Problemy kadrowe Karabachu Agdam

Niespełna trzy tygodnie przed pierwszym meczem w eliminacjach Ligi Mistrzów rywal Lecha Poznań ma dość spore problemy kadrowe. Zaraz po zakończeniu sezonu 2021/2022, który w przypadku Karabachu Agdam trwał do 27 maja aż kilkunastu piłkarzy wyjechało na obozy kadr narodowych i jeszcze nie wróciło do klubu.



Karabach Agdam w zeszłym sezonie 2021/2022 zdobył dublet. Do Mistrzostwa Azerbejdżanu odzyskanego po roku przerwy dołożył jeszcze Puchar Azerbejdżanu zdobywając go 27 maja po wygranej nad Zirą w rzutach karnych. Zaraz po tym meczu na obozy kadr narodowych wyjechało aż 15 graczy Karabachu z czego 9 zawodników zostało powołanych do seniorskiej reprezentacji Azerbejdżanu.

Jeszcze 14 czerwca w meczu z Norwegią U-21 1:2 wystąpiło 5 młodych piłkarzy Karabachu Agdam, ale tylko napastnicy Musa Qurbanly oraz Rustam Ahmadzada ostatnio dostawali szanse od trenera Qurbana Qurbanova. Do seniorskiej kadry Azerbejdżanu na cztery mecze Ligi Narodów w dniach 3-13 czerwca (bilans 1-1-2) powołanie otrzymało aż 9 piłkarzy rywala Kolejorza w tym bramkarz, napastnik, dwóch pomocników i pięciu obrońców. Dwóch z nich rozegrało w czerwcu komplet 350 minut. Na obozie reprezentacji narodowej przebywała ostatnio praktycznie cała obrona Karabachu Agdam co utrudnia sztabowi szkoleniowemu czarno-białych przygotowania do europejskich pucharów.

Letnie urlopy w Karabachu Agdam były bardzo krótkie. Drużyna po zdobyciu dubletu miała wolne od 28 maja do 8 czerwca. Od 9 czerwca już trenuje, dziewięciu kadrowiczów z seniorskiej reprezentacji Azerbejdżanu ma dołączyć do zespołu w poniedziałek, 20 czerwca, gdy rozpocznie się obóz w Austrii. Tym samym kadrowicze Karabachu Agdam stanowiący o sile pierwszej reprezentacji Azerbejdżanu otrzymali tylko tydzień odpoczynku.

Przez obowiązki reprezentacyjne wielu defensywnych piłkarzy trener „Jeźdźców”, Qurban Qurbanov mógł ostatnio pracować głównie nad ofensywą. Na obozy kadr nie wyjechali najlepsi zawodnicy Karabachu Agdam tacy jak m.in. Ibrahima Wadji, Kady, Filip Ozdobić czy Abdellah Zoubir. Karabach Agdam do pierwszego meczu z Lechem Poznań chce rozegrać trzy mecze kontrolne.



Seniorscy kadrowicze Karabachu Agdam i liczba minut w czerwcu:

Shahrudin Mahammadaliyev (bramkarz) – 350 minut
Bahlul Mustafazada (obrońca) – 350 minut
Ramil Sheydayev (napastnik) – 225 minut
Maxim Medvedev (obrońca) – 220 minut
Richard (pomocnik) – 204 minuty
Badavi Huseynov (obrońca) – 194 minuty
Abbas Huseynov (obrońca) – 84 minuty
Gara Garayev (pomocnik) – 50 minut
Toral Bayramov (obrońca) – 11 minut

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <





10 komentarzy

  1. Pawelinho pisze:

    Na to w ogóle nawet nie patrzę czy Qarabağ Ağdam ma jakieś problemy kadrowe bo takowe ma również Lech, który na ten moment jedynie wypożyczył jedną wielką nie wiadomą w postaci ukraińskiego bramkarza. Generalnie o wyniku tego dwumeczu poza dyspozycją dnia zdecyduje również skuteczność, a tutaj jakby w kontekście całej rundy jesiennej kluczowe będzie dobre przygotowanie mentalno-kondycyjne, a na to wbrew pozorom jest coraz mniej czasu.

  2. Franco pisze:

    To już trochę lat minęło, ale ostatnim zespołem polskim, który miał patent na Azerów był właśnie Lech. Eliminując Chazar, a wcześniej Inter Baku.
    Od tego czasu polskie zespoły trzy razy dostały w pysk od Karabachu i raz od Kabali.
    Także w Azerbejdżanie Polskie kluby są kojarzone dobrze, ale niekoniecznie sam Lech Poznań.
    Tuż po losowaniu, większość wpisów kibiców Karabachu była bardzo ostrożna. Stawiają, że przejdą, ale szacunek do Lecha jest ogromny (jak na poziom pierwszej rundy, oczywiście). Wielkiego entuzjazmu brak.
    Ktoś tam nawet ładnie napisał, że głupio się stało, że oba zespoły już teraz trafiły na siebie, bo oba zasługują by zajść w eliminacjach jak najdalej.
    Faktycznie, patrząc na wszystkie pary 1 rundy, nasz pojedynek jawi się niemal jako mały hit.

  3. Kosi pisze:

    Skoro nikt z ofensywnych nie pojechal na kadre to nieciekawie. Lech nie moze sobie pozwolic na strate gola u siebie a co dopiero dwoch. Skorza rozegralby taktycznie ten dwumecz, tylko juz go niestety nie ma

  4. Mateusz92 pisze:

    Nie ma co zajmować się problemami rywala, mogą okazać się złudne. Karabach to zespół doświadczony w Europie, z tym samym trenerem od 14 lat. Oni sobie na pewno poradzą.
    Najważniejszy dla mnie jest Lech. Zarówno Karabach jak i FC Zürich to rywale w naszym zasięgu. Teraz tylko należy umożliwić zespołowi skuteczną walkę w Europie poprzez przemyślane i szybkie transfery oraz owocny okres przygotowawczy. Eliminacje Ligi Europy 2020/21, to jest to do czego powinniśmy dążyć. W tamtym okresie liderem zespołu był Moder. Chłopak osiągnął naprawdę dobrą formę i pociągnął cały zespół. Owocem tego była faza grupowa LE. Teraz też potrzebujemy takiego lidera. Wiemy, że mamy w składzie takich piłkarzy, którzy potrafią pociągnąć zespół. Oby tylko zatrybiło to w odpowiednim momencie.

Dodaj komentarz