Wypowiedzi trenerów po meczu

Wypowiedzi obu trenerów po meczu. Szkoleniowca gości Marka Papszuna oraz opiekuna gospodarzy Johna van den Broma na pomeczowej konferencji prasowej po spotkaniu o piłkarski Superpuchar Polski za sezon 2021/2022, KKS Lech Poznań – RKS Raków Częstochowa rozegranym w sobotę, 9 lipca, o godzinie 20:10.



Marek Papszun (trener Rakowa):„Cieszymy się z trofeum i z wygranej. Każda drużyna walczy po to, aby wygrać, my byliśmy dziś lepsi, gratuluję więc całej szatni zdobycia trofeum, dobrze rozpoczęliśmy nowy sezon. Kibice Lecha dobrze nas motywują, dziś też tak to wyglądało. Budzimy emocje, dobrze to odbieram, Lech się na nas mobilizuje, budzimy szacunek jako rywal. Mamy bardzo dobrą serię z Lechem, ale na przestrzeni całego sezonu to jednak Lech był lepszy.”

null



John van den Brom (trener Lecha):„Nie udało nam się kolejny raz pokonać Rakowa, wiem o naszej passie bez zwycięstwa. Wyszliśmy na mecz w innym składzie z wiadomych powodów, jednak wierzyłem w jakość zawodników, którzy zagrali od początku. W końcówce pierwszej połowy straciliśmy bramkę przez brak koncentracji, a wiadomo, jak taki gol wpływa na morale zawodników. Po stracie drugiej bramki trudno było nam myśleć o czymś w tym meczu, później zacząłem dokonywać zmiany z myślą o kolejnym spotkaniu. Nigdy nie jest fajnie przegrywać, ale po analizie tego meczu przestaniemy się zastanawiać nad tym, co było.”

„To, co dziś pokazał Raków, zawsze pokazuje w meczach z Lechem. Było widać, że Rakowowi zależy na trofeum, grał pressingiem, uniemożliwiał nam prowadzenie akcji. Podjąłem świadomą decyzję o składzie, postawiłem na Kvekveskiriego na środku obrony, przeprowadziłem dużo zmian. Musiałem mieć na uwadze kolejny mecz. Od początku zagrali Jesper Karlstrom oraz Radosław Murawski, ponieważ są to doświadczeni piłkarze, którzy szybko się zregenerują. Byli dobrze przygotowani, dlatego wystąpili od początku.”

null

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <





20 komentarzy

  1. Kibic z Bydgoszczy pisze:

    Ciesz się ile możesz. No właśnie Majek to Lech był najlepszy w poprzednim sezonie. Boli cię to bardzo.

  2. Toruń pisze:

    Srapszun sRakow i tyle w temacie. Dla mnie mecz się odbył. Medale srebrne pozbierać, sprzedać i kasę przeznaczyć na charytatywny cel. Myślami już przy wtorku. Tylko KOLEJORZ!!!

  3. patko78 pisze:

    Panie Papszun Ty pierodolony hipokryto! W wywiadach mówisz, że mecz o SuperPuchar to „zakończenie, zwieńczenie sezonu” – i musimy grać, że się migamy bo coś tam bla bla bla, a dziś mówisz, że „dobrze rozpoczęliście sezon”? To w końcu ten mecz do czego należy? Do sezonu 2021-2022 czy 2022-2023? A może Do podrzędnej częstochowskiej pasztetowej? Kmiocie, któregoś dnia dostaniesz w czapę cwaniaku, a twój klubik spadnie z ekstraklasy!

  4. Pawel68 pisze:

    Ja nie rozumiem na

  5. El Companero pisze:

    spoko, czas upadku Papszuna jeszcze przyjdzie….

  6. Didavi pisze:

    My ich motywujemy, bo swoich kibiców mają tylu ilu zmieści się pod wiatą przystankową.

  7. kibol z IV pisze:

    Nie lubię tego typa…ale trzeba mu w jednym przyznać rację „na przestrzeni całego sezonu to jednak Lech był lepszy.” i tyle w temacie wczorajszego sparingu.
    Mistrz jest jeden KKS LECH POZNAŃ.

  8. mario pisze:

    „Lech się na nas mobilizuje” – czy coś mu się nie popierdoliło w tej zarośniętej bani? Kto tu na kogo się mobilizował?!
    A co do Broma: uważam, że dał dupy w tym meczu i tyle. Skład należało wystawić cały rezerwowy i wszystkich na swoich pozycjach – może na pierwszą połowę, może na drugą, a może na cały mecz. Kve na stoperze sobie nie poradził i to była główna przyczyna straty pierwszej bramki. Prawdopodobnie tak byśmy przegrali i tak. Ale „pierwsi” mieliby szansę na złapanie większej świeżości na Karabach. I teraz jestem bardzo ciekawy, jak taki Milić, Karlstroem czy Murawski, zagrają w Baku, bo jak znów przegramy środek pola, to słabo to widzę.

  9. tylkoLech pisze:

    Tęsknie za Skorza, dlaczego, gdy już wydawało się, że będzie dobrze, to musiało się spieprzyć. Nie oceniam JVDB po miesiącu, mam nadzieję, że mu się uda, ale dałabym wiele, żeby odejście PanaTrenera, to był tylko zly sen

  10. kibic79 pisze:

    Nie rozumiem skąd tyle negatywnych emocji do Papszuna i Rakowa. Fajnie budowany zespół i trener, który go stworzył i świetnie prowadzi. Póki co trener jednej drużyny, ale ja mu kibicuje. Przydałoby się kilku polskich Trenerów przez duże „T”. Poza tym im więcej dobrych trenerów i zespołów w eklapie tym lepszy będzie Lech, jeśli ma te ligę wygrywać.

  11. Levin_9 pisze:

    Wcześniej też myślałem że wypowiedzi Papszuna to zwykła przedmeczowa gra motywująca swoich i demotywujaca rywala, ostatni tydzień pokazał jaki z niego hipokryta i jak bardzo nadal go boli nie zdobycie tytułu. Jest na „najlepszej” drodze żeby odebrać Probierzowi miano najbardziej nielubianego trenera. Oby naszym włodarzom nigdy nie zaświtała nawet na chwilę myśl zatrudnienia w Lechu.

  12. Krzysztof pisze:

    Dobrze napisałeś ,” kibicuję”! Bo obrażać a kibicować to chyba co innego, nie sądzisz?

Dodaj komentarz