1/16 finału Pucharu Polski – podsumowanie

W dniach 12-20 października na łącznie 16 stadionach odbyła się 1/16 finału piłkarskiego Pucharu Polski sezonu 2022/2023. W tej fazie do rywalizacji przystąpili pucharowicze z zeszłych rozgrywek w tym Mistrz Polski, Lech Poznań godnie reprezentujący kraj na arenie międzynarodowej.



Pierwsze spotkanie w 1/16 finału zostało rozegrane już parę dni temu. W zeszłym tygodniu III-ligowa Lechia Zielona Góra sprawiła sensację wygrywając z Jagiellonią Białystok 3:1. W tym tygodniu odbędzie się 15 spotkań w tym m.in. mecz Mistrza Polski Lecha Poznań ze Śląskiem Wrocław (środa, 19 października, godz. 20:30).

Wcześniej we wtorek o 14:30 obrońca trofeum Raków Częstochowa szczęśliwie po golu w samej końcówce pokonał Zagłębie w Sosnowcu 1:0. Inny ekstraklasowicz Pogoń Szczecin przegrywając z Rekordem Bielsko-Biała 0:2 umiała doprowadzić do remisu 2:2 w doliczonym czasie gry. W dogrywce obie drużyny strzeliły jeszcze po golu, doszło do rzutów karnych, w których więcej szczęścia mieli „Portowcy” i po zwycięstwie 12:11 wyeliminowali III-ligowca.

Dalej gra też Piast Gliwice, który wyeliminował Stal Mielec triumfując po dogrywce 3:0. We wtorek KKS Kalisz ograł jeszcze innego II-ligowca Olimpię Elbląg 2:0, I-ligowy Górnik Łęczna pokonał Koronę Kielce 1:0 po trafieniu w 89 minucie, a w jednym z hitów 1/16 finału Pucharu Polski sezonu 2022/2023 płocka Wisła przegrała z Legią Warszawa 0:3.

W środę Lechia mimo przegrywania 0:1 uniknęła kompromitacji w Stężycy ogrywając Radunię 4:1, Cracovia odpadła w Rzeszowie przegrywając z Resovią 3:4, o Puchar Polski nie walczy też Warta Poznań, która po golu w doliczonym czasie uległa innemu I-ligowcowi Sandecji Nowy Sącz 1:2 i Lech Poznań, który sensacyjnie przegrał u siebie ze Śląskiem Wrocław 1:3. W rozgrywkach nie ma także innego ekstraklasowicza, Zagłębie Lubin poległo w Lublinie z Motorem.

W czwartek, 20 października miał miejsce ciąg dalszy niespodzianek. II-ligowa Pogoń Siedlce broniąca się przed spadkiem do III-ligi łatwo ograła Chrobrego Głogów zwyciężając 3:1. Następnie Radomiak Radom mimo przegrywania w Bydgoszczy 0:1 pokonał tamtejszego Zawiszę 3:1, w ostatnim meczu 1/16 rozgrywek GKS Katowice prowadząc do przerwy w derbach z Górnikiem 1:0 poniósł na końcu porażkę 1:2.

Przypomnijmy, że o awansie do 1/8 finału Pucharu Polski decydowało tylko jedno spotkanie. Ta runda zostanie rozegrana jeszcze w 2022 roku w dniach 8-10 listopada. Losowanie 1/8 rozgrywek odbędzie się w piątek, 21 października, o godzinie 12:00.



Uczestnicy 1/8 finału Pucharu Polski 2022/2023:

Raków Częstochowa (Ekstraklasa)
Lechia Gdańsk (Ekstraklasa)
Legia Warszawa (Ekstraklasa)
Radomiak Radom (Ekstraklasa)
Pogoń Szczecin (Ekstraklasa)
Piast Gliwice (Ekstraklasa)
Śląsk Wrocław (Ekstraklasa)
Górnik Zabrze (Ekstraklasa)

Górnik Łęczna (I-liga)
Resovia Rzeszów (I-liga)
Sandecja Nowy Sącz (I-liga)
Wisła Kraków (I-liga)

Motor Lublin (II-liga)
KKS Kalisz (II-liga)
Pogoń Siedlce (II-liga)

Lechia Zielona Góra (III-liga)

Terminarz 1/16 finału Pucharu Polski 2022/2023:

