Sparing: Lech – Pogoń 0:1

O godzinie 17:00 w bazie treningowej przy hotelu Remes w Opalenicy, początek drugiego z czterech meczów kontrolnych Mistrza Polski w trakcie letnich przygotowań do rundy jesiennej sezonu 2022/2023. Dziś rywalem Lecha Poznań jest trzeci zespół zeszłych rozgrywek ligowych, Pogoń Szczecin. Wszystkich kibiców zapraszamy do śledzenia naszego meczowego raportu NA ŻYWO z tego sparingu, na łamach serwisu KKSLECH.com.



null Raport NA ŻYWO (mecz)

Aby widzieć wprowadzane przez nas zmiany należy odświeżać witrynę ręcznie

null 1 – 15 minuta

1 min. – Zaczęliśmy 5 minut później. Dzisiejszy sparing odbędzie się w systemie 3×30 min.
2 min. – Pogoń od początku stosuje wysoki pressing.
3 min. – Długie podanie z naszej połowy na lewo do Sykory. Szybszy był Stipica.
4 min. – null Pogoń gra od początku w bardzo mocnym składzie. W sparingach nie skupiamy się na zestawieniach rywali.
6 min. – Poznaniacy zaczynają dłużej utrzymywać się przy piłce.
9 min. – Pereira -> Amara -> Sykora. Czech oddał bardzo słaby strzał, który został zablokowany.
13 min. – Świetna wrzutka Pereiry na głowę Szymczaka, który niestety źle trafił w piłkę.
15 min. – W pierwszych 15 minutach jest bardzo wiele fauli, głównie ze strony zawodników Pogoni.

null 16 – 30 minuta

18 min. – Tempo meczu typowo sparingowe. Atak pozycyjny w wykonaniu poznaniaków jest bardzo nieefektywny.
22 min. – Okres małej przewagi Pogoni. Lechici bez trudu odpierają niemrawe ataki.
22 min. – Niecelne uderzenie Drygasa.
25 min. – Znowu dłużej utrzymujemy się przy piłce.
26 min. – Ba Loua i Sykora zamienili się stronami. Niestety na razie nic to nie dało.
29 min. – null 0:1. Nic się nie działo i Pogoń strzela gola. Piłka po uderzeniu Kowalczyka z daleka znalazła drogę do siatki. Był to oczywiście pierwszy celny strzał w tym słabym sparingu.
30 min. – Przerwa na picie.

null 31 – 45 minuta

31 min. – Bramki na 0:1 można by oczywiście uniknąć, gdyby któryś ze środkowych pomocników Lecha ruszył za rywalem. Marchwiński na ósemce tylko statystuje.
31 min. – Po 5 minutach przerwy gramy dalej.
33 min. – Groźny rzut rożny dla Pogoni. Na szczęście lechitom udało się oddalić zagrożenie.
36 min. – Bardzo złe podanie Amarala, z kontrą wyszedł Fornalczyk, który stracił piłkę.
41 min. – Zagranie Szymczaka z prawej strony do nikogo. W polu karnym nie było Sykory.
44 min. – Gra z klepki nie wychodzi lechitom. Amarala zupełnie nie widać.
44 min. – Następne podanie Szymczaka do nikogo. Nie widzi?
45 min. – null Amaral często schodzi na prawą flankę. To nowość w grze Lecha, zwykle na boki schodził napastnik robiąc miejsce w środku właśnie Amaralowi.
45 min. – Zmiana stron i gramy dalej. Dla przypomnienia: sparing w systemie 3×30 min.

null 46 – 60 minuta

46 min. – null Sobiech za Szymczaka, Rudko za Bednarka.
48 min. – null Blisko 50 minut gry za nami. Lech nie oddał jeszcze celnego strzału.
50 min. – Marchwiński zapędził się w pole karne Pogoni, gdzie został nabity piłką.
51 min. – Dobra kontra Lecha środkiem boiska. Amaral odebrał piłkę, zabrał się z nią, prostopadle podał do Sobiecha, który w polu karnym faulował rywala.
52 min. – Odpowiedź Pogoni. Wrzutkę z lewej strony głową wybił Rebocho.
52 min. – Niecelne uderzenie rywala z dystansu.
54 min. – Poznaniacy w ofensywie wyglądają bardzo słabo, jeszcze gorzej niż w sobotę. Brakuje nam jakości w środku pola, Marchwiński nie powinien grać na tej pozycji.
57 min. – Następna przerwa na picie.
57 min. – null Najlepsza szansa dla Lecha. Najlepsza dzięki Pogoni, która była bliska samobójczej bramki.
58 min. – Dwa zmarnowane rzuty rożne przez poznaniaków. Po chwili na spalonym był jeszcze Sobiech.
60 min. – Prawą stroną szarżował Ba Loua. Znowu nie było nawet niecelnego strzału.
60 min. – null Kozubal za Marchwińskiego.

