Przegląd kadry Hapoelu Beer-Sheva

Pojutrze o 18:45 drużyna Lecha Poznań może postawić ważny krok w kierunku awansu do 1/16 finału Ligi Konferencji. Ewentualne zwycięstwo nad Hapoelem Beer-Sheva sprawiłoby, że Mistrz Polski byłby już naprawdę blisko wyjścia z grupy C, znowu zarobiłby kolejne pieniądze w europejskich pucharach i przede wszystkim pierwszy raz od połowy sierpnia zwiększyłby swój klubowy współczynnik UEFA.



Wicemistrz Izraela, a także triumfator Pucharu i Superpuchar Izraela 2022 to drużyna podobna do Lecha Poznań. Przed 2 laty Hapoel Beer-Sheva dostał się do fazy grupowej Ligi Europy, w której zdobył 3 punkty więcej od Kolejorza ogrywając w niej Nice i Slavię Praga. Przed rokiem mimo rozbicia Śląska Wrocław (1:2 w Polsce i 4:0 w Izraelu) czerwono-biali nie weszli do grupy odpadając w fazie play-off Ligi Konferencji. Tego lata głównym celem podopiecznych Elyaniva Bardy był awans do fazy grupowej, który został zrealizowany. HBS w II rundzie kwalifikacyjnej Ligi Konferencji 2022/2023 wyeliminował białoruskie Dinamo Mińsk triumfując w dwumeczu 3:1, a później rozprawił się ze szwajcarskim FC Lugano (5:1 w dwumeczu). Po czterech pucharowych wygranych przyszły dwa remisy z rumuńską Universitateą Craiova. Po dwóch remisach 1:1 ekipa Hapoelu miała szczęście w karnych już 3 raz w tym roku. W sierpniu po jedenastkach awansowała do fazy grupowej, wcześniej w maju oraz w lipcu ogrywając w rzutach karnych Maccabi Hajfa sięgnęła odpowiednio po Puchar i Superpuchar Izraela.

Hapoel Beer-Sheva w 1. kolejce grupy C mierzył się na wyjeździe z Austrią Wiedeń (0:0) prezentując się słabo. HBS nie oddał żadnego celnego strzału, w paru sytuacjach miał dużo szczęścia, lepiej Izraelczykom poszło po tygodniu 15 września. Na oczach nieco ponad 13 tysięcy widzów podopieczni Elyaniva Bardy ulegli co prawda Villarrealowi 1:2, ale stworzyli już dużo większe zagrożenie pod bramką Hiszpanów niż tydzień wcześniej w Austrii. Czerwono-biali umieli nawet wyrównać, na końcu i tak mogli przegrać wyżej niż 1:2, jednak w doliczonym czasie gry żółci zmarnowali rzut karny. Hapoel Beer-Sheva ligowy sezon 2022/2023 zaczął dopiero 28 sierpnia, a zatem 3 dni po awansie do fazy grupowej Ligi Konferencji. HBS po 6 kolejkach Ligat ha’Al z 12 punktami na swoim koncie i bilansem 4-0-2, gole: 13:7 zajmuje 4. miejsce w ligowej tabeli ze stratą 3 oczek do lidera i aktualnego Mistrza Izraela występującego w Lidze Mistrzów, Maccabi Hajfa. Nasz przeciwnik w 3 i 4. kolejce grupy C Ligi Konferencji 2022/2023 wygrał ostatnie 3 ligowe spotkania, w Polsce jest już od wczoraj, dziś wieczorem zacznie obchody żydowskiego święta Jom Kipur (więcej o tym święcie + o formie Hapoelu Beer-Sheva przeczytacie -> TUTAJ).

HBS w ostatnich tygodniach trochę się zmienił, klub postanowił wzmocnić przede wszystkim ofensywę i drugą linię przeznaczając na letniej transfery ponad 2 mln euro. Z ważnych graczy w ubiegłym sezonie odszedł Danilo Asprilla oraz Nikita Rukavytsya, który wrócił do Maccabi Hajfa rywalizując obecnie w elitarnej Lidze Mistrzów. Trener czerwono-białych najczęściej stosuje ustawienie 1-4-3-3, w którym ofensywni zawodnicy często się rotują. Jest to bardzo ofensywnie usposobiony zespół, w którym regularnie dochodzi do rotacji w środku pola oraz na skrzydłach. Na flankach Elyaniv Barda często dokonuje zmian mogąc to czynić bez obaw o utratę jakości, ponieważ w Hapoelu na bokach panuje spora konkurencja, a niektórzy zawodnicy stanowiący o sile Hapoelu nie są przywiązani do jednej pozycji. Tak naprawdę nominalną dziewiątką w ekipie z Beer Szewy, która w sezonie 2022/2023 regularnie otrzymuje szanse jest tylko doświadczony 35-letni snajper Tomer Hemed.

