Na początek Lech Poznań – Karabach Agdam

We wtorek, 14 czerwca, o godzinie 12:00 w szwajcarskim Nyonie odbyło się losowanie par I rundy kwalifikacyjnej piłkarskiej Ligi Mistrzów sezonu 2022/2023. Tym samym znany jest pierwszy rywal Mistrza Polski, Lecha Poznań na drodze do raju.



Po poniedziałkowym podziale na koszyki Lech Poznań mógł trafić na Karabach Agdam (Azerbejdżan), Sheriff Tiraspol (Mołdawia), Slovan Bratysława (Słowacja), Lincoln Red Imps (Gibraltar) lub Shamrock Rovers (Irlandia). Kolejorz trafił najgorzej jak mógł. Poleci do Azerbejdżanu, zagra z najmocniejszym potencjalnym rywalem, jaki mógł być, Lech Poznań wylosował Karabach Agdam. Wkrótce na KKSLECH.com pojawi się tzw. pierwsze, szybkie rozpoznanie tego rywala.

Już niebawem na łamach serwisu KKSLECH.com rozpoczynamy unikalną serię artykułów, które w wyczerpujący i doszczętny sposób przedstawią oraz w dogłębny sposób przeanalizują najbliższego rywala Kolejorza w eliminacjach Champions League pod każdym możliwym względem. Cykl materiałów będzie identyczny do tego, który obowiązywał w poprzednich pucharowych sezonach. Zbiór wszystkich materiałów -> TUTAJ

Mecze tej fazy odbędą się 5-6 lipca (pierwsze spotkanie z Karabachem odbędzie się w Poznaniu) oraz 12-13 lipca (rewanże). Zwycięzcy awansują do II rundy eliminacyjnej Ligi Mistrzów i w razie niepowodzenia będą już mieli pewny udział w III rundzie kwalifikacyjnej Ligi Europy oraz w IV fazie eliminacyjnej Ligi Konferencji. Przegrani w I rundzie kwalifikacyjnej Ligi Mistrzów trafią za to do II fazy eliminacyjnej Ligi Konferencji. Lech Poznań za samo przystąpienia do europejskich pucharów 2022/2023 otrzyma 1.500 do swojego współczynnika klubowego. Jeszcze dziś będą znane koszyki przed dwoma kolejnymi losowaniami z udziałem Kolejorza. Plan poniżej:

15 czerwca, 12:00 – Losowanie II rundy eliminacyjnej Ligi Mistrzów (potencjalny rywal Lecha w kolejnej fazie)
15 czerwca, 13:00 – Losowanie II rundy eliminacyjnej Ligi Konferencji (potencjalny rywal w razie gdyby Lech odpadł w I fazie kwalifikacyjnej Ligi Mistrzów)

Warto przeczytać:

>> Lech w Europie 2022 (informacje, ciekawostki, losowania)
>> Można trafić, lepiej uniknąć
>> Jak poprawić współczynnik
>> Terminy europejskich losowań
>> Powody niskiego współczynnika
>> Pucharowy schemat
>> Miliony do zarobienia w Europie
>> Komplet potencjalnych rywali w pierwszym losowaniu Ligi Mistrzów

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <





65 komentarzy

  1. aaafyrtel pisze:

    bach, bach, bach karabach…

  2. yossarian pisze:

    Jedziemy z ogórkami, nie ma co się przejmować – tylko przejąć współczynnik;)

    Dobrze, że pierwszy mecz u siebie.

  3. Pawel68 pisze:

    Nie będzie lekko i ta podległość!

  4. yossarian pisze:

    Trzeba pomścić Legię, ale w sumie to bardzo dobrze, że wtedy przegrali:)

  5. Franco pisze:

    Cóż, wspominałem ostatnio, że nie mamy szczęścia Legii w losowaniach więc może tak się skończyć.
    Przed losowaniem, na stronie Karabachu lekka panika. Setki wpisów, a co chwilę „tylko nie lex” „lex jest najsilniejszy”.
    Wspominali Wisłę, Legię i Piasta :)

  6. Grossadmiral pisze:

    Nie najlepiej ale jako tako. Nie możemy mieć pełno w gaciach przy takich przeciwnikach. Dobrze że w 1 rundzie jeszcze na swiezosci dostajemy daleki wypad a nie jak juz podmeczeni bedziemy.

