Wypowiedzi trenerów po meczu

Wypowiedzi obu trenerów po meczu. Szkoleniowca gości Adama Majewskiego oraz opiekuna gospodarzy Johna van den Broma na pomeczowej konferencji prasowej po spotkaniu 1. kolejki piłkarskiej PKO Ekstraklasy sezonu 2022/2023, KKS Lech Poznań – PGE FKS Stal Mielec rozegranym w sobotę, 16 lipca, o godzinie 15:00.



Adam Majewski (trener Stali):„Cieszymy się z odniesionej wygranej. Przed meczem nikt na nas nie stawiał, nikt nie wierzył w punkt. W takich meczach musi pomóc bramkarz i Bartek Mrozek nam pomógł. Byliśmy dobrze zorganizowani, już w pierwszej połowie mogliśmy pokusić się o 2-3 bramki. Dziękuję chłopakom, którzy wykonali ciężką pracę fizyczną, jesteśmy w trakcie przebudowy, ten mecz kosztował nas dużo sił. Wygraliśmy zasłużenie, idziemy w dobrą stronę i ten mecz to potwierdził.”

„Dziękuję działaczom Lecha Poznań za możliwość gry Bartosza Mrozka. Nie wiadomo, co byłoby bez niego. Mrozek bardzo przysłużył się naszemu zwycięstwu.”

null



John van den Brom (trener Lecha):„Ciężkie są wnioski po tym meczu, obiecałem, że zareagujemy po porażce z Karabachem, ale tak nie było. Zespół męczył się, brakowało mu jakości, intensywności w grze i pewności siebie. Są to trudne wnioski, po przegranym meczu musimy podnieść głowy do góry, bo życie toczy się dalej. Trzeba dalej pracować.”

„Wiedzieliśmy, że Stal Mielec gra trzema obrońcami i chcieliśmy grać pressingiem. To kosztuje dużo sił, zabrakło nam energii. Analizowaliśmy grę rywala, przygotowaliśmy się pod niego, ale gra nie wyglądała tak jak powinna. Nie mogłem skorzystać z Adriela Ba Loua, niestety Kristoffer Velde zawiódł.”

„Obiecywałem ofensywną grę i ta gra taka była, bo toczyła się pod bramką rywala. Brakowało jednak jakość, wykańczania sytuacji, a wtedy atak pozycyjny nic nie daje. Przegrywamy i zwyciężamy razem. Jest parę dni do kolejnego meczu, trzeba trenować, analizować, dobrze się przygotować do kolejnego spotkania w czwartek. Zespołowi nie brakuje świeżości, mamy dane, brakuje nam jedynie jakości.”

„Z debiutu Maksymiliana Pingota jestem zadowolony, przeciwko siebie miał silnego zawodnika, dobrze wywiązał się ze swoich zadań. Wszystko było dobrze oprócz wyniku.”

null

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <





62 komentarze

  1. Muro pisze:

    Standardowe pierdolenie, poza jednym zdaniem: „Nie mogłem skorzystać z Adriela Ba Loua, niestety Kristoffer Velde zawiódł.” Teraz zarząd musi pogonić norweskiego pastucha w chuj.

    • olos777 pisze:

      Hahaahahha aż się oplułem!!Kolego Muro,będziesz tego pastucha oglądał co najmniej do końca sezonu 22/23.
      To co zarząd musiał to już dawno przespał o jakieś 2 miesiące.Teraz to będzie ratowanie ligi już w sierpniu hahahahah.Swoją drogą nasz zarząd wiecznie mnie zaskakuje.Coroczny kryzys jesienny we wrześniu-pażdzierniku?Potrzymaj mi piwo-jeb-lipiec hahahahahah(śmiech przez łzy i mega wkurw)

      • olos777 pisze:

        W każdym normalnym klubie była by już informacja,że ktoś z zarządu traci stołek.Odpowiedzialny Rząsa będzie tu siedział jeszcze dłuuuuugie lata!

      • Pawelinho pisze:

        olos77

        „W każdy normalnym klubie” i tutaj w zasadzie masz już odpowiedź dlaczego od 12 lat na tym stołku jest młody panicz wraz ze swoją świtą równie wielkich nieudaczników jak on. Ryba psuje się od głowy niby banalne przysłowie, ale tutaj pasuje jak ulał. Bez zmian na górze dalej będzie tak jest czyli mizernie, przeciętnie, byle jak i z dość dużą niestety ilością kompromitacji za które nikt w tym klubie bierze odpowiedzialności tylko dalej powtarzają te same pierdoły czy farmazony, a jak przychodzi co do tego to nikt z tych patałachów nie potrafi wziąć faktycznej odpowiedzialności za klub. Bo najprościej zmienić przecież trenera, piłkarz sztab bo tak jest najłatwiej, ale jedyny rakiem toczącym Lecha od lat jest młody panicz i jego nieudolna świta, która odpowiada za ten obecny stan rzeczy, żeby nie napisać bardziej dosadnie burdel na resorach.

