Wystaw swoje oceny po meczu z Radomiakiem



Skład Lecha Poznań:

Bednarek – Czerwiński, Satka, Dagerstal, Rebocho – Karlstrom (71.Murawski), Kvekveskiri – Tsitaishvili (90+1.Ba Loua), Sousa (78.Velde), Skóraś (71.Marchwiński) – Szymczak (78.Ishak)

* – Piłkarz, który nie rozegra co najmniej 15 minut nie podlega ocenie

Należy ocenić występ każdego z poniższych piłkarzy i kliknąć na przycisk „Prześlij”. Nie ma opcji ocenienia gry tylko pojedynczych zawodników. Po prawidłowym ocenieniu w miejscu formularza wyświetli się stosowny komunikat. W razie problemów z odpowiednim wyświetleniem ocen na smartfonie – OBRÓĆ GO POZIOMO







Trener John van den Brom (gra drużyny, zmiany, taktyka itp.):
Skala 1-6

(ocenianie zakończone)

Poziom meczu Lecha Poznań:
Skala 1-6

(ocenianie zakończone)

Poziom sędziowania meczu Lecha Poznań:
Skala 1-6

(ocenianie zakończone)

Najlepszy piłkarz w zespole rywala:

(ocenianie zakończone)

Wyniki głosowania przez internautów KKSLECH.com zostaną ogłoszone we wtorek o północy

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <





42 komentarze

  1. Wamp pisze:

    Bednar 4
    Czerwiński 4
    Dagerstal Satka 4
    Rebocho 3
    Jesper 4
    Kvekve 3
    Sousa 2
    Gio 5
    Skóraś 2
    Szymczak 1

    Marchew 1
    BaLuj 6
    Ishak 3
    Velde 1
    Murawski 4

    Trener 1.

      • Wamp pisze:

        A co my graliśmy? Widziałeś tu jakiś pomysł taktyczny na mecz? Wyrzucił losową grupę zawodników ktora niespecjalnie się rozumiała na boisku na „jakoś to będzie”. Jak przed przerwą rep. było widać cokolwiek z jego ręki to teraz ni cholery.

        Nie czaje też u chłopa zmian. Czaje że taki BaLuj dopiero jest po kontuzji, ale tyle razy co kurwi na Velde w trakcie meczu to chyba stawianie go nad zagadką jest wkurwiające.

      • smigol pisze:

        @Wamp ja ci powiem kolego że ja się gówno znam na piłce ale moim zdaniem Lech grał spokojnie rozegraniem od tyłu przez Kvekverinho i mocno skrzydłami. Typowa Bromoza po bramce się cofnęli wręcz stanęli. W drugiej połowie dobrze kontrolowali mecz w końcówce spokojnie się bronili. Szkoda nie wykorzystanych sytuacji.

        Argument że wolałbyś BaLuja od Velde to ja rozumiem. Też wolę czarnoskóre… 😊

        Może BaLuj nie był na więcej gotowy…

        Wystawił zmiannikow ze składu Lecha Poznań nie ludzi z łapanki na Bema.

      • smigol pisze:

        Niewykorzystanych* Jeszcze jedno brawo Alan Czerwiński 🔝

      • 100h2o pisze:

        @Wamp- „Wyrzucił losową grupę zawodników ktora niespecjalnie się rozumiała na boisku na „jakoś to będzie”.
        Sorry… nie rozumiem. To jedna grupa trenuje we Wronkach a druga w Poznaniu? A trener dostaje informację o graczach od Rząsy? Tak?
        Stąd ten brak zgrania?
        Acha, rozumiem teraz.

      • Wamp pisze:

        Pawel, to był żart,

        100, a nie widzisz tego? Jak znajdę gdzieś powtórkę meczu to widziałem co najmniej 3 złe rozegrania przez brak komunikacji/zrozumienia w tym meczu. Oni grali tak jakby dopiero się na oczy widzieli.

        Nie wiem z czego to wynika, piszę to co widzę.

  2. Kibic z Bydgoszczy pisze:

    Najlepszy bez wątpienia Dagerstal, zaraz za nim za dwie akcje i „szarpanie” na boisku Gruzaiszwili.
    Najgorszy niestety z przykrością muszę to powiedzieć nasz wychowanek Szymczak. Ale to nie jego wina, że gra.

