Nie da się nic zbudować

Kilkanaście miesięcy temu podczas letnich przygotowań do sezonu 2021/2022 jednym z głównych celów Macieja Skorży było poprawienie gry w obronie. Poprzedni trener Kolejorza poważne zmiany w zespole zaczął właśnie od ustabilizowania gry w defensywie. Lech Poznań miał przestać wręcz ośmieszać się w tej formacji a dopiero później lepiej grać w ofensywie.



Poprawienie gry w obronie był kluczem do lepszych wyników osiąganych przez niebiesko-białych od początku sezonu 2021/2022. Wypaliły transfery Joela Pereiry i Pedro Rebocho dające jakość przede wszystkim w ofensywie, liderem defensywy stał się Bartosz Salamon wybrany najlepszym obrońcą Ekstraklasy w sezonie 2021/2022, dobry poziom prezentowali też Lubomir Satka a przede wszystkim Antonio Milić, który w sezonie 2021/2022 w porównaniu z rundą wiosenną 2021 zanotował spory progres.

Lech Poznań w mistrzowskim sezonie miał najlepsza defensywę w lidze tracąc tylko 24 gole i zachowując 15 czystych kont. Kolejorz u siebie stracił raptem 7 bramek podczas gdy w tych rozgrywkach ligowych w 3 kolejkach już stracił 6 goli! Po odejściu Macieja Skorży defensywa Kolejorza totalnie się rozsypała, ale za to nie odpowiada tylko John van den Brom i słabe przygotowanie zespołu pod względem taktycznym. Nadal do zajęć nie wrócił Bartosz Salamon i tak naprawdę nie wiadomo, czy w tym roku jeszcze zagra, pojawiło się mnóstwo innych kontuzji, ponad pół roku szukano następcy Thomasa Rogne, którym ostatecznie został Filip Dagerstal również zmagający się z urazami.

Lech Poznań w 12 meczach na 4 frontach stracił tego lata aż 17 bramek zachowując raptem 3 czyste konta (z Karabachem Agdam, Dinamem Batumi i F91 Dudelange u siebie). Tylko w 2 spotkaniach środek obrony wyglądał identycznie. Parę stoperów Lubomir Satka – Antonio Milić mieliśmy w starciu z Karabachem Agdam 1:0 oraz w rewanżowym przegranym w Azerbejdżanie aż 1:5. W innych 10 meczach co chwilę środek obrony wyglądał inaczej, przez jakieś fatum, sytuacje podczas których kontuzjowanych było nawet 4 stoperów, szanse gry na środku defensywy dostawali boczni obrońcy Alan Czerwiński i Barry Douglas (po 3 mecze na stoperze) oraz środkowy pomocnik Nika Kvekveskiri (2 spotkania na środku obrony).

Maksymilian Pingot w meczu z Wisłą Płock
null

Mecze i minuty środkowych obrońców w sezonie 2022/2023:

7 (458) – Pingot
5 (426) – Satka
5 (406) – Milić
3 (270) – Douglas
3 (251) – Dagerstal
3 (203) – Czerwiński
2 (180) – Kvekveskiri

Spośród łącznie 7 graczy występujących tego lata na stoperze problemów zdrowotnych nie mieli jeszcze tylko Nika Kvekveskiri oraz Barry Douglas. Najwięcej minut wśród środkowych obrońców rozegrał dotąd Maksymilian Pingot (458 minut w 7 spotkaniach). Tak częsta gra 19-latka w pierwszym zespole jeszcze w czerwcu wydawała się być niemożliwa. Pingot w pierwszej drużynie zadebiutował dopiero w lipcu, wcześniej występował w II-ligowych rezerwach i przez urazy także nie zawsze grał regularnie. Lewonożny stoper miał nawet zostać wypożyczony na rok do I-ligi, ale to wypożyczenie zostało najpierw wstrzymane a później anulowane. Wychowanek Kolejorza oraz młodzieżowiec zostaje przy Bułgarskiej na rundę jesienną, bowiem w obecnej sytuacji jest bardzo potrzebny.