      • Pawelinho pisze:

        *”w każdym

    • Muro pisze:

      To, że go będę oglądał, to wiem. Ale to, że go naznaczył trener z nazwiska i przykleił łatkę „zjebał”, teraz już wszyscy wiedzą.
      I – tak, tu się nic nie zmieni, nic nowego, poza nowymi użytkownikami tego forum…

  2. Bart pisze:

    Wszystko było dobrze oprócz wyniku? Skoro wynik był niedobry, to jak wszystko mogło być dobrze? Nie zagraliśmy dobrego meczu który pechowo przegraliśmy (jak np w lutym w Gdańsku). Zagraliśmy jeden ze słabszych meczów w 2002 roku. Mieliśmy problemy z podstawami takimi jak celne i dokładne podania czy dobre przyjęcie piłki. Graliśmy na chodzonego. Brakowało intensywności. Było mało prostopadłych podań. Było mało ruchu bez piłki wymuszającego podania. Brakowało pomysłu na kreowanie sytuacji bramkowych. To jestem w stanie wymienić na gorąco po obejrzeniu meczu w tv, a przecież nie jestem trenerem. Skoro doświadczony trener po takim spotkaniu mówi że wszystko było dobrze prócz wyniku, to nawija makaron na uszy albo ma problemy z postrzeganiem rzeczywistości i racjonalnym ustosunkowaniem się do niej. Chociaż pewnie chuja się znam. W końcu nie jestem wizjonerem który wystawia defensywnego pomocnika na środku obrony, a goniąc wynik robi zmianę obrońca za obrońcę…

  3. Kuki pisze:

    No cóż. Przynajmniej nikt nie powinien teraz mówić że Skorża to beznadziejny trener i że miał samograja.
    To jest wręcz nieprawdopodobne jak słabo Lech wyglada i chyba można zacząć obwiniać o to van Bombela. Nieprawdopodobne przestrzenie, gole z auty. W pizdu, co za sezon nas czeka.

  4. olos777 pisze:

    Aaaaaa już nawet nie chce się nic pisać.

  5. Tadeo pisze:

    Wronieckie śmiecia , niczego się nie nauczyli i nic nie zrozumieli.Dlaczego nikogo z wspaniałej trójki nie było na prezentacji?Czyżby strach ich ogarnął przed kibicami.Co taki Rzasa jeszcze robi w tym klubie?Po tyłu nieudanych transferach, już dawno powinien na zbity pysk , z klubu wylecieć. Gratuluję trenerowi bramkarzy , znakomitego rozeznania.Panowie , czeka nas podobna droga co Legię na koniec sezonu.

  6. Jakub80 pisze:

    Facet powiedział wszystko co widać gołym okiem. I teraz uwaga: Eureka ! Wynik się nie zgadza!
    Naprawdę?

  7. PMD pisze:

    Velde zagrał słabo, równie słabo jak Pereira czy Murawski. Ishak, Rebocho czy Douglas zagrali jeszcze gorzej, a Kvekve przebił wszystkich. Skoro v.BrumBrum uznał, że należy Veldego namaścić na winnego nr 1, to albo sobie z nim nie radzi, albo nie radzi sobie z innymi, albo w ogóle sobie nie radzi. A to zaledwie czwarty mecz….. JPRDL

    • Ostu pisze:

      I tu masz Kolego 100% racji…
      Rozpierdolenie drużyny idzie w najlepsze….
      Tak doświadczony trener musi wiedzieć, że wskazanie „winnego” z imienia i nazwiska natychmiastowo rozpierdala drużynę…
      A od TERAZ Veldek będzie miał na wszystko wyjebane a jego koledzy zaraz pomyślą, że następnym razem to oni zostaną wymienieni „z nazwiska”…
      Jednak mina i w ogóle wyraz twarzy Broma po meczu to dowód na bezsilność i….
      ….desperację…

      • Wamp pisze:

        A dlaczego miałby nie zostac wymieniony z imienia i nazwiska? Jak, kurwa, piłkarz który zarabia w miesiąc tyle co część z nas w rok może być zaskoczony piłką w polu karnym? Jak może przy przyjęciu nie umieć jej technicznie przyjąć? Stary, do chuja z takim piłkarzem i pracownikiem. To tak jakby kierowca autobusu nie umiał jeździć autobusem a poszedł pracować do Flixbusa…

      • Ostu pisze:

        @Wamp – to weź i przeczytaj jakąkolwiek książkę z zakresu podstaw zarządzania grupą lub funkcjonowania w grupie…
        Psychologia Panie, psychologia….

