Liga Konferencji: Lech Poznań, Villarreal, Hapoel Beer-Sheva i Austria Wiedeń

W piątek, 26 sierpnia, o godzinie 14:30 w tureckim Stambule odbyło się losowanie fazy grupowej piłkarskiej Ligi Konferencji sezonu 2022/2023. Udział w nim wziął Lech Poznań, który już po raz piąty w swojej historii awansował do rozgrywek grupowych. Wcześniej Mistrz Polski rywalizował w grupie w 2008, 2010, 2015 i 2020 roku wychodząc dwa razy do 1/16 finału.



W fazie grupowej Ligi Konferencji 2022/2023 wystąpi 5 zwycięzców ścieżki mistrzowskiej IV rundy kwalifikacyjnej (w tym Lech Poznań), 17 triumfatorów dwumeczów IV fazy eliminacyjnej ścieżki niemistrzowskiej oraz aż 10 przegranych IV rundy kwalifikacyjnej Ligi Europy. W Lidze Konferencji 2022/2023 zagrają łącznie 32 kluby, które zostały dziś rozlosowane do 8 grup po 4 zespoły. Wcześniej 32 drużyny według współczynników UEFA rozdzielono do czterech koszyków, Mistrz Polski ze współczynnikiem 6.000 znalazł się w czwartym koszyku trafiając na końcu do grupy C z Hiszpanami, Izraelczykami oraz Austriakami.

Dokładny plan kiedy i z kim zagra Lech Poznań w Lidze Konferencji 2022/2023 będzie znany najpóźniej w sobotę rano. Mecze fazy grupowej odbywają się w czwartki o godzinie 18:45 oraz o 21:00 (terminarz poniżej). Z każdej czterozespołowej grupy do 1/16 finału wyjdą po dwa najlepsze kluby. Wszystkie grupy Ligi Konferencji 2022/2023 podamy za moment w osobnej wiadomości.

Rywale Lecha Poznań w fazie grupowej Ligi Konferencji 2022/2023:

Villarreal (Hiszpania)
Hapoel Beer-Sheva (Izrael)
Austria Wiedeń (Austria)

Już wkrótce na łamach serwisu KKSLECH.com rozpoczynamy unikalną serię artykułów, które w wyczerpujący i doszczętny sposób przedstawią oraz w dogłębny sposób przeanalizują każdego rywala Kolejorza w fazie grupowej UEFA Conference League 2022/2023 pod każdym możliwym względem. Cykl materiałów na temat naszych grupowych przeciwników będzie identyczny do tego, który obowiązywał przy okazji rywalizacji z Karabachem Agdam, Dinamem Batumi, Vikingurem Reykjavik czy F91 Dudelange. Zbiór wszystkich materiałów z poprzednich lat -> TUTAJ.



Terminarz Ligi Konferencji 2022/2023:

1. kolejka – 8 września
2. kolejka – 15 września
3. kolejka – 6 października
4. kolejka – 13 października
5. kolejka – 27 października
6. kolejka – 3 listopada

Mecze fazy grupowej rozpoczynają się o godzinie 18:45 i 21:00.

Premie w Lidze Konferencji 2022/2023:

2,94 mln euro (awans do fazy grupowej)
500 tys. euro (wygrana meczu w grupie)
166 tys. euro (remis w fazie grupowej)
650 tys. euro (1. miejsce w grupie)
325 tys. euro (2. miejsce w grupie)

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <





53 komentarze

  1. Mario85 pisze:

    Oho poza Żydami grupa spoko. Zwłaszcza mecz z Hiszpanami będzie pięknym widowiskiem ;D

  2. S_KKS pisze:

    Jak się nie ma co się lubi, to się lubi co się ma. Interesująca sportowo i marketingowo grupa=:D

  3. Maciej1981 pisze:

    Powiedziałbym nawet, że zeszłosezonowy Lech Skorży byłby w stanie wyjść z tej grupy.

  4. Dula pisze:

    O punkty będzie ciężko

  5. 07 pisze:

    W obecnej formie 6 zwyciestw to obowiązek. Wychodzimy z grupy bez problemu. ;)

  6. Max Gniezno pisze:

    Lech z wiosny miał potencjał na wyjście z tej grupy. Wręcz byłby faworytem do drugiego miejsca.
    Lech obecny może uciułać co najwyżej jeden remis przy odrobinie szczęścia.

