Oko na grę: Mikael Ishak

W materiach z cyklu „Oko na grę” w każdym oficjalnym meczu Lecha Poznań baczniej obserwowany jest przez nas wybrany wcześniej zawodnik Kolejorza. W każdym spotkaniu wybrany piłkarz zostaje poddawany naszej analizie w tym często także statystycznej. Najpóźniej kilka godzin po meczu publikowane są wnioski na temat jego gry + ogólna ocena występu przeciwko danemu rywalowi.



Mikael Ishak po powrocie do zdrowia po niegroźnym urazie gra ostatnio bardzo dużo, więcej niż można się było tego spodziewać. Zdrowy Szwed nie podlega rotacji, na razie jakoś radzi sobie fizycznie o co można było się obawiać. Jego kolejny występ od początku był dobrą okazją, by pierwszy raz od początku marca bliżej przyjrzeć się postawie kapitana Kolejorza w ramach cyklu „Oko na grę”.

Opis gry:

Mikael Ishak już w 4 minucie powinien zdobyć gola. W pierwszej, ciekawej akcji Lecha Poznań z udziałem paru zawodników Szwed otrzymał piłkę w okolicach 11 metra. Uderzył mocno, celował w prawy narożnik bramki Dante Stipicy, ale jakość tego strzału pozostawiała już wiele do życzenia. Taki snajper nie powinien się wówczas pomylić, może dość przypadkowo otrzymał piłkę w polu karnym, lecz w 4 minucie Szwed wręcz musiał trafić do siatki z takiej odległości. W 10 minucie to Ishak wziął się za rozgrywanie piłki, jednak źle podał. Dopiero w 20 minucie obserwowany piłkarz w końcu zrehabilitował się, wtedy Mikael Ishak znalazł się tam, gdzie powinien być rasowy napastnik. Kapitan Lecha Poznań czyhał pod bramką na piłkę i jednocześnie na błąd obrony Pogoni, defensorzy rywala źle wybili piłkę, ta trafiła prosto na nogę Ishaka, który mocnym uderzeniem pod poprzeczkę doprowadził do wyrównania.

null

Mikael Ishak po golu na 1:1 był bardzo aktywny, w ustawieniu z drugim nominalnym napastnikiem Filipem Szymczakiem zamieniającym się stronami z Michałem Skórasiem często schodził na boki pola karnego, w 39 minucie oddał efektowny strzał z powietrza po którym piłka nieznacznie minęła prawy słupek bramki Pogoni Szczecin. W 48 minucie Szwed pojawił się z drugiej strony boiska, będąc lekko poza polem karnym zagrał w tempo do wbiegającego na piąty metr Michała Skórasia, który z pomocą słupka wyprowadził Mistrza Polski na prowadzenie. Przytomnie i aktywnie grający Mikael Ishak do gola dołożył więc asystę zapracowując już wtedy na dobrą ocenę.

null
null

Na tym nasza gwiazda nie poprzestała. W 55 minucie Szwed zastosował pressing na bramkarzu „Portowców”, który w porę zdołał wyjść do piłki i ją wybić, w 64 minucie kapitan Kolejorza kapitalnie wypuścił Afonso Sousę i znowu Dante Stipica na czas wyszedł z bramki poza swoją strefę. Po minucie prawonożny napastnik miał dobrą okazję po wrzutce Joela Pereiry, ale nie potrafił zamienić jej na gola. Z czasem Mikael Ishak nie był już tak widoczny, mogło to wynikać z nieco innego stylu gry Lecha Poznań, który po 70 minucie najpierw starał się kontrolować przebieg meczu, a w końcówce już się bronił, zatem 29-letni doświadczony zawodnik musiał się bardziej wysilić w defensywie i próbować odbierać piłkę. Wówczas Ishak kilka razy próbował napędzić kontrę co już mu się nie udało.