null 61 – 75 minuta

61 min. – null Dużo zmian w Lechu. Na dole w składzie szczegóły:
64 min. – Strata przy wyprowadzeniu piłki. Czerwiński zdołał wybić piłkę na rzut rożny.
68 min. – Niecelny strzał Wędrychowskiego zza pola karnego. Pogoń ma chociaż jakieś strzały, Lech nie ma nic. Fatalne spotkanie.
68 min. – Brak Ishaka, Salamona, Karlstroma czy Satki nie powinien tłumaczyć takiego poziomu. W ofensywie gra/grało wielu podstawowych piłkarzy czego niestety nie było widać na boisku.
71 min. – W niedzielę Lech ma rozegrać przedostatni sparing, ale wciąż nie wiadomo, z kim i czy w ogóle do niego dojdzie. Na pewno 28 czerwca zmierzymy się kontrolnie z Jagiellonią. Wtedy będzie szansa na występ kadrowiczów.
74 min. – Ciężko stwierdzić, kto jest gorszy? Sykora? czy Velde? Pierwszy skrzydłowy był niewidoczny, drugi nie potrafi opanować piłki.

null 76 – 90 minuta

77 min. – Kolejna prosta strata lechitów podczas gry z klepki.
77 min. – Fajnie byłoby chociaż oddać strzał w tym sparingu. Niestety poznaniacy mają dziś problem ze wszystkim.
88 min. – Jest pierwszy celny strzał Lecha w tym meczu. Bramkarz obronił uderzenie Skórasia.
90 min. – Koniec. Lech w drugim sparingu tego lata znowu przegrał. Po 1:2 z Widzewem przyszło 0:1 z Pogonią. W sobotę gra Kolejorza w ofensywie była jednak o wiele lepsza.



null Drugi letni sparing 2022, czwartek, 23 czerwca, godz. 17:05
null KKS Lech Poznań – MKS Pogoń Szczecin 0:1 (0:1)

null Bramki: 29.Kowalczyk

null Asysty:

null Żółte kartki:

null Widzów: ok. 300

null Lech: Bednarek (46.Rudko) – Pereira (61.Kornobis), Milić (61.Czerwiński), Pingot (61.Olejnik), Rebocho (61.Douglas) – Murawski (61.Gogół), Marchwiński (61.Kozubal) – Ba Loua (61.Skóraś), Amaral (61.Ramirez), Sykora (61.Velde) – Szymczak (46.Sobiech).

null Rezerwowi: Rudko, Kornobis, Czerwiński, Olejnik, Douglas, Kozubal, Gogół, Skóraś, Velde, Ramirez, Sobiech.

null Kapitan Lecha: Murawski

null Trenerzy: Van den Brom – Gustafsson

null Stan murawy: Dobry (równa płyta boiska)

null Pogoda: +27°C, słonecznie, gorąco

null Miejsce: Centrum treningowe hotelu Remes (ul. Parkowa 48, Opalenica)

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <





32 komentarze

  1. Ostu pisze:

    No to będzie pojedynek nidelrlandzko – skandynawski…
    Dwóch nowych trenerów…
    Dwa kluby z ostatniego top 4…
    Bardzo jestem ciekaw składu i pozycji naszych grajków po trzech dniach nowych treningów…

  2. yossarian pisze:

    Jak Rudko znowu babola wpuści to już zostanie tylko cień szansy, że coś z niego będzie.

    Generalnie jestem bardzo ciekaw tego sparingu, wiem, że te parę dni pracy trenera to mało ale już coś powinien dać drużynie. Velde, Ba Loua, Sykora i Rudko pod specjalną obserwacją. Ww. zawodnicy z pola powinni mieć odrębne kolory koszulek do łatwiejszej obserwacji ;)

  3. Sosabowski pisze:

    Można powiedzieć, że będzie to nasz pierwszy sparing. Nowy trener w końcu pokaże czy faktycznie w tak krótkim czasie ogarnia poważne sprawy. W tym meczu można dużo przegrać, pokażesz się ze złej strony i łatka może przylgnąć na długo. Myślę, że Ramirez będzie chciał mocno wykorzystać szansę. Albo pokaże się z dobrej strony przede sezonem albo znowu zmarnuje rok na grę ogonów. Najciekawsze i tak będzie zestawienie skrzydeł bo to nam może odpowiedzieć na wiele pytań co dalej.

  4. yossarian pisze:

    Jak widzę Bednarka na bramce to wszystko mi opada. Wiem, że to okres przygotowawczy i każdy dostaje szansę ale mimo wszystko niesmak jest…

  5. Krzys pisze:

    A Ishak ma wolne dzisiaj?

  6. tomasz1973 pisze:

    Nie ma transmisji na WTK, coś, ktoś wie?

  7. mr_unknown pisze:

    Typowy sparing, Pingot dobrze sobie radzi z piłką przy nodze

    • melon771 pisze:

      Moje wnioski po 2/3 meczu:
      -Marchewa jest daremny w środku pola, zarówno w ofensywie jak i defensywie.
      – Sikora to nie skrzydłowy jakiego potrzebujemy. Można by go jednak spróbować w środku pola zamiast Marchewy.
      – Słaby poziom
      – Pingot grał dobrze
      – Rebocho i Murawski również

  8. Bigbluee pisze:

    Zostały 2 tygodnie do meczu wartego kilka albo kilkanaście mln euro bo nieprzejście Karwbachu to będzie mocny finansowy wpierdziel. Wygrana zapewni udział w większej ilości dobrze opłacanych meczow, już za sam występ.
    Dlatego jak ktos uważa że to tylko sparing i mamy czas….. No nie mamy.

    • ZachodniWiking1066 pisze:

      To prawda, niby to tylko sparing czyli mecz bez żadnej stawki, ale powoli zaczynam odczuwać eurowpierdol. Czasu już nie ma, obrońcy nie ma i znowu pewnie się spóźnimy na najważniejszy mecz ostatnich kilku lat. Masakra

  9. yossarian pisze:

    Do momentu przerwania transmisji słaby mecz w wykonaniu Lecha. Skrzydła niestety dramat. Kreacja także. Obrona w miarę. Bramkarze nic nie zjebali. Jak nasi nagle nie odpalą z grą do przodu to będzie ciężko nawet w eklapie.

  10. mr_unknown pisze:

    Rzadki przypadek kiedy zespół przegrał sezon zanim ten się rozpoczął xD
    Chyba akurat nie wchodziłem tutaj jak Lech remisował w 1 kolejce z Radomiakiem ale płacz musiał być niesamowity

    • ZachodniWiking1066 pisze:

      Nikt nie powiedział, że sezon przegrał ale z Karabachem są dwa mecze nie 34 więc to dwie różne rzeczy, a na razie żadnych pozytywnych rzeczy nie widać, a to już lampka alarmowa.

      • mr_unknown pisze:

        Sparing w trakcie obozu przygotowawczego ma być jakimś wyznacznikiem? Rozgrywany akurat pomiędzy najcięższymi treningami?

  11. Bigbluee pisze:

    mr_unknown, ewidentnie nie widzisz na jakim etapie jesteśmy albo raczej na jakim powinniśmy być bo za 2 tygodnie jest mecz.
    Tu nie ma czasu na robienie rzeźby a potem szukanie gry na świeżości i zgrywanie się. Tak można było robić w Pucharze inter toto gdy w 1 meczu graliśmy po odstawieniu klapek i zdjęciu kąpielówek. Tu zostały 2 tygodnie. Czas TYLKO na zgrywanie się i przygotowanie do meczu a nie siłownię, lasek Marcelinski i test Coopera. Tak by moglo być gdyby pierwszym meczem była stał Mielec w lidze. Ale nie jest.

  12. 100h2o pisze:

    Oj masochiści… czyli ci co zamiast cieszyć się latem wybrali oglądanie sparringu. I to takiego gdy trener wystawia skład by wreszcie poznać piłkarzy z gęby, albo z sylwetki. I to był cel sparringu, pewnie. No i poznał. Teraz niech wystawi tych których chce odpalić i będzie jasność na kogo jednak może liczyć, komu da jednak szansę na posiedzenie na ławce. No i wytypować tego mitycznego „młodzieżowca”.
    Reszta tak naprawdę nieważna na obecną chwilę, czwartek 23 czerwca 2022 roku!

