Lechici w kadrach (wrzesień 2022) – Efektowny gol Sousy

W dniach 22-27 września szanse gry w swoich reprezentacjach narodowych może otrzymać łącznie 11 zawodników trenujących i występujących na co dzień w pierwszym zespole Lecha Poznań. Większość powołanych piłkarzy ma szansę wziąć udział w dwóch meczach.



Czwartek, 22 września

W czwartek, 22 września 90 minut w meczu Ligi Narodów, Słowacja – Azerbejdżan 1:2 rozegrał Lubomir Satka, kadra lechity jest dopiero na 3. miejscu w swojej grupie, w której się utrzymała. Także o 20:45 biało-czerwoni mierzyli się na Stadionie Narodowym z Holandią przegrywając 0:2. Michał Skóraś pojawił się na placu gry w 79 minucie notując debiut.

Piątek, 23 września

W piątek o 16:30 w debiucie Michała Probierza nasza młodzieżówka przegrała w Białymstoku z Grecją U-21 0:1. Krzysztof Bąkowski i Maksymilian Pingot nie grali, Filip Marchwiński rozegrał całe spotkanie, Filip Szymczak biegał przez 66 minut. Później po 18:00 awans do wyższej dywizji w Lidze Narodów przyklepała Gruzja pokonując Macedonię Północną 2:0. Pełne 90 minut zanotował Nika Kvekveskiri, Gio Tsitaishvili został zmieniony w 72 minucie.

Sobota, 24 września

W sobotę o 18:00 młodzieżowa kadra Portugalii przygotowująca się do Mistrzostw Europy U-21 w 2023 roku zmierzyła się kontrolnie z Gruzją. Portugalczycy wygrali 4:1, ostatnią bramkę zdobył wprowadzony w przerwie Afonso Sousa, który mimo 22 lat nadal może grać w kadrze młodzieżowej, gdyż wcześniej występował w eliminacjach do ME u-21.

O godzinie 20:45 odbył się mecz Ligi Narodów, Serbia – Szwecja 4:1. Jesper Karlstrom wszedł na boisko w 74 minucie, Mikael Ishak pojawił się na murawie 10 minut później notując pierwszy występ w kadrze od ponad 6 lat. Szwedzi są na ostatnim miejscu w swojej grupie.

Niedziela, 25 września

W niedzielę, 25 września obowiązki reprezentacyjne zakończą Lubomir Satka (o 18:00 Słowacja – Białoruś) i Michał Skóraś (o 20:45 Walia – Polska). Polacy powalczą wówczas o utrzymanie w dywizji A.

Poniedziałek, 26 września

W poniedziałek grę w Lidze Narodów zakończą Gruzini, Nika Kvekveskiri i Gio Tsitaishvili. O godzinie 20:45 kadra lechitów zagra na wyjeździe z Gibraltarem.

Wtorek, 27 września

Wtorek, 27 września to ostatni dzień zmagań reprezentacji. O 17:30 nasza młodzieżówka w drugim meczu towarzyskim spotka się z Łotwą (Krzysztof Bąkowski, Maksymilian Pingot, Filip Marchwiński i Filip Szymczak). Później o godzinie 20:45 Szwedzi (szansa gry dla Mikaela Ishaka oraz Jespera Karlstroma) zmagania w Lidze Narodów zakończą pojedynkiem ze Słowenią.

Lech Poznań pierwszy raz w komplecie będzie trenował dopiero w czwartek, 27 września. Mistrz Polski po jedynej tej jesieni przerwie na kadrę wróci do zmagań w sobotę, 1 października, o godzinie 17:30, kiedy przy Bułgarskiej zmierzy się z Legią Warszawa. Kolejorz do końca rundy jesiennej, do 13 listopada rozegra jeszcze 12-13 meczów.



Lechici w reprezentacjach – wrzesień 2022:

Lubomir Satka (1-90)
LN, Słowacja – Azerbejdżan 1:2
LN, Słowacja – Białoruś (niedziela, 25 września, godz. 18:00)

Michał Skóraś (79-90)
LN, Polska – Holandia 0:2
LN, Walia – Polska (niedziela, 25 września, godz. 20:45)

Nika Kvekveskiri (1-90) i Gio Tsitaishvili (1-72)
LN, Gruzja – Macedonia Północna 2:0
LN, Gibraltar – Gruzja (poniedziałek, 26 września, godz. 20:45)

Afonso Sousa (46-90 + gol)
Tow, Portugalia U-21 – Gruzja U-21 4:1

Jesper Karlstrom (74-90) i Mikael Ishak (84-90)
LN, Serbia – Szwecja 4:1
LN, Szwecja – Słowenia (wtorek, 27 września, godz. 20:45)

Krzysztof Bąkowski (0), Maksymilian Pingot (0), Filip Marchwiński (1-90) i Filip Szymczak (1-66)
Tow, Polska U-21 – Grecja U-21 0:1
Tow, Polska U-21 – Łotwa U-21 (wtorek, 27 września, godz. 17:30)

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <





7 komentarzy

  1. 100h2o pisze:

    Po meczu z reprez Holandii:
    Pytanie — (słynne) coby było …… gdyby (np.Holendrzy nie strzelili 2 bramek)
    Odpowiedż – byłby remis 0-0 :-)

    • inowroclawianin pisze:

      Mecz dno w wykonaniu naszych. Zero walki. Kompletnie oddali wszystko Holandii.

      • 100h2o pisze:

        co tu gadać. Wystarczy sobie odpalić 1 bramkę Holendrów kiedy ograli całą obronę po prostu BIEGAJĄC. Polacy przy nich wyglądali jak kowale którzy muszą tańczyć z baletnicami. Taki „grubo ciosany” futbol a la Czesław M. Wyglądali zresztą jak wypłowiałe lisy z siwymi pyskami, albo jak przereklamowane rowery ( Zalewski np), zresztą powołanie i „debiut” Kałuzińskiego to najlepsze podsumowanie tego żałosnego kabaretu.

  2. 100h2o pisze:

    sorry Łęgowskiego……

  3. edved pisze:

    Już miałem napisać co robiliśmy w tym meczu źle, ale tego było tyle, że szkoda strzępić języka. Te przerwy reprezentacyjne zabijają miłość do kopanej.

  4. Bart pisze:

    A czemu Sousa gra tak mało? Wolno się adaptuje, czy z jakiegoś powodu nie pasuje trenerowi?

Dodaj komentarz