Inni gracze tacy jak Eugene Ansah, Astrit Selmani, Rotem Hatuel czy Sagiv Jehezkel często zmieniają pozycję schodząc m.in. z lewego skrzydła do środka. Tak czyni choćby Hatuel, który lubi się wdawać w pojedynki 1 na 1 czy Ansah, który rok temu mocno dał się we znaki Śląskowi Wrocław. Obaj zawodnicy z lewej strony regularnie schodzą na środek ataku, wspomniany Rotem Hatuel w tym sezonie uczynił spory postęp, na 2 frontach zdobył już 7 goli, jest to bardzo ciekawy piłkarz idealnie skrojony pod grę w Lechu Poznań, który bez wątpienia odnalazłby się w naszym systemie gry. Hapoel Beer-Sheva ma dużo wspólnego z Kolejorzem, rywal często atakuje wieloma zawodnikami, stawia na grę krótkimi podaniami po ziemi, boczni pomocnicy regularnie pełniący w systemie 1-4-3-3 rolę napastników lubią wdawać się w pojedynki 1 na 1 potrafiąc też dośrodkować piłkę w pole karne. Za rozgrywanie w Hapoelu Beer-Sheva często bierze się grający nieźle obiema nogami Dor Micha, ważnymi postaciami poza Michą, a także wspomnianym Ansahem oaz Hatuelem jest też Ramzi Safouri i Magomed-Shapi Suleymanov.

Reprezentant Izraela w tym sezonie często jest ustawiany bliżej lewej strony, od kilkunastu dni leczy uraz, więc do Polski nie przyleciał. W ten czwartek przeciwko Lechowi Poznań nie zagra także prawy pomocnik Shapi Suleymanov, który będąc obywatelem Rosji nie mógł wjechać na teren naszego kraju. Suleymanov w rewanżu 13 października na pewno już wystąpi a wtedy Izraelczycy będą mocniejszym zespołem niż pojutrze. Przeciwko Kolejorzowi w obu spotkaniach nie zagra za to były środkowy pomocnik Legii Warszawa, Andre Martins, który nie został zgłoszony do fazy grupowej Ligi Konferencji oraz nowy nabytek Hapoelu Beer-Sheva, Adrian Paun (boczny pomocnik z Rumunii). Wicemistrza Izraela, zdobywcę pucharu i Superpucharu tego kraju wyróżnia łatwa umiejętność odrabiania strat. Drużyna, która dzięki swojej ofensywnej grze, w której zaangażowanych jest wielu piłkarzy otrzymuje sporo rzutów karnych, potrafi bardzo dobrze reagować na boiskowe wydarzenia. W majowym finale Pucharu Izraela rozegranym na oczach ponad 28 tysięcy widzów Hapoel Beer-Sheva zremisował z Maccabi Hajfa 2:2 potrafiąc dwa razy doprowadzić do wyrównania, a na końcu wygrać po rzutach karnych. Podobnie było latem w spotkaniu o Superpuchar. Dnia 16 lipca 2022 zespół z Beer Szewy przegrywając już od 30 minuty 0:1 znowu umiał doprowadzić do remisu 1:1 a na końcu zwyciężyć po karnych zgarniając tym samym drugie trofeum w tym roku. Podopieczni Bardy dwukrotnie umieli odrobić straty również w tym sezonie ligowym, niedawno przegrywając na wyjeździe z Hapoelem Tel-Awiw i tak wygrali 3:2 a w ten weekend przegrywając z Maccabi Netanya 0:1 zwyciężyli na wyjeździe 2:1. To najlepiej pokazuje, że Lech Poznań wychodząc ewentualnie na prowadzenie będzie musiał być bardzo czujny, bowiem czerwono-biali nie poddadzą się a ich siła w ofensywie może szybko zmienić losy meczu.

