Warto wiedzieć: Lechia – Lech (31.08.2022)

Stały przedmeczowy cykl „Warto wiedzieć” to materiały z krótkimi ciekawostkami i informacjami na temat spotkania Kolejorza z danym rywalem, rzeczy o których warto pamiętać przed każdym kolejnym meczem Lecha Poznań oraz o których po prostu warto wiedzieć. Wszystko co najważniejsze publikujemy w jednym miejscu kilkadziesiąt godzin przed pierwszym gwizdkiem sędziego.



Warto wiedzieć: Lechia Gdańsk – Lech Poznań (31.08.2022)

O polepszenie bilansu – W środę Lech zagra z Lechią po raz 79 w historii i 63 w Ekstraklasie mając szansę na 38 zwycięstwo (33 w Ekstraklasie). Poznaniakom brakuje tylko 3 bramek do 100 goli wbitych Lechii na wszystkich frontach i 3 trafień do granicy 90 bramek strzelonych w Ekstraklasie.

Raczej będą gole – W ostatnich 13 meczach obu ekip na 2 frontach zawsze były gole. Ostatni raz bramka nie padła wiosną 2017 roku, kiedy mecz przy Bułgarskiej zakończył się remisem 0:0. W Gdańsku gole padały w ostatnich 12 meczach. Po raz ostatni remis 0:0 w spotkaniu Lechia – Lech miał miejsce w sezonie 2011/2012.

14 mecz na nowym stadionie – W środę Lech zagra na nowym obiekcie w Gdańsku po raz 14 w historii. Bilans ma niekorzystny – 5-2-6, gole: 16:16. Tylko w pierwszym meczu obu ekip na nowym stadionie nie padły gole, 4 razy zdarzyło się, aby Lech na nowym obiekcie w Gdańsku nie strzelił bramki.

Nieszczęsny 20 luty – Lech przez cały zeszły sezon Ekstraklasy przegrał tylko 4 razy. Jedną z porażek poniósł 20 lutego 2022 roku, kiedy piłkarsko był lepszy od Lechii, ale przegrał w Gdańsku 0:1 przez nieskuteczność i bramkę Filipa Koperskiego w 87 minucie gry po dośrodkowaniu z rzutu rożnego. Czas się odegrać!

Najgorsi – Lech ma najgorszą ofensywę w lidze (tylko 3 strzelone gole), Lechia ma za to najgorszą obronę w Ekstraklasie (12 straconych bramek).

Seria porażek – Lechia przegrała ostatnie 3 ligowe spotkania tracąc w nich aż 7 goli. Gdańszczanie na wygraną czekają od 31 lipca.

Dorzucić kolejną porażkę – Lechia przez cały zeszły sezon ligowy przegrała w Gdańsku tylko raz. Tego lata już zaliczyła jedną porażkę u siebie. W lipcu lechiści ulegli na swoim obiekcie Koronie Kielce 0:1.

Odskoczyć outsiderowi – Lechia dość niespodziewanie zajmuje obecnie ostatnie 18. miejsce w lidze. W razie wygranej Lech odskoczyłby gdańszczanom na 4 punkty. Mógłby się w ten sposób odegrać za lutową przegraną po której stracił fotel lidera.

Problemy Lechii – W Lechii atmosfera jest gorsza niż w Lechu. Mówi się o zwolnieniu trenera Tomasza Kaczmarka, kapitańską opaskę stracił Flavio Paixao, który teraz rzekomo leczy uraz, w sobotę zawodnicy mieli rozmowę pod płotem z kibicami, piłkarze nie dogadują się ostatnio ze sztabem szkoleniowym.

Lechia regularnie traci gole – Lechia ostatni raz zagrała na 0 z tyłu w lidze dnia 14 maja w meczu z Pogonią Szczecin w Gdańsku (0:0). Natomiast Lech ostatni raz nie stracił bramki na wyjeździe w Ekstraklasie dnia 16 kwietnia (Wisła P. – Lech 0:1).

Odczarować wyjazdy – Wliczając mecze na wszystkich frontach poznaniacy w sezonie 2022/2023 jeszcze nie wygrali na wyjeździe – 0-3-2, 5:9. Kolejorz ostatni raz triumfował na obcym terenie 14 maja z Wartą Poznań w Grodzisku Wielkopolskim (2:1).

Jasna stawka – Dla Lecha ten mecz ma jasną stawkę. Jeśli Kolejorz wygra, to wydostanie się ze strefy spadkowej i do lidera będzie stracił 9 punktów mając do rozegrania jeszcze zaległe spotkanie z Miedzią.

Były lechita kontra Lech – W środę przeciwko Lechowi może zagrać Maciej Gajos. Od odejścia z Lecha w meczach z Kolejorzem zaliczył bilans 3-0-5. Jedno zwycięstwo miało miejsce po karnych w Pucharze Polski.

Tłumów nie będzie – W Lechii atmosfera jest nieciekawa, tłumów jutro nie należy się spodziewać. Lutowy mecz z Lechem przyciągnął na stadion tylko 11002 widzów, w środowy wieczór frekwencja może być mniejsza niż 10 tysięcy.

Śledźcie nas – Jutro z tradycyjnym przedmeczowym i meczowym raportem na żywo tym razem prosto z Polsat Plus Areny w Gdańsku ruszamy na KKSLECH.com już o godzinie 19:05. Jak zwykle podczas relacji nie zabraknie pierwszych zdjęć. Transmisja na C+ Sport i TVP Sport.

Frankowski rozjemcą – Arbitrem środowych zawodów nad morzem będzie Bartosz Frankowski z Torunia. Za VAR będzie odpowiadał za to niedzielny arbiter przy Bułgarskiej, Tomasz Kwiatkowski z Warszawy.

Lech jest faworytem – Według bukmacherów faworytem do zwycięstwa w środę, 31 sierpnia, o godzinie 20:30 będzie Lech. Średni kurs na wygraną Kolejorza wynosi 2.10, na remis 3.55 a na triumf Lechii 3.45.

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <





2 komentarze

  1. Mirco pisze:

    Jutro po zwycięstwo! To że betony mają problemy, nie powinno nas mylić, mecze z nimi nigdy łatwe nie są. Ja tam nie oczekuję cudów, niech nawet znowu będzie wymęczone i wyszarpane 1:0… byle były 3 punkty. Ja widzę to tak, że nasz problem leży w głowach zawodników, którzy po kilku ;przegranych w lidze grają piach. Oczywiście nasz zakręcony trener ze swoją „wybitną” taktyką nie pomaga, no i oczywiście cały zarząd który swoimi działaniami, kadrę naszą osłabił. Kit jednak z tym – nadal uważam, że nasza rodzima ekstraklapa jest tak cienka, że jak nasi wygrają kilka spotkań to migiem do czołówki doskoczą. Wiemy jednak, że o ile w u nas w Polsce mecze da się jakoś przepchnąć, to w europie, już to nie przejdzie….

  2. 07 pisze:

    Pamietam konferencje prasową trenera Kaczmarka przed kilkoma miesiacami. Zarzekał się ze beda grali otwartą piłkę….. ta. W meczu nastawili się na kontry. Wygrali po farcie, ale przeciez Lechia grała wtedy głównie dla Pogoni….. gdzie asystentem był Kaczmarek. Pierwszy powazny kryzys Kaczmarka i zdaje się po meczu jego koniec bo w Polsce jak stracisz szatnie to tracisz robotę ….. Easy.

Dodaj komentarz