał tak naprawdę amatorsko łącząc piłkę z normalną pracą. Prawonożny pomocnik po występach w Vilanovense, CD Candal, Padroense, SC Mirandela, Oliveirense i Pedras Rubras dopiero w sezonie 2016/2017 trafił na najwyższy front w Portugalii podpisując umowę z Vitorią Setubal. Joao Amaral spędził w niej 2 lata, Ivan Djurdjević po przyjściu do Kolejorza uruchomił swoje kontakty na Półwyspie Iberyjskim, sam oglądał Amarala na video decydując się na transfer tego zawodnika.

null

Cztery lata temu Joao Amaral szybciej trafiłby do Polski, gdyby nie Benfika Lizbona, która kupiła pomocnika, po czym za 700 tysięcy euro już w lipcu odsprzedała go do Kolejorza. Joao Amaral przychodził do Polski jako boczny pomocnik, już podczas swojego debiutu w Soligorsku strzelił bramkę na 1:1, która miała duży wpływ na wyeliminowanie Szachtiora. Portugalczyk błysnął jeszcze w rewanżu z Białorusinami dając kapitalną zmianę, błyszczał też w sierpniowych meczach Ekstraklasy, w których pokazał, że był warty wydanych pieniędzy.

Każdy sezon od rozgrywek 2016/2017 dla blisko 31-letniego piłkarza indywidualnie był udany. W każdym z nich Portugalczyk strzelał co najmniej gola i notował 2 asysty. Dwanaście miesięcy temu Joao Amaral nie wróciłby do Kolejorza po dwóch wypożyczeniach do Pacosu de Ferreira, gdyby nie Maciej Skorża, który przedstawiając zawodnikowi odpowiednią wizję namówił go do powrotu do Polski zmieniając Amaralowi pozycję z bocznego pomocnika na rozgrywającego.

null

Joao Amaral już latem zeszłego roku podczas meczów kontrolnych pokazywał się z dobrej strony, wygrał rywalizację z Dani Ramirezem, a na końcu został największą zagraniczną gwiazdą Kolejorza obok Mikaela Ishaka. Portugalczyk w 35 meczach na 2 frontach zanotował 8 asyst i strzelił 17 goli (14 w lidze). Już zimą dobra forma tego zawodnika zaowocowała przedłużeniem kontraktu ważnego teraz do 30 czerwca 2024 roku, po podpisaniu nowej umowy Amaral był jednym z nielicznych piłkarzy Lecha Poznań w ostatnich latach, który po otrzymaniu nowego kontraktu nie obniżył lotów.

Joao Amaral w profesjonalnej karierze (sezon, mecze, gole, asysty, klub):

2016/2017: 36/5/2 (Vitoria Setubal)
2017/2018: 40/9/4 (Vitoria Setubal)
2018/2019: 30/10/5 (Lech Poznań)
2019/2020: 17/3/4 (Lech Poznań) + 20/1/4 (Pacos de Ferreira)
2020/2021: 32/1/4 (Pacos de Ferreira)
2021/2022: 35/17/8 (Lech Poznań)

null

Joao Amaral w klasyfikacji strzelców PKO Ekstraklasy 2021/2022 był trzeci wraz z Łukaszem Zwolińskim z Lechii Gdańsk. Gdyby jednak wziąć pod uwagę klasyfikację strzelców bez rzutów karnych, to Portugalczyk z 14 trafieniami byłby najlepszy. Tyle samo bramek w zeszłych rozgrywkowych ligowych z akcji strzelili jeszcze Mikael Ishak, Łukasz Zwoliński oraz Ivi Lopez z Rakowa Częstochowa.

20 goli – Ivi Lopez (Raków Częstochowa)
18 goli – Mikael Ishak (Lech Poznań), Karol Angielski (Radomiak Radom)
14 goli – Joao Amaral (Lech Poznań), Łukasz Zwoliński (Lechia Gdańsk)
13 goli – Łukasz Sekulski (Wisła Płock)

14 goli – Joao Amaral, Mikael Ishak (obaj Lech Poznań), Łukasz Zwoliński (Lechia Gdańsk), Ivi Lopez (Raków Czętochowa)
13 goli – Łukasz Sekulski (Wisła Płock)
11 goli – Luka Zahović (Pogoń Szczecin)
10 goli – Muris Mesanović (Termalica Nieciecza), Bartosz Śpiączka (Górnik Łęczna), Erik Exposito (Śląsk Wrocław)

null

Joao Amaral był nominowany do tytułu pomocnika PKO Ekstraklasy 2021/2022 i do miana gracza polskiej ligi minionych rozgrywek. Przez internautów KKSLECH.com został uznany najlepszym zawodnikiem Kolejorza w sezonie 2021/2022, podczas ceremonii medalowej 14 maja doświadczony piłkarz otrzymał głośne owacje za swoje występy w mistrzowskich rozgrywkach, a później święcił swój największy sukces w karierze, jakim było wywalczenie tytułu Mistrza Polski.

Ulubieniec kibiców Lecha Poznań we wrześniu skończy 31 lat i wiele wskazuje na to, że także w kolejnym sezonie 2022/2023 będzie podstawowym rozgrywającym Kolejorza, który spróbuje powtórzyć liczby z poprzednich rozgrywek. Joao Amaral późno rozpoczął poważną karierę sportową, nigdy nie narzekał na poważne urazy, dlatego mimo wieku można spodziewać się gry Portugalczyka na wysokim poziomie jeszcze przez ładnych parę lat.

null

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <





2 komentarze

  1. Pawelinho pisze:

    Po tym jak miał wrócić to sam pisałem, żeby jak najszybciej sprzedać Amarala po tym co się wtedy działo jak od chodził do portugalskiego klubu. Jednakże trzeba przyznać, że Amaral wybronił się formą oraz świetną dyspozycją prawie przez cały sezon bo i owszem zdarzały się słabsze mecze. Tak inaczej najlepszy piłkarz Lecha w sezonie 2021/22 moim zdaniem. Broni się nie tylko liczbami w postaci asyst czy bramek, ale również tymże udźwignął ciężar lidera w decydujących momentach sezonu. Oby utrzymał dyspozycje w nowym sezonie.

  2. J5 pisze:

    Nie trzeba być znawcą futbolu wielkiego formatu aby dostrzec talent Joao Amarala. Tym bardziej dziwne było to że nie dostrzegł, nie umiał znaleźć miejsca na boisku, i nie umiał wykorzystać walorów tego piłkarza trener Żuraw. Dostrzegł te zalety Wielki Trener Maciej Skorża, i potrafił z tego piłkarza zrobić postrach dla defensorów wszystkich drużyn Ekstraklasy. Amaral w tym sezonie był główną obok Ishska siłą napędową Kolejorza. Szybki, filigranowy, z świetnym dryblingiem i całkiem niezłym podaniem oraz strzałem stał siebie architektem sukcesu Kolejorza. Cieszy wielu z nas to że Joao będzie dalej stanowił o sile ofensywnej Lecha, ale też to że w odbiorze grał bardzo aktywnie i potrafił skuteczmie odbierać piłki. Dobrze że zarząd wytrzymał okres niekompetencji Żurawia i to że Amaral znowu będzie mógł rozbijać defensywy rywali. Joao, powodzenia

Dodaj komentarz