Atuty Hapoelu Beer-Sheva są już znane, teraz czas na mankamenty. W izraelskim zespole najmniej rotacji dochodzi w linii obrony a już szczególnie na środku. Defensywa nie jest jednak nie do przejścia, popełnia sporo błędów także z racji niskiej dyscypliny taktycznej drużyny, w której często stawia się na atak nie zważając na to, co wydarzy się z tyłu. Defensorzy regularnie grają zbyt wysoko, za daleko od siebie, Izraelczycy w juniorski sposób stracili pierwszego gola z Villarrealem, który łatwo wykorzystał błąd w ustawieniu strzelając gola z rzutu karnego. Ponadto Hapoel grając piłką po ziemi gubi się w momencie pressingu, który Lech Poznań na pewno zastosuje i który może dać nam wiele korzyści. Hapoelowi nie wolno dać się rozpędzić, ich ofensywni piłkarze wymienieni powyżej nie mogą wymieniać zbyt wielu podań w środkowej strefie czy mieć za dużo miejsca na 20-30 metrze przed naszą bramką. Niedawno Austria Wiedeń pokazała, jak grać z Hapoelem Beer-Sheva. Austriacy narzucili Izraelczykom swój styl gry, to oni więcej utrzymywali się przy piłce, atakowali, szybko przechodzili z obrony do ataku, ale byli nieskuteczni, dlatego nie umieli pokonać słabo dysponowanego Hapoelu w 1. kolejce. Nasz czwartkowy rywal dnia 8 września był tłem dla Austrii, nie oddał celnego strzału, wiedeńczycy nie zostawiali Izraelczykom zbyt wiele miejsca, nie pozwolili im się rozkręcić i tylko przez swoją nieskuteczność stracili wtedy 2 punkty. Hapoel przy Bułgarskiej nie może zagrać jak w Wiedniu, raczej nie zagra też w takim ustawieniu, co z Villarrealem. Wówczas trener drużyny z Beer-Szewy zmodyfikował ustawienie przechodząc z systemu 1-4-3-3 na 1-3-4-3 chcąc bardziej zagęścić środek pola. Wiele wskazuje na to, że 6 i 13 października Hapoel zagra z nami tak jak grał w letnich kwalifikacjach do fazy grupowej czy grał w ostatnich meczach ligowych. W 3 oraz 4. kolejce grupy C spotkają się zespoły chcące kreować grę, atakować, strzelać gole, dlatego już czwartkowy mecz Lech – Hapoel zapowiada się o wiele bardziej interesująco od tego spotkania, które odbyło się 1 października.

Kto może zagrać przeciwko Mistrzowi Polski dnia 6 października przy Bułgarskiej oraz 13 października w Beer Szewie? Kto może dać się mocno we znaki Lechowi Poznań w 3 i 4. kolejce grupy C Ligi Konferencji 2022/2023? Kogo i na jakiej pozycji można się spodziewać w Hapoelu? O tym więcej poniżej.

Chcesz wiedzieć jeszcze więcej o Hapoelu Beer-Sheva i o dwumeczu Lecha Poznań z tym rywalem? Komplet artykułów KKSLECH.com znajdziesz -> TUTAJ a wszystko o Lidze Konferencji 2022/2023 -> TUTAJ.



55. Omri GLAZER (26 lat, bramkarz) – Urodzony w Tel-Awiwie wychowanek Hapoelu Raanana to podstawowy bramkarz Hapoelu Beer-Sheva, który w tym sezonie nie opuścił żadnego meczu (komplet 15 spotkań). Glazer to reprezentant Izraela, we wrześniu zagrał z Albanią (2:1) w Lidze Narodów. W ostatni weekend puścił kuriozalnego gola dając się zaskoczyć bramką zdobytą po dośrodkowaniu z rzutu rożnego.

30. Or DADIA (25 lat, prawy obrońca) – Prawy, podstawowy obrońca Hapoelu, wychowanek tego klubu urodzony w Beer Szewie. Dadia w tym sezonie opuścił tylko jeden mecz, niedawno zadebiutował w kadrze Izraela, która w krajowym składzie grała z Maltą przegrywając 1:2.

18. Eitan TIBI (35 lat, środkowy obrońca) – Zasłużony piłkarz ligi izraelskiej, który krótko próbował nawet swoich sił w Charleroi, ale w Belgii mu nie wyszło. Eitan Tibi ma na swoim koncie 7 mistrzostw i 3 krajowe puchary w Izraelu. 57-krotny reprezentant swojego kraju gra w Hapoelu od roku, jest oczywiście podstawowym stoperem rywala Lecha Poznań.

