Plusy i minusy: Lech – Wisła 1:3

Niedzielny mecz z Wisłą Płock przyniósł jeszcze więcej minusów niż wcześniejsze ligowe spotkanie ze Stalą Mielec. Kolejny rywal obnażył taktykę Lecha Poznań grając podobnie, jak poprzedni przeciwnik Kolejorza w Ekstraklasie. „Nafciarze” łatwo zdobyli 3 punkty i strzelili 3 gole po oddaniu tylko 3 celnych strzałów.



Największym minusem niedzieli jest druga porażka Lecha Poznań w drugim kolejnym ekstraklasowym meczu i wylądowanie na dnie tabeli. Kolejorz przez cały zeszły sezon ligowy przegrał u siebie tylko raz z Rakowem Częstochowa i stracił jedynie 7 goli, obecnie na swoim koncie ma już dwie domowe porażki w Ekstraklasie oraz 5 straconych bramek z rywalami, którzy w sezonie 2021/2022 gładko polegli przy Bułgarskiej wynikami 1:3 i 1:4. Lech Poznań przegrał wczoraj pierwszy mecz ligowy z Wisła Płock u siebie. We wcześniejszych 11 ligowych spotkaniach przy Bułgarskiej niebiesko-biali zawsze strzelali Wiśle co najmniej 2 gole, wczoraj poznaniacy trenowani przez Holendra przerwali serię trwającą od sierpnia 2002 roku, czyli przez prawie 20 lat.

null

Dno tabeli, 1 gol i 0 punktów spowodowało spore straty Lecha Poznań do czołówki już na samym starcie sezonu 2022/2023. Wisła Płock i Cracovia Kraków wyprzedzają Lecha Poznań o 9 oczek. Co najgorsze Raków Częstochowa ma 6 punktów więcej, realnie jest już pozamiatane jeszcze w lipcu, Kolejorz w ostatnich latach nigdy nie odrobił takich strat do faworyta w walce o tytuł Mistrza Polsk. Sam Raków wydaje się być zbyt mocny i zbyt dobrze poukładany przede wszystkim taktycznie, by teraz łatwo roztrwonił przewagę nad Lechem Poznań, który przy tym terminarzu może mieć ciężko z przełamaniem (Lubin, Śląsk, Gdańsk).

null

Lech Poznań przegrał wczoraj przede wszystkim przez błędy Johna van den Broma, który udowodnił brak rozeznania co do potencjału poszczególnych piłkarzy, ich umiejętności i specyfiki gry w polskiej lidze. Gra na stoperze debiutanta Filipa Dagerstala, który trenował od 4 dni nie występując od miesiąca z Maksymilianem Pingotem dla którego był to drugi mecz w Ekstraklasie zapowiadała kłopoty. Wyjściowy skład z Afonso Sousą u boku Jespera Karlstroma (nigdy wcześniej ze sobą nie grali) i z Filipem Marchwińskim na skrzydle zwiastował porażkę już o godzinie 16:10, gra przede wszystkim na 0 z tyłu w takim zestawieniu personalnym wydawała się być niemożliwa. Holenderski szkoleniowiec Kolejorza zdecydował się na rotacje, które w takim meczu nie powinny mieć miejsca. Czas na rotację był w czwartek, kiedy tacy zawodnicy jak Joel Pereira, Pedro Rebocho czy Joao Amaral w ogóle nie powinni wystąpić. Można było też oszczędzić Lubomira Satkę, który wczoraj nie wystąpił, bo nie zdążył się zregenerować po wycieczce do Gruzji. Satka powinien zagrać z Wisłą, a Pingot wystąpić w Batumi.

null

Następny minus to brak kontroli nad meczem. Optyczna przewaga Lecha Poznań jest widoczna jedynie w statystce posiadania piłki (55% do 45%). W strzałach było już 16 do 16, ponieważ Wisła broniąc się umiała wyprowadzać kontry kończone uderzeniami. Lech Poznań nie miał żadnej boiskowej kontroli nad tym, co robił przeciwnik. U Macieja Skorży coś takiego się nie zdarzało, bywały mecze przy Bułgarskiej, w których drużyny przeciwne nie oddawały na naszą bramkę ani jednego celnego uderzenia! Wczoraj Wisła Płock z łatwością przedostawała się pod bramkę Filipa Bednarka zdobywając 3 gole po oddaniu raptem 3 celnych strzałów. Bednarek puścił więc wszystko, co leciało w jego stronę, oczywiście nie ponosi on całkowitej winy za utratę bramek. Filip Dagerstal był zamieszany w utratę każdego gola (złe ustawienie, uchylenie się od piłki, ponowne złe ustawienie).