W najbliższy czwartek, 25 sierpnia w Luksemburgu środek obrony Lecha Poznań znowu będzie wyglądał inaczej niż w przedwczoraj. Ze względu na czerwoną kartkę pauzować musi Antonio Milić, drugim stoperem obok Maksymiliana Pingota będzie najprawdopodobniej Filip Dagerstal oraz Lubomir Satka, który trenował już przed pierwszym spotkaniem z F91 Dudelange, ale ostatecznie nie znalazł się w kadrze meczowej. Słowak po raz ostatni grał 28 lipca.

Barry Douglas w meczu z Zagłębiem
null

Środkowi obrońcy w sezonie 2022/2023:

05.07, Lech – Karabach 1:0
Satka, Milić

09.07, Lech – Raków 0:2
Kvekveskiri, Milić

12.07, Karabach – Lech 5:1
Satka, Milić

16.07, Lech – Stal 0:2
Satka, Pingot

21.07, Lech – Dinamo 5:0
Satka (67.Czerwiński), Douglas

28.07, Dinamo – Lech 1:1
Satka, Douglas

31.07, Lech – Wisła 1:3
Dagerstal, Pingot (73.Douglas)

04.08, Vikingur – Lech 1:0
Dagerstal, Douglas

07.08, Zagłębie – Lech 1:1
Czerwiński, Pingot

11.08, Lech – Vikingur 4:1 d.
Czerwiński, Milić (50.Dagerstal)

14.08, Lech – Śląsk 0:1
Kvekveskiri, Pingot

18.08, Lech – Dudelange 2:0
Milić, Pingot

Antonio Milić vs Dudelange
null

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <





46 komentarzy

  1. Tadeo pisze:

    Pomieszanie z poplątaniem.A tulipan twierdzi że ma silną kadrę, i stoperów nie potrzebuje.Jak widać same anomalia w tym klubie się dzieją, łącznie z nienormalnym zarządem.

  2. John pisze:

    Nowy trener,plaga kontuzji,najlepszym skrzydłowy jest Skóraś,Amaral w tragicznej formie,bez wartościowego zmiennika,Ishak też nie jest w najwyższej formie a Szymczak jeszcze potrzebuje czasu.
    Początek sezonu tragiczny,i nic nie wskazuje,żeby zaraz miało być lepiej.

    • 07 pisze:

      Rząsa niech juz zakłada wrotki i zapier….. na nich do Zabrza po Paluszka. To obrońca który przy dobrym trenerze i sztabie może wyjść na wysoki poziom. Pisałem juz wczesniej o Śpiewaku. Gorszy od ociężałego Szymczaka nie jest. Za niewielkie pieniądze mozna jeszcze ciekawych/ przyszłościowych grojków sprowadzić. Jak nie teraz to w zimie. Rząsa znaleźć Ci jeszcze kogoś czy w końcu zaczniesz ku..a kumać.?

      • Mazdamundi pisze:

        Przy okazji, jak już Tomek będzie wracał z tym Paluszkiem, to mógłby zabrać też ze sobą Daniela Bielice. To bardzo dobry bramkarz, dopiero 23 lata, a więc z potencjałem na dalszy rozwój. Jego wyjęcie z Górnika mogłoby być o tyle możliwe (i TANIE!!!), że chłopak raczej będzie tam rezerwowym w tym sezonie i ma na dzień dzisiejszy kontrakt tylko do końca czerwca 2023.

      • 100h2o pisze:

        @Mazdamundi – Bjelica? A Mrozek out bo… swój? No ja nie mogę! Bąkowski do rezerw? Są kluby co stawiają na młodych bramkarzy i jakoś nie płaczą.
        Mi akurat żal że nie wzięli Nowaka z Zabrza (wziął go Raków).