4. Miguel VITOR (33 lata, środkowy obrońca) – Zasłużony piłkarz, ale Hapoelu, który w tym klubie gra od 6 lat. Miguel Vitor to kapitan czerwono-białych, 33-letni Portugalczyk jest wychowankiem Benfiki, występował też w Leicester i PAOK-u. Po otrzymaniu izraelskiego obywatelstwa zaczął reprezentować ten kraj notując dotąd 4 występy (wszystkie w Lidze Narodów). Miguel Vitor mający na swoim koncie aż 76 meczów w europejskich pucharów mimo swojego wielkiego doświadczenia aktualnie nie jest pewnym punktem swojej drużyny. Ten stoper najlepsze lata ma już za sobą.

5. Iyad ABU ABAID (28 lat, obrońca prawy/lewy/środek) – Przeważnie rezerwowy, prawonożny obrońca mogący grać na każdej pozycji w defensywie. 6-krotny reprezentant Izraela to uznany ligowiec, dotąd najlepiej szło mu w Hapoelu Tel-Awiw. W Hapoelu Beer-Sheva gra od roku.

22. Helder LOPES (33 lata, lewy obrońca) – Kolejny wiekowy obrońca Hapoelu, tym razem lewy defensor, który w swoim zespole nie ma konkurencji co może dziwić. Portugalczyk reprezentował w swoim kraju anonimowe kluby, 33-latek ruszył w świat dopiero 6 lat temu, gdy wyjechał do Las Palmas, grał też w Grecji, od roku występuje w Hapoelu. Lopes to technicznie i ofensywnie grający boczny obrońca mający mało cech defensywnych.

35. Mariano BAREIRO (27 lat, defensywny pomocnik/środkowy obrońća) – Argentyńczyk to ważna postać Hapoelu, typowa szóstka, zawodnik, który czasem łata dziurę na stoperze. Bareiro rok temu strzelił gola Śląskowi we Wrocławiu wykorzystując dośrodkowanie z rzutu rożnego. To mocny kandydat do gry w czwartek od początku.

19. Shay ELIAS (24 lata, środkowy pomocnik) – Wychowanek Hapoelu Tel-Awiw sprowadzony do Beer Szewy tego lata. To coraz ważniejsza postać w środku pola rywala, Izraelczyk niedawno zadebiutował w kadrze grając towarzysko z Maltą (1:2). W ostatni weekend strzelił swoją premierową bramkę dla nowego zespołu, w 86 minucie wykazał się sprytem po zamieszaniu w polu karnym zdobywając zwycięskiego gola na 2:1.

20. Eden SHAMIR (27 lat, środkowy pomocnik) – Następny nowy środkowy pomocnik w zespole Hapoelu, późno trafił do tej drużyny, lecz już dostaje coraz to więcej szans. Były młodzieżowy reprezentant Izraela w sezonie 2020/2021 grał ze Standardem Liege w Lidze Europy. Nie znalazł się w kadrze na mecz z Lechem, w rewanżu w Belgii usiadł na ławce.

10. Dor MICHA (30 lat, ofensywny pomocnik) – Jeden z najstarszych, ofensywnych piłkarzy Hapoelu. 30-latek to obunożny, filigranowy rozgrywający, mózg ofensywy Hapoelu, który w tym sezonie zaliczył już kilka asyst. Dor Micha jest wychowankiem Maccabi Tel-Awiw, z którym święcił wiele sukcesów. Klasyczna dziesiątka w Hapoelu na krajowym podwórku w Izraelu zdobyła dotąd 9 trofeów w tym 7 z Maccabi. Co ciekawe Micha rok temu przybył do Hapoelu z cypryjskiego Anorthosisu, który później wyeliminował Hapoel w fazie play-off Ligi Konferencji. Udział w wyeliminowaniu zespołu z Beer Szewy brał również Paulus Arajuuri.

15. Tomer YOSEFI (23 lata, ofensywny pomocnik) – Wychowanek Hapoelu Beer Sheva, były młodzieżowy reprezentant Izraela, który zdążył już pokazać się w Europie. W tym sezonie ofensywny pomocnik Tomer Yosefi strzelił gola Lugano w Szwajcarii, w fazie grupowej Ligi Konferencji jeszcze nie zagrał.

11. Sagiv JEHEZKEL (27 lat, prawy pomocnik) – Kolejny piłkarz, który w dwumeczu z Lechem raczej pojawi się wyłącznie wchodząc z ławki. 27-latek dotąd zwiedzał różne izraelskie kluby aż zimą trafił do Hapoelu sięgając z tą drużyną po Puchar i Superpuchar Izraela. W grupie C dostał na razie tylko 10 minut.