  3. Grossadmiral pisze:

    Uf jakoś doczłapaliśmy do mety. Nie wymagam na jesieni ładnej gry i dominacji w spotkaniu bo każdy wie jak gra w pucharach wpływa na ligę dlatego 3 pkt to świetna wiadomość. Zawodnicy grali średnio najlepszy chyba dagerstal w kratkę skóraś i sousa. Gio w sumie słabo nie licząc przypadkowej bramki. Mały plus dla Bednarka bo czujność zachował i bronił co miał. Szymczak no cóż słabo wręcz bardzo słabo. Jeszcze bodaj w kwietniu czy maju w rozkminie myślowej pisałem że potrzebny dobry napastnik numer dwa bo Sobiech za słaby a i Szymczak podobnie a szkoda go trzymać jako trzeciego skoro by nie grał w lidze a w rezerwach nic mądrego już by się nie nauczył. Koledzy domagający się jego powrotu i gry chyba dzisiaj się wyzbyli przekonania że to wartosciowy zmiennik. Dużo pracy przed nim nie skreślam go ale powinien grać na wypozyczeniu gdzieś bo po co ma się kopać po czole u nas. Bramkarz radomiaka duzo wybronił chociaż większość strzałów leciała w niego ale i tak zasługuje na pochwałę.

    • Wamp pisze:

      Koledzy domagali się jego powrotu w momencie gdy Szymczak dobrze rokował w 1 lidze.

    • Mazdamundi pisze:

      To wygląda na podobny przypadek do tego Pawki Tomczyka. Również strzelił kilkanaście goli w Podbeskidziu w I lidze, choć tamten raz czy dwa ma poziomie esy miał okresy gdzie strzelał gole i dawał całkiem przyzwoite zmiany.

      • Grossadmiral pisze:

        Pawka nie umiał przyjąć piłki i z celnością miał problemy ale chociaż do sytuacji dochodził i miał dobry start do piłki a kariery nie zrobił a Szymczak to ja w sumie nie wiem co ma w niczym się szczególnie nie wyróżnia. Defensywny napastnik bo jedyne w czym go widać do próba gry wysoko w destrukcji a tak to lipton na tą chwilę

  4. John pisze:

    Wygrali,i tyle z pozytywów.
    Dagersral jest kozakiem.
    Ale mnie wku*wiali przez cały mecz,jak można z*ebać tyle kontr,tyle sytuacji, tragedia.

  5. Pawel68 pisze:

    Ja nie mam ochoty oceniać,bo ten mecz to rozpacz!Dlaczego gra Szymczak,Marchwinski?Myślę,że nawet w 3 lidze by nie grali!Przykre to ,ale teraz niech ich obrońcy się odezwią?

    • 100h2o pisze:

      Masz rację! Szymczak dobił dna i nie tylko „za całokształt” bo on raz nawet wybił piłkę…. spod bramki Radomiaka. Napastnik Lecha ! I miał dokładnie ABSOLUTNE ZERO dobrych zagrań ( przyjęć, główek, nie wychodził do podań, podawał straszliwie niecelnie, no i ten jego „strzał z dobrej pozycji 3?4? metry nad bramką) .
      Spierdolił WSZYSTKO czego się dotknął. To ABSOLUTNY wyczyn .
      Nawet Marchewa nie „dorósł do poziomu Szymczaka” — z DZISIEJSZEGO meczu z Radomiakiem!

      • smigol pisze:

        Za całokształt Fifi słabo ale Marchwinho w sytuacji sam na sam trafił… w bramkarza.

      • Pawel68 pisze:

        @100h2o dobra do ciebie piłem żebyś ich bronił,ale ogólnie mi jest przykro ,że ci wychowankowie są tacy rozpaczliwie słabi?Może ten Paclawski nie znam go wogóle?Ale to chyba wina trenera,że tyle zmian zrobił i się nie rozumieli?Powtarzam mecz rozpacz,ale obrona z Bednarkiem na plus!Dodatkowy plus dla Czerwinskiego za ambicję i dobrą grę!

    • leftt pisze:

      Dlatego, że okno transferowe zostało przespane a Ishak nie może grać wszystkiego. A na boisku musi być 11.

  6. Jakov pisze:

    Myślę, że w drużynie rywala zawodnikiem meczu zostanie wybrany bramkarz. Niestety uważam to za błąd. To nie on bronił fantastycznie, tylko nasi strzelali fatalnie.

  7. Bart pisze:

    Mecz który się odbył. Wynik się zgadza. Reszta do zapomnienia. Chyba najlepszy mecz Gio w Lechu. Skóraś zgubił formę. Sousa źle nie zagrał ale nie miał dzisiaj dnia i choćby grał do rana to nic by nie strzelił. Karlstrom to profesor. Prócz bezbłędnej gry w destrukcji dorzuca świetną grę w budowie akcji bo ma mnóstwo progresywnych i prostopadłych podań oraz przerzutów. Dodatkowo ma świetne czucie przestrzeni i potrafi znikąd wbieganie w wolne przestrzenie i robić przewagę w ofensywie. Szymczak musi zacząć dochodzić do sytuacji bo defensywny napatnik co nie strzela bramek to za mało na Lecha. Wyróżnić też można Kvekve za kilka nieszablonowych podań.