null

Szwed w niedzielne popołudnie oddał w sumie 4 strzały (2 celne), wykonał 18 podań (14 udanych), zaliczył aż 3 kluczowe zagrania i zanotował jeden udany odbiór. Gdyby nie setka zmarnowana w 4 minucie, to Mikael Ishak za mecz z Pogonią Szczecin otrzymałby piątkę. Szwed dostaje jednak bardzo mocną czwórkę, w ostatnich 2 meczach ligowych zanotował gola + asystę, w Hiszpanii strzelił 2 bramki, miał asystę notując tym samym wielki tydzień, prawdopodobnie najlepszy w niebiesko-białych barwach. 29-latek znajduje się w wysokiej formie, w ciągu 7 dni zdobył 4 gole i zaliczył 3 asysty, a z takim napastnikiem Lech Poznań szybko wróci do regularnego wygrywania. Przy okazji Mikael Ishak ostatnio mocno zapracował na konkretne oferty zagraniczne, jego kontrakt wygasa po tym sezonie, trwają już rozmowy w sprawie nowej umowy, ale chyba nikt nie wierzy, że obecnemu zarządowi uda się zatrzymać Szweda? Problemem może być nawet zatrzymania Ishaka w klubie podczas zbliżającej się przerwy na kadrę. Kiedy on ma wrócić do reprezentacji jak nie teraz?

Ocena gry: 4

null
null

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <





15 komentarzy

  1. Kibic z Bydgoszczy pisze:

    Zawodnik znakomity. Kiedy przedłużenie kontraktu? Aaaa zapomniałem, że trzeba będzie jemu za to zapłacić, a im później tym większe oszczędności przecież.
    Tylko Raków stać na zatrzymanie swojej gwiazdy. My za biedni jesteśmy. Może uda się chociaż zatrzymać Sobiecha. Tutaj warto przepłacić.

  2. Pawel68 pisze:

    Jedyny nasz napastnik znakomity,ale tylko do czerwca 2023 bo te niedojdy nie mają pojęcia!Myślę,że i tak odejdzie bo jak tych niedorozwojów widzi to chce odejść nawet za darmo!!!!

  3. robson pisze:

    Najlepszy napastnik Lecha w XXI w. (wiem, że był Lewy, ale na poznańskim etapie kariery nie był chyba tak dobry jak Ishak obecnie).

    Ciężko będzie go tu zatrzymać, ale przynajmniej trzeba próbować.

  4. edved pisze:

    Mam wrażenie że ocenę 4 dostają od redakcji zawodnicy którzy niczym szczególnym się nie wyróżnili. Ot solidny występ, trochę lepszy niż przeciętny. Ishak zalicza gola i asystę i też tylko 4? Na 5 rozumiem potrzebny hattrick a na 6 występ na Lewandowskiego czyli 5 goli w 8 minut?;)

  5. Didavi pisze:

    God save the King!
    Ishak zasłużył na 5+ w tym meczu.
    Musi dostać najwyższy kontrakt w lidze. Taki, żeby nie przekonało go HSV, Kayserispor, Al Hilal czy nawet Monza. Taki kontrakt, żeby tylko oferty z top 5 i klubów bijacych się o mistrza czy puchary były w stanie go skłonić do odejścia. Ishak wyprzedził Lewandowskiego i Rudnevsa w klasyfikacji strzelców. Goni Gytkjaera. Strzela każdemu, Villarreal, Benfica, nie ma znaczenia. Walczy za trzech, pierwszy wraca, pierwszy pressuje. Napastnik kompletny.

  6. Bart pisze:

    Szef i serce zespołu. Ishak to kilkadziesiąt procent drużyny, a Lech bez niego na boisku jest innym zespołem. Mam propozycję: niech Lech te 1,5 mln euro co miało pójść na transfer Helika przeznaczy na nowy kontrakt dla Ishaka. Z tego będzie dużo więcej korzyści. Zaproponować mu 2-3 letni kontrakt z niewielką podwyżką i tłumaczyć mu że nigdzie nie będzie mu lepiej bo tutaj jest gwiazdą i kapitanem oraz może zdobywać trofea i grać w fazach grupowych pucharów. Jeśli to nie wystarczy żeby go przekonać i będzie chciał odejść no to trudno, ale chciała klub zrobi co może by go zatrzymać.