77. Rotem HATUEL (24 lata, lewy pomocnik/napastnik) – Jedna z gwiazd Hapoelu, piłkarz skrojony pod styl gry Lecha, który w ostatnich miesiącach uczynił spore postępy. Rotem Hatuel to lewy pomocnik, który często schodzi też do środka pełniąc rolę fałszywej dziewiątki. Dynamiczny zawodnik nieźle grający obiema nogami a nawet głową w tym sezonie na 2 frontach zdobył już 7 goli. Hatuel od dawna jest w gazie, ma ciąg na bramkę, dynamiczny piłkarz nie boi się pojedynków 1 na 1, 15 września strzelił bramkę Villarrealowi idealnie odnajdując się wówczas w polu karnym po zagraniu z lewej strony. W dwumecz 6 i 13 października świeżo upieczonego reprezentanta Izraela trzeba mieć pod kontrolą.

13. Eugene ANSAH (28 lat, lewy pomocnik/napastnik) – Bardzo interesujący zawodnik, jeden z wyższych w ofensywie Hapoelu. Ghańczyk to wychowanek belgijskiego Lokeren, w Izraelu gra od 5 lat, a w Hapoelu od roku. Eugene Ansah to dynamiczny zawodnik, który ma podobny styl jak wspomniany Hatuel – często schodzi z lewej flanki do ataku regularnie zmieniając pozycję w trakcie trwania meczów. 28-latek w zeszłym sezonie strzelił Śląskowi 2 gole.

7. Ramzi SAFOURI (27 lat, lewy pomocnik/ofensywny pomocnik) – Kolejny już wychowanek Hapoelu Tel-Awiw w Hapoelu Beer-Sheva. 27-latek ostatnio więcej gra jako lewy pomocnik, ale może także występować na dziesiątce. Prawonożny piłkarz to 4-krotny reprezentant Izraela, nie pojechał ostatnio na kadrę, bowiem od kilkunastu dni leczy uraz i przynajmniej w pierwszym meczu z Lechem nie zagra. Safouri błyszczy dotąd głównie w swojej lidze, w tym sezonie zdobył 3 gole, w Europie jedynie asystował. W internecie idzie się natknąć na nazwisko tego piłkarza pisane „Safuri”. Zawodnik w mediach społecznościowych posługuje się jednak nazwiskiem „Safouri” i tak będzie tutaj nazywany.

93. Magomed-Shapi SULEYMANOV (23 lata, prawy pomocnik) – Rosjanin jest wychowankiem FK Krasnodar, krótko próbował swoich sił w Turcji, w sierpniu został wypożyczony do Hapoelu. Były młodzieżowy reprezentant Rosji opuścił dotąd tylko 2 mecze, 6 października opuści 3 spotkanie, bowiem jako Rosjanin nie otrzymał pozwolenia na wjazd do Polski. Suleymanov z pewnością zagra w rewanżu, zawodnik posługujący się lepiej lewą nogą najczęściej występuje jako prawy pomocnik, który jest idealnie dopasowany do stylu gry Hapoelu. 23-latek podczas meczów często zmienia pozycje.

17. Tomer HEMED (35 lat, napastnik) – Typowa dziewiątka w Hapoelu, wychowanek Maccabi Tel-Awiw, 38-krotny reprezentant Izraela, który ma bogate cv. Hemed grał w Majorce, Charlton, Brighton czy w zespołach z Australii. 35-latek strzelił dawniej blisko 30 goli w La Liga, trafiał również w Premier League, w trwających rozgrywkach zdobył 3 bramki. Z Lechem powinien zagrać chociaż 13 października, nie wiadomo tylko, czy od początku.

21. Astrit SELMANI (25 lat, napastnik) – Reprezentant Kosowa urodzony w Szwecji i grający dotąd tylko w tym kraju latem został sprowadzony z Hammarby za milion euro. Napastnik na razie pokazuje niewiele, wynik 2 goli + 2 asyst w 11 meczach to średni rezultat. Astrit Selmani w Szwecji nie strzelał za wiele, dziwi zatem kwota wydana na 25-latka, który w Izraelu i tak często jest rezerwowym.