Środa, 12 października

Lechia Zielona Góra – Jagiellonia Białystok 3:1

Wtorek, 18 października

Rekord Bielsko-Biała – Pogoń Szczecin 3:3 k.11:12
Zagłębie Sosnowiec – Raków Częstochowa 0:1
Stal Mielec – Piast Gliwice 0:3 d.
KKS Kalisz – Olimpia Elbląg 2:0
Górnik Łęczna – Korona Kielce 1:0
Wisła Płock – Legia Warszawa 0:3

Środa, 19 października

Radunia Stężyca – Lechia Gdańsk 1:4
Resovia Rzeszów – Cracovia Kraków 4:3
Motor Lublin – Zagłębie Lubin 1:0 d.
Sandecja Nowy Sącz – Warta Poznań 2:1
Wisła Kraków – Puszcza Niepołomice 2:2 k.6:5
Lech Poznań – Śląsk Wrocław 1:3

Czwartek, 20 października

Pogoń Siedlce – Chrobry Głogów 3:1
Zawisza Bydgoszcz – Radomiak Radom 1:3
GKS Katowice – Górnik Zabrze (20:30) – Polsat Sport



Ramowy plan Pucharu Polski 2022/2023:

Runda wstępna – 26-27 lipca
1/32 PP – 30 sierpnia-1 września
1/16 PP – 12-20 października
1/8 PP – 8-10 listopada
1/4 PP – 1 marca
1/2 PP – 5 kwietnia
finał PP – 2 maja (Stadion Narodowy w Warszawie)

Pięć rund bez rewanżów

Od sezonu 2018/2019 kluby z Ekstraklasy rozpoczynają grę w Pucharze Polski już w 1/32 a nie w 1/16 finału jak było to przez wiele ostatnich lat. Gospodarzami są kluby występujące w niższej klasie rozgrywkowej. Jeśli na przykład w losowaniu trafią na siebie dwie drużyny z tej samej ligi, to wtedy gospodarzem jest pierwszy wylosowany zespół. Od sezonu 2018/2019 nie ma już meczów rewanżowych. Tym samym ten, kto przegra w 1/32, 1/16, 1/8 a nawet w 1/4 i 1/2 finału od razu odpada z rozgrywek.

Pucharowicze zaczynają później

Lech Poznań, Raków Częstochowa, Pogoń Szczecin i Lechia Gdańsk decyzją PZPN-u otrzymały tzw. „wolny los”. Kluby reprezentujące kraj w europejskich pucharach 2022/2023 awansowały bez gry do 1/16 finału Pucharu Polski 2022/2023.

Bez rozstawień

Przed losowaniami poszczególnych faz Pucharu Polski nie ma żadnych rozstawień, dlatego w losowaniu każdej fazy klub z Ekstraklasy może trafić na inny zespół z Ekstraklasy, a przykładowo II-ligowiec może wylosować innego II-ligowca. PZPN swego czasu zlikwidował również drabinkę. Losowanie każdej kolejnej fazy będzie odbywało się po rozegraniu wszystkich meczów danej rundy.

Jeden młodzieżowiec na boisku

W Pucharze Polski 2022/2023 na boisku przez pełne 90 minut musi przebywać co najmniej jeden młodzieżowiec. Młodzieżowcami są piłkarze z rocznika 2001 lub młodsi. Jeśli jeden z takich graczy mających polskie obywatelstwo zejdzie z boiska, wtedy na murawę musi wejść inny młodzieżowiec. Jeżeli dany klub nie może wprowadzić za młodzieżowca innego młodzieżowca wówczas musi kontynuować mecz w dziesiątkę.

Dwie kartki i pauza

W pucharowym sezonie 2022/2023 pauza w jednym meczu jest po otrzymaniu dwóch żółtych kartek, natomiast po zobaczeniu 4, 6 lub 8 kartek zawodnik będzie pauzował w dwóch spotkaniach. Przed półfinałem Pucharu Polski kartki zebrane we wcześniejszych fazach będą anulowane.

Wyższe premie

PZPN od sezonu 2020/2021 podwoił premie dla uczestników Pucharu Polski. Łączna pula nagród wynosi 10 mln złotych z czego aż 5 milionów zgarnie triumfator spotkania na Stadionie Narodowym.

Finał znów 2 maja

Finał Pucharu Polski 2022/2023 ponownie zostanie rozegrany we wtorek, 2 maja 2023, o godzinie 16:00 na PGE Narodowym w Warszawie. Zwycięzca meczu otrzyma trofeum przechodnie i będzie reprezentował Polskę w kwalifikacjach do Ligi Konferencji UEFA 2023/2024 od II fazy eliminacyjnej.

