Top 10 (09-15.06)

Top 10 jest cyklem dotyczącym bezpośrednio internautów serwisu KKSLECH.com. Co tydzień w środę moderatorzy wyróżniają 10 najlepszych komentarzy oddanych przez kibiców Lecha Poznań w wiadomościach pojawiających się na łamach tej witryny oraz w „Śmietniku Kibica”. Komentujesz sprawy związane z Kolejorzem? Co tydzień jest szansa, że to właśnie Twój wpis dotyczący głównie naszego klubu znajdzie się wśród wyróżnionych komentarzy.



Autor wpisu: Pawelinho do newsa: Pyry z gzikiem: Smutek w chwilach chwały

„Stoperów to ja praktycznie za każdym razem od zimowego okienka w odpowiednich newsach pisałem, że to obok bramkarza jednym z priorytetów
transferowych powinno być co najmniej dwóch nowych stoperów, środkowy pomocnik czy skrzydłowy, napastnik czy nawet boczni stoperzy.
Podobnie zresztą jak przy innych pozycjach jak na skrzydle, młodzieżowca etc. Temat stopera był jakby nie patrzeć wałkowany praktycznie od dłuższego czasu podobnie jak temat nowego bramkarza. Niby jest Budko, ale tak naprawdę to jedna wielka niewiadoma podobnie zresztą taką jaką był wspomniany Pereira. Ja w żadnym wypadku nie oceniam, a tym bardziej nie przekreślam tego, że Budko może i nawet wygryzie wygryzie solidnego Bednarka. To jakby nie zaklinać rzeczywistości to nie zmienia to faktów, że jest poziomem przypomina Mickey’a van der Harta, którego największym atutem była gra nogami, atutami Bednarka jak określił kolega wyżej czyli grę na linii, refleks – no fajnie tylko ja zamiast dwóch solidnych chciałbym mieć jako trener jednego dobrego, który umie grać nie tylko na linii, mieć dobry refleks czy grać nogami, ale przede wszystkim dać to „coś” co takiego golkipera wyróżni na tle solidnych bramkarzy. Czy takim będzie Budko?! Nie wiem. Czas pokaże o ile Ukrainiec wygryzie Bednarka.
Co do innych wzmocnień to moim skromnym zdaniem Lech potrzebuje wzmocnień praktycznie na każdej pozycji z młodzieżowcem włącznie. Dziwi mnie fakt, że przy tego typu problemie klub optował w dalszym ciągu za tym idiotycznym przepisem, gdzie w myśl rywalizacji powinni grać najlepsi, ale jak jesteś przed 21 rokiem życia to możesz więcej. No tak to nie powinno wyglądać.
W kwestii stoperów jakby nie patrzeć to na ten moment w kadrze Lecha znajduje się jeden dostępny defensor w postaci Milic’ia.
Satka – za rok dokładnie 30.6.2023 roku kończy się Słowakowi kontrakt więc wyjścia są w zasadzie dwa: pierwsze sprzedać za godną kwotę Satkę i w jego miejsce sprowadzić następcę, który będzie grać na podobny poziomie; drugim sposobem przedłużyć kontrakt do 2025 roku na zasadzie gentlemeńskiej umowy, że jak tylko wpadnie fajna i satysfakcjonująca oferta dla klubu oraz dla piłkarza to druga opcja wydaje się bardzo rozsądną jeśli nie było latem ofert dla tego grajka.
Bo chyba lepiej coś zarobić niż pozwolić odejść dobremu jak na polską ligę stoperowi, który wiosną pokazał, że jednak potrafił wrócić do formy i być godnym następcą kontuzjowanego Salamona. Także w zasadzie kończąc wątek transferów do Lecha to dobrze byłoby jakby w miarę szybko wyjaśniła się sprawa z Kownacki czy Kądziorem jeśli tego typu spekulacje się potwierdzą.
Młodzieżowiec – wg w lidze będzie z tym problem, ale myślę, że warto dać szansę Kozubalowi, Antczakowi czy Czekale. W każdym bądź razie dobrze, że podobnie durnego przepisu nie ma w europejskich pucharach. Jeszcze tak w nawiązaniu do Marchwińskiego na pozycji środkowego defensora to ja go tam osobiście nie widzę chociażby z racji tego, że wygląda jak taki patyk, którego łatwo taki piłkarz jak Ishak przestawi i jeszcze się biedaczysko połamie.
Trener – ktokolwiek nie zostanie szkoleniowcem w miejsce niespodziewanego i bardzo zaskakującego odejścia Skorży będzie miał bardzo trudne zadanie dlatego jest o czym pisałem pod bodajże sondą na ten temat, że najlepszym na tą chwile wyborem jest Janas. Po pierwsze dlatego bo zna metodologię pracy Skorży. Dwa ma wiedzę na temat aktualnej kadry itp czynniki oraz po trzecie dałby pewnego rodzaju stabilizacje oraz jakby na to nie patrzeć ciągłość pracy wykonanej w sezonie 2021/22 zakończonym majstrem na stulecie. Z kolei nowy trener będzie chciał wszystko po swojemu poustawiać czy wprowadzać nową taktykę, a na tego rodzaju eksperymenty ze względu na europejskie puchary czy start ligi za niespełna miesiąc zwyczajnie nie ma. Także reasumując nowy trener może zaczekać bo jakby nie było są pilniejsze potrzeby szczególnie te natury jakościowej bo to jest trochę powrót do punktu wyjścia sprzed roku, gdzie Lech był w analogicznej sytuacji jak teraz.”

