Lech przed Karabachem – „jesteśmy głodni gry”

Jutro wieczorem Lech Poznań na start sezonu 2022/2023 zagra u siebie z Karabachem Agdam, który nieprzerywanie od 8 lat występuje w fazach grupowych europejskich pucharów. Faworytem dwumeczu są Azerowie, dlatego Mistrz Polski musi jutro wygrać chociaż jedną bramką. Przed pierwszym spotkaniem I rundy eliminacyjnej Ligi Mistrzów przedstawiciele Kolejorza wiedzą, z kim grają i nie mogą już doczekać się wyjścia na murawę.



John van den Brom (trener Lecha):„Jeśli chcemy grać z wielkimi rywalami w Europie, to nie ma innej drogi, jak przejście Karabachu Agdam. W kwalifikacjach grają mistrzowie, mamy do nich szacunek, w tych rozgrywkach nie ma słabych drużyn. Przez ostatnie dwa tygodnie przygotowywaliśmy się do meczu z Karabachem, mamy już głód piłki, chcemy wyjść na boisko, walczyć i wygrać. W Lechu jest duży team-spirit. Wcześniej o nim słyszałem, ostatnio go zobaczyłem. Jest też dużo jakości w naszym zespole.”

„Jestem zadowolony z obozu, ciężko podczas niego pracowaliśmy. Wszyscy zawodnicy czują się dobrze, nie ma kontuzji. Mamy prawdziwy zespół, nie musieliśmy go tworzyć, jest rywalizacja na wielu pozycjach. Przed pierwszym meczem zawsze jest niepokój, ale czujemy się dobrze, wszyscy są w dobrej formie, dlatego z optymizmem patrzymy na mecz z Karabachem. Chcieliśmy przełożyć późniejsze spotkanie o Superpuchar Polski, by lepiej przygotować się do rewanżu w Azerbejdżanie, ale związek nam odmówił. Możemy jednak wystawić dwie jedenastki, zastosować rotacje, jakoś sobie poradzimy w obu spotkaniach.”

„Karabach Agdam pod pewnymi względami jest jak Lech. To mistrz kraju, ma gotową drużynę, ale dla odmiany z zespołem trener pracuje od wielu lat. Znamy dobre i słabe punkty Karabachu. Przygotowujemy się do niego pod różnymi względami. Lubię ofensywny styl gry, ale w dwumeczu liczy się wynik. W razie zbyt ofensywnego stylu Karabach może nam zagrozić, musimy zachować równowagę. Afonso Sousa oraz Giorgi Tsitaishvili to bardzo dobrzy piłkarze, dlatego ich tutaj sprowadziliśmy. Obaj znajdą się w kadrze na jutrzejszy mecz. Przewiduję ich udział we wtorkowym spotkaniu.”

„Liczyliśmy, że Bartosz Salamon będzie mógł zagrać już w dwumeczu z Karabachem Agdam, ale niestety musimy jeszcze poczekać z 2 tygodnie, co jest dla mnie rozczarowaniem. Z kolei Dani Ramirez zwrócił się do klubu z prośbą o odejście. Chce odejść do innego zespołu, chce grać gdzie indziej. Chcemy mu pozwolić na odejście, ponieważ chcemy w Lechu korzystać tylko z takich piłkarzy, którzy chcą u nas grać. Tak samo było w przypadku Jana Sykory.”

Mikael Ishak (kapitan Lecha):„Cieszę się na taki mecz, jak w kwalifikacjach do Ligi Mistrzów, bardzo fajnie, że możemy grać w tych rozgrywkach. Grając w europejskich pucharach musimy być gotowi na grę częściej niż raz na tydzień. Teraz mamy lepszy zespół niż 2 lata temu, dlatego mam nadzieję, że będzie lepiej.”



