Zapowiedź: Lech – Śląsk

W niedzielę, 14 sierpnia, o godzinie 20:00 w meczu 5. kolejki piłkarskiej PKO Ekstraklasy sezonu 2022/2023, Lech Poznań zagra na stadionie Miejskim mieszczącym się przy ulicy Bułgarskiej 17 ze Śląskiem Wrocław. Po 120 minutach czwartkowej dogrywki celem Kolejorza i tak jest zwycięstwo, które pozwoliłoby odbić się od ligowego dna.



Lech Poznań mimo odpadnięcia z Karabachem Agdam na arenie międzynarodowej robi swoje. Po wyeliminowaniu Gruzinów i Islandczyków jest w fazie play-off Ligi Konferencji, ale zanim dojdzie do rywalizacji z Luksemburczykami pora zagrać w Ekstraklasie na miarę Mistrza Polski. Czołówka ligowa już wcześniej zaczęła Kolejorzowi uciekać, tak naprawdę nie ma jutro miejsca nawet na remis, a tym bardziej w kolejnym meczu przy Bułgarskiej na której Lech Poznań już przegrał więcej spotkań ligowych niż przez cały sezon 2021/2022. Mimo słabej formy zespołu przed niedzielnymi zawodami można być nastawionym optymistycznie. Lech Poznań nie przegrał ze Śląskiem Wrocław w żadnym z 6 poprzednich spotkań, podczas nich 3 razy bramkowo zremisował i 3 razy z rzędu wygrał nie tracąc żadnej bramki. Kolejorz ostatni raz uległ WKS-owi dnia 9 sierpnia 2019 roku (1:3 u siebie), a w ubiegłym sezonie ograł tego rywala 4:0 u siebie i 1:0 na wyjeździe. Ciężko przewidzieć, jak będzie wyglądał przebieg tego spotkania, w którym przynajmniej niemal na pewno będą bramki. W ostatnich 7 meczach oba zespoły zdobyły aż 22 gole, w minionych 12 spotkaniach pomiędzy tymi drużynami padła minimum jedna bramka. Śląsk Wrocław ostatni raz wygrał na wyjeździe 19 marca, więc w niedzielny wieczór identycznie jak Lech Poznań powalczy o przełamanie.

Trener Lecha Poznań, John van den Brom nie będzie mógł jutro skorzystać z usług kontuzjowanego Bartosza Salamona, Adriela Ba Loua, Artura Sobiecha i Antonio Milicia. W przyszłym tygodniu do gry ma być gotowy rekonwalescent Lubomir Satka, który wrócił już do zajęć. Jutrzejszy skład zależy przede wszystkim od regeneracji zawodników, w zestawieniu Lecha Poznań na pewno będą zmiany spowodowane częstą grą co 3-4 dni i czwartkową dogrywką. Dużo zależy od mikro-urazów, skład niebiesko-białych może być znany dopiero w niedzielę rano. Awaryjnie klub zgłosił do rozgrywek 30-letniego stopera rezerw Adriana Laskowskiego. Z kolei w ekipie Śląska Wrocław szkolonej przez świetnie znanego i lubianego w Wielkopolsce, Ivana Djurdjevica zabraknie mającego infekcję Rafała Leszczyńskiego. W ostatnich dniach z problemami zdrowotnymi zmagali się też pomocnicy Dennis Jastrzembski oraz Michał Rzuchowski. Lech ma na swoim koncie serię 7 kolejnych meczów ligowych ze straconym golem. Ostatni raz zagrał na 0 z tyłu 20 kwietnia z Górnikiem Łęczna u siebie (3:0), a na wyjeździe z Wisłą w Płocku dnia 16 kwietnia (1:0). W europejskich pucharach 2022/2023 wygrał wszystkie 3 domowe mecze, w lidze oba spotkania przed własną publicznością przegrał.