  8. kaktus pisze:

    Dagerstal kozak meczu, Czerwiński prócz pierwszych 10 minut kiedy kilka razy akcja poszła jego stroną podobnie – oni piątka. Bednarek obronił co miał obronić, a nawet więcej (szpagat przy spalonym niczego sobie), choć dwa kopnięcia po autach zaliczył, on czwóka, podobnie jak bezpieczny Satka i Gio za gola. Środek pola na trójki i dwójki, bo nie może być tak, że Lechowi brakuje jakiejkolwiek kontroli w meczu z Radomiakiem. Szymczak dziś dostaje 6 za zastawianie się, ale 1 za grę w piłkę nożną. Może jakieś judo, czy coś? Bo ile można pisać o przestawianiu obrońców… A Cristiano dostaje paszport polsatu za podręcznikowe zmarnowanie trzech kontrataków – mam nadzieję, że nie był on dziś oszczędzany na czwartek…

    • Michu87 pisze:

      Dokładnie Dagerstal dla mnie piłkarz meczu. Nie pamietam, żeby przegrał pojedynek, wygrywa wszystkie główki i świetnie się ustawia.
      Na plus Sousa, Bednarek, Czerwiński i Gio.
      Na minus Marchewa i Szymczak. Takich paralityków promuje nasz zarząd. Przecież nikt poważny ich nie kupi. Chyba, że jakiś Pelikan Łowicz. Zmiennicy też tragedia Velde to niech jeszcze dłużej holuje piłkę. Zamiast podać Ishakowi w tempo to ta parówa podaje jak jest już po ptokach i do przeciwnika.

  9. Kuki pisze:

    Dobry mecz Czerwińskiego. Na początku kilka razy łatwo objechany, potem jednak się ogarnął.
    Dagerstal to jest piękny obrońca. Półka wyżej od Satki, który nie wprowadza aż takiego spokoju.

    • 100h2o pisze:

      Lech ma chyba klauzulę wykupu Dagerstala z Rosji.

      • Grossadmiral pisze:

        Nie ma opcji wykupu tylko za ponad rok mu się kontrakt kończy czyli 30 stycznia 2024 więc latem teoretycznie można go podpisać ale jak on tak będzie grał to i lepsze oferty dostanie a i lepsze kluby wyłożą kasę żeby go ściągnąć szybciej. Rutka znamy będzie chciał go podpisać 30 sierpnia i dać 10 zł bo mu kontrakt wygasa. Jak go teraz zimą nie wezmą i nie dogadają się juz teraz z ruskimi nawet za banke euro to tyle go tu będzie że do konca sezonu i koniec

      • smigol pisze:

        Dokładnie tym bardziej że powoli zaczyna pukać do kadry.

    • Pawel68 pisze:

      Super zgodą do tych 2 wniosków!

  10. Mazdamundi pisze:

    W końcu dobry mecz Gio!
    Cieszy, że mimo zamieszania w składzie linii obrony znowu zagraliśmy na 0:0 i nawet mimo tego, że Radomiak na koniec meczu zepchnął nas do głębokiej defensywy, co ABSOLUTNIE nie powinno mieć miejsca, nie stworzył sobie w tym czasie jakiejś dobrej okazji. Już 6 czyste konto Bednarka w tym sezonie w 11 meczach.
    Martwi w zasadzie cały czas to samo. Słaba gra w ofensywie, bez polotu, na stojąco, choć dzisiaj już okazji było więcej, ale to pewnie dlatego, że rywal nie chciał tylko kontratakować. Skuteczność tragiczna.
    I co (znowu) stało się ze Skórasiem?