      • Pawel68 pisze:

        A ja pisałem Skupować najlepszych Polaków,osłabiać przeciwników.Nowak powinien być u nas ,ale ja sobie mogę pisać!?Nieudacznicy!

      • selda pisze:

        Takiego Paluszka to trzeba było kupić 3 lata temu, jak był nołnejmem. Teraz już za późno. Jak go sprzedadzą, to za granicę, bo żadnego polskiego klubu nie będzie stać.

      • Mazdamundi pisze:

        @100h2o Nigdzie nie napisałem, że Mrozek out. Szczerze mówiąc to o nim zapomniałem, bo go tu na tą chwilę nie ma. Co do Bąkowskiego to mam nadzieję, że w końcu dostanie szansę zaprezentowania się w jedynce, ale póki co chyba nawet w rezerwach nie notuje solidnych występów. Chętnie zobaczyłbym od rundy rewanżowej obsadę pozycji bramkarza w jedynce: Mrozek, Bielica, a Bednarka choć to jeden z liderów szatni, sprzedałbym lub przeniósł do rezerw. To samo z Rudką – w sensie pozbylbym się, chyba że wróci do składu i zacznie „terminatorzyć” jak Schwarzenegger. Tym sposobem z listy zeszloby dwóch „obcokrajowców”. Nie mylę się?

      • Mazdamundi pisze:

        @100h2o Jeszcze żeby nie było wątpliwości. Tak, uważam jednak, że na tą chwilę Bielica Daniel jest lepszy od Mrozka, choć nie przeczę, że i on czasem miewał gorsze mecze, ale generalnie chłopak potrafi notować świetne parady. Posiadanie dwóch, młodych, dobrych polskich bramkarzy, byłoby rzeczą, która dawno w Lechu nie miała miejsca. Poza tym Mrozek w Stali pewnie pogra co najmniej do zimy, a Bielice być może dałoby radę wyjąć jeszcze w tym okienku. Jak mówiłem – w tym sezonie rezerwowy, teraz zagrał, bo pauzuje Broll. Kontrakt tylko do końca czerwca… Dopiero 23 lata… Nie wiem czy Górnik chciałby go obecnie sprzedać, ale Lech powinien chociaż zbadać temat, spytać czy jest na dzień dzisiejszy możliwość transferu.

  3. Ferry pisze:

    A jak kupią jeszcze ze dwóch stoperów i Ci też się wysypią po jednym meczu to mają dokupić kolejnych ?Daleki jestem od bronienia Rutków, trenera ale czasem jest tu sporo przesady w drugą stronę. Tak samo jak z tymi kwotami za transfery jakby to czy dadzą 2 banki za kogoś było gwarantem że odpali i nie będzie miał kontuzji. Karabach jakoś nie ma grajków za miliony i jest gdzie jest. Trener od wczoraj też tam chyba nie pracuje.

    • 07 pisze:

      Przesadą jest nasprowadzac wagon obcokrajowców. Najemnicy nie będą ” umierac” za Lecha.

      • Brutus pisze:

        Myślisz że polskie kopacze są lepsze,przecież tylko o kasę chodzi i żeby się zgadzała.Co do przygotowania fizycznego z tym są problemy już od dobrych kilku lat.Skorża też mógł wcześniej poinformować klub że zamierza odejść,dlaczego tego nie zrobił,trudno powiedzieć.