Arbitrem niedzielnych zawodów przy Bułgarskiej będzie Piotr Lasyk z Bytomia, za VAR będzie za to odpowiadał Paweł Raczkowski. Jutro faworytem do zwycięstwa według bukmacherów będą gospodarze. Średni kurs na wygraną Lecha Poznań wynosi 1.60, na remis 4.00 a na triumf Śląska Wrocław 5.50. W niedzielę na trybunach obiektu Miejskiego zjawi się około 15 tysięcy widzów. Ci, którzy zostaną w domach będą mogli obejrzeć niebiesko-białych w akcji na C+ Sport i C+ 4K. My zapraszamy natomiast do śledzenia naszego tradycyjnego przedmeczowego i meczowego raportu na żywo z tego spotkania. Pierwszy meldunek prosto z Bułgarskiej pojawi się na KKSLECH.com już o 18:30. Początek meczu 5. kolejki piłkarskiej PKO Ekstraklasy sezonu 2022/2023, KKS Lech Poznań – WKS Śląsk Wrocław w niedzielę, 14 sierpnia, o godzinie 20:00 na stadionie Miejskim mieszczącym się przy ulicy Bułgarskiej 17 w Poznaniu. Wliczając wszystkie fronty w ostatnich 23 meczach ze Śląskiem, w których gospodarzem był Lech padł co najmniej jeden gol. Ostatnie spotkanie Lecha ze Śląskiem przy Bułgarskiej, które zakończyło się wynikiem 0:0 miało miejsce w sezonie 1987/1988.



Przewidywane składy:

Lech: Bednarek – Czerwiński, Dagerstal, Pingot, Douglas – Murawski, Kvekveskiri – Velde, Amaral, Marchwiński – Szymczak.

Śląsk: Szromnik – Janasik, Poprawa, Gretarsson, Garcia – Schwarz, Olsen – Samiec-Talar, Quintana, Jastrzembski – Exposito.

Mecz: KKS Lech Poznań – WKS Śląsk Wrocław
Rozgrywki: 5. kolejka PKO Ekstraklasy 2022/2023
Termin: Niedziela, 14 sierpnia, godz. 20:00
Stadion: Miejski, ul. Bułgarska 17
Sędzia: Piotr Lasyk (Bytom)
Sędzia VAR: Paweł Raczkowski (Warszawa)
Miejsce gospodarzy: 17
Miejsce gości: 9
Najlepszy strzelec gospodarzy: 1 – Skóraś, Ishak
Najlepszy strzelec gości: 1 – Gretarsson, Jastrzembski, Yeboah
Poprzedni mecz: Śląsk – Lech 0:1
Domowa forma gospodarzy: 0-0-2, 1:5
Wyjazdowa forma gości: 0-1-1, 1:3
Przewidywany styl gry gospodarzy: gra w ataku pozycyjnym
Przewidywany styl gry gości: gra z kontry
Spodziewany poziom emocji (1-6): 4
Bukmacherzy 1 x 2: 1.60 – 4.00 – 5.50
Relacja na żywo: Raport KKSLECH.com prosto z Bułgarskiej od 18:30
Transmisja tv: C+ Sport, C+ 4K
Przewidywana frekwencja: ok. 15000
Prognozowana pogoda: +24°C, pogodnie
Nasz typ na mecz: 1

Niepewni (Lech)

Nieobecni (Lech)

Lubomir Satka – rekonwalescencja
Bartosz Salamon – kontuzja
Adriel Ba Loua – kontuzja
Antonio Milić – kontuzja
Artur Sobiech – kontuzja

Niepewni (Śląsk)

Dennis Jastrzembski – kontuzja
Michał Rzuchowski – kontuzja

Nieobecni (Śląsk)

Rafał Leszczyński – infekcja

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <





14 komentarzy

  1. jerry21 pisze:

    Co do przewidywanego składu.
    Zgadzam się co do obrony, ale myślę, że w pomocy szanse dostanie może Citaszwili i że Ishak wyjdzie od początku a Szymczak na zmianę.
    Widać cały czas, że brakuje nam bocznego pomocnika i jeszcze jednego napastnika, bo wiadomo, że z. Sobiecha już pociechy nie będzie.
    Gdy przychodził wierzyłem w niego , jednak to jeden z większych niewypałów w ostatnich latach.
    A nie sprowadzenie skrzydłowego to kolejny błąd działaczy Kolejorza.
    A sam mecz pewnie znów trudny i ciężko będzie o punkty. Typuję remis.

  2. 07 pisze:

    Ok chłopaki. Byla szydera i śmiechy ale koniec. Na mecz ze Slaskiem prosze o wsparcie do naszych grojków. Ci ktorzy chcą gwizdqc i szydzic niech zostana w domu. Wszyscy jestesmy Lech Poznan nawet z takim frajerskim zarządem.