      • Wamp pisze:

        Żadna psychologia czas zacząć brać odpowiedzialność za swoje czyny.

      • klaus pisze:

        @wamp – i Rząsa musi w końcu powiedzieć czemu takiego Velde kupiliśmy za 1 mln€. Co on kurwa za wirtuoz skryty, na jakie jego umiejętności zwrócić uwagę…

    • lukasz-pn pisze:

      Zgadzam się całkowicie. Jeśli wymienia Velde, jako ten który zawiódł, powinien wskazać też paru jego kolegów, którzy zawiedli podobnie lub nawet bardziej. Velde nie wyróżnił się w stosunku do swoich poprzednich zawodów. Tak więc kogo zawiódł dzisiaj? Trener jest tym zaskoczony? On niestety nie ogarnia szatni, a takimi wypowiedziami, tylko pogarsza atmosferę. Bo poza tym nic mądrego i odkrywczego nie powiedział.
      Dobrze, że będą teraz analizować przez kilka dni. Treningi z takimi wesołymi chłopakami jak Douglas, Murawski, Bendarek, Ba Loua i inne ananasy to sama przyjemność. Tak więc życzę udanej analizy fatalnej formy oraz braku poprawności wykonywania wszystkich elementów gry od przyjęcia piłki, rozegrania poprzez ustawianie się, przemieszczanie i wychodzenie na pozycję po wykańczanie sytuacji. Czasu jest w cholerę…

  8. El Companero pisze:

    ,,trzeba przeanalizować porażkę, ciężko pracować,, jakbym to już gdzieś kiedyś słyszał…. Teraz już wiecie dlaczego Rząsa tak zabiegał o tego trenera…

  9. deel pisze:

    Miała być kontynuacja sposobu gry z ostatniego sezonu – i jest. Od kiedy trener obraził się na Tibę i w środku pola gramy duetem Karlstroem-Murawski to wartość ofensywna Lecha spadła o połowę. Lech męczył bułę całą wiosnę. Wymęczył jednak MP co zaciemniło fakt, że coś się w grze zespołu skończyło, coś nie gra. Wtedy jednak zawodnicy dawali od siebie coś ekstra i wyniki się zgadzały. Teraz są bez formy. Dalej gramy na dwie szóstki, które każdą przejętą piłkę cofają do swojej obrony zamiast rozpocząć błyskawiczny atak. Przy takiej grze Lech nie potrzebuje skrzydłowych bo oni nigdy nie mają szans na zaprezentowanie swoich walorów. Zamiast Skórasia i Velde, do tego typu gry po boisku powinni od początku biegać Ramirez z Gio. Tu tkwi problem gry Lecha. Jest za wolna i do tyłu kiedy należy przyspieszyć, a w ataku pozycyjnym skrzydłowi zabierają tylko miejsce piłkarzom o profilu jaki jest wtedy konieczny – drybling, rozegranie, przegląd pola. Grając na dwie szóstki wyciągamy też z okolic pola karnego Ishaka bo ktoś musi z Amaralem piłkę rozegrać. Jak wyjdziemy na Batumi z takim środkiem pola jak dzisiaj to dostaniemy baty trzeci raz z rzędu na Bułgarskiej i z tego holenderskiego projektu już nic nie będzie.

    • olos777 pisze:

      @deel trąbimy o tym od roku.Jak masz dominować w lidze,grać atrakcyjnie,kombinacyjnie,skoro w każdym meczu wychodzimy tak defensywnie że głowa mała.Nasi środkowi pomocnicy są zbyt wolni,ociężali i za niscy.Nie potrafią wykreować żadnej groźnej akcji,pchnąć jej do przodu,zagrać prostopadłej przeszywającej piłki,strzelić z daleka……ba,oni nawet zbytnio nie potrafią bronić,czy przechwycić piłki.Takim piłkarzem był Moder-nowoczesny,mobilny,silny z dobrym podaniem i młotkiem w nodze.Obecnie w naszej kadrze nie ma takiego piłkarza a już dwóch to sami znamy odpowiedź.Nikt z tej ekipy nie ma przeglądu pola,mają klapy na oczach.Kiedy widzę jak napastnik cofa się po piłkę to mnie kurwica bierze,bo te dwa pajace w środku pola nadają się do piłki z drugiej połowy lat 90 tych. W nowoczesnej piłce praktycznie odchodzi się od standardowej klasycznej pozycji na boisku.Wszyscy bronimy i wszyscy atakujemy.Wtedy jak zajdzie potrzeba nawet środkowy obrońca jest w polu karnym i gra jako napastnik.Wtedy drużyna broniąca ma większy zgryz w obronie…patrz ile bramek dostał od Rakowa zdziwiony,że może lukę powstałą po pomocniku lub napastniku wypełnić obrońca!!!Gramy stary,siermiężny,zacofany futbol połowy lat 90 tych z miliardem podań między def.pom. z którego nic nie wynika.Nawet pressowć nie potrafią qrwa.