  7. Didavi pisze:

    Villarreal bardzo fajnie. Jest mocny, klasowy, atrakcyjny rywal. Austria też fajnie, wiadomo. Szkoda, że Beer Sheva z drugiego. Rywal nieciekawy, a trudny.

  8. Dula pisze:

    Kto pierwszy ósmego do ogóle nią?

  9. Brutus pisze:

    Ciekawie zapowiada się starcie z Villarreal,Austria też będzie chciała się zrewanżować za pamiętną porażkę.

  10. Wielkopolanin pisze:

    Piotr, Karol i Tomasz módlcie się o jak najmniejszy wymiar kary 😉

  11. Wielkopolanin pisze:

    Niedziela handlowa ciekawie się zapowiada …

  12. Pawelinho pisze:

    Mogło być gorzej. W zasadzie tylko Villareal sportowo i piłkarsko poza zasięgiem Lecha, który w takiej formie nawet z pozostałym rywalami może mieć ciężko. Nie jestem optymistą nawet jeśli Hapoel Beer-Sheva czy Austria Wiedeń. Aż przypomniał się pamiętny fantastyczny mecz rewanżowy i gol Rafała Murawskiego. Jednakże pomiędzy tamtym, a tym obecnym Lechem widać różnicę nie tylko w ambicji, ale przede wszystkim tamten zespół Lecha piłkarsko stał wyżej niż to coś obecnego. Ten obecny Lech jest po prostu słaby w każdym aspekcie piłkarskiego rzemiosła.

  13. Kibic z Bydgoszczy pisze:

    Nikt nie napisze, że pechowe losowanie? ;-) Mental się zmienił, po meczach z kelnerami ;-)

    • Mirco pisze:

      E tam Kolego po szalu – wg mnie zaj…iste losowanie ;-) co tam żółta torpeda z Hiszpanii, będzie z nimi ciężko, jednak jak mamy grać w Europie to jak z kimś przegrać to przynajmniej z porządnym rywalem. Zamiast tej mośkowej ekipy ciekawszy byłby fc koeln, ale i tak jest fajna grupa.

  14. robson pisze:

    Gdyby Lech miał trenera, grupa na spokojnie do wyjścia. Nawet z obecnym składem. Ale nie ma, więc pewnie skończy się na maks 4 pkt.

    • Pawel1972 pisze:

      Jasne, to trener nie zrobił transferów, to trener wybrał się z łapanki (bo chociaż Pioth i s-ka o odejściu Skorży wiedzieli od tygodni, to żadnej opcji nie mieli), to trener źle przygotował fizycznie zespół (chociaż przygotowania robili głównie asystenci Skorży), i to trener zrobił masę kontuzji…

      Jak widać, zarząd też ma swoich pożytecznych idiotów.

      • robson pisze:

        A gdzie ja rozgrzeszam zarząd? Ktoś tego trenera zupełnie nie pasującego do realiów polskiej ligi wybrał i trio z zarządu jest za to odpowiedzialne.

        Problemy fizyczne Lecha i kontuzje nie tłumaczą kompletnego braku organizacji i koncepcji gry. Zamiast poprawy, z każdym meczem jest coraz gorzej. Nawet przy wspomnianych problemach, Lech powinien mieć w tabeli chociaż 5-6 pkt. więcej.

      • Pawel1972 pisze:

        A po czym poznajesz, że nie pasuje do polskiej ligi? Po tym, że z drastycznie osłabioną i źle przygotowaną drużyną nie leje wszystkich? Nie ma trenera, który na dziś coś by znacząco poprawił.

    • mario pisze:

      4 punkty to ja dzisiaj biorę w ciemno

  15. mario pisze:

    za Trenera Skorży byśmy powalczyli. Parę punktów na bank by wlacialo.

  16. leftt pisze:

    Nawet nie oceniam tego losowania. W aktualnej formie i tak grozi sześć wpierdoli, niezależnie od tego, na kogo byśmy trafili.