Autor wpisu: Przemo33 do newsa: Pyry z gzikiem: Smutek w chwilach chwały

„Dobry, trafny komentarz jednego z użytkowników i ciężko się nie zgodzić z tym, co napisał. Nie ma trenera, fizycznie mamy na razie tylko jednego środkowego obrońcę Milicia, bo drugi dopiero zakończył zgrupowanie ze swoją reprezentacją, teraz pojedzie na urlop i nie ma gwarancji, że zostanie na kolejny sezon, kadra nie jest kompletna, ponieważ jest kilka pozycji, które wymagają wzmocnienia i do tego drużyna już wróciła do treningów. Plus jest taki, że na razie z kluczowych piłkarzy odszedł tylko Kamiński, więc podstawowa jedenastka z poprzedniego sezonu na razie została bez zmian. Gorzej jest z ławką rezerwowych, która wymaga wzmocnień, uzupełnień, a sama kadra poszerzenia. Piłkarze wypożyczeni wrócili do klubu i treningów, ale w ich przypadku nie wiadomo kto zostanie, a kto nie. Wydaje się, że większe szanse na pozostanie mają młodzieżowcy, z uwagi na jeszcze obowiązujący przepis, który może się zmienić. Chodzi o Szymczaka i Kozubala. Nadal jednak potrzebujemy na już przede wszystkim środkowego obrońcę, bo trzech to za mało, przydałby się również środkowy pomocnik i skrzydłowy. Reszta transferów może być uzależniona od tego, kto odejdzie z klubu. Nowi piłkarze powinni już być w klubie i zgrywać się z resztą zespołu, a niestety przyszedł na razie tylko nowy bramkarz. Środkowy obrońca mógł, a nawet powinien tutaj być już od rundy wiosennej. Od odejścia Rogne klub miał dużo czasu, by go zastąpić, ale tego nie zrobił aż do teraz i doprowadził do sytuacji, w której w klubie została tylko trójka środkowych obrońców. Za to duży minus oraz za opieszałość w kwestii transferów. Był czas, żeby przeprowadzić wcześnie, szybko transfery i gdyby tak klub zrobił, sytuacja kadrowa byłaby dużo lepsza. Niestety tak się nie stało, dlatego kadra wygląda tak, jak wygląda i są w niej braki. Miejmy nadzieję, że klub, zarząd nie będzie czekać do sierpnia z transferami, tylko przeprowadzi je teraz, jeszcze przed pierwszym meczem sezonu z Karabachem.
W kwestii trenera jest niestety znak zapytania. Albo zostanie nim Janas albo przyjdzie ktoś nowy. Każdy nowy trener poza Janasem będzie jednak raczej chciał wprowadzić swoje zmiany, przyjść z własnym sztabem szkoleniowym i poukładać wszystko po swojemu, co może doprowadzić do pewnych zmian i konsekwencji, niekoniecznie dobrych dla klubu. Decyzja należy do klubu i oby była ona dobra i przemyślana.
Na obecną chwilę, pomimo odejścia tylko jednego kluczowego piłkarza, przez odejście trenera i braki w kadrze, w której brakuje jakości i nie jest zbyt szeroka, nie jesteśmy raczej gotowi do rywalizacji na trzech frontach. Tym bardziej można mieć co do tego wątpliwości, jeśli przypomnimy sobie ostatnie awanse do europejskich pucharów i tego, jak kończyliśmy te sezony. Byłoby fajnie, gdybyśmy tym razem awansowali do europejskich pucharów i nie popełnili błędów z przeszłości. Teraz przed klubem niełatwe zadanie znalezienia nowego trenera oraz jak najszybsze przeprowadzenie transferów do klubu, a przed piłkarzami i nowym trenerem zadanie rywalizacji na kilku frontach. Pozostaje tylko życzyć powodzenia drużynie w nowym sezonie i czekać na to, co się wydarzy w najbliższym czasie.”

