Wystaw swoje oceny po meczu z Pogonią



Skład Lecha Poznań:

Bednarek – Pereira, Satka, Milić, Douglas – Karlstrom (85.Kvekveskiri), Murawski – Szymczak, Sousa (75.Amaral), Skóraś (90+5.Dagerstal) – Ishak.

* – Piłkarz, który nie rozegra co najmniej 15 minut nie podlega ocenie

Należy ocenić występ każdego z poniższych piłkarzy i kliknąć na przycisk „Prześlij”. Nie ma opcji ocenienia gry tylko pojedynczych zawodników. Po prawidłowym ocenieniu w miejscu formularza wyświetli się stosowny komunikat. W razie problemów z odpowiednim wyświetleniem ocen na smartfonie – OBRÓĆ GO POZIOMO







Trener John van den Brom (gra drużyny, zmiany, taktyka itp.):
Skala 1-6

(ocenianie zakończone)

Poziom meczu Lecha Poznań:
Skala 1-6

(ocenianie zakończone)

Poziom sędziowania meczu Lecha Poznań:
Skala 1-6

(ocenianie zakończone)

Najlepszy piłkarz w zespole rywala:

(ocenianie zakończone)

Wyniki głosowania przez internautów KKSLECH.com zostaną ogłoszone we wtorek o północy

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <





23 komentarze

  1. Grossadmiral pisze:

    Generalnie mecz ładny niezłe tempo ofensywny sposób gry brameczki dramaturgia no szkoda że znowu dzwony w ostatnich minutach jak 2 lata temu. Douglas dzisiaj mocno nie ogarniał bardzo słaby występ. Niedosyt ale w sumie 1 pkt to myślę większość by brała w ciemno przed meczem

  2. smigol pisze:

    Możemy się zgodzić ze to nie był udany mecz Douglasa.

  3. Kibic z Bydgoszczy pisze:

    Po meczu można powiedzieć, że zawodnicy naszego Lecha nauczyli się czegoś po meczu z Villareal, że warto grać z pierwszej piłki. Poza tym jedno, dwa, trzy podania i strzał.
    Niestety zarówno w poprzednim meczu jak i w tym zaczyna być coraz bardziej odczuwalny brak jakościowych zmienników, a to dopiero początek maratonu.

    Co my byśmy zrobili bez Michaela Ishaka, a kontrakt nadal nie przedłużony.

    W formie również Skóraś, Karlstroem oraz Pereira. Wraca do formy Amaral.
    Sousa jest trochę za wolny, a Douglas’owi serca do gry nie brakuje, ale niestety jest coraz słabszy.

  4. Jakov pisze:

    Lech w tym sezonie stracił już 7 bramek w końcówkach połów (ostatnie 5′ + doliczony czas). Przegrać taki mecz to jest naprawdę sztuka. Pełna kontrola, rywalowi się nie chce, więc samemu też „warto” odpuścić w doliczonym czasie. Widać nic się od lat nie zmienia w mentalności Lecha.

  5. edved pisze:

    Niech mi ktoś wyjaśni co na lewym skrzydle robił Szymczak, skoro na ławie było dwóch nominalnych skrzydłowych. Chłopak nie ogarnia pozycji nr 9, i nagle ląduje na pozycji do której nie ma żadnych atrybutów. Ostatecznie nasz jedyny napastnik z prawdziwego zdarzenia nie ma jak odsapnąć przed pucharami bo na ławce nie ma zmiennika. A Pereira ma zasuwać po 90 min w każdym meczu? Broniłem Cię Brom, ale duży minus za dziwne decyzje w dzisiejszym meczu.

  6. Tadeo pisze:

    Szymczak , największe drewno jakie widziałem w roli napastnika.Z nim w składzie,Lech wygląda jakby grał w dziesiątkę.O Dauglasie szkoda słów żeby w ogóle się wypowiadać.Zawalił mecz do spółki z trenerem , który powinien już dawno zdjąć go z boiska.Szkoda straconych 2pkt.i miejsca w tabeli.Kolejne frajerstwo Lecha , gdzie głupio traci punkty.