9. Itay SHECHTER (35 lat, napastnik) – Dobry duch drużyny, 35-letni napastnik, który na swoim koncie ma kilka trofeów w Izraelu. Shechter przed laty próbował swoich sił w niemieckim Kaiserslautern, angielskim Swansea czy francuskim Nantes. 27-krotny reprezentant Izraela jest w Polsce, zapewne usiądzie na ławce, w sezonie 2022/2023 nie rozegrał jeszcze nawet godziny. Jego ewentualny występ przeciwko Lechowi w Poznaniu czy 13 października w Beer Szewie byłby już 60 spotkaniem tego napastnika w Europie.

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <





8 komentarzy

  1. versoo pisze:

    Wygramy 4:1 albo przegramy 1:2. Spodziewam sie meczu podobnego co z Austria, mamy pod jednym wzgledem fajna grupe. Kazdy chce wygrywac, strzelac te gole, to powinno wszystkich zachecac do przyjscia na stadion.

    • Kosi pisze:

      Pisalem juz to wczoraj i sie powtorze – nalezy wykorzystac to ich swieto Jana Kopa i pojechac Hapoel jak Austrie. Tutaj licze, ze slowa Broma beda mialy przelozenia, od poczatku atak, bo nie mamy nic do stracenia i tylko 3 punkty nas urzadzaja.

  2. Didavi pisze:

    Spodziewam się trudniejszego meczu niż z Austrią. U nas nie docenia się tej ligi i tych drużyn (bo nikt tej ligi nie ogląda). My mamy też mniemanie o sobie (o lidze) jakbyśmy byli w 10 najlepszych. Oczywiście wyjazdowy mecz będzie dużo trudniejszy, dlatego w czwartek trzeba za wszelką cenę wygrać.
    Co do ich kadry. Sporo starszych Portugalczyków. Najbardziej obawiam się Selmaniego. Redakcja napisała, że w Szwecji też nie strzelał dużo, ale miał jeden naprawdę dobry sezon. To całkiem ciekawy napastnik. Nie mają gwiazd. Za to solidność i technikę. Oczywiście Hapoel jest do ogrania. Ale nie spodziewam się wyniku jak z Austrią, chociaż biorąc pod uwagę, że my już poniżej pewnego poziomu gry nie schodzimy jestem optymistycznie nastawiony.

    • Rahu pisze:

      Słuszna uwaga na temat ligi izraelskiej, która na pewno jest lepsza patrząc na ich wyniki w Europie a nawet przedstawiciela w L. Mistrzów. Nie widzę natomiast liczb u tego Selmaniego. Sprawdziłem sobie z ciekawości, strzelił 15 goli w 2. Szwedzkiej i dość dawno temu.

  3. Radomianin pisze:

    3 do 1 i mogą żydy wracać do siebie

  4. Mirco pisze:

    Wynik to sobie możemy planować…. niczym ja liczyłem na 4:0 z tęczową ;-) i dupa wyszła… Redakcja kolejny raz fajnie rozpracowuje skład drużyny przeciwnika – ja osobiście się z tego cieszę, bo sam nie miałbym czasu pochylać się nad możliwościami drużyny z Izraela.
    Normalnym jest, że nie możemy zlekceważyć tej żydowskiej drużyny, bo zapewne w piłkę grać potrafią, ale w mordę – oni przyjeżdżają na Bułgarską i od nas punktów nie powinni powąchać. Super byłoby ich pokonać wysoko, przed rewanżem. Co do uwagi Kolegi @Kosi nie bardzo mi się chce wierzyć, że ich „świętowanie” będzie miało jakikolwiek wpływ na postawę tej drużyny w meczu… To tylko piłkarze, którzy średnio podchodzą do zachowywania religijnych zwyczajów i zawsze znajdą tysiąc sposobów by je ominąć. Dam przykład teoretycznie religijny Żyd w szabas nie może podróżować – ale płynąć może, więc co robią skubańcy siadają w samochodzie na butelce z wodą i jeżdżą samochodami ile potrzebują (bo przecież nie jadą tylko „płyną” na butelce z wodą). Z tego tytułu uważam, że będą mieli normalne zajęcia, tylko w jakimś zakamuflowanym miejscu bez udziału prasy i tv….. Zatem jak z nimi wysoko wygramy, to tylko ich święto zarżniętego koguta, będzie wymówką przed ich kibicami i zarazem obietnicą, że w rewanżu będzie lepiej (oby dla nich nie było).
    Nie wiem kogo nasz VDB wystawi w pierwszym składzie, ale mam nadzieję, że nasz skład odpali i będziemy cieszyć się z kolejnego kompletu punktów w tej Lidze Konferencji!

Dodaj komentarz