Autor wpisu: Piknik do newsa: Siódmy zagraniczny bramkarz

„Fajny tekst redakcji powyżej dotyczy przeszłości i zgadzam się z Pawelinho, że to byli solidni bramkarze, ale Lech wiele lat nie ma golkipera, który byłby najlepszy w lidze. Już o tym pisałem, że chcę na tym forum w końcu kiedyś napisać uczciwie, że mamy najlepszego bramkarza w lidze. Gdy czytałem w różnych mediach o potencjalnych ruchach transferowych Lecha miałem nadzieje, że nowym piłkarzem Kolejorza będzie Patrick Pentz. Golkiper Austrii Wiedeń i gdyby udało się sprowadzić tego zawodnika to moim piknkowym zdaniem byłby to mały hit transferowy w realiach naszej zapyziałej Ekstraklasy. Czołowy bramkarz mocniejszej ligi austriackiej to byłby ciekawy ruch. Ale marzyć można a rzeczywistość jest jaka jest. Nie żebym od razu skreślał Artura Rudka czy nazywał go ogórkiem. (Pozdrawiam Kosi). Czas pokaże czy to może faktycznie zielone warzywo a może jednak udany transfer Lecha. Kolejorz jakby dużo nie ryzykuje wypożyczenie na rok z możliwością przedłużenia kontraktu o dwa lata. Jak się sprawdzi to pogra u nas dłużej jeśli nie po roku możemy szukać nowego zawodnika na tą pozycje. Rudko ma warunki fizyczne wysoki gość, grał już w pucharach europejskich i to na poziomie Ligi Mistrzów także jakieś tam doświadczenie ma…(Nie żeby był gwiazdą tych rozgrywek) Grał w lidze cypryjskiej, kiedyś ta liga była często porównywana to rozgrywek w Grecji. Nie obserwuje szczerze tej ligi ale według rankingu jest to 21 miejsce na Starym Kontynencie. Także jest wyżej od nas (ale powiedzmy sobie rzadko, która liga jest niżej od naszej Ekstraklasy) Myślę że Artur nie był pierwszym wyborem Lecha, ale w tej chwili podpisał kontrakt i trzeba dać mu szanse a czas pokaże czy jest tym ogórkiem czy może jednak ma to coś i będzie poważnym wzmocnieniem w Lechu. Wiem jedno Piknik lubi ogórki są bardzo smaczne…. w sumie to pomidory lubię bardziej.. ale ogórek też jest w porządku.”

Autor wpisu: kibic z Bydgoszczy do newsa: Pary II rundy kwalifikacyjnej Ligi Mistrzów i Ligi