      • Pawelinho pisze:

        Aha i to wina Skorży jest, że jest problem ze stoperami czy ogólnie nieudolnością tomka mamy kadrę na trzy fronty żonsom? No bez jaj. Generalnie owszem Skorża mógł wcześniej poinformować klub, ale nie znamy faktycznych szczegółów jak to wyglądało i raczej ich nie poznamy. To o czym pisaliśmy tutaj na tej stronie wielokrotnie czyli O WZMOCNIENIACH na praktycznie każdej pozycji. Nie chce mi się szukać swoich własnych wpisów bo szkoda mi na to czasu, ale przytoczę jeden szczegół bramkarz i stoper! O tych dwóch pozycjach pisałem pod koniec rundy jesiennej tzn wiosennej jak mecze były rozgrywane bodajże z Radomiakiem tym przegranym w Radomiu i jakiś jeszcze. Pisałem mniej więcej tak, że w kontekście walki o europejskie puchary potrzebny będzie nowy bramkarz, który będzie kompletny, a nie ten gra dobrze nogami (czytaj van der Hart) zaś inne atuty miał/ma Bednerek i co? Dostaliśmy turystę z Ukrainy, którego najlepszą recenzją jest fakt, że usiadł na ławce nie dlatego bo lepszym bramkarzem jest Bednarek, lecz tylko dlatego bo w Lechu nie ma prawdziwego od dawna i dalej nie ma. Generalnie problem ze stoperem pojawił się nie dlatego, że Salamon doznał kontuzji, ale dlatego bo jakby nie patrzeć w każdej chwili może odejść Satka i wtedy zostanie tak zamiast 5 nominalnych stoperów van der tulipan będzie szczęśliwy z posiada 4 zdolnych do gry piłkarzy na tej pozycji czyli Milić, Salamon, Dagerstal i młody Pingot nie licząc tego, że lubi ustawiać środku obrony Douglasa i Czerwińskiego). To brzmi jak jawna prowizorka z której ta przeklęta trójca jest znana nie od dzisiaj, a że nawiedzone tulipankowi taki układ pasuje pokazuje to iż jest to wręcz idealny układ dla miłościwie panującego w Lechu młodego panicza z Wronek. Niestety nie mam wrażenia, żeby się aktualny stan rzeczy w Lechu uległ zmianie na coś pozytywnego szczególnie wiedząc z kim ma się do czynienia i jak potrafi to (i to trzeba przyznać z uznaniem) spartolić po raz kolejny.

      • Pawel1972 pisze:

        Brutus
        >Skorża też mógł wcześniej poinformować klub że zamierza odejść<
        Ależ Skorża to zrobił, tylko najpierw Piothuś nie wierzył, że to prawda, potem tropił spiski, że niby Skorża chce iść gdzieś do egzotycznych krajów, a dopiero potem nasza mamaja zajarzyła, że jest w czarnej dupie i z łapanki, w ostatniej chwili wzięła trenera z zerową orientacją w Ekstraklasie. A czasu na uczenie się Ekstraklasy już nie było…

    • inowroclawianin pisze:

      Karabach najwidoczniej ma świetnego dyrektora sportowego i skauting. Rutek mógłby ich u nas zatrudnić jeżeli chciałby po taniości i z efektem.

      • Pawelinho pisze:

        Co do efektu to mam pewne wątpliwości bo od razu przesiąkli by rutkowizmem.

  4. Ferry pisze:

    Całe szczęście, że zagraniczne kluby nie mają najemników tylko samych wychowanków. Od kiedy to Polak jest gwarantem gryzienia trawy? Bo ja wiem, że każdy z młodych jest za to gwarantem że dwa razy prosto kopnie i chce podbijać Premier League i potem taki szybko kończy karierę. A jakby tak pograł coś tu dłużej zagrał w pucharach z 2-3 sezony to może by to lepiej wyglądało. Ale jest jak jest. Podstawa to żonglerka trenerami i mnóstwo transferów a nie to by były przemyślane.

    • Mazdamundi pisze:

      To prawda. Nie ma takiej pozycji na boisku jak ambitny Polak. Piję tu do Skórasia, który może i wiatr robi, ale piłkarsko jest bardzo ubogi póki co. Właściwie to odkąd wrócił tu 2,5 roku temu, to chyba dopiero przez ostatni miesiąc można zauważyć u niego jakiś progres. Ja osobiście jego fanem nie jestem i jego zapierdalanie wcale nie sprawia, że zyskuje w moich oczach. Od skrzydłowego wymagam goli i asyst, a u Michała zawsze było i chyba nadal będzie z tym ciężko. No ale niech się rozwija i skoro musi grać to niech mu się wiedzie.