      • deel pisze:

        To prawda. I tak gra cała liga a później zdziwienie eurowpierdolami. Najlepszy trener tego nie zmieni. Brom źle zaczął bo postawił na kontynuację tego co dobrze nie funkcjonowało. Chciał tak sobie dać czas ale nie pykło. Lech staje przed poważnym dylematem. Niezależnie od wyniku dwumeczu z Batumi: albo będzie konsekwentnie stawiał na szkołę holenderską, co do efektu potrwa lata, albo zrezygnuje na rzecz ligowej młócki bez zobowiązań i sprzedaży młodych.

      • olos777 pisze:

        Po eurowpierdolu wychodzi do mediów prezes klubu i mówi:
        -wczoraj odbyło się spotkanie zarządu na którym zapadła decyzja o zwolnieniu ze skutkiem natychmiastowym osoby odpowiedzialnej za transfery jak również osoby odpowiedzialnej za przygotowanie fizyczne.Po konsultacji z właścicielem klubu doszliśmy do wniosku,że obecna forma prowadzenia klubu osiągnęła swoje apogeum i dziś została ostatecznie odrzucona na rzecz wprowadzenia nowoczesnego systemu gry,a co za tym idzie głębokich zmian w samej akademii.Dlatego prosimy naszych wiernych kibiców o dozę cierpliwości,ponieważ wdrożone dzisiaj zmiany będą niosły bardzo duże konsekwencję co do sposobu gry,doboru i profilowaniu piłkarzy z pierwszej najważniejszej drużyny,jak i piłkarzy z akademii.Czas jaki sobie dajemy na osiągnięcie celu to 3 lata.Chcemy to zrobić ponieważ jesteśmy Dumą Wielkopolski i jednocześnie najlepszą drużyną w kraju i takiej drużynie nie przystoi przynosić wstyd kibicom,właścicielom i ludziom związanym z tym klubem.
        I tu następuje długa lista zmian oraz nazwiska ludzi,którzy będą piastować odpowiednie stanowiska.
        Ale nigdy do tego nie dojdzie,nie z tymi ludźmi u steru.Nałogowi kłamcy i krętacze.

      • deel pisze:

        Masz rację. Do tego nie dojdzie. Bo to nie jest prezes z jakąkolwiek wizją sportową. To jest biznesmen. Kiedy jest dobrze to bryluje a kiedy trzeba przyjąć na klatę porażkę to szuka kozła ofiarnego we firmie. Przeważnie jest to trener, bo zwolnienie kilku parodystów z zespołu jest bardziej kosztowne. Nie zna się na piłce, nie wie jak ma grać jego zespół. Otacza się ludźmi, którzy potrafią ładnie mówić i opowiadać, ale nigdy nie potrafią tego wprowadzić w życie. I im wierzy. Drugi prezes żyje w wirtualnym świecie ekonomii. Ma w dupie poziom sportowy, skład, trenera, kibiców. Excel ma się palić na zielono! Jego kochanką jest matematyka – i regularnie wali go w rogi. Facet ma zbyt ciasny umysł. Zgadzam się z Tobą, że takie jasne postawienie sprawy byłoby ważne i dawało jasny obraz sytuacji. Tyle tylko, że „opcje” w głowach zarządu zmieniały się już tyle razy, że teraz nikt ich już poważnie nie potraktuje. Bo ile można czekać na tę która zatrybi?

  10. John pisze:

    Szkoda gadać.
    Lech nawet grając w samej lidze może tego nie udźwignąć,kontuzje,brak jakości,brak formy.

  11. inowroclawianin pisze:

    Nie wiem jak mecz wyglądał, ale czytając komentarze nie mam chyba czego żałować, że nie było mnie dziś na stadionie. Coś czuję że mógłbym wrócić chory jak po ostatnim meczu z Karabachem. Trener chyba się tu nie odnalazł i nie wie zupełnie co się dzieje. Ja nie wiem co oni robili na tym obozie, no ale u Rutka wszystko jest możliwe. Potrafi wszystko spierdolic. Szmata j…na! Złodziej!!! Tak jak pisałem wcześniej, odpadnięcie z Karabachem może nas dużo kosztować w dłuższej perspektywie.. Na razie na to się zanosi choć jeszcze można uratować sezon. Najpierw jednak 3-4 dobre wzmocnienia kadry w tym okienku.