„Sam fakt, że żaden polski zespół nie był rozstawiony podczas już pierwszego losowania świadczy o tym jaka nasza ekstraklasa jest „mocna”. Więc nie rozumiem narzekania, marudzenia, że złe losowanie. Sponsorów w ekstraklasie mamy jakich mamy. Nikt bardzo bogaty nie chce inwestować w żaden Polski klub. To też jest kwestia do zastanowienia się dlaczego tak jest Mamy to co mamy. A w tym roku jest to mistrzostwo Polski. Bardzo się z tego powodu cieszę i gdyby tak co roku Lech realnie był w walce o mistrzostwo i je zdobywał, w tej jak widać nie za mocnej lidze byłoby super. Na chwilę obecną nie mamy nawet trenera. Wielka strata przed samymi eliminacjami do europejskich pucharów. Wzmocnień też nie widać. A my narzekamy na losowanie. Ja się pytam z czym do ludzi?
Nikt nam nie chce kupić nowej zabawki jak to ma miejsce w bogatych klubach, a od tego trzeba by zacząć żeby później się nie bać chociażby potęgi z Azerbejdżanu. Tak tak z Azerbejdżanu, który jeszcze kilka lat temu był piłkarsko wyśmiewany nawet w Polsce.
Wielu nie cieszy się z losowania. Pewnie żadne by nie było satysfakcjonujące ponieważ my się wszystkich boimy. Całe szczęście Skorża i jego drużyna nie wystraszyła się w końcówce sezonu i dzięki temu mamy mistrza Polski. Ludzie naprawdę cieszmy się tym, że gramy w europejskich pucharach. W eliminacjach Ligi Mistrzów! Nie mogę się doczekać pierwszego meczu, nie narzekam na losowanie, bo takie jest w tej chwili nasze miejsce w szeregu. Jednak wkurza mnie coś innego. Nie mamy trenera, nie ma zdecydowanych ruchów transferowych, wzmocnień godnych mistrza Polski, przede wszystkim po raz kolejny transfery nie są przeprowadzane szybko i zdecydowanie. Wciąż to asekuranctwo, że jak awansujemy to wtedy zrobimy transfery. Mimo wszystko Lech Poznań to moja drużyna od kilkudziesięciu lat. Od kilkunastu lat w zasadzie oglądam tylko mecze Kolejorza i reprezentacji. Teraz nie ma meczy Leszka i świat jest nagle taki szary…”

Autor wpisu: Sosabowski do newsa: Pyry z gzikiem: Smutek w chwilach chwały

„Jedne z lepszych „Pyr” jakie od dawna powstały. Cięte! A takie lubimy.
Mam wrażenie, że w klubie panuje atmosfera na zasadzie Mama Karolka i Piotrusia wyjechała i nie wiadomo kiedy wróci, więc dzieciaki na szybko organizują co robić. Bo stłukł się jej ulubiony wazon. Wszystko jest nie tak jak miało być. Zostawiła 50 zł na jedzenie. A okazuje się, że kupili pizzę na jeden dzień nie dość, że zimna to niedobra. Sorry za takie porównanie! Poniosła mnie wyobraźnia.
Chciałem tylko przekazać, że nie jest dobrze… I niestety nie zapowiada się optymistycznie.
Mam wrażenie, że pan Maciej zrobił dla naszego klubu więcej niż ktokolwiek się spodziewał. Był strażakiem, budowniczym, kierownikiem, nauczycielem i generalnie paroma osobami w jednym. Nie ma co gdybać kto przyjdzie tak jak napisała redakcja, zagranicznemu trenerowi zajmie z pół roku zanim dowie się kto jest kim. Zanim po raz kolejny namówiony przez zarząd da szanse Marchwińskiemu i znowu się go odstawi. To wszystko musi nastąpić. Trener musi nauczyć się na swoich błędach, zobaczyć jak to w klubie wygląda.
A co do Marchwińskiego na ŚO. Panowie… dajmy sobie już spokój. Wszystkim nam się rozbudziły apetyty na dobrego grajka. Sam podbijałem jego wartość po sparingach kiedy dobrze grał na ŚN. Ale niestety… Tu już nic się nie urodzi. Sam lub ktoś zniszczył mu karierę. Chłopak powinien być już po 2-3 wypożyczeniach i ograny na niższych poziomach. Poczuć obite nogi po ciężkim deszczowym meczu w jakimś Głogowie czy Niepołomicach. W najbliższym czasie przyjdzie ŚP zapowiadany już od dawna. Niestety to nie będzie lekarstwo na wszystkie nasze potrzeby. Obrońcy to podstawa a skomplikowana sytuacja Salamona to poważny kryzys na ten moment. Tak jak pisałem jeszcze nie dawno. Pewne rzeczy już zostały zepsute. Te transfery powinny być robione szybko i pewnie. Mam wrażenie, że znowu przedobrzymy czekając do ostatniej chwili.”