    • leftt pisze:

      A jeżeli gwiazda i kapitan nie wystarczy to dać mu jeszcze dyrektora sportowego. Precedens jest i dwie pieczenie na jednym ogniu ogarniamy.

      • Zbychu pisze:

        Zwolnić jednego prezesa i jest pensja dla Ishaka. W tej chwili to priorytet priorytetów. Ale pewnie PR i tak powie, że mieli umowę dżentelmeńską, że jak przyjdzie oferta za 2,5 bańki, to będzie mógł odejść. Mimo wszystko przytoczę wypowiedź PR z maja 2021, dotyczącą zakupów „na grubo”: „Jeżeli zawodnik będzie miał odpowiednią jakość, jest to możliwe. Choć czasem z tym płaceniem też różnie bywa. To, że wydasz milion euro, nie gwarantuje ci, że ktoś się sprawdzi. Czasem są piłkarze bez kontraktu, ale z jakością – sami się doskonale o tym przekonaliśmy w przypadku Gytkjaera czy teraz Ishaka. Ważne, by zawodnicy pasowali do zespołu. W przeszłości już wydawaliśmy duże pieniądze na graczy, którzy nie dawali nam spodziewanej jakości. Nie chodzi więc o to, żeby się licytować, dawać za kogoś worek złota, a potem okaże się, że akurat ten nie pasuje.” No to panie Rutkowski, mamy tu zawodnika dającego jakość, pasującego do zespołu, tak jak pan chcesz. W dodatku zna miasto, zna ligę i zespół. Możesz pan ten worek złota dać, nikt ci tego nie zabroni, a pochwalą wszyscy poza KK.

  7. Kosi pisze:

    Ostatnie miesiace Krola Ishaka w Poznaniu. Napatrzmy sie, bo kolejny raz Rutkowscy z napastnikiem lepszym od Gytkjaera juz nie trafia.

  8. mario pisze:

    ode mnie dostał mocna 5.
    Rachunek prawdopodobieństwa jest nieubłagany, R po raz trzeci z rzędu z napastnikiem nie trafi. Nie ma szans. Dlatego powinien stanąć na głowie by go zatrzymać.

  9. bas pisze:

    No cóż prawda jest taka że pewnie to ostatnia runda Mikaela nie wierzę w to że te niedojdy coś wskórają. Inna sprawa jest czy Szwed będzie chciał zostać,bo taki raków zatrzymał Iviego bo chciał grać dalej.Mikael ma 29 lat więc to chyba ostatni gwizdek żeby pograć w miarę w dobrym klubie.

  10. Ekstralijczyk pisze:

    Co tu dużo mówić.

    Kolejny dobry mecz Ishaka.

    Piekielnie trudno będzie zatrzymać jego na dłużej w Lechu.

    Skoro Gytkjaer poszedł do Monzy i tam zarabia około czy tam przeszło 1 mln euro za sezon to Mikael spokojnie będzie dostawał takie oferty z innych klubów.

    Tak jak wspomniał @mario.

    Wiecznie Lech nie będzie trafiał z napastnikami.

    Cud musi się wydarzyć abyśmy go dalej widzieli w kolejnym sezonie.

  11. inowroclawianin pisze:

    Jest w dobrej formie. Przydałby mu się zmiennik z prawdziwego zdarzenia, taki jak Kownacki. Jeżeli przedłuży umowę to będzie cud, którego bardzo pragnę. Oprócz niego nie mamy nikogo, a szykują się też inne odejścia. Przez politykę Rutka jesteśmy w czarnej d…

Dodaj komentarz