  12. kibol z IV pisze:

    Ten gość jest totalnie ROZJEBANY. Wiedziałem że Skorży nie da się zastąpić , ale nie myślałem że trafi do nas taki OSZOŁOM!

    Ten cytat niech posłuży za to z kim mamy do czynienia !
    „Zespołowi nie brakuje świeżości, mamy dane, brakuje nam jedynie jakości.”
    Jedynie JAKOŚCI ? Jakość tulipanie pierdolony jest w tym wszystkim najważniejsza ! Ten zespół jest totalnie rozpierdolony taktycznie.Nikt nie wie co grać. W ofensywie masakra . Obrona totalne dno. Bramkarz firana, trener oszołom , zarząd w innym wymiarze !
    SKORŻA RATUJ !

  13. saw1000 pisze:

    Brom idealnie wpisuje się w mentalność zarządu, teraz wiadomo dlaczego go wybrali. Tylko że Brom chyba powoli zaczyna się orientować że wdepnął w niezłe gó.no. Tylko że on jeszcze ma szansę popracować w innych klubach, a takiego prezesa jak Piotruś to na stróżówkę nawet by nie wzięli. Ogólnie to czuję że Holender to tu posiedzi do września i się zwinie. Tu już nawet ten legendarny team spirit zostanie rozjeb.ny. Każdy z naszych piłkarzyków gra swój własny mecz, człapią po boisku. Z tego miejsca ogromy szacunek dla Skorży, że potrafił z nich zrobić drużynę i trzymać krótko. Tak jak w reakcjach Skorża zawsze był bliżej odczuć kibiców, tak vd Brom wydaje się nijaki, bezpłciowy jak zarząd. Żal że to wszystko i tym razem idzie w marazm, a ogień po MP zgasł. Niestety nie ma sposobu żeby pozbyć się tych pasożytów z naszego Kolejorza.

  14. legat79 pisze:

    Bezpłciowy! W samo sedno

  15. 100h2o pisze:

    Wróćmy do podstaw . Za wyniki drużyny rozliczany jest TRENER. Kropka. Reszta to rozmywanie odpowiedzialności i zaciemnianie obrazu. Trener Stali wygrał i jakoś nie narzekano w Mielcu że brak wzmocnień! Wygrali, wygrał zespół i wygrał trener. Nie wygrał ani ich Zarząd ani dyrektor sportowy.
    Reszta, rozliczanie z pracy, rozliczanie z efektów to sprawa właściciela. A wymaganie WYNIKÓW kibole powinni kierować do zawodników i trenera ( głównie z trybun bo z klepania w klawiaturę tyle pożytku co z plucia pod wiatr).
    Przypominam przez grzeczność- Piotr Rutkowski, Rząsa, trener Skorża firmowali Mistrza i słusznie chwalono Skorżę.
    Teraz zawala Brom i jego pomagierzy i to oni odpowiedzialni za te hańbiące porażki i piłkarze. Brom wystawia Velde i potem go wymienia jako cieniasa. Sorry. Gówniany trener podkładający sobie pod dupę minę. Zatem powodzenia Panie Brom.

    • olos777 pisze:

      Co ty chłopie gadasz?Taki jest teraz oficjalny przekaz z klubu?Odpowiedzialni trener,asystent i piłkarze?Trener z Mielca dostał pół nowego składu już przed okresem przygotowawczym.Mógł spokojnie to poukładać.W Lechu sam trener przyszedł podczas okresu przygotowawczego,nowych piłkarzy brak bo zarząd kłuci się o 100 tyś ojro za piłkarza.Nowy trener mamiony bankowo wizją do jakiego fantastycznego klubu przychodzi myśli sobie
      -co może pójść nie tak?Przecież to mistrz kraju,w teorii najlepszy zespół z najlepszymi piłkarzami.Ogarną szybko nową taktykę,są wytrenowani i profesjonalni.
      A tu qrwa zonk.Klub prowadzi dyletant bajkopisarz,gość co odpowiada za transfery ma skuteczność na poziomie strzału z armaty do wróbla,a w klubie rządzi minimalizm,dyletanctwo,tumiwisizm i gość co wprowadza cyferki w tabelki!
      Ile Brom jest w klubie?Minęły już pełne 4 tygodnie?On ledwie poznał ich imiona.Klopp potrzebował 4 lat,czyli 8 okienek transferowych by ogarnąć Liverpool a ty chłopie chciałeś by Brom ogarnął tę bandę w 4 tygodnie.

      • kibol z IV pisze:

        Tą „bandę” do wygranej z Mielcem poprowadziłby Jaś Fasola !!!

