Niezapomniane daty Pedro Tiby

Pedro Tiba jest jednym z paru piłkarzy, którzy w letnim okienku transferowym 2022 opuścili drużynę Mistrza Polski. Zarząd Kolejorza już ponad miesiąc temu w porozumieniu z Maciejem Skorża doszedł do wniosku o konieczności wzmocnienia pozycji środkowego pomocnika i zrezygnowania z usług rezerwowego w ubiegłym sezonie Pedro Tiby, którego kontrakt oficjalnie wygasa 30 czerwca 2022 roku.



W środę, 18 maja Lech Poznań poinformował Pedro Tibę o braku skorzystania z możliwości automatycznego przedłużenia kontraktu o kolejnych 12 miesięcy. Portugalczyk spędził przy Bułgarskiej łącznie 4 lata, w pierwszych 3 sezonach był podstawowym środkowym pomocnikiem, gwiazdą Kolejorza stanowiącą o jego sile oraz ulubieńcem kibiców. Blisko 34-letni środkowy pomocnik był ulubieńcem poznańskiej publiczności także w zeszłym sezonie, który dla Tiby był już słabszy, każdy upływający miesiąc był tak naprawdę coraz gorszy, ale Portugalczykowi należą się wielkie słowa uznania za to, co zrobił dla naszego klubu. Dziś pora na najpiękniejsze daty kariery Pedro Tiby w Lechu.

26.06.2018 – Pedro Tiba w Lechu Poznań

26 czerwca 2018 roku do Lecha Poznań głównie za namową Ivana Djurdjevicia trafił Pedro Tiba, który nie był wtedy jedynką na liście. Portugalczyk z Chaves podpisał 3-letni kontrakt, według klubowych źródeł kosztował 1 mln euro i taka kwota została podana podczas pierwszej informacji o nim -> TUTAJ. W Portugalii od początku nie wierzono w taką sumę, później udało się ustalić, że nieoficjalnie zarząd zapłacił za Tibę w okolicach 300-350 tysięcy euro. Kibicom Lecha Poznań od początku podobał się ten transfer szerzej opisany -> TUTAJ. Już sam papier, same cv, same statystyki pokazywały, że mamy styczność z niezłym piłkarzem, który ma spore szanse stać się dużym wzmocnieniem.

Pierwsze zdjęcia Tiby opublikowane na KKSLECH.com
null
null

22-26.07.2018 – Pierwszy błysk Pedro Tiby

Pedro Tiba pierwszy raz błysnął niespełna miesiąc po przyjściu na Bułgarską. W 1. kolejce sezonu 2018/2019 w Płocku dał wygraną Lechowi piękną bramką zdobytą efektownym strzałem z powietrza. Po 4 dniach 26 lipca jego asysta w samej końcówce przy trafieniu debiutanta Joao Amarala dała za to Lechowi Poznań cenny remis w Soligorsku. Kolejorzowi ciężko byłoby wtedy wyeliminować solidny wówczas Szachtior, gdyby nie m.in. Pedro Tiba i jego efektowna, jakościowa asysta zaliczona na Białorusi.

19.07.2020 – Gol i asysta pieczętująca wicemistrzostwo

Lech Poznań na koniec sezonu 2019/2020 przedłużonego przez koronawirusa wygrał u siebie z Jagiellonią 4:0 strzelając wszystkie gole w pierwszej połowie. Show dał wtedy Pedro Tiba, który najpierw zdobył bramkę a później zanotował asystę. Po meczu Portugalczyk odebrał srebrny medal za wicemistrzostwo Polski 2020 udanie kończąc swój drugi z rzędu dobry sezon w niebiesko-białych barwach.

null
null

05.08.2020 – Nowy kontrakt

5 sierpnia 2020 roku klub przedłużył umowę z Pedro Tibą wygasającą 12 miesięcy później (szczegóły -> TUTAJ). Dla kibiców była to ważna i radosna wiadomość, sam Pedro Tiba w dwóch wcześniejszych sezonach został wybierany przez internautów KKSLECH.com najlepszym zawodnikiem Lecha Poznań, więc jego pozostanie do 30 czerwca 2022 roku ucieszyło wszystkich. Wtedy Pedro Tiba nie był już co prawda kapitanem Lecha Poznań, nie był nawet w radzie drużyny, ale za to na boisku cały czas był liderem dającym Kolejorzowi wiele jakości.

null

23.09.2020 – Najlepszy mecz Tiby w Kolejorzu

Dnia 23 września 2020 roku Pedro Tiba rozegrał prawdopodobnie najlepszy mecz w Lechu Poznań. Krótko po golu w Szwecji z Hammarby tym razem już na Cyprze strzelił 2 bramki i zaliczył asystę. Portugalczyk w rywalizacji z Apollonem Limassol rozbitym 5:0 zanotował wręcz perfekcyjny występ, według ocen internautów KKSLECH.com po meczu z obecnym Mistrzem Cypru miał średnią notę na poziomie 5,79. To głównie dzięki Tibie podopieczni ówczesnego trenera Dariusza Żurawia awansowali do fazy grupowej Ligi Europy przechodząc wszystkie 4 rundy eliminacyjne.

26.02.2021 – Gol i asysta na wagę wygranej

26 lutego 2021 portugalski pomocnik dał nadzieję na uratowanie sezonu 2020/2021, dał nadzieję na wyjście z kryzysu. Lech Poznań przegrywający w derbach z Wartą 0:1 ostatecznie wygrał 2:1 po asyście Pedro Tiby oraz trafieniu w ostatniej akcji spotkania. Portugalczyk był w tamtym meczu liderem Kolejorza, zawodnikiem z jakością, który pociągnął zespół do wygranej. Atmosfera była wtedy jaka była, jednak przebłysk Pedro Tiby z miejsca choć na chwilę poprawił humory kibicom.

21.05.2022 – Pedro Tiba Mistrzem Polski

Pedro Tiba nie zagrał w 3 ostatnich meczach sezonu 2021/2022, jego licznik zatrzymał się na 142 występach w niebiesko-białych barwach, 13 golach i ponad 20 asystach. Portugalczyk dnia 14 maja odniósł swój największy sukces w karierze, jakim było zdobycie tytułu Mistrza Polski a 21 maja 2022 roku żegnając się z Bułgarską odebrał złoty medal za mistrzostwo. Czwarty sezon 34-latka w Kolejorzu był dla niego najsłabszy sportowo, ale pod względem wyniku sportowego najlepszy. Pedro Tiba sięgając po tytuł już na zawsze zapisał się na kartach historii Lecha Poznań będąc bardzo dobrym transferem klubu.

null
null
null
null

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <





8 komentarzy

  1. smigol pisze:

    Dobry grajek, powodzenia w karierze Pedro. Obrigado!

  2. Mazdamundi pisze:

    Dla mnie najmilszym wspomnieniem odnośnie Pedro będzie mimo wszystko ten gol strzelony Pogoni w domowym meczu ubiegłego sezonu. Oglądałem w tym sezonie wiele goli z poziomu trybuny, ale ten był świetny.
    Ta otoczka, dramaturgia. Każdy pamięta w jakich okolicznościach został zdobyty. Gra w osłabieniu, późno stracony gol na 0:1 i przyszła ta 94 minuta, Mickey zagrał daleką piłkę w pole karne Pontoniarzy, Antoś zgrał głową, Pedro uderzył… a stadion eksplodował. I to nawet mimo tego, że wtedy kibiców na stadionie jeszcze wcale nie było tak wielu :)
    Wtedy coś poczułem.
    Poczułem, że to może być zwiastun naprawdę nowej drużyny, która tym razem nie będzie spuszczać głowy przy niekorzystnym wyniku, która może nie zawsze będzie wygrywać ciężkie mecze, ale będzie walczyć do końca. Oczywiście już we wcześniejszych pięciu meczach sezonu Lech pokazał dobra dyspozycję, ale mecz z Pogonią był tym pierwszym, który źle się układał – słaba I połowa, czerwo dla Kvekve w 60 minucie i stracona bramka pod koniec spotkania, a mimo to można było uznać ten remis za zwycięski. Na pewno za taki uznali go kibice, gdyż pod okolicznymi Żabkami i kebabami trwały żywiołowe śpiewy, rozmowy, a nawet tańce. Pedro miał w tej sierpniowej radosnej sobocie kluczową rolę, mimo że potem jego gwiazda już gasła. Moim zdaniem kluczową rolę w powstaniu charakteru Mistrzowskiego Lecha.

    • aaafyrtel pisze:

      byłem na tym meczyku, bilet dostałem na kocioł… i jakiś typ ewidentnie na haju/psychotropach chciał mi dla sportu obić kalafę, ale został, zapewne szczęśliwie dla mojej kalafy, powstrzymany przez swojego kumpla…

      co do tego meczyku… to ów skorża nastawił ich jakoś zachowawczo, grali bojaźliwie, podaniami w tył i w poprzek jakby nawałka był wiecznie żywym trenerem… i jeszcze trzymał kwekweskiriego po pierwszej żółtej… miałem ogromne obawy, czy ów skorża to przypadkiem nie będzie niewypał…

      tak, tibie chciało się wtedy grać… jakby chciał udowodnić swoją ciągłą przydatność…

      • Mazdamundi pisze:

        Przyznaj się aaafyrtel – pewnie zacząłeś na tamtym meczu na głos marudzić coś w stylu „ów Skorża nigdy nie powinien był tutaj wracać, bo w 2015 zostały po nim ino ruiny i zgliszcza”, co rozsierdziło owego karka, który chciał twą kalafę obić ;)

      • aaafyrtel pisze:

        nic na to nie poradzę, że analizując czyny owego skorży zaprzeszłe, przeszłe i całkiem świeże, wychodzi mi, że facet cierpi na niedobory główkowania…

  3. 100h2o pisze:

    No i te eliminacje do LE w pandemii. Był opoką w tamtym fajnym zespole.

  4. mr_unknown pisze:

    Przydałby się teraz taki Tiba 4 lata młodszy.

  5. Mateusz92 pisze:

    Dzięki za wszystko, Pedro! Powodzenia w dalszej karierze.

Dodaj komentarz