Autor wpisu: Mateusz92 do newsa: Maciej Skorża podziękował kibicom

„To ja dziękuję, Panie Trenerze. Dziękuję za ten ogrom pracy, który Pan podjął, aby Lech znalazł się na ligowym szczycie. Zastał Pan Lecha słomianego, a zostawił murowanego, ozdobionego mistrzowską koroną. Wierzę, że to wszystko co Pan zostawił, ten kierunek, który został wytyczony, będzie kontynuowane. Dzięki Trenerze za te wszystkie piękne chwile, dzięki za EMOCJE, czyli coś najważniejszego, sól sportu. Znowu mogłem się emocjonować, czekać z niecierpliwością na każdy mecz. To było niesamowicie ważne, potrzebowałem tego bardzo po latach przerażającego zniechęcenia, zmęczenia, tumiwisizmu. Pan swoją pracą przywrócił wiarę w ten zespół.Sprawił Pan,że nad Bułgarską zaświeciło słońce, a nasz niebiesko- biały świat znów stał się piękny. Za to wszystko wielkie, z serca płynące, DZIĘKUJĘ.
Lech już wygrał, teraz czas na Pana Trenerze. Życzę, aby wyszedł Pan zwycięstwo z walki, którą toczy. Życzę, aby wszystkie życiowe ścieżki wyprostowały się. A potem… do zobaczenia przy Bułgarskiej. Wierzę, że jeszcze tu wrócisz, LEGENDO! Bułgarska będzie zawsze otwarta dla Ciebie.”

Autor wpisu: deel do newsa: Wyniki sondy: Janas lub trener zagraniczny

„Najważniejsze, że Janas był w sztabie Skorży to już jest dwie długości przed resztą stawki. A tak na poważnie to jeśli nie zatrudnimy trenera z zagranicy to znowu zakopiemy się w rodzimym bagnie. Kwintesencją polskiej trenerki jest to co oglądamy w wykonaniu kadry – murowanko, laga, może konterka. Jasne, że raz na 5-6 spotkań z dobrym rywalem zremisujemy, raz na 10 wygramy. I co nam takie granie daje? 30 pozycję naszej ligi. Od wielkiego dzwonu grę w grupie LE i związane z nią oklepy od lepszych. Głównie jednak odpadamy w trakcie eliminacji z drużynami, których nazw do momentu meczu niekiedy nie słyszeliśmy. Słyszałem, że Lech interesuje się Johnem van den Bromem, Peterem Stoegerem i Wiktorem Gonczarenko. Holendra bym odpuścił od razu. My nie mamy tak technicznych piłkarzy do jakich jest przyzwyczajony. Nie poradzi sobie, a niewykluczone, że nazwozi nam tylko rodaków do grania – tak było w Wiśle za Maaskanta. Gonczarenko to z kolei Białorusin. Nic do niego nie mam, ale jak parlament z piątku na sobotę uchwali, że Białorusini nie mogą pracować w Polsce to co Lech wtedy zrobi? Zostaje Stoeger. I to jest chyba najlepsza opcja, choć oczywiście nie ma pewności, że wypali. Coś jednak trzeba pchnąć do przodu. Zrobić kolejny krok. Nie musi być od razu wielki (super znany trener) wystarczy tylko jak odejdziemy od polskiej filozofii trenerskiej. Lech może już kontraktować lepszych zawodników bo ma na to fundusze, ale żeby nie było to wywalanie pieniędzy w kanał to potrzebny jest jeszcze ktoś, kto ich będzie nowocześnie trenował i dawał wyniki, a nie cofał do lat 80-tych ub. wieku. Jestem zdumiony tym jak wielu z Was wybrało opcję z Janasem.”