  11. Sosabowski pisze:

    Te mecze z Radomiakiem od jakiegoś czasu snują się za nami niepotrzebnie. Zwykle były to fizyczne spotkania po których Lech dawał się zabiegać. Tym razem nie odstawaliśmy fizycznie. Niestety nie potrafiliśmy uspokoić spotkania i w żadnym konkretnym momencie nie mieliśmy pełnej kontroli nad wydarzeniami na boisku. To oczywiście ważne trzy punkty dla naszej drużyny ale chyba każdy w tej końcówce drżał o to żeby nie stracili głupiej bramki. W tym meczu było za dużo rozluźnienia. Grały indywidualności. Każdy punktował dla siebie i podawał tylko jak już musiał. Tak się nie da na dłuższą metę. Ze względu właśnie na taki a nie inny obraz dość pozytywnie pokazał się Gio.
    Mam wrażenie, że u Szymczaka wszystko zgadza się w głowie ale ciało jeszcze nie nadąża. Walczy często na boisku ze swoimi przeciwnościami, brakiem przyśpieszenia i bardzo słabym przyjęciem piłki. Dość odwrotnie proporcjonalnie jak u Marchewy. To powinno wpaść… po prostu powinno.
    Z resztą wpaść powinno dużo więcej sytuacji. Brak skuteczności można tłumaczyć brakiem Ishaka. Ale w poprzednim meczu było niestety podobnie.
    To co cieszy to poprawa względem ostatniego meczu w kwestii rozgrywania przeciwnika w zamku. Widzieliśmy zagrania z pierwszej piłki, na ścianę i odegranie. To otwierało parokrotnie naszym drogę do bramki. Brakuje jeszcze jakości. Ale pomysł jakiś był. Nie wiem na ile to inwencja trenera a na ile samych piłkarzy i takiego a nie innego zestawienia składu. Ale trzeba przyznać, że często VdB widzi dokładnie to co my.
    Mimo przeciętnej gry, to takie mecze trzeba czasem przepchać.
    Trzy punkty to trzy punkty i przeciwnik wraca do domu z niczym.
    Jak na skład który wyszedł od pierwszej minuty to taki wynik zwyczajnie cieszy.
    Na koniec dodam, że widzę zmianę w grze Bednarka. Jeśli już po zawalonych bramkach go jedziemy. To tym razem doceńmy. Kolejny mecz na 0. Kolejny w którym wychodzi odważnie do piłki i piąstkuje na przedpolu. Dobrze się ustawia i wprowadza spokój. Mam wrażenie, że od paru spotkań jest o piętro wyżej. Miejmy nadzieję, że jak najdłużej.
    A Pana profesora Dargestala zatrzymać w klubie! Bardzo dobry zawodnik, okrzepł i daje nam spokój w tyłach a i do przodu pociągnie niczym Milić za najlepszych dni.

    • 100h2o pisze:

      Wiesz akurat (kurde może nie powinienem) akurat Bednarek to mógłby buty czyścić Van der Hart’owi w celności podań do swoich graczy. Nie zliczę ile razy podawał w aut w 1 połowie, w drugiej odechciało mi się liczyć. Tymi zagraniami zupełnie nie pomagał kolegom.
      A mimo mojej naiwności to powoli przestaję czekać na SUPER mecz Szymczaka. Sytuacja powtarza się w Lechu kolejny raz, gdy Lech miał jednego napastnika a tzw „zastępcy” to były takie popierdółki. Może czas by spróbować (chociaż) ruchliwego Pacławskiego na przykład. Innego niż „słupy do rozbijania murów” typu Szymczak/Sobiech. Bo Szymczak coraz bardziej zaczyna mi przypominać nieruchawego Kurbiela, który rządził onegdaj w rezerwach.

      • Sosabowski pisze:

        Zgadzam się, gra nogami bezsensowna. Szczególnie, że Lech umie grać od własnej bramki i wychodzić spod pressingu. W meczu z Hapoelem było to samo. Bednarek to materiał na nr 2 w Lechu i z tym nie ma co się sprzeczać. Chciałem docenić, że zrobił postęp.
        Szymczak ma jeszcze czas i to jego największy atut na ten moment.

      • leftt pisze:

        Bednarek ma już siedem godzin z czystym kontem więc jestem w stanie mu te niecelne wykopy wybaczyć. Naprawdę warto taki wynik docenić.

  12. inowroclawianin pisze:

    Mecz dno w wykonaniu Lecha. Któryś z kolei. A już zaczynało być coraz lepiej. Poziom meczu fatalny. Nikogo specjalnie po takim meczu nie można wyróżnić, ale jeśli tak na siłę to niech to będzie Bednarek, Dagerstal, Sousa. Marchwinski, Szymczak poniżej krytyki. To nie jest poziom na Ekstraklasę a już tym bardziej nie na MP i na klub, który ma w przyszłości awansować do LM. Niech ich Rutek gdzieś sprzeda do I czy II ligi i kupi porządnego napastnika bo nie mamy kim grać.