null

W niedzielę nie było żadnych plusów w grze czy w postawie zespołu. Stal Mielec i Wisła Płock pokazały innym drużynom, jak grać z nieefektywnym oraz z niezorganizowanym taktycznie Lechem Poznań, który po odejściu Macieja Skorży przestał być Mistrzem Polski. Vikingur Reykjavik może zagrać podobnie, a już na pewno Zagłębie Lubin zastosuje identyczną taktykę, jak dwaj poprzedni rywale, którzy ośmieszyli niebiesko-białych przy Bułgarskiej.

null



Plusy meczu z Wisłą Płock 1:3

(brak)

Minusy meczu z Wisłą Płock 1:3

– Kolejna porażka w lidze
– Przerwane passy z Wisłą
– Coraz większe straty do czołówki
– Złe zestawienie składu
– Brak kontroli nad meczem

Plusy meczu z Dinamem 1:1

– Brak porażki mimo przegrywania i słabego meczu

Minusy meczu z Dinamem 1:1

– Słaby optycznie mecz z niskim zaangażowaniem
– Mała liczba sytuacji, tylko 5 strzałów
– Niepotrzebna eksploatacja kilku piłkarzy
– Dwie kartki dwóch środkowych pomocników

Plusy meczu z Dinamem 5:0

– Zwycięstwo przełamująca serię porażek
– Efektowne 5:0 dające niemal pewny awans
– Mecz na 0 z tyłu mimo wielu problemów
– Bardzo dobre przygotowanie fizyczne i taktyczne do meczu
– Indywidualny błysk paru piłkarzy

Minusy meczu z Dinamem 5:0

(brak)

Plusy meczu ze Stalą 0:2

(brak)

Minusy meczu ze Stalą 0:2

– Kompromitująca przegrana
– Trzecia porażka z rzędu
– Brak pomysłu na rozgrywanie ataku pozycyjnego
– Brak formy wszystkich piłkarzy

Plusy meczu z Karabachem 1:5

(brak)

Minusy meczu z Karabachem 1:5

– Odpadnięcie w I rundzie eliminacyjnej Ligi Mistrzów
– Wstydliwa, nawet kompromitująca porażka
– Katastrofalna druga połowa
– Słabe taktyczne przygotowanie
– Bardzo złe sędziowie
– Kompromitująca postawa Rudko

Plusy meczu z Rakowem 0:2

– Niezły taktycznie mecz do 42 minuty

Minusy meczu z Rakowem 0:2

– Przegrany mecz, w którym emocje zakończyły się w 52 minucie
– Kolejny nieudany mecz z Rakowem
– Dwie łatwo stracone bramki
– Słaba optycznie gra

Plusy meczu z Karabachem 1:0

– Arcyważna wygrana po wysokiej skuteczności
– Mecz na 0 z tyłu
– Wyłączenie z gry Kadego
– Niezła zmiana Ba Loua

Minusy meczu z Karabachem 1:0

– Słaba optycznie gra, problemy w grze w ataku pozycyjnym
– Dominacja Karabachu przez większą część spotkania
– Brak kontroli nad poczynaniami Zoubira

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <





3 komentarze

  1. kri$$ pisze:

    wiem że zabawa durna.
    Ale policzyłem sobie ile było plusów i ile minusów w dotychczasowych meczach.
    Wyszło mi że plusów było 11 a minusów 26.

    Piękna katastrofa sie szykuje.
    Ciekawe, czy po wyprawie na wyspę gejzerów bilans sie poprawi?
    Obawiam się, że bilans się pogorszy.
    Drużyna nie daje przesłanek żeby było lepiej.

  2. Pawelinho pisze:

    Jest jeden plus z tego meczu i nie jestem wcale złośliwy w tym momencie, a konkretnie chodzi mi o bramkę Skórasia, która padła z dystansu to raz i dwa jest to chyba pierwszy gol Lecha na własnym stadionie w tym sezonie.

  3. aaafyrtel pisze:

    tradycyjnie idąc klasykiem polszczyzny mówionej…

    negatywnie negatywny minus ujemny… brak byle kasty remisującej, a warcinka umiała wcisnąć nawet kastę wygrywającą…

Dodaj komentarz