  17. Pawel68 pisze:

    Jakbyśmy byli normalnym klubem to grupa do wyjścia!Ale niestety będą srogie baty…

  18. fox pisze:

    W tej formie z tym trenerem i tym zarządem o żadnym remisie nie ma mowy.Trzeba myśleć o lidze bo przecież wzmocnień nie było i nie będzie więc piłkarze zostaną zajechani na śmierć co już widać to po pierwsze ,po drugie ten trener już nic z tej drużyny nie wyciągnie bo po prostu nie potrafi.po trzecie zarząd jest zadowolony bo 3 bańki wleciały i resztę mają w 4 literach.Co by tutaj nie napisać nasz kochany Kolejorz po przez działalność tych trzech panów R.K.Rz stał się pośmiewiskiem całej Polski.Czasami tak sobie myślę,że oni jak siedzą na tych trybunach słyszą te gwizdy czytają te banery to nie jest im po prostu wstyd.Ja jakem stary bym tego nie wytrzymał.

  19. Levin_9 pisze:

    Trafiłem tylko Villarreal, z trenerem i normalnie przygotowanym zespołem, powalczylibyśmy z drużyną Izraelską o 2 miejsce. Łatwo ograli Mińsk i FC Lugano, obecnie poza naszym zasięgiem. Nie sądziłem że Austria Wiedeń w ostatnich latach jest aż tak słaba na arenie międzynarodowej, z tamtej drużyny, pozostała już tylko nazwa. Rafał Murawski miał swój mecz chwały, pora na Radosława, Pawła Murawskiego. Największą niewiadomą są Hiszpanie, jak potraktują grę w LK.

  20. edved pisze:

    Hiszpanie absolutnie poza zasięgiem, ale pozostali nie mają kim straszyć. Jeśli towarzystwo się ogarnie to drugie miejsce w grupie jest do zrobienia. w Austrii rządzi Salzburg. Poza tym moglibyśmy się obawiać Sturmu czy Rapidu, ale nie Austrii Wiedeń. Co do Hapoelu to realnie to jest poziom górnej połówki Ekstraklasy. Austria pewnie by się biła o pierwszą trójkę, ale nie o tytuł. To już nie ten klub co kiedyś.

  21. Bigbluee pisze:

    Bilety na Villarreal po 150zl, Karnetowicze w ramach abonamentu dostaną kiełbasę gratis.
    Kibice będą mogli zobaczyć w europejskim oknie wystawowym wielu zawodników z CLJ oraz wyróżniających się zawodników rezerw, zajmujących ostatnie miejsce w lidze.
    Trener da odpocząć zawodnikom pierwszego zespołu którzy muszą się przygotować do meczu ligowego aby odrobić 7 punktową stratę do przedostatniej drużyny.

  22. Bart pisze:

    Not great, not terrible

  23. Reyvan pisze:

    Gdyby piłkarze Lecha byli w swojej normalnej formie, a klub byłby zarządzany w sposób normalnym, napisalibyśmy spoko grupa, można pograć, Hiszpanów nawet u siebie dałoby się może zaskoczyć, i Lech nie byłby od awansu z drugiego miejsca.
    Ale w obecnej sytuacji, to może przypominać grę w LE z sezonu 20/21/
    A na deser wpierdole w lidze.

  24. Kaktus108 pisze:

    Ciekawa grupa, taka w sam raz żeby w dobrej formie coś ugrać, a w złej dostać srogi oklep. W jakiej formie jesteśmy wiadomo.

  25. El Companero pisze:

    awans do grupy to realizacja celu. Nikt nie liczy na zajęcie miejsca w grupie. Szybko musimy z tj grupy spierdzielać, zając 4 miejsce i zająć się ligą. Jeśli chcemy dobrego rankingu Lech musiałby co roku grać w pucharach w grupie chocby takiej LK. Wyniki w grupie nie są istotne. Ale wtedy mielibyśmy tych 15-20 000 pkt w rankingu i co roku latwiejszą drogę do grupy. Tak robi wiele drużyn ze słabszych piłkarsko krajów. Skupiać się na awansie do grupy a potem grać bez nożna na gardle. Pogodzić ligę z pucharami,Wtedy wszyscy byliby zadowoleni a kibice wróciliby na stadion. Na dziś ucieka nam wiele drużyn , które potrafią 3 rok z rzędu awansować do grupy LK. Na dzień dzisiejszy gra w grupie LK to tylko przygoda dla zawodników, która się skończy za kilka tygodni. Moze zarobią kilkaset tysiecy eur i to wszystko. Klub musi się tak zaprogramować żeby odzyskać współczynnik, co roku awansować do grupy, pograć w niej i równocześnie wygrywać w lidze. Tylko wtedy klub będzie uważany jako poważny i silny w Polsce. Na razie mamy dziadostwo.