  13. Zbychu pisze:

    Siedzę na tym covidzie i się nudzę, to napiszę dłuższą ocenę (opisową): Bednarek – moim zdaniem o poziom wyżej, niż w zeszłym roku. Nie wiem, na ile to jest zasługa Br, że idzie w górę. Zdaje się, że obrona też to czuje, wychodzi do przodu, jest pewniejszy. A i znak firmowy – obrona sam na sam – zasługuje na uwagę. Nic to, że spalony tam był. Zgadzam się, gra nogami do poprawy. Czerwiński – jak na taki długi rozbrat z piłką nie ma się za bardzo do czego przyczepić, zastąpił Pereirę (kiedyś go w końcu trzeba było zluzować). Za Rebocho też pewnie by dał radę. Przy braku Barrego to dobra wiadomość. Satka – mamy trzech środkowych i dobrze, że jest, bo baboli nie robi, swoje gra. Milić lubi kartki łapać, trójka równych środkowych to minimum. Dagerstal – ostoja. Generalnie, utrzymanie wszystkich trzech Szwedów byłoby super wyczynem. Rebocho – no brakuje mu do zeszłego roku, ale defensywa z połową ligi nie powinna mieć żadnych problemów. Karlstrom – a niektórzy narzekali, że cukrzyka wybrakowanego kupujemy. Kvekveskiri – miewał lepsze mecze, lepsze strzały i lepiej wolne wykonywał. Średnio. Tsitaishvili – chyba pierwszy mecz z dużą przewagą plusów nad minusami. Jeśli będzie częściej grał zespołowo, to jeszcze nie raz może przynieść radość. Sousa – ma duży potencjał, ale tak jak Velde, bardzo dobre zagrania przeplata zmarnowanymi szansami. Zaleta – strzał spoza szesnastki – ma do tego smykałkę. I będzie się rozwijał. Velde – Velde, człowieku! Skóraś – mam wrażenie, że od przerwy na kadrę wrócił Skóraś z zeszłego sezonu. Potrzebuje liczb (najlepiej już w Izraelu). Marchwiński – kolejny przeplatacz – świetnie wyłuskał piłkę, nawet się rozejrzał przed strzałem a potem „Marchwiński, człowieku!”. Szymczak – już wszystko powiedziano. Niby asysta drugiego stopnia, ale poza tym…. Może w grze na dwóch napastników wyglądałby lepiej. Ishak – wszedł i od razu zrobiło się miejsce. Ktoś zawsze musiał na niego zwracać uwagę. To trochę tak jak Lewy w reprezentacji. Jak jest na boisku, to obrońcy od razu muszą zwracać uwagę i robi się więcej miejsca. Gorzej, gdy jak Lewy w reprezentacji, Ishak musi się cofać po piłkę. Trener – rotacja jest niestety konieczna i wydaje mi się, że Br lepiej w tym roku rotuje piłkarzami, niż w zeszłym roku robił to Skorża. Kilka osób wspominało w zeszłym roku, że część piłkarzy mogło mieć pretensje. W tym roku, wydaje mi się, że takich dużych niesnasek nie ma i piłkarze wiedzą, dlaczego rotują i że wrócą na boisko.
    Podsumowując, wolę 1:0 przepchnięte kolanem, niż 0:0 po wielkiej dominacji. Pewnie, że nie jest to jakaś wielka wiktoria, ale cska też tak wygrywa, nawet do mistrzostwa dochodzi takimi meczami. Niepokojące jest to powtarzające się głębokie cofanie po bramce i pod koniec meczu.

    • 100h2o pisze:

      Tak naprawdę to Skorża nawet NIE MUSIAŁ rotować bo….. nigdzie nie grał poza ligą/PP. A Żuraw to nie miał „czym” rotować. Brom tak naprawdę „wprowadza” Szymczaka i może Marchwińskiego. Reszta to „stare wiarusy” (no może nie Sousa, Dagerstal- bo Cwitaiszwili już w lidze grał- u Skisłej). Szacunek (jakby tego nie mówić) że Brom wykorzystuje „to co ma” i faktycznie niewielu „grzeje ławę” z tych „doświadczonych” ( na teraz tylko Rutko). A tak w ogóle pytanie: czy Salamon w ogóle wróci do grania w piłkę nożną?

      • Pawel68 pisze:

        Wróci na orlika w 2030?

      • Zbychu pisze:

        Rutko przy tej dyspozycji Bednarka to chyba tylko miejsce młodym w II drużynie zajmuje i spowalnia ich rozwój. No, chyba że są aż tak kiepscy, że i on ich biję na głowę. Lubiłem oglądać mecze rezerw, ale w tym sezonie niestety nie jestem w stanie nic powiedzieć.

Dodaj komentarz