  5. kemir pisze:

    Jest takie powiedzenie, że dobry majster zbuduje pałac z byle czego, partacz z granitów i marmurów zbuduje tylko szopę .
    Piję tu do trenera Johna van den Broma, bo może marmurów i granitów nie dostał, ale z tym co ma, szopy stawiać się nie godzi. Ba, na razie to właściwie i szopy nie ma, jest chyba tylko kibel na prędko sklecony z dykty i tektury. Co ciekawe, a właściwie tragikomiczne, trener często i gęsto chwali jakość piłkarzy, ale skoro jako trener nie przekłada tej jakości na boisku… to sam siebie wpędza w śmieszność. A to niby poważny facet i trener (były) poważnych klubów. Coś tu nie pasuje…
    Ale zostawmy to. Co innego widzę jako poważny minus. Jvd Brom poszedł na łatwiznę i jest KONTYNUATOREM myśli Macieja Skorży: ani na gram nie zmienił systemu, stylu ( ten zepsuł na dokładkę) i personaliów – poza oczywiście wymuszonymi. Tego ostatniego bym się nie czepiał – jakie są (a właściwie ich nie ma) transfery do klubu każdy widzi, obrona posypała się z przyczyn – mam nadzieję – losowych, chociaż kontuzje wszystkich stoperów to chyba rzecz bez precedensu w światowym futbolu ( nie wiem, pewnie się mylę, ale to wielka rzadkość).
    Ale dlaczego wszyscy, czego przykładem jest żałosna forma Amarala, grają jak własne babcie, tego pojąć nie umiem. Dlaczego trener nie próbuje innego systemu, czegoś innego, niż wymyślił Skorża, też nie rozumiem, bo jak coś nie działa, lub przestało działać, to wniosek jest oczywisty: jako trener szukam czegoś nowego. Nie ma się co oszukiwać: Lech był słabszy na wiosnę mistrzowskiego sezonu, bo konkurencja nie spała i strategię Skorży zjadł i przetrawił każdy trener w Ekstraklasie. Oczywiście, przy stosownych wzmocnieniach i optymalnej formie piłkarzy z powodzeniem to mogło działać nadal, ale… nie działa.
    Weźmy taki Raków. Papszun nadal męczy bułę częstochowskim antyfutbolem, ale się rozsądnie wzmacnia i – co trzeba przyznać – w tym swoim antystylu dochodzi do perfekcji. W Lechu jest proces odwrotny, zatem może jest czas, żeby wymyślić coś nowego. Ale trener nie ma tu chyba żadnej inicjatywy, nie wiem, czy z braku czasu czy po prostu nie ma pomysłu.
    Od lat gramy z jednym napastnikiem – to po części wina Rutków – ale dlaczego żaden z trenerów nie domaga się 2- 3 dobrych napastników, żeby na każdy mecz mieć alternatywę dla ustawienia i strategii? Te ciągłe 4-2-3-1 jest już dosyć archaiczne i – powtórzę – dawno rozpracowane w Ekstraklasie. Przy braku jakości/formy piłkarzy dobrze być nie może.
    Temat rzeka, ale od kogoś takiego jak JvnB wymagałbym jednak jakiegoś pomysłu. A tego nie widać, takiego Lecha mógłby prowadzić dowolny Żuraw, albo inny nieudacznik.
    PS. Może i pomysł miał, ale tym pomysłem”zajechał” piłkarzy. Tego nie wiem.

    • edved pisze:

      Jaki system inny system proponujesz przy obecnym stanie kadrowym?