  13. 100h2o pisze:

    ps: A nad morzem POGODA BOSKA :-)

  14. deel pisze:

    Sparing jak sparing. Jednostka treningowa, ale z rywalem. Widać było, że duży nacisk był położony na utrzymanie się przy piłce, rozegranie pod presją rywala i uwolnienie się spod krycia. Było też kilka ciekawie rozpoczętych ataków, ale zważywszy na brak szybkości i świeżości oraz skład osobowy formacji ofensywnej i brak zgrania czy automatyzmów wyglądało to jak wyglądało. Mając na uwadze okres przygotowań, czas od zatrudnienia trenera czy wreszcie pogodę, trudno było oczekiwać fajerwerków. Wiem, że wiele osób się niepokoi bo Lech nie gra tak dobrze jak w lidze. Jednak to jest początek przygotowań do sezonu. Fakt, że za dwa tygodnie gramy już w pucharach ale też nie możemy przygotowywać szczytu formy na ten dwumecz. Sezon będzie długi i oby z grami co trzy dni. Widzę pewne niebezpieczeństwo w dzisiejszym sposobie gry. Oby to nie skończyło się jak za Bakero – posiadaniem piłki kosztem wyników. Kolejne sparingi dadzą odpowiedź czy dzisiaj ćwiczyliśmy po prostu pewien element gry czy też będzie to ogólna koncepcja. Właśnie dlatego obawiałem się zatrudnienia Holendra.

    • 100h2o pisze:

      @deel – miałem takie samo wrażenie po obejrzeniu pierwszego filmiku z treningu w Oleśnicy gdzie Holender zabronił grać piłką powyżej kolan. I tu mamy problem. Obym się mylił… wręcz o to się modlę. Bo przecież Lech zdobywał w lidze sporo goli z szybkiego ataku, w kontrze. Tak też grał „za Żurawia” w tak udanych el. do LE. Jak Lech ma CAŁY MECZ „wymieniać podania” do obłędu to ja takie granie po prostu… p…lę! I zaczynam się bać !

  15. Didavi pisze:

    Transmisja skończona w 75 minucie. 2 kluby ekstraklasowe i wtk nie potrafią pociągnąć zwykłego sparingu. Nieźle.
    Pozytywów generalnie nie ma. Nie ma w grze. Nie ma w kadrze. Czasu też nie ma.

  16. Steve pisze:

    Oglądałem ten mecz bez większych emocji w końcu to sparing. Rozumiem, że w takich meczach się eksperymentuje nie tylko z ilością tercji, ale głównie ze składem. Jednak szczere mówiąc to wyglądało żenująco. Jestem mocno zaniepokojony, takim stanem rzeczy. Może fatycznie treneiro robi przegląd możliwości zawodników, ale przede wszystkim po nich nie było widać tego, że chcą o coś walczyć.
    Na plus – Pingot (miał winę przy bramce, ale wcześniej naprawdę kilka ciekawych wyjść z piłką, robił dużo zamieszania w strefie środkowej), Amaral (miał momenty przestoju, ale jak było trzeba to odpalił wrotki), Murawski (solidnie się prezentował w środku pola) i Skóraś (szybkie wejścia, dał dynamiki trochę z przodu), Ba luj (tutaj mam zagwozdkę, jednak w pierwszej tercji naprawdę kilka klasowych zagrań).
    Na minus : Bedi (ta bramka to była szmata, uważam że był w stanie to wyciągnąć), Syki (ten gość do mnie nie przemawia, skrzydłowy, który boi się iść w dryblingi???!!! poza tym w kilku akcjach miał szansę być w odpowiednim miejscu przed bramką ale po prostu nie dojechał) no i Velde (to jest dramat, nie wiem jak to nazwać, to jest tak jakby skrzyknąć wszystkich kumpli z podwórka, żeby pograć w piłę i nagle jednego brakowało. No dobra to już zadzwońmy po Krystiana. I przychodzi Krystian, który średnio 8h gra w fifę na PS i chcę zabłysnąć kiwkami ale zapomniał kodów -) i jeszcze zdaniena temat Marchewy (może w następnym meczu niech go na bramkę wstawią?)
    Oby VdB wyciągnał wnioski i naprawdę trzon zespołu pociągnął temat, bo mentalnie to oni kurwa są na wakacjach wszyscy mam wrażenie.
    Pozdro dla wszystkich!

Dodaj komentarz