  26. tomasz1973 pisze:

    No to parafrazując wypowiedź Jasia wracającego ze świadectwem można rzec „jeszcze 6 wpierdali i można zapomnieć o epucharach”.

  27. J5 pisze:

    Przy tej formie Lech nawet w grupie złożonej z pierwszoligowców nie byłby faworytem. Ale w piłce nożnej różne cuda się zdarzają

  28. Kaktus108 pisze:

    Ciekawe czy na mecz w Hiszpanii będzie składanka i oszczędzanie zawodników na ligę, przecież tradycję trzeba szanować.

  29. Jakub80 pisze:

    Jutro o 20 na meczykach Dawid Dobrasz ma wypytać tego naszego pożal się Boże prezesine. Mam nadzieję że go nie oszczędzi i zapyta go o to wszystko co nas boli. Dawid bardzo często cytuje KKSLech.com.

  30. Ostu pisze:

    No jeśli Brom zrobi ten sam błąd i na Hiszpanów wystawi jakiś drugi skład to straci szatnię tak samo jak Darek – nasi zawodnicy jedyne co mają to właśnie frajdę z tego powodu że mogą grać z takimi zawodnikami – tu nie ma co odpuszczać pucharów, tu TRZEBA grać na maxa nawet kosztem ligi…
    Jeśli miałem rację i zmiany treningowe dadzą efekt pod koniec rundy jesiennej to jest szansa po odpowiednim przygotowaniu „intensywności” zacząć pracę nad taktyką w przerwie zimowej…
    Wcześniej NIE ma szans na to
    1. Bo nie ma bazy „fizyczności”
    2. Bo nie ma czasu na treningi
    A ten kto miałby choć odrobinę WIEDZY przewidziałby takie konsekwencje – weź kurwa wypierdalaj ignorancie tomaszku i dupy nie zawracaj….
    Bo nie dość że narażasz klub na straty to JESZCZE na śmieszność….
    A ty Piotrek jak chcesz umierać za takiego palanta to twoja wola – kto bogatemu zabroni – ale czy ty jesteś WYSTARCZAJĄCO bogaty….?!

    • Pawel1972 pisze:

      Przepraszam, a to my w ogóle mamy pierwszy skład? To np. kto jest w tym pierwszym składzie za napastnikiem? Marchewa? No chyba tak, bo na dziś jest lepszy od Amarala i Sousy. A kto na bramce jest tym pierwszym składem – Bednarek o poziomie max Lecha II, czy Rudko, który nawet w Lechu II nie powinien grać? A kto na skrzydłach?

  31. 100h2o pisze:

    Czekałem na mecze w UEFA i fajnie. Reszta się nie liczy. Mam też nadzieję, że w lidze zobaczę w końcu grających więcej niż 5 minut Antczaka czy Kozubala i Pacławskiego. No i Pingota. Bo tak naprawdę żadnego szału w lidze się nie spodziewam w obecnym sezonie.
    Więc niech będzie to „europejskie święto”, cokolwiek miałby się dziać.

  32. inowroclawianin pisze:

    Raczej smary i ostatnie miejsce, ale tym razem ekipy dość ciekawe. Fajne wyjazdy do Austrii i Hiszpanii się szykują.

  33. Erwin pisze:

    Grupa ciekawa, Villarreal nie do ojebania, natomiast pozostałe ekipy jak najbardziej w naszym zasięgu, oczywiście nie z tą formą. Na dzisiaj jakbym miał typować to 6 konkretnych wpierdoli i koniec przygody, pytanie co będziemy reprezentować w przyszłości i czy uda się chociaż jakiś remis i skromne zwycięstwo u siebie, czas pokaże, ja jestem raczej mocno pesymistycznie nastawiony i nie oczekuję niczego, sezon jest już przegrany i to jest smutne, że jeszcze na dobre nie ruszyliśmy, a już wjechała konkretna mokra szmata, no bo na czym tutaj budować pozytywne nastawienie, mecze z Islandczykami czy Luksemburczykami lepiej przemilczeć, ruchy zarządu, trener, no właśnie, natomiast w lidze jest kompletna klapa, czekam na dalszy rozwój wydarzeń, na spokojnie, bez nerwów, no bo przecież ileż można…

Dodaj komentarz