      • 100h2o pisze:

        Tak. Tu nie chodzi „o system” tu chodzi o POMYSŁ na granie i wdrożenie tego pomysłu, konsekwentne . System , żaden, meczu nie wygrywa. Trener jest zaś po to trenerem by DOBRAĆ graczy ( z tych co ma i z rezerw, juniorów nawet) i być sktecznym. Czasami za cenę „piękna futbolu” jak inaczej nie można. I musi być widoczny postęp w grze graczy ( którym teoretycznie piłka nie powinna uciekać na 2 metry i powinni podawać celnie- np jak podawali sobie gracze Dudelange, a także zmusić graczy BY BIEGALI). A jak nie to na trybuny „zawodowców” .
        Nie pojmuję po co w kadrze 1 Lecha gracze którzy…. grają w rezerwach ( Kozubal, Bąkowski, Czekała, Antczak). Czy z tego że są WPISANI NA LISTĘ wyniknie coś konkretnego? Dla klubu?
        Brom odcina „konkurencję” w drużynie co jest ( jak mówił np Kamiński po treningach i po debiucie w Bundeslidze) podstawą ZAPIERDALANIA i na treningach i w meczu!
        Czekanie ponad pół meczu „aż przełamie się” Amaral to tragedia.
        Ja nic nie rozumiem bo:
        1- nie widać „panowania na boisku”
        2- nie widać szybkiej wymiany piłki po ziemi
        3- nie widać po holendersku „rozbieganej drużyny”
        4- nie widać „młodych”, którzy ( a Szymczak to już nie junior- ma 20 lat!) grają po 5 max 10 minut.
        5- gra jedynie i to z musu bo Czerwiński (!!!) kontuzja – Maks Pingot (19) i po mojemu to naprawdę „wrzucenie na głęboką wodę” bo gra na stoperze !

        Nic nie idzie do przodu w grze Lecha , ja nie widzę ŻADNEGO postępu. A nędzne wyniki ze Śląskiem, Mielcem, Płockiem i to u siebie (piszę bo to tylko liga) aż nadto to pokazują. Bo porównanie z Europą ( polska liga!) granie w piłkę nożną i tak zawsze było cieniutkie.
        Piszę o całej lidze bo czasami Lechowi i innym „zdarzały się radosne wypadki przy pracy” -Austria Wiedeń/Grashoppers, Mcity, Juve, eliminacje Żurawia, albo „szczęśliwe losowania”.
        Uff ale mnie wzięło…. ;-)

      • Pawel1972 pisze:

        100h2o
        >Nie pojmuję<

        I to powinieneś sobie ustawić w sygnaturce, jako motto.

  6. Pawel68 pisze:

    Piszecie o jakiś systemach,taktykach?A ja mam pytanie Karstrom w 60 min z amatorami nie miał sił dalej biegać,tak jak i Milic i reszta naszych?Dlaczego nie mają siły biegać?Nawet jak przejdziemy w czwartek luksemburczyków to czeka nas pasmo klęsk bo w naszej lidze nie wygramy nic ,a w grupie będzie Młocka zdrowa!Niestety rutkowscy nigdy się nie poddadzą…!

    • 100h2o pisze:

      A Ty dalej dmiesz do upadu i monotonnie w tę samą trąbkę. Za Skorży biegali a za Broma nie biegają. Wytłumacz mi proszę co mają do tego Rutkowscy? Prosto tak bym zrozumiał. Tym bardziej ( jak chyba wiesz choc może tego nie dostrzegasz „zaślepiony Rutkowskimi”) że to dopiero POCZĄTEK SEZONU a ponoć (wg Broma) „bardzo dobra atmosfera w szatni”. Więc pewnie to Rutkowscy powinni biegać po boisku wraz z Klimczakiem i Rząsą , a piłkarze powinni się opierdalać i brać bejmy z kasy.
      Żebyś mnie zrozumiał to napiszę dużymi literami i po polsku ….. PISZĘ O BIEGANIU PIŁKARZY LECHA PO BOISKU W CZASIE MECZU ( bo gówno mnie obchodzi czy biegają na treningu czy na rozgrzewce ) !

      • Pawel68 pisze:

        Nie mają siły biegać piłkarze Lecha w czasie każdego meczu za Brooma!Czego ty nie rozumiesz?Jak nie mają siły biegać to przegrywają,a Batumi i Luksembuczycy są tak słabi ,że wygrywamy(chociaż z Batumi też przegraliśmy!)Doprowadził do tego Rutkowski zatrudniając tego trenera i przygotowując skład na sezon!

      • Pawel68 pisze:

        Przepraszam też jesteś na misce u tych szkodników?Bo ostatnio wszyscy znani piewcy Rutkowskiego spierdolili do nor i się nie wynurzają?

      • Tetryk78 pisze:

        Rutkowscy mają to do tego, że swoim działaniem osłabili klub. Mają to do tego, że sprzedają najlepszych piłkarzy a kupują jakieś totalne ogórki. Pokazują każdemu, że tak na prawdę zapierdalać nie ma sensu bo sukces sportowy nikogo nie interesuje. Kasa ma się zgadzać zarządowi. I tylko to jest ważne.

      • 100h2o pisze:

        Kurde żeby to było DZISIAJ takie proste… wywalić Rutkowskich a nagle >>>> mamy San Francisco. Oj marzyciele. Dzisiaj jest dzisiaj a nie za 100 lat. Jakbyscie nie wiedzieli a trenerem Holender w drewniakach.
        Co do tego dla kogo pracuje lub nie to gówno to kogo obchodzi. I Ciebie @Paweł68 choc podejrzewam że leczysz tutaj swoje frustracje. Weż kopnij psa. Może Tobie ulży .

    • Pawel1972 pisze:

      >Dlaczego nie mają siły biegać?<

      Ostu tłumaczył to ochnaście razy.

  7. Pawel68 pisze:

    Lech Poznań doszedł do porozumienia ws. transferu Jana Bednarka‼️ Rekord Ekstraklasy o krok –
    @SouthamptonFC
    ma dostać 0 mln € + bonusy. Całość może wynieść aż 0 mln €‼️ Piłka po stronie Bednarka, który na stole ma czteroletni kontrakt. Decyzja w ciągu 2-3 dni.
    @SportINTERIA

  8. inowroclawianin pisze:

    Brakuje stabilizacji w obronie. Ciągle gra kto inny, a to nie sprzyja. Nie wiem skąd nagle tyle kontuzji i co się stało że Salamon aż tak długo się leczy.
    W ofensywie też jest dużo gorzej. Bez Kamińskiego i ze słabym Amaralem to zupełnie inny Lech. Nie ma nikogo na zmianę, są braki kadrowe, a Rutek tradycyjnie wszystko olał. Wiosną mieliśmy dodatkowo Kownackiego, Ramireza i Tibe, teraz oni już wejść nie mogą. Szczególnie odczuwalny jest brak Kownackiego, który był niezłym rezerwowym w poprzedniej rundzie. Tak to jest gdy wszystko robi się byle jak i po taniości.

    • 100h2o pisze:

      @inowrocławianin – takie mamy w Lechu klimaty. Mistrzostwo i …. 5 lat leżenia do góry brzuchem. Normalka ;-) Spotkamy się tutaj (albo i nie) za 5 lat i będziemy się cieszyć (albo i nie) :-)

      • Pawel68 pisze:

        Lecz się chociaż na kończyny bo łeb po tych urazach już masz nie do uratowania chyba ,że przeszczep od świni?Współczuję!