Ostatni trening Lecha i stadion dzień przed meczem z Karabachem (04.07.2022)

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <





10 komentarzy

  1. F@n pisze:

    Skoro Dani sam się zgłosił, by odejść to inna sprawa. Tylko najpierw niech bedzie zastępstwo

  2. mario pisze:

    czyli ogólnie jest git i zajebiście

  3. Franco pisze:

    Już na kilka dni przed meczem maksymalna koncentracja i wyciszenie. Żadnych figli migli !
    Od teraz staropolskim zwyczajem trochę „Bromu” do napojów. To może być klucz
    :)

  4. inowroclawianin pisze:

    Martwi mnie jedna rzecz u tego trenera. Ciągle powtarza, że kadra jest wystarczająco mocna bo zdobyla MP. Trochę chyba przecenia polskie realia. Ten skład wymaga przynajmniej 3 wzmocnień i to na wczoraj. Zobaczymy jak to wszystko będzie wyglądało w praktyce.

    • Kosi pisze:

      mam taki sam wniosek. uwazam, ze on Lechowych realiow w ogole nie ogarnia. Mysli sobie – mistrz, to mistrz sklad, jest mocny.

      A tak na pewno nie jest. Obawiam sie, ze moze szybko zostac sprowadzony na ziemi lub zauwazy luki kiedy na transfery bedzie juz za pozno

  5. Kuki pisze:

    Sporo ogólników ze strony trenera, ale też odniosłem wrażenie że ma sporą wiarę w ten zespół.
    Podoba mi się jak jasno trener zakomunikował tematy związane z Ramirezem i Sykorą. O to chodzi, tak to trzeba rozwiązywać, a nie tworzyć kolejne domysły.
    Mam wrażenie że celem trenera nie jest Karabach i ogranie go, a próba stworzenia swojej wizji gry, co może niestety skończyć się różnie. Ciekawy jestem taktyki, szczególnie u siebie. Widać, że celem jest ofensywna gra, ale dzisiaj usłyszeliśmy też że nie można się całkiem otworzyć, bo takie zespoły jak Karabach tylko na to czekają. Daje to jakieś nadzieje, nie powiem. Ciekawe czy coś z tego co było trenowane w tak krótkim czasie będzie implementowane już teraz, prawdopodobnie w najważniejszym meczu nowego sezonu.

  6. Ostu pisze:

    Ten Karabach to gra tak jak Raków – mocno z tyłu i konterki – dobrze że Brom ma świadomość tego faktu i nie popełnimy takiego błędu jak z Rakowem gdy staraliśmy się zdominować mecz i ich nacisnąć, tu TRZEBA równowagi – Karabach strzela mało bramek ale też mało traci i w początkowych fazach „się przepycha” – tu jakiś remisik, tam jakaś z kontry strzelona bramka – MUSIMY w Poznaniu grać BARDZO uważnie….
    Ja rozumiem „głód piłki ” ale… Lepiej nie kozaczyć i trochę rozpoznać możliwości Azerów – a przede wszystkim swoje obecne – walką bo jednak ubytek Kamińskiego to ubytek poważny…

  7. mr_unknown pisze:

    Takie pierdu pierdu typowe dla konferencji przedmeczowych. Warte wzmianki to tylko jasne postawienie sprawy z Sykora i Ramirezem.

  8. Didavi pisze:

    Ramirez musi mieć dobrą dla siebie ofertę na stole, jeśli sam przyszedł i powiedział, że chce odejść. Może faktycznie MLS? Dla mnie rozstanie z Ramirezem jest naturalne. Nie wejdzie już na wyższy poziom. Oczywiście ważne jest by teraz sprowadzić kogoś do środka boiska za niego. Ramireza należy godnie pożegnać. Swoje w Lechu zrobił. LE + mistrzostwo zapamiętane na zawsze. Zasłużył sobie. Dla mnie to idealny przykład wyciśnięcia wszystkiego z zawodnika. Przyszedł w odpowiednim momencie, w piku swojej formy, pomógł awansować do LE, pomógł w mistrzostwie i czas się rozstać.

    • 07 pisze:

      Ramirez jak Tiba poczatek bardzo dobry ale im dalej w las to nic nie poszlo do przodu. Moze wiec dlatego zmiana polityki transferowej by pozyskiwać grajków na dorobku z talentem…
      2 miejsca dla obcokrajowców zwolnione ale to nie znaczy ze mamy isc w tym kierunku. Wklad tych zawodnikow w M.P. był stosunkowo niewielki. Ramirez kontrakt miał solidny. Klimczak zadiwolony.

Dodaj komentarz