      • deel pisze:

        @olos777 masz oczywiście rację. Nikt w 4 tygodnie nie zmieni gry zespołu, że potrzeba czasu. Ale do Twoich adwersarzy to nie dociera. Nawet Skorża potrzebował 3 miesięcy chociaż jest przecież tak zajebisty. Ale Brom musi z dnia na dzień. Nie potrafi? Wyjebać na zbity pysk. Od razu! Wiem z autopsji, że wejście do szatni osoby z zewnątrz ma różny wpływ na grę. Raz czy dwa dało to pozytywny efekt, częściej nie. Dlaczego? Bo nie wystarczy mieć pomysłu, koncepcji, trzeba mieć też do tego wykonawców. Oni muszą wiedzieć co i jak grać. I mieć do tego predyspozycje. Ale kogo to tutaj obchodzi? Liczą się wyłącznie wyniki lub ich brak. Popatrz na oceny po zwycięstwach i po porażkach. To jest dwubiegunówka w najczystszej postaci. Jak Lech wygrywa to najlepszy jest trener i piłkarze, jak przegrywa – winny jest zarząd. A teraz mamy nową legendę – Skorżę, on by wszystko zrobił lepiej, on by wygrał. Mity z mchu i paproci. Lech, na tę chwilę, jest piłkarsko przeciętny. Nawet na tle naszej ligi. Doświadczyliśmy tego dzisiaj. Może odpali Sousa, ale do tego trzeba odejścia od gry na dwie szóstki.

      • Pawelinho pisze:

        olos777

        Podobnego czasu potrzebował Klopp do ogarnięcia BVB, a weszła na poziom dwukrotnego mistrza. Niestety to rutkowizm w pełnej okazałości czyli minimalizm i ściema jak o tym milionach na transfery. A gdzie są transfery wzmocnienia? Mieli jedno okienko zimowe i co? Spartolili! Mieli drugie obecne okienko i co? I też spartolili. W sumie nie będę zdziwiony jeśli się okaże, że to całe odejście Skorży było tak jak ostatnie odejście Amarala bo się tym wronieckim baranom nie chciało zainwestować w zespół, który o czym pisał każdy bardziej lub mniej rozgarnięty tutaj kibic od bramkarza do napastnika,a tym czasem co zrobili ci nieudacznicy zarządzający klubem z młodym rutkiem na czele?! Nic jedno wielkie nic. Pisałem w zeszłym sezonie „ok będzie majster? Fajnie, ale co dalej?!” No i jak widać niestety po raz kolejny okazało się, że tytuł MP to tylko „wypadek” przy ich nieudolnej pracy zupełnie jak w 2010 roku, kiedy ich działania były pozbawione logiki oraz sensu i podobnie było w 2015 roku. Niestety dla tych baranów z zarządu majster to zawsze będzie problem bo za ich kadencji, która powinna już dawno minąć Lech Poznań zawsze będzie wyglądać tak jak teraz tzn po sukcesie przyjdzie pasmo kompromitacji, a nie wejście na nowy wyższy poziom. Jak napisałeś w normalnym klubie ludzie za to odpowiedzialny od woźnego rzonsy po bajeranta zamiast sternika w postaci panicza dawno by wylecieli na zbity pysk. Tak to wygląda, a towarzystwo wzajemnej adoracji dalej będzie się klepać po pleckach jak to znowu oszukali naiwnych kibiców bo przecież dostali majstra na stulecie więc czego się czepiają?! Tak to pewnie wygląda i obawiam się, że niewiele zmieni się najlepsze dopóki ci nieudacznicy będą „zarządzać” klubem tak jak do tej pory. Ręce opadają.

      • Pawelinho pisze:

        deel problem Lecha nie jest nowy trener tylko jego włodarze. Bo skąd nowy trener ma wziąć wykonawców jak ci dusigrosze nie chcą wzmacniać drużyny piłkarzami, którzy mają jakość, a zamiast tego przychodzi ukraiński turysta, którego ściągnięto z cypryjskich wakacji? No tak to wygląda w Lechu od lat. Od kiedy za klub odpowiada ten amator piotr rutkowski. Jest winny temu jak ten klub aktualnie wygląda, a niestety wygląda jak jedno wielkie pośmiewisko i to tylko i wyłącznie dzięki temu ignorantowi z wronek. Jak dalej pójdzie to przyjdzie Lechowi walczyć o utrzymanie i o dziwo nie będę tym faktem zdziwiony bo do tego prowadzi obecnie idiotyczna polityka klubu, którym zarządza banda nieodpowiedzialnych amatorów z wronek.