    • Pawelinho pisze:

      inowroclawianin bo problemem Lecha jest brak jakościowych zmienników i piłkarzy piszesz o Kamińskim czy Amaralu, ale też był Ishak, któremu brakowało klasowego (z zachowaniem umiaru) rywala. Podobnie jest aktualnie. Jakby nie patrzeć w zeszłej rundzie zarówno Ishak jak Amaral za rywala mieli odpowiednio Kownackiego i Ramireza, których w Lechu aktualnie nie ma. Podobnie jak piłkarzy, którzy byliby ich w stanie zastąpić jeden do jednego. Dlatego na takiej zasadzie należy traktować przyjście Velde, który mimo krytyki może i zasłużonej to jednak jakby nie patrzeć aktualnie robi w Lechu liczby, których w poprzedniej rundzie/sezonie nie miał. Ja bym norwega zbyt szybko nie skreślał podobnie jak Sousy, a już szczególnie tego drugiego po prostu trafił na zły moment, ale tak jak Velde potencjał ma tylko jak to w zwyczaju bywa problemem jest słaby mental całej drużyny bo to nie jakiś tam ligowy średniak tylko MP i tutaj jednak trzeba umieć sobie radzić z presją, a widać po piłkarzach, że sobie zwyczajnie z tym nie radzą. Zresztą gdyby tak było to grali by w lepszych klubach i lepszej lidze niż nasza. Ogólnie jestem też zdania, że w Lechu nie jest potrzeba trener taki jaki jest obecnie, któremu wszystko pasuje czy nie potrzebuje wzmocnień albo jest zadowolony z porażki, a niezadowolony z wygranej tylko taki, który weźmie te piłkarzy za fraki i postawi do pionu. Ktoś taki jak nie wiem Skorża czy dawniej Smuda. Tak czy inaczej wszystko wróciło do rutkowej normy sprzed Skorży i majstra na stulecie. Po prostu wraca bylejakość w najgorszym amatorskim wronieckim wydaniu i nic z tym nie można zrobić co jedynie merytorycznie skrytykować taką minimalistyczną typową dla rutków postawę. Zamiast mieć plan działania już zimą to mamy prowizorkę tak naprawdę. Owszem można pochwalić za szybkie znalezienie nowego trenera, ale od tego czasu ŻADNYCH pozytywnych ruchów ze strony włodarzy, a jedynie widzę to co było przez ostatnie 7 lat czyli mnóstwo negatywów lub kto woli rutkowskich demonów.

    • 100h2o pisze:

      ha ha ha ha ha weterynarza mamy na forum

      • 100h2o pisze:

        to powyżej do ostatniego lekarskiego wpisu Pana lekarza od świń = @Piotr+iPaweł68 nie do Ciebie @Pawelinho,sorry. Taki układ komentarzy, sorry. Obiecuję że już daję spokój z tym cyckiem ;-)

  9. 100h2o pisze:

    ps Przepraszam Wszystkich czytelników forum że musieli to czytać TO BYŁO ŻAŁOSNE. PRZEPRASZAM.

  10. Tadeo pisze:

    Panowie , jak widać z waszej dyskusji to i na forum zaczyna się źle dziać.Czy naprawdę tak musi to wyglądać , żebyśmy my sobie zaczęli ubliżać, i do gardeł skakać? Rutkowskim w to graj , bo przecież o to też im chodzi , żeby kibiców poróżnic między sobą. Czyż nie najważniejszy jest Lech , jak ta Wroniecka zaraza , z którą powinniśmy wspólnie walczyć?Przeżyłem z Lechem wzloty i upadki , bo kibicuję już Lechowi ponad 50 lat , ale to co wyprawiają z Lechem Ci nieudacznicy z zarządu, nie pamiętam.

  11. ColgatesBilly pisze:

    Jak by policzyć to Velde akurat ma najlepsze liczby w Lechu, ale już nie spytam o liczby w Lechu jego nowego „kapitana” Murawskiego, choćby odbiorów, czy też wpływu, jakiegokolwiek na grę pomocy.

Dodaj komentarz