  7. 07 pisze:

    Zamiast zachodu wyjazd na wschód. Przypomina mi się mecz z Chazarem Lenkoran. Losowanie dla Nas kiepskie.

  8. leftt pisze:

    Zachwycony to ja nie jestem.

  9. MARCINzKALISZA pisze:

    Nosz kur… Wykrakałem wczoraj. Wylosowaliśmy najsilniejszego rywala.

  10. inowroclawianin pisze:

    O cholera, masakra. No, ale oby się udało. Najgorzej jak można było. No ale jak ich przejdziemy to potem będzie już łatwiej.

  11. Lechita62 pisze:

    Losowanie kiepskie, ale nie ma co się załamywać. Daleka podróż będzie problemem. Ciekawostką jest, że wg transfermarkt kadra Lecha jest dużo więcej warta. Ich najwyżej wycenionym zawodnikiem jest skrzydłowy Kady z Brazylii (1,2 mln Euro). U nas po odejściu Kamyka i Kędziory jest to Ishak (3 mln). Sheriff byłby gorszy. Nie jesteśmy skazani na pożarcie.

  12. John pisze:

    Nie dramatyzował bym, trzeba ich przejść, przejąć współczynnik,i jedziemy dalej.
    Oni też mają zawodników na kadrze,i równie daleki wyjazd co Lech.
    Nie będzie łatwo,ale Lech jest dla mnie faworytem,i ma lepszych zawodników.

  13. Piknik pisze:

    Lech nie miał szczęścia w losowaniu. Karabach Agdam to oczywiście nie jest drugi Real Madryt ale chyba najsilniejszy sportowo rywal obok Sheriff Tiraspol. Dodatkowo jest to daleka podróż zarówno dla piłkarzy jak i kibiców Lecha, którzy jeżdżą na wyjazdy. No nic dosyć narzekania trzeba się zderzyć z rzeczywistością i powalczyć o wejście do drugiej rundy. Trzeba się z tym było liczyć skoro już w pierwszej rundzie nie jesteśmy rozstawieni. Kolejorz jazda z nimi…..

  14. Sp pisze:

    Najgorsze z możliwych losowan. Daleka podróż, inny klimat, zmiana czasu. Trzeba wypracować sobie zaliczkę w pierwszym meczu by nie jechać tam na stracenie.

  15. smigol pisze:

    Pierwszy mecz w Poznaniu, nie ma tragedii.

  16. Pawelinho pisze:

    Tego się obawiałem czyli rywala z azji typu azerbaijdżan. Generalnie awans powinien być obowiązkiem Lecha….”ale” to zawsze daleka azja może i być różnie. Tak czy inaczej jedna nie wiadomo została wyjaśniona. Teraz czas na kolejne w postaci trenera i przede wszystkim wzmocnień!

  17. Mazdamundi pisze:

    Pewnie nie będzie łatwo, ale na tym etapie każdy przeciwnik jest do przejścia. Po zwycięstwo i wyższy współczynnik!

  18. Mirco pisze:

    Teoretycznie najmocniejszy z potencjalnych rywali, ale nie ma co rozdzierać szat – karabach to nie bodo/glimt czy malmo, więc nie jest źle. W końcu walczymy o LM to nie może być za łatwo. Po prostu w pierwszym spotkaniu musimy zdecydowanie wygrać (z porządną zaliczką bramkową) i jechać na rewanż, aby wywalczyć awans. Będzie dobrze!

  19. bombardier pisze:

    SUPER losowanie – Peanów i zachwytów po zdobyciu Mistrzostwa Polski
    było co niemiara.
    Absolutnie nie mam nic przeciwko.
    Teraz, tak jak w pokerze przyszedł czas powiedzieć – SPRAWDZAM!

    KAŻDY Z NAS ZOBACZY – JAKĄ WARTOŚĆ MA LECH POZNAŃ.

  20. Bart pisze:

    Cóz, jak się nie ma punktów w UEFA a do fazy grupowej Ligi Europy awansuje się psim swędem raz na 5 lat, to potem w pierwszej rundzie dostaje się trudnych rywali. Podziękujmy Rutkowskiemu i Klimczakowi za spektakularne rozjebanie rankingu UEFA. Klimczak przed laty obiecywał że w 2020 roku Lech ma być w top50 klubów europejskich. Mamy rok 2022, a Lech w rankingu uefa jest na miejscu 208. W 2020 roku był na 167. Może już czas na rozliczenie prezesa Klimczaka za niewywiązywanie się ze składanych deklaracji? Klimczak, gdzie jest ten ranking UEFA?