  7. Luka pisze:

    Trzeba było dawno strzelić na 3:1 i spokój.Zryw Pogoni na koniec i głupota obrońcy i po serii zwycięstw.Oczekiwałem zmiany Szymczaka na Gio i dobicie rywala.Trudno Lech i tak był dużo lepszy!!!

  8. J5 pisze:

    Zszedł z boiska Karlstrom, Lech przestał kontrolować środek pola i mecz. Nie wiem na ile Jesperowi zaszkodziłoby jeszcze 10 minut grania, ale szkoda. To w zasadzie cały komentarz na temat tego dobrego ale nie zwycięskiego występu Kolejorza

  9. mario pisze:

    Brom za ten mecz MUSI dostać 1: za Szymczaka na skrzydle, za brak zmiany Douglasa na Rebocho, za brak zmiany Szymczaka na np Velde. To Brom zajebał nam mecz, nie Barry.

    • Kibic z Bydgoszczy pisze:

      On tego po prostu nie widział. Był tak zjarany. ;)

      • mario pisze:

        no tak, qrwa, wszyscy widzieli tylko nie trener, jprdle

      • bas pisze:

        Fakt że Brom powinien wcześniej zmienić Szkota ale to jemu odjęło prąd żeby w ostatnich minutach ładować się łokciem w gościa.To nie ichsza liga gdzie dopiero jak cię znoszą na noszach to przeciwnik dostaje kartkę.Inna sprawa że Szymczak nic nie daje w ataku a i Baremu też nie pomagał.Mikael tyra i z przodu i z tyłu ma od kogo się uczyć ale on jest gorszy niż Pawka który był chociaż szybki i coś tam strzelał.No ale my przecież nie mamy celu wygrywać tylko promować i sprzedawać.

      • mario pisze:

        @bas, ale to jest walka w powietrzu, na maksymalnym zmęczeniu. Ok, był faul, ale Barrego nie powinno być na boisku od 30 minut. Inna sprawa, że faul miał miejsce po przed polem karnym.

  10. Pawel68 pisze:

    A o k..drukarzu w-wskim karnych nikt nie pisze?

  11. Levin_9 pisze:

    Chyba najlepszy nasz mecz w tej rundzie, Ishak i Skóraś potwierdzili ile znaczą dla drużyny. Brom 1 , kolejny raz nie „czytał” gry, a pozostawienie do końca Douglasa to prawie sabotaż. var czekał kiedy od podmuchu wiatru w polu karnym przewróci się szczecinianin, i doczekał się. Jak zwykle swój mecz grali „kibice”, wiedząc że każda dodatkowa minuta dla nas liczy się podwójnie dali powód żeby je doliczyć.

  12. jerry21 pisze:

    Najlepszy Skóraś. Rośnie z każdym meczem. Super Ishak. Oczywiście Karlstrom klasa. Na plus Milic ostoja defensywy. Co do Szymczaka to mimo zmiany pozycji jego najlepszy mecz w tej rundzie, nabiera pewności.
    Douglas zawiódł. Narzekamy na Rebocho ale jest lepszy, prosiło się o zmianę.
    Lech był lepszy ale jak zwykle jeśli nie wykorzystuje sytuacji to się mści w końcówce.Stara prawda.

  13. PMD pisze:

    Szkoda meczu, bo po Villareal były do przewidzenia rotacje i oszczędzanie się. Paru chłopaków zagrało przeciętnie, ale za to Ishak i Skóraś w ataku i Karlstroem w środku wręcz znakomicie. Szkoda, że nie tak skutecznie, jak by się chciało. Zabrakło trzeciej bramki, boli akcja kiedy wyszli na nich w czterech i Skóraś wybrał podanie do Szymczaka a nie do Ishaka… Szymczak bardzo słabo, irytuje holowanie piłki i granie zrywami, zamiast atakować w każdej akcji. Najsłabszy na boisku i razem z Barrym do zmiany. Brom przespał zmiany i bezradnie patrzył jak śledzie idą swoim prawym do ataku. Bardzo słabo. I na koniec: wielkie brawa dla towarzystwa na trybunach, które puściło piro i dało śledziom złapać oddech. Brawa, ku..a, brawo W nagrodę każdemu po paprykarzu…

Dodaj komentarz