Autor wpisu: Bart do newsa: Śmietnik Kibica

„Z tym zasypywaniem Rutkowi mogło chodzić np. o sytuację z Jóźwiakiem. Przypominam że Derby nie zapłaciło Lechowi z 3 mln euro za transfer Jóźwiaka i nie wiadomo czy kiedykolwiek zapłaci. W UEFA czy FIFA mają sprawę w dupie i pozwalają nawet żeby Derby mogło sprzedać Jóźwiaka mimo że za niego nie zapłaciło. Czujecie to? Sprzedajecie komuś partię towaru za, powiedzmy 100 tyś, umawiacie się z kupującym że 10 tyś zapłaci teraz a resztę za pół roku, nadchodzi termin spłaty a kupujący mówi że nie zapłaci bo nie ma a towar to już dawno wyeksportował za ocean. Idziecie więc do sądu, a tam rozkładają ręce i mówią „panie nie zawracaj mi pan gitary takimi pierdołami, dobre? A poza tym to wypierdzielaj pan stąd bo pan tu w ogóle nie mieszkasz”. Śmiech na sali. Po co takim czymś ma się zajmować UEFA czy FIFA. Lepiej robić interesy z dyktatorami i brać od nich krwawe pieniądze, legitymizując w ten sposób zbrodnicze reżimy, a jednocześnie wycierając sobie mordy hasłami o szacunku i wlepiając kary za fany z herbami miast które jakiś zjebany łeb uznał za rasistowskie symbole (tak, wg uefy kilkusetletnie herby miast są rasistowskimi symbolami!). Dobra, do brzegu, bo zboczyłem z tematu. Te 3 mln euro to prawie 14 mln zł, a więc duże pieniądze jak na Lecha. Poza tym, Rutki nigdy nie przestaną pieczołowicie dbać p finanse i oglądać każdą złotówkę przed jej wydaniem. Taka ich filozofia że stabilność finansowa jest tak samo ważna jak wyniki sportowe, o ile nie ważniejsza. Mogą tym irytować, ale chociaż nie generują długów i nie muszą potem chodzić do prezydentów miast żebrać o milionowe dotacje na pensje dla starych Słowaków.”

Autor wpisu: patko78 do newsa: Pyry z gzikiem: Smutek w chwilach chwały

„Zarząd nigdy się nie nauczy. Co runda, co sezon jest to samo. Zawsze trąbią, że mają na oku X zawodników na kolejną rundę/sezon, a później przychodzi co do czego i albo biorą jakichś przeciętniaków lub czekają do końca okienka na zbicie ceny. Oni myślą, że sezon w Polsce zaczyna się pod koniec lipca lub początek sierpnia, a w pucharach gramy bez eliminacji we wrześniu. Problemem Lecha jest to, że Zarząd skąpi na transfery, nie ma pomysłu na drużynę i dlatego to tak długo trwa. Najlepiej to zatrudnić zawodnika z kartą w ręku lub któremu kontrakt się kończy na pół roku. Wtedy to oni są mocni ale w gębie – bo nawet takich zawodników nie zawsze potrafią „wyciągnąć/przekonać”. Nie wierzę w żaden profesjonalny skauting. Zatrudnieni tam ludzie to są znajomi znajomych i nie do końca z pasji czy też kompetencji. Tak samo fizjoterapeuci czy też gwiazdorzy od motoryki tudzież przygotowania fizycznego. Tak szczerze to co druga/trzecia osoba na tym forum zrobiłaby lepsze transfery niż Rząsa. Jeśli się ogląda x zawodników, ma się świadomość, że możemy zostać MP, a już na 100 % będziemy grać w Pucharach /kwiecień/, przerwa letnia jest krótka i intensywna, będziemy grali do listopada co 3/4 dni to powinno się coś robić by po zakończeniu sezonu zostały już tylko podpisy..a My znowu jesteśmy daleko w polu. Amatorka! Jak CI zwodnicy mają się zgrać? Liczę na co najmniej 2 zawodników /i to dobrych zawodników, bo gdzieś te „spore pieniądze” muszą być zainwestowane jak to mawiał Rutek/ w przeciągu półtora /dwóch tygodni.”

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <





1 Odpowiedź

  1. Kibic z Bydgoszczy pisze:

    Wielkie dzięki za wyróżnienie. To zaszczyt znaleźć się w tak doborowym towarzystwie :)
    Czytając komentarze wszyscy czekamy na konkretne transfery i jesteśmy przekonani, że w obliczu meczy które nas czekają, powinny być przeprowadzone już teraz, dzisiaj za godzinę, a nie jutro.

Dodaj komentarz