  21. Niebieski77 pisze:

    Nie dramatyzujmy,jak my chcemy awansować do jakkolwiek grup skoro sramy przed Azerami ? dwa lata temu też był lament a jednak przeszliśmy 4 fazy eliminacji.Mają tak samo daleko jak my do nich i przypominam że bramki na wyjezdzie już nie liczą się podwójnie.U siebie zwycięstwo tam remisik i będzie git !

  22. Max Gniezno pisze:

    Trzy razy graliśmy z Azerami w pucharach i trzy razy wygrywaliśmy. Jeśli wygramy dwumecz i przejmiemy współczynnik 25 , to może być całkiem miło. Najważniejsze to wygrać pierwszy mecz u siebie i jechać z zaliczką.
    Ciekawe jak z transmisją tv ?

  23. Piknik pisze:

    Piknik mimo, że no nie jest normalną jednostką i ma wiele przywar to jednak ma jeden plus nie specjalnie wierzy w teorie spiskowe. Także nie zgadzam się z tobą aaafyrtel, że dzisiejsze losowanie to jakaś ustawka po prostu mieliśmy pecha. Tak jak w tym sezonie podczas losowań PP mieliśmy szczęście tak w tych rozgrywkach gramy z kim gramy. Fakt jest taki, że szczęściu trzeba pomagać i to działania włodarzy klubu doprowadziły do tego, że Lech nie jest rozstawiony nawet w pierwszej rundzie. Ale tak to jest jak się zdobywa mistrzostwa raz na 7 siedem lat dodatkowo nie gra się co roku w eliminacjach do poszczególnych pucharów. Co do tekstu bombardiera zgadzam się, że puchary są sprawdzianem dla klubu w jakim jesteśmy miejscu. Natomiast można było powoli się rozkręcać i trafić najpierw na słabszego przeciwnika. Szczególnie, że na razie przygotowania do sezonu idą tak sobie. Odejście trenera z powodów to oczywiście zdarzenie losowe i trudno kogoś tu winić. Jednak trzeba wybrać nowego „kapitana” tego statku, bo inaczej ta łajba się rozpadnie uderzając w jakieś skały.( ja przepraszam za to porównanie za dużo oglądałem Piratów z Karaibów a później mi odbija ) W każdym razie trzeba wybrać nowego trenera i solidnie wzmocnić ten zespół. Nie dosyć, że nowych piłkarzy musimy sprowadzić szybko to jeszcze ci zawodnicy muszą posiadać sportową jakość. Nie ma czasu jak w poprzednim sezonie, że tygodniami będziemy czekać na wzmocnienia składu. A na razie mamy tylko jeden transfer a tu już za rogiem mecze w pucharach europejskich i mecz o superpuchar z Rakowem. Także początek sezony i od razu są emocje i wyzwania.

  24. Jakub80 pisze:

    Piłkarsko rywal nie ma znaczenia bo i tak trzeba wygrać. Najgorszy jest ten daleki wyjazd.
    Wygramy.

  25. mario pisze:

    Słabo pod każdym względem. Po raz kolejny. Mogło być zdecydowanie lepiej. Nadzieja w tym, że ich kibice również nie są zachwyceni. Czyli się obawiają. Czyli nie są aż tacy mocni…

  26. Ostu pisze:

    Pięć szybkich wniosków…
    1. My mamy daleki wyjazd do nich ale oni mają daleki przyjazd do Nas…
    2. Zdecydowanie lepiej zacząć meczem u nas – przypominam o „twierdzy” Bułgarska – a jechać do przeciwnika „rozpoznanego bojem”
    3. Skoro chcemy powoli się wspinać na drabinie to musimy z takimi przeciwnikami wygrywać – nie bez kozery i my i oni jesteśmy nierozstawieni w tym samym koszyku…
    4. Jeśli mamy skorzystać i się wzmocnić przed pierwszym meczem to transfery muszą być jeszcze w tym tygodniu…
    5. Nie możemy dokładać jeszcze jednego stresu i elementu niepewności, nie można brać nowego trenera TERAZ – za dużo niedookreślonych zmiennych
    Wniosek natury ogólnej
    Jak najbardziej mamy szansę przejść do kolejnej rundy jeśli czegoś spektakularnie nie spierdzielimy…