      • Pawelinho pisze:

        *problemem Lecha

      • deel pisze:

        Pawelinho masz rację. Zgadzam się z tym co napisałeś. To są fakty. Ja jednak od pewnego czasu oddzielam od siebie zarząd i pierwszy zespół. Postrzegam to jako dwa niezależne od siebie byty. Czasem nawet wzajemnie się zwalczające czego nijak nie potrafię zrozumieć. Olos777 domagał się jasnej deklaracji zarządu co do przyszłości Lecha. Ale oni sami nie wiedzą czego chcą! Kiedyś marzyli o hiszpańskiej tiki-tace i zatrudnili tego trutnia Bakero. Teraz, pod wpływem Rząsy, są zafascynowani piłką holenderską. A mamy wykonawców do takiej gry? Nie. To po co ściągnęli Brooma? Bo im Rząsa przedstawił plan stworzenia Ajaxu Europy środkowej. Perełki z akademii do sprzedaży a reszta jakoś pójdzie. Tu nie trzeba być jasnowidzem żeby stwierdzić, że nic z tego nie będzie. Była fascynacja Barceloną, później Chorwacją, teraz jest mrzonka Holenderska. Zarządu i właścicieli nikt nie wyjebie na zbity pysk, ale Rząsa powinien wypierdalać na szparagi w Niemczech bo tylko do tego się nadaje.

      • olos777 pisze:

        Wiecie co jest w tym najgorsze?Najgorsze,że my to wiemy i wałkujemy to od lat.Co sezon,co roku,do znudzenia.Większość to widzi co jest problemem.Larum podnieśli bo właściciel Rakowa powiedział kto jest problemem naszej kopanej.Życzyłbym sobie i wam właściciela,który jest tak świadomy jak on.
        Wszyscy w tym klubie liżą się po jajach.Ba!W całej polskiej piłce wszyscy się liżą po jajach i karuzela się kręci.Nikt nie ma ochoty tego wszystkiego rozpieprzyć w drobny mak bo upadło by parę mitów i parę interesików.Wzajemne lizanie prezesów z władzami,dziennikarzami,menadżerami,piłkarzami.To droga donikąd.
        A co najbardziej absurdalne,jestem pewien,że oni też to wiedzą,ale dla nich lepszy ciepły kurwidołek niż niepewna przyszłość i weryfikacja.

      • deel pisze:

        Od dwóch lat postuluję żeby Lech grał to co może i umie. System angielski. Prosta piłka. Każdy wie co robić na boisku. Ale nie. My, znaczy zarząd, brnie w kolejne gównowizje o przewadze świąt Bożego Narodzenia nad świętem Wielkanocy. Do czasu.

      • 100h2o pisze:

        @deel – najgorsze to że jest wiara w Kierownictwie Lecha , że można „zbudować San Francisco” i zatrudniając Broma będą grać jak w Holandii. To graniczy z chorobą umysłową. Coś jakby w Chojniczance zatrudnili trenera z Hiszpanii oczekując żę Chojniczanka będzie grała np jak Villareal. Wiadomo że do pieczenia chleba trzeba piekarzy nie murarzy, a tzw Kierownictwo jakby tego nie wiedziało.
        Polski gracz (patrz mecze z Belgią, Holandią) to gościu z brakami technicznymi nawet jeśli teraz gra za mityczną Zagranicą. I tacy też gracze sprowadzani do naszej ligi bo inaczej „nie zaadaptowaliby się” do tej „siłowej ligi” gdzie najlepszy napastnik to taki co wielki i dobrze gra głową ( np taki Pekhart) i to jest ideał.

    • smigol pisze:

      Dokładnie tym bardziej po co nam pioter z Karolkiem?

      • 100h2o pisze:

        @smigol – bo mają bejmy i ochotę by ” w to” się bawić. A i Lech jakoś nie taki wielki skoro np stadion nie ma tzw „sponsora tytularnego”. I ciekawe KTO by chciał wziąć Lecha, skoro w lidze albo właścicielami firmy państwowe lub miasto lub tzw lokalni mocarze ( Raków i Cracovia).
        To co? Cegielski byłby chętny wziąć Kolejorza?

      • Pawel1972 pisze:

        100h2o
        Piothuś to gołodupiec, bejmy to mama Papa, ale nawet Papa swoich bejmów w Lecha nie wsadzał, raz pożyczył. I to jest cały wkład finansowy w Lecha tych dziadów.

      • smigol pisze:

        Ale za wyniki odpowiada trener i piłkarze…

  16. 100h2o pisze:

    ps. Jak dla mnie, na teraz Pan Brom to klasa trenerska Pana Bakero (tfu!). Lech ma grać jak w Holandii, Bakero chciał by Lech grał jak gra się w La Liga. Obaj to ten sam typ śmieszności. Bakero chciano wywieżć na taczkach, czekam na kolej Broma.

    • kibol z IV pisze:

      Jeden prosty wniosek . Jesli nie będzie poprawy z Batumi i kolejnym meczu w lidze, TEN „TRENER” MUSI WYPIERDALAĆ ! Na kolana przed Janasem i jedziemy ze Skorżową wizją ! Wypierdolić tego parodystę . Gosciu jest oderwany od rzeczywistosci , wraz z nim po raz kolejny zarząd który zatrudnia kogoś bez elementarnej wiedzy o naszej lidze. Dawać Janasa , gorzej nie będzie.

      • Pawel1972 pisze:

        kibol z IV

        Po 1. Najgłupsze co może być – wypierdolić po 3 tygodniach trenera, który nawet tego zespołu nie przygotowywał.

        Po 2. A masz wykonawców do wizji Skorży? Tamten zespół jest rozjebany, tak odejściami (Kamiński, Kownacki, Hart, Tiba, Kędziora, właściwie Ramireza też już nie ma), jak i kontuzjami (Salamon, Milic, Ba Loua, teraz jeszcze Murawski). Wypadło DZIESIĘCIU piłkarzy, nasz zarząd zrobił JEDEN transfer i dwa wypożyczenia. Tak wygląda polityka najbogatszego klubu w Polsce, transfery na miarę Stali Mielec czy Warty Poznań.

      • kibol z IV pisze:

        @Pawel1972 – Wczorajszym mecz pokazał warsztat Holendra. Gramy totalny piach. Obrona będąca w zeszłym sezonie monolitem gra dziś beznadziejny futbol ,atak nie istnieje.Taktyka tego oszołoma się nie sprawdza. Jesteśmy w totalnej dupie. Tą skleconą na kolanie Stal , Lech nawet ze swymi problemami kadrowymi powiien rozjechać ! Jesli my mamy problemy kadrowe ,to co ma powiedzieć trener Stali ? Janas na trenera i kontynuować wizje Skorży. Gorzej na pewno nie będzie.

      • Pawel1972 pisze:

        Kibol
        Warsztatu Holendra to jeszcze na oczy nie widziałeś. Dostał w ostatniej chwili zespół znacząco osłabiony, źle przygotowany fizycznie przez trenerów od tej działki i przygotowany taktycznie przez nie swoich asystentów.

        Obrona wczoraj kończyła w składzie: Pereira – Satka – Pingot – Douglas. To naprawdę jest ta sama obrona, która w poprzednim sezonie była monolitem? I z tym samym bramkarzem za plecami? I na skrzydle też grał Velde, który w ogóle nie broni?

    • klaus pisze:

      4 mecze o stawkę, 3 razy w łeb…

  17. Bigbluee pisze:

    Bigbluee 19 czerwca 2022 o 19:42

    Przychodzi nowa miotła, wylatują asystenci. Wszystko czego ja z mentalnego punktu widzenia chciałem uniknąć bo to zawsze zrobi rozpierdol w drużynie z sukcesami. Zawsze następuje mega zjazd i powolny powrót, bardzo często nie do punktu wyjścia. Mi ten wariant się nie podoba na tu i teraz. Może byłby dobry za 2 mięsiace ale tu i teraz to jest zagranie va banque z małymi szansami na sukces. Kto grał tylko w FMA to nie zrozumie. Raczej potrzeba tu grajków-forumowiczow z pola wyzej niż Okręgówka aby zrozumieli co tu sie zaraz stanie. Osobiście jestem sceptyczny bardzo bo nie tego oczekiwałem. Z resztą długo nie będzie trzeba czekać na odpowiedzi. Dwumecz z Karabachem przyłoży papierek lakmusowy na decyzję.

  18. jerry21 pisze:

    Niestety VD Brom nie ogarnia tematu Lecha. I najgorsze widać po jego zachowaniu , że nie ma pomysłu na wyjście z dołka. Nie widać chemii między nim a zespołem. No i słabo Lechici wyglądają fizycznie. Poza tym kontuzje. Źle to wygląda. Inna sprawa to Rząsa. Transfery a właściwie ich brak. Wychodzi kolejny raz skąpstwo Rutkowskiego. Z Batumi polegniemy , wszystko na to wskazuje.

  19. Tadeo pisze:

    Ktoś wyżej wymienił jak zmieniła się kadra Lecha po odejściu Skorży.
    Piłkarze którzy odeszli z klubu + kontuzje , to ubytek ok.10 piłkarzy z podstawowego składu.Zmiany kolosalne , a gdzie transfery które były tak hucznie obiecywane przez największego kłamcę i złodzieja , Piotrusia.O dyr.sportowym nie wspomnę, bo to największy nieudacznik, w tym fachu , w całej Ekstraklasie.Mamy odpowiedź na to co się w tej chwili dzieje w Lechu i jak Lech gra. Niestety ale ten problem my kibice wałkujemy od lat , tylko te Wronieckie śmiecia go nie dostrzegają.

Dodaj komentarz