  3. Brutus pisze:

    Może w końcu się przełamią w lidze i odniosą zwycięstwo.To kolejny rywal z którym powinnyśmy sobie poradzić oraz podbudować ego przed meczem pucharowym.Co do Sobiecha,to szkoda na niego pisac,pozbyć się z klubu i już.

  4. Ostu pisze:

    Nie rozumiem o co chodzi w tę grę na dwie 6 – zwłaszcza z Murawskim, który gra w coś co było grane na początku wieku… a co obecnie nazywane jest piłką nożną…

    • Pawelinho pisze:

      Ma to sens taktyczny tzn bardziej zabezpieczysz tyły przy rywalu, którego gra zmusza do zagęszczenia środka pola piłkarzy nieco mniej kreatywnymi takimi jak np Karlstrom czy Murawski. Chodzi mniej więcej o pewną równowagę taktyczną tak, aby nie dopuścić do przejęcia kontroli nad środkiem pola. Taka jest praktyka tego zamysłu, a na boisku z wykonaniem tego zamysłu różnie bywa.

      • deel pisze:

        To nie ma żadnego sensu taktycznego. Zabieramy tym samym miejsce na boisku komuś kto powinien regulować tempo i sposób gry na rzecz wspierania defensywy.

    • Bigbluee pisze:

      Każda taktyka powinna mieć teoretycznie jakiś sens. Z tym ze polska myśl z reguły jest taka że taktyki nikt nie umie trenować a więc gra się na przeszkadzanie rywalowi.
      Ja rozumiem jak gramy z takim Karabachem, mamy wynik to go bronimy dwoma DP. Natomiast z Vikingurem gdy wynik chujowy, gramy u siebie to wyjście dwoma DP jest bez sensu. Co mamy bronić? Plaster na elektryka i prawnika aby nie zasadzili gola?
      Mam wrażenie graniczące z pewnością że założenie jest „Nie przegrać” i Lech będzie grał na 2 DP cały czas nawet jak pojedzie na wyjazd do przepotężnej Miedzi.
      Tu nie ma myśli taktycznej z której ma coś wynikać grając 2DP. Tu mamy się nie skompromitować w srodku bo nie ma obrońców. Zasueki już w drugiej linii bo pierwsza linia spięta na taśmę klejącą i biurowy.

    • Brutus pisze:

      Trenerzy grają tym co mają,taki Murawski tylko przeszkadzać potrafi i to nie za bardzo,gorzej jak mają coś wykreować,wtedy masakra.Jeszcze większa tragedia to gra z jednym napastnikiem,uparli się ne tego jednego i tak grają już kilka sezonów.Na początku lat 90 to mieli 4-5 zawodników z przodu i ktoś musiał usiąść na ławce.To samo dotyczy się zawodników grających na skrzydłach,bocznych pomocników,więcej strat niż ofensywnych akcji,choć czasem coś wyjdzie z przypadku.Tak gra mistrz kraju,na stulecie istnienia.

    • Pawelinho pisze:

      Nawet jeśli komuś takie ustawienie się nie podoba to nawet Maciej Skorża grał na dwóch defensywnych pomocników widząc, że zbyt ofensywnie ustawienie może przynieść wpadkę co i tak się parę razy zdarzyło, a że jest to polska ekstraklasa to należy wziąć pod uwagę wszystkie scenariusze włącznie z brakiem logicznego uzasadnienia czy najgorszym jaki jest czyli np porażką.

  5. Pawelinho pisze:

    Mam sporo obaw co do tego meczu z dwóch względu braku formy Lecha i mizernej skuteczności. Podobnie jak tydzień temu również teraz remis wydaje się być poza zasięgiem, ale jak pokazał mecz z Zagłębiem Lubin w Polskiej lidze nie ma czegoś takiego jak logika więc faktycznie wszystko jest możliwe….

  6. Mazdamundi pisze:

    Parafrazując Sami Wiecie Kogo – Chuja grają na wyjazdach. Opierdolimy ich!

  7. Pawel68 pisze:

    Dzięki redakcja chociaż wiadomo ,że Satka z Salomonem jeszcze żyją😂😂😂

    • Jakub80 pisze:

      Właśnie obejrzałem wywiad z Rafałem Janasem na kanale meczyki. Można wyciągnąć bardzo ciekawe wnioski od momentu podjęcia decyzji o odejściu przez Macieja Skorżę. Co do meczu marzę o zwycięstwie, nawet minimalnym, ale niestety tylko w kwestii marzeń.

Dodaj komentarz