Azerskie osiągnięcia godne podziwu

Karabach Agdam odzyskując w maju tytuł Mistrza Azerbejdżanu celuje tego lata w elitarną Ligę Mistrzów. Absolutnym celem minimum dla tego klubu jest gra w fazie grupowej Ligi Konferencji, w której „Jeźdźcy” rywalizowali jeszcze w lutym bieżącego roku.



Historia Karabachu Agdam w europejskich pucharach nie jest tak długa, jak Lecha Poznań, ale w ostatnich latach Azerowie zdecydowanie przewyższają Kolejorza osiągnięciami na arenie międzynarodowej. Przez to Karabach uważa się za zdecydowanego faworyta w rywalizacji z Lechem, którego nikt tam się nie boi, poznaniacy to dla Mistrza Azerbejdżanu tylko jeden z przeciwników w drodze do kolejnego startu w fazie grupowej, w której Azerowie od 2014 roku grali aż osiem razy z rzędu.

Wysoki współczynnik Karabachu Agdam wynoszący aż 25.000 (Lech Poznań nigdy takiego nie miał) nie może dziwić. Podopieczni Qurbana Qurbana pracującego z drużyną od 14 lat występowali dotąd raz w Lidze Mistrzów, raz w Lidze Konferencji i aż sześć razy w fazie grupowej Ligi Europy. Tak częsta gra Karabachu w Europie aż do grudnia nie jest żadnym przypadkiem tylko siłą tego klubu mającego swoją siedzibę w Baku. Karabach ma bardzo dobry dział skautingu, praktycznie każdy obcokrajowiec, który trafia do tej drużyny z miejsca zwiększa jakość zespołu.

Przykładowo Mistrz Azerbejdżanu i aktualny zdobywca pucharu tego kraju z tego samego klubu z którego do Lecha Poznań za 900 tys. euro przyszedł Kristoffer Velde, umiał wyciągnąć za 600 tys. euro Ibrahimę Wadji. Były napastnik FK Haugesund z miejsca odpalił stając się czołową postacią czarno-białych potrafiąc zdobyć choćby gola w fazie grupowej Ligi Konferencji 2021/2022.

Historia rywalizacji Karabachu Agdam w europejskich pucharach sięga 1996 roku. „Jeźdźcy” w 10 meczach rozegranych w XX wieku przegrali aż 8 razy notując jeszcze jeden remis i jedno zwycięstwo. Pierwszym międzynarodowym sukcesem Karabachu Agdam było wyeliminowanie w 1999 roku z Pucharu Intertoto zespołu z Izraela dzięki bramkom. Wcześniej w pucharowym debiucie 26 lat temu Azerów z europejskich pucharów wyrzuciła anonimowa obecnie fińska drużyna MyPA.

Karabach Agdam większą rolę na Starym Kontynencie zaczął odgrywać w latach 2009-2013. Azerowie każdego roku dochodzili wtedy minimum do III rundy eliminacyjnej Ligi Europy, w tamtych latach potrafili eliminować choćby Wisłę Kraków (1:0 i 3:2) oraz Piasta Gliwice (2:1 i 2:2). Latem 2014 roku pierwszy raz dostali się do fazy grupowej europejskich pucharów. Karabach Agdam wówczas był blisko wyeliminowania FC Salzburg w III rundzie eliminacyjnej Ligi Mistrzów, ostatecznie po porażce z Austriakami spadł do fazy play-off Ligi Europy, w której bramkami przebrnął Twente Enschede. Podczas pierwszego występu w grupie Azerowie zgromadzili 6 punktów zajmując 3. miejsce. Gracze Qurbanova m.in. zremisowali u siebie z Interem Mediolan 0:0.

Karabach Agdam od 2014 roku już co sezon dostawał się do fazy grupowej europejskich pucharów. Latem 2015 roku po rozbiciu w dwumeczu IV rundy eliminacyjnej Ligi Europy ekipy Young Boys Berno aż 4:0 dostał się do grupy, gdzie tym razem ugrał 4 oczka umiejąc zremisować z Monaco 1:1 i ograć Anderlecht Bruksela 1:0. Występ w Lidze Europy 2016/2017 dla Azerów nie miał już większej historii, ale udało się im zająć 3. miejsce w mało medialnej grupie ze Slovanem Liberec, PAOK-iem Saloniki i Fiorentiną.

W sezonie 2017/2018 najbliższy rywal Lecha Poznań dostał się za to do elitarnej Champions League zarabiając miliony euro. Po wyeliminowaniu w ostatniej rundzie kwalifikacyjnej FC Kopenhagi (bramkami) azerski mistrz awansował do fazy grupowej, w której grał z Chelsea FC, Romą i Atletico Madryt. Azerowie z Anglikami dwa razy wysoko przegrali, Włochom nieznacznie ulegli, a z Hiszpanami zremisowali (0:0 oraz 1:1). Po roku Karabachowi już nie udało się wejść do Ligi Mistrzów, znowu udało się za to dostać do Ligi Europy. Sezon 2018/2019 nie miał dla Azerów większej historii, w grupie udało się ugrać ledwo 3 oczka w konfrontacji z ukraińską Vorsklą Połtawą i zająć 4. miejsce.

Następny sezon 2019/2020 to dla Karabachu Agdam kolejny krok do zwiększania swojego współczynnika. Azerowie w fazie grupowej Ligi Europy zdobyli 5 punktów, przed 3 laty bardzo szczęśliwie awansowali do fazy grupowej eliminując w IV rundzie eliminacyjnej Linfield z Irlandii Północnej dzięki bramkom (2:1 u siebie, 2:3 na wyjeździe). Mistrz Azerbejdżanu 7 sezon z rzędu w fazie grupowej zanotował przed 2 laty. W fazie play-off Ligi Europy wygrał z Legią w Warszawie 3:0, zrealizował swój cel, ale w grupie już tak dobry nie był zdobywając w niej raptem oczko poprzez remis z Izraelczykami.

Ubiegły pucharowy sezon 2021/2022 dla Karabachu Agdam był przełomowy. Czarno-biali nie byli wtedy mistrzami, musieli przebijać się przez eliminacje do Ligi Konferencji, żeby 8 raz z rzędu awansować do grupy. Po pokonaniu Ashdod, AEL-u Limassol i Aberdeen weszli do niej zdobywając w fazie grupowej rekordową dla siebie liczbę 11 punktów. Na ten wynik dający awans do 1/16 finału z 2. pozycji złożył się remis z FC Basel, 4 oczka ugrane w dwumeczu z Omonią Nikozja oraz dwa zwycięstwa nad Kairatem Ałmaty. W lutym tego roku zakończyła się pucharowa przygoda Azerów, francuska Marsylia zwyciężyła w dwumeczu 6:1.

Karabach Agdam w fazie grupowej (1x Liga Mistrzów, 1x Liga Konferencji, 6x Liga Europy):

2014/2015: 6 punktów, 3. miejsce (Liga Europy)
2015/2016: 4 punkty, 4. miejsce (Liga Europy)
2016/2017: 7 punktów, 3. miejsce (Liga Europy)
2017/2018: 2 punkty, 4. miejsce (Liga Mistrzów)
2018/2019: 3 punkty, 4. miejsce (Liga Europy)
2019/2020: 5 punktów, 3. miejsce (Liga Europy)
2020/2021: 1 punkt, 4. miejsce (Liga Europy)
2021/2022: 11 punktów, 2. miejsce, 1/16 (Liga Konferencji)

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <





Dodaj komentarz