    • aaafyrtel pisze:

      odnośnie twojego 1-go punktu… niby tak, ale jednak nie… im będzie łatwiej lecieć na rosją i białorusią, bo to swojacy, ale my nad tymi terytoriami, my śmiertelny wróg…

      cyrk może być, kilka lat temu mieliśmy lecieć do armenii, ale czarter nie wypalił i w ostatniej chwili poratowali nas białorusini, bo walkower nam groził… dziś tak miło z ich strony nie będzie…

  27. 100h2o pisze:

    Zaraz zaraz. Lech gra w piłkę nożną czy „w numerki” czyli jakieś Koło Fortuny? Rywale to nie rywale w 4 rundzie eliminacji LM ,ale to runda pierwsza eliminacji. Zatem, logicznie, rywale o podobnej klasie. Jest więc z kim się siłować. Jak napisał „@bombaradier” czas by powiedzieć SPRAWDZAM.
    Jaka to faktycznie ( nie „na tle polskiej ligi”) jest wartość sportowa Kolejorza.
    Czas po prostu wyjść z opłotków i ruszyć w szeroki świat.
    A jak się boimy, to po h…j w ogóle kupować bilet na pociąg?
    W podstawówce wpisywali się do pamiętników ” idż prosto przez życie i miej byczą minę, łap szczęście za ogon i duś jak cytrynę” !
    Wyeliminowanie 5 ligowej drużyny to żaden powód do dumy!

  28. Krzys pisze:

    Miałem przeczucie, że wylosują Karabach ale równocześnie coś mi mówiło żeby się tym nie przejmować bo ich przejdą ;-)
    Nie ma co marudzić i liczyć na szczęśliwe losowania. Nie jest najgorzej. Karabach jest do przejścia przez Lecha. Trzeba walczyć od początku i na pełnej mobilizacji jak się chce grać jesienią w Europie.

  29. klaus pisze:

    Jakaś dziwna cisza z transferami? Bramkarz to trochę mało, a czasu do meczu niewiele. Mam nadzieję, że coś kupią jeszcze

  30. Brutus pisze:

    Chcąc grać w europejskich pucharach,to trzeba być przygotowanym na starcie z każdym rywalem.Jak mamy wybrzydzać że nie taki rywal,to po co mam te puchary..Zawodnicy jak mają jaja i jakąkolwiek ambicję to na takie mecze muszą się odpowiednio skoncentrować i sprężyć i grać,a nie poddawać się przed meczem.

  31. Piknik pisze:

    Obywatelu aaafyrtel zgadzam się, że FIFA czy też inna mafia rozplanowali kto jaki klub będzie w danym koszyku. Natomiast później, no to mamy już kwestie szczęścia. W tym koszyku można było wylosować słabsze zespoły a nam się trafił akurat… Karabach Agdam. Tak bywa.

    • aaafyrtel pisze:

      no to mamy obywatelską nić porozumienia… idźmy więc dalej… porównawczo, co miało większy wpływ na wyniki owego '”losowania”…ten zapewne pieczołowicie zaplanowany podział na koszyki, czy też to losowanie w obrębie owych zaplanowanych koszyków…

  32. Steve pisze:

    Z jednej strony no szkoda, że od razu najsilniejszy rywal, biorąc pod uwagę tą całą układankę z eliminacjami LM/LE/LK to wygodniej było dostać jakiś Giblartar.
    Z drugiej strony to mamy okazję udowodnić piłkarskiej Polsce, że naprawdę mamy mocną ekipę i wyeliminować zespół, który sprał trzy inne nasze kluby w ostatnich latach, to powinno zamknąć „ryj” warszawskim cwelom i ich pismakom.
    Wierzę, że chłopacy się zepną na ten mecz, no i podoba mi się to stwierdzenie „sprawdzam”, tak niech nasz Lech sprawdzi się na tle bardzo dobrego przeciwnika.

  33. seba86 pisze:

    Jestem dobrej myśli i uważam, że przejdziemy dalej, ale jeżeli nie to czy ” spadamy ” do kwalifikacji Ligi Konferencji czy to koniec pucharowej przygody w tym sezonie?

    • Mateusz92 pisze:

      Jeśli przegramy dwumecz z Karabachem, to „spadamy ” do drugiej rundy eliminacji Ligi Konferencji Europy.

      • Pawelinho pisze:

        A nie jest także dopiero od drugiej rundy ma się zagwarantowaną UEFA Europy Conference League i jak odpasz w pierwszej to rundzie to na 100%?! Bo coś mi tak świta. Zwłaszcza, że redakcja pisała jak to wygląda w tej edycji europejskich pucharów. Ewentualnie jak ktoś wie to niech mnie poprawi.

      • seba86 pisze:

        Dzięki za odp Mateusz

      • Mateusz92 pisze:

        @Pawelinho LKE mamy zagwarantowaną już teraz, jak przegramy z Karabachem to zagramy w drugiej rundzie eliminacji LKE.
        Zakładając, że przejdziemy Azerów, ale odpadniemy w drugiej rundzie eliminacji LM, to wówczas trafimy do trzeciej rundy Ligi Europy. Trochę to zagmatwane, ale tak jest. Bynajmniej w ubiegłym sezonie tak było, a z tego co wiem, to nic się od tego czasu nie zmieniło.

  34. Piknik pisze:

    aaafyrtel w każdym koszyku byli mocni i słabsi rywale. Fakt, że sposób naliczania punktów do rankingu jest też specyficzny i tak mistrz Litwy jest rozstawiony tak a dużo silniejszy sportowo Lech już nie jest rozstawiony. Inną sprawą jest dlaczego my co roku nie startowaliśmy w eliminacjach aby zbudować sobie odpowiedni ranking pucharowy. Ale jakoś tak średnio sobie wyobrażam złego gościa z FIFY ubranego na czarno (czarny charakter) który spiskuje aby Lech koniecznie miał zagrać z najmocniejszym rywalem. Pech dziwne przepisy FIFY oraz decyzje z poprzednich lat naszych włodarzy zadecydowały z kim zagramy w tej pierwszej rundzie.

    • aaafyrtel pisze:

      naturalnie jestem daleki od sugerowania akurat antykolejorzowego spisku… tak to nie działa…. ustawka jest bardziej subtelna…

      ale zastanówmy się, bo nasza eka nas najbardziej grzeje, dlaczego akurat naszą ekę dali do 3-go koszyka, a nie do 1go aby z r…

      • aaafyrtel pisze:

        zamiast „aby z r” proszę dać „, aby mogli być dolosowywani do rozstawionych z 1-go koszyka…

  35. Przemo33 pisze:

    Nie mieliśmy szczęścia w tym losowaniu, niestety nie po raz pierwszy, więc to trochę taka klasyka gatunku. Rywal trudny, wyjazd będzie trochę daleki (z drugiej strony nie lecimy na Islandię lub do Kazachstanu), ale jest o co walczyć, mamy szansę awansować i taki jest cel. Dać z siebie wszystko w dwumeczu i walczyć o awans do II rundy kwalifikacji.

  36. El Companero pisze:

    Trzeba być optymistą. Oczywiście sprawa trenera zachwiała nadziejami wielu kibiców. Ale z tego się otrząśniemy. Lech dla drużyn azerskich jest koszmarem, wygrał wszystkie pojedynki jak na razie. Karabach co prawda to innym poziom i wygrał z trzema drużynami polskimi zespołami, ale to były mecze z szuszwolami, dziadami i szmaciarzami. Ale teraz trafia na Lecha i skończy się to samozadowolenie Azerów. Kibice skisły czy legii swego czasu po meczu wołali bach, bach bach Karabach. My zawołamy po dwumeczu bachu, bachu i po Karabachu… A kibice musza już uczyć się piosenki sp. Wodeckiego : Zacznij od Bacha, rozjeb Karabacha, do grupy mistrzowskiej ligi krocz…

  37. Didavi pisze:

    Los niełaskawy. Rywal z najwyższym współczynnikiem i do tego Azja. Najgorzej. Najważniejszy mecz w sezonie gramy już na starcie. Jeśli u siebie nie wygramy wysoko, to będzie piekielnie trudno na wyjeździe. Żarty się kończą. Trener i wzmocnienia jak najszybciej. Musimy być gotowi już na pierwszy mecz.

  38. Kibic z Bydgoszczy pisze:

    Jak my się mamy bać Karabachu to sorry

  39. Michu73 pisze:

    Będzie dobrze. Jebniemy ich na spokoju. 3:1 u nas i 0:0 na wyjedzie i jedziemy dalej. Tylko KOLEJORZ!

  40. Ostu pisze:

    Czy my z góry MUSIMY zakładać czarny scenariusz z drużyną, w której bramce gra były bramkarz Jagieloni oraz Vesovic…?
    Oczywiście że o ich sile decyduje gra ofenZywna i piłkarze atakujący i kreujący a my mamy obecnie – mam nadzieję, że chwilowo – defensywę lekko zdekompletowana ale przecież ta gra bez Salamona też nie była zła…
    I to będzie wielki test dla Rudko…
    W każdym razie szanse są ABSOLUTNIE wyrównane a grę Karabachu można będzie zneutralizować nasza grą w ofenZywie – graliśmy już tak wiele razy i wygrywaliśmy – i tylko niechaj nikt nie wpadnie na pomysł by się cofać…
    Oczywiście nie możemy zagrać jak z papszunami ale rozumna „zrównoważona” taktyka powinna dać efekty – tym bardziej że agdam gra tak samo jak my, w takim samym ustawieniu…

  41. Kibic z Bydgoszczy pisze:

    Dla mnie to są cieniasy. Zawsze nimi byli i będą. Najlepiej to uciekajmy, zbliża się niebezpieczeństwo, kryjcie się to Kazachstan!

  42. Didavi pisze:

    Jeszcze jedno. Rewanż pewnie o 16:00 :(

  43. Mateusz92 pisze:

    Cóż, zdecydowanie to nie jest wymarzony rywal na początek, ale to nie czas na biadolenie. To czas na działanie. A żeby działać to trzeba myśleć pozytywnie.
    Jeśli boimy się Karabachu to lepiej odpuśćmy sobie eliminacje LM. Bardziej niż siłą rywala martwię się naszą sytuacją na środku obrony. W dwumeczu z Azerami oczekuję twardej walki z naszej strony. Nie ma nic do stracenia, a wiele do zyskania. Jesteśmy mistrzami Polski, a to do czegoś zobowiązuje. W mediach zapanowała nieopisana radość z wyniku losowania. Wszyscy nas skreślili. No to teraz trzeba wyjść i zamknąć im wszystkim mordy! Trudno o lepszą motywację. Kolejną motywacją niech będzie Pan trener Maciej Skorża. Niech ten dwumecz będzie ze specjalną dedykacją dla naszej Legendy. Tym dwumeczem niech cały klub KKS Lech Poznań wyśle jasny sygnał: Panie Trenerze nie idziesz sam! Jesteśmy z Tobą! Ewentualny sukces z Azerami to będzie ukłon dla Skorży i jego pracy. To będzie JEGO sukces.
    Przejrzałem sobie kadrę naszego rywala. Szczerze? Spodziewałem się czegoś więcej. Tam nie ma się kogo bać. Mam wrażenie, że ta cała sytuacja wokół klubu wpływa na to, że obawiamy się rywalizacji z Azerami. Panie i Panowie- głowy do góry i golimy frajerów! Tu jest Lech Poznań!

  44. Erwin pisze:

    Oczywiście mogliśmy trafić lepiej, ale mogliśmy też dużo gorzej, rywal zdecydowanie do ogrania i tego się trzymajmy, szkoda tylko że już na samym początku daleki wyjazd, ale niestety taki mamy współczynnik, że musimy zaczynać od takich zakamarków eurazji, teraz tylko dobrze się przygotować i WZMOCNIĆ odpowiednio, bo czasu mamy niewiele a gry w cholere i póki co same osłabienia, jednak mimo ostatnich problemów, musimy takie zespoły ogrywać.

  45. Ekstralijczyk pisze:

    Pechowe losowanie, ale stać Lecha aby awansować do drugiej rundy.

  46. Wasiu pisze:

    Pierwsza runda kwalifikacji a większość wiary osrana!
    Że daleki wyjazd, zmiana klimatu, zmiana czasu-przecież oni będą mieli to samo przed meczem w Poznaniu!
    Po chuj zdobywaliśmy to mistrzostwo? Same problemy przez to.

    • aaafyrtel pisze:

      masz rację, sporo problemów przez te rozgrywki europejskie… system tych rozgrywek jest tak chytrze skonstruowany, że one się licznym zespołom takim jak nasz nie opłacają, zarówno finansowo, jak i sportowo… więc sporo klubów działających pragmatycznie po prostu olewa te rozgrywki… szkoda zachodu…

  47. deel pisze:

    Rywal jak rywal. Ani super mocny ani słaby. Ot, dolna półka średniaków z europejskich rozgrywek. Wszystkich przerażonych pragnę uspokoić. Wynik Legii z tym zespołem (0:3) przypadł w czasach „Wielkiego Cześka”. Jaką taktyką grają prowadzone przez niego zespoły to widzieliśmy ostatnio w Brukseli, Amsterdamie i dzisiaj w Warszawie. To jest antyfutbol. Lech gra inaczej. Prze do przodu, próbuje stłamsić rywala. Widzieliśmy to już za Żurawia a Skorża to udoskonalił. Jasne, starczy to do pewnego momentu, poziom kolejnych rywali wzrasta, ale bicie na alarm po wylosowaniu w pierwszej rundzie jakiegoś średniaka jest przedwczesne. Jest rzecz jasna duża niewiadoma. Trener. Nie wierzę w ciągłość rozwoju gry pod batutą Janasa. Oczekuję pójścia przez włodarzy Lecha do przodu i zatrudnienia zagranicznego trenera. Od zaraz. Obecny sztab, tak jak i zagraniczny trener, nie da nam wymiernych rezultatów w europejskich pucharach już w tym roku. Ważne aby zbierać punkty. Istotniejsze jest żeby utrzymać wysoki poziom na tle ligi. Proces budowy solidnego zespołu trwa, ale dopóki na rodzimym podwórku nie będziemy powtarzalni, nie osiągniemy dużej przewagi, to nie wierzę w żadne „szczęśliwe strzały” w Europie. Pewnie, to ekscytujące, ale znajmy swoje miejsce.

  48. patko78 pisze:

    Jeśli chcemy się liczyć w Europie, ba jeśli chcemy grać w pucharach to trzeba wygrać z tymi cwaniakami z dalekiego wschodu. Faktycznie, trafiliśmy najgorzej jak mogliśmy ale tylko teoretycznie. Karabach w początkowych rundach gra piach, troszkę nonszalancko..Praktycznie dopiero od III i IV rundy wrzucają wyższy bieg i wtedy są groźni. Obecnie zaczynają z takiego samego pułapu jak My i są jak najbardziej do ogrania. Uważam, że mamy lepszych piłkarzy, wystarczy pokazać to na boisku, pokazać grę zespołową, cechy wolicjonalne, ambicje, skuteczność i trochę szczęścia..W zeszłą sobotę czekałem na przystanku i tak sobie rozmyślałem na kogo możemy trafić i pierwsze co mi przyszedł Karabach. Pół Polski się śmieje, że już odpadamy, że nie damy rady i znowu wstyd..a mi się ukazał obraz w którym pierwszy mecz gramy u siebie i wygrywamy 3:1, jedziemy na rewanż, przegrywamy 1:2 i przechodzimy do II rundy..Taki pozytywny akcent :) Przejmujemy ich współczynnik i tak dalej..krok po kroku..A teraz Panowie z Zarządu nie srajcie pod siebie, nie poddawajcie się, nie bądźcie miękkimi dydkami, że nie da ich się przejść, że szkoda inwestować w drużynę bo i tak się nie dostaniemy do LM, tylko bierzcie portfele, karty i idźcie na zakupy, żeby nie było jak za Żurawia gdzie eliminacje przeszliśmy jak burza, a transferów na wymianę brak bo było już za późno! DO końca czerwca ma być ŚO, OP, Skrzydłowy i Napastnik – ja nadal czekam na te „spore pieniądze na transfhery” które jego mość Prezes Rutkowski oznajmił! Ma być jakość i ilość! 100 Lecie nie zakończyło się z końcem sezonu. Kontynuujemy dalej przez Puchary i nowy sezon by dać radość kibicom, by w końcu odbudować nadszarpnięty wizerunek klubu, odbudowujemy markę Lecha, idziemy po chwałę w Pucharach i dominację w Lidze!

  49. Brutus pisze:

    Na razie to takie gdybanie,czy rywal za mocny.Na papierze może może i mocniejszy,ale trzeba utrafić z formą ,ograć i mierzyć się z następnymi.Nie można poddać się przed walką,silniejszego także idzie pokonać.

Dodaj komentarz