Lech w Pucharze Polski

Kolejorz uczestniczył w finale Pucharu Polski łącznie 11 razy. Wygrał 5-krotnie triumfując w roku 1982, 1984, 1988, 2004 i 2009. Lech Poznań przegrał 5 ostatnich finałów w tym 4 na Stadionie Narodowym (w latach 2015-2017 i w 2022 roku).

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <





26 komentarzy

  1. wujek wladek pisze:

    Pewnie wielu się że mną nie zgodzi, ale uważam że nie da się złapać wszystkich srok za ogon i w takim meczu powinni zagrać Rudko BaLoua Sobiech Pignot Czerwiński Gio Marchwiński itd

    • leftt pisze:

      Oczywiście, że tak. Widzę taki skład: Rudko (Bąkowski) – Satka, Dagerstahl, Pingot, Czerwiński – Karlstroem, Kvekve, Gio, Ba Loua, Marchwiński – Szymczak.

      Potem mogą wejść na 30-45 minut Murawski, Skóraś czy Sousa, oczywiście jeśli zdrowie pozwala. Nawet Sobiech, Kozubal czy Antczak. Tak czy inaczej – nie zamierzam stresować się tym meczem ani żadnym ewentualnym następnym w PP. Można tylko wygrać – albo pokonamy Śląsk albo zapewnimy sobie sympatyczny majowy weekend bez zbędnych negatywnych emocji. Najgorsze, co może nas spotkać, to dogrywka. No i kontuzje oczywiście. Tak więc oby bez jednego i drugiego.

    • wujek wladek pisze:

      Usuńcie proszę mój wpis powyżej, bo jestem cały czerwony że wstydu że rekomendowałem Rudko do składu. Tak jakby nie było młodych chłopaków w rezerwach.

  2. aaafyrtel pisze:

    miałem nieco rozdwojenia jaźni, bo prawie w tym samym czasie grały obie nasze eki… bąkowski wygrał mecz rezerwom, na kiepskich byłby dobrym pomysłem mniemam…

  3. Levin_9 pisze:

    Środowy mecz stał się odpowiednikiem Superpucharu w obecnej hierarchii ważności po lidze i LKE. Do finału jeszcze bardzo daleko, a tylko zdobywca może liczyć na solidne pieniądze i eliminacje LKE. Jeśli wygramy „w większości „głębokimi rezerwami” dobrze, jeśli nie, zyskamy w listopadzie jeden wolny termin, czas na odpoczynek i wyleczenie ewentualnych małych urazów.

  4. Didavi pisze:

    Mecz w którym spokojnie może wyjść rezerwowymi. Jeśli awansujemy to super, sympatycznie, ale priorytetem jest liga, obrona tytułu i awans z grupy LKE. Puchar Polski jest w tym sezonie najmniej ważny. Ja nie będę miał pretensji, jeśli odpadniemy. Nie ma presji. Postawiłbym na zestwienie:
    Bąkowski-Żukowski-Satka-Dagerstal-Czerwiński-Murawski-Kvekve-Gio-Marchwiński-Amaral-Szymczak.

  5. Erwin pisze:

    Wyjść i wygrać, tego wymagam jako kibic zawsze, oczywiście przez natłok spotkań roszady są niezbędne, ale nie chcę żadnego odpuszczania, jeśli odpadniemy to trudno, ale ma być chęć zwycięstwa, walka i zaangażowanie.

  6. robson pisze:

    Wisi mi ten cały PP, ale wolę żebyśmy w tej rundzie wygrali. Ewentualna porażka mogłaby wprowadzić w zespole jakiś zamęt. Niech dalej wygrywają i się napędzają, żeby jak najlepiej zakończyć tę jesień.

    • 100h2o pisze:

      No tak. Przy tej ilości meczów Lecha (Skóra rozegrał ich już…. 22!) fajnie byłoby, żeby ZMIENNICY COŚ UDOWODNILI. Że „chce im się chcieć” ! Choćby żeby „nabiegali od groma kilosów”. Żeby po meczu leżeli na murawie bez sił! Żeby rywala zabiegali na śmierć i pokazali PIŁKARSKĄ AMBICJĘ, bo z jakością…. może być różnie ! No ale nie grają przecież z Villarealem !

  7. jerry21 pisze:

    Dać pograć kilku rezerwowym , niech się wykażą. Rudko lub Bąkowski w bramce. Żukowski, Pingot .
    Bednarek, Milic , Ishak niech odpoczną.
    Myślę, że Śląsk też nie będzie się napinał na PP. Liga ważniejsza.
    Chyba, że Djuka podejdzie na ambicji przeciw Lechowi.

  8. Mirco pisze:

    Dla mnie obojętnie w jakim składzie (chętnie zobaczyłbym w podstawie co potrafi aktualnie Antek Kozubal) wyjdziemy – liczę na zwycięstwo Kolejorza w meczu z kiepskimi. A w napadzie niech polata Sobiech – zobaczymy, czy będzie z niego pożytek. O żadnym odpuszczanie nie powinno być mowy, gramy u siebie, więc zwycięstwo to nasz obowiązek;-)

    • 100h2o pisze:

      Tak – Bąkowski/Kozubal a może nawet Palacz( pamiętaj że został JEDEN lewy obrońca!), albo i Pacławski nie gorszy po mojemu np od Velde. Na bank w LEPSZYM niż w rezerwach towarzystwie będzie im się lepiej grało.
      Dla mnie byłoby super gdyby mecz ( i to udany dla niego!) zagrał też np Patryk Olejnik!
      Oczywiście nie wszyscy na placu, ale kilku mogłoby pobiegać.

      • Levin_9 pisze:

        Olejnik wszedł w 46 minucie, a Palacz 55 w lipcowym meczu rundy wstępnej PP Lech II – Pogoń Siedlce 2:3. Nie wiem czy ich gra jutro nie skończyłaby się walkowerem.

  9. 100h2o pisze:

    Sorry (Moderator) ale może ktoś poczyta TO o sensie PPolski https://kolejorzzdymbca.blogspot.com/2022/10/puchar-polski-czyli-polska-bieda-z-nedza.html
    Ot tak mi przyszło do głowy.

  10. ArekCesar pisze:

    Koronę pogrążył były Lechita z kadr młodzieżowych Hubert Sobol.

  11. fox pisze:

    Popatrzcie co to się porobiło.Lech gra w Lidze Konferencji to się nagle okazuje że Puchar Polski jest nie ważny wygramy to wygramy nie to tragedii nie będzie bo co to za ranga ,zagrać rezerwami.Jeszcze w ubiegłym sezonie jak by ktoś coś takiego tutaj napisał to pewnie nikt by na nim nie zostawił suchej nitki a teraz proszę.Otóż nie Panowie PP jest tak samo ważny jak liga i rozgrywki europejskie.Mam nadzieję że piłkarze tego nie czytają bo tak rzeczywiście mogli by położyć lagę na meczu.Mam nadzieję,że oni mają więcej ambicji jak kibice.Skoro już piszę to trochę zmienię jeszcze temat.Intersuje mnie sprawa kontuzji Salamona .Rzadko się spotyka żeby to trwało aż tak długo.Może klub by ogłosił w końcu czy Bartek jeszcze zagra czy niestety przejdzie już na stałą emeryturę czy raczej rentę.

    • wujek wladek pisze:

      Nikt wyżej nie pisał żeby położyć lagę, raczej chodzi o to żeby nie dociążać najbardziej eksploatowanych graczy Skóraś Joel itd. Bo efekt na koniec sezonu może być taki że:
      -półfinał PP
      – 5 miejsce w lidze
      – 3 miejsce w grupie LKE
      Czyli bez kompromitacji ale właściwie bez żadnego sukcesu.
      Zmiennicy oczywiście powinni gryźć trawę

    • leftt pisze:

      W zeszłym roku nie graliśmy w Europie. Poza tym w PP mieliśmy przeciwników z kategorii śmiesznych, jedynym poważnym był Górnik, a i oni się nie przemęczali.
      A liga i LKE są dużo ważniejsze od PP. Trzeba umiejętnie rotować grając taki maraton jak my teraz.

    • Levin_9 pisze:

      „Tak krawiec kraje, jak materi staje” Ubiegłorocznej jesieni nie ma sensu porównywać, wiosną z Kownackim i Kędziorem mieliśmy silniejszy i równiejszy skład niż obecnie. Nikt nie pisze o odpuszczaniu, raczej realnie ocenia sytuację. Jeszcze rok temu w PP musiało grać 2 młodzieżowców teraz 1, 90% zespołów na tym etapie rozgrywek wystawiało wielu rezerwowych dając im szansę.

    • Mazdamundi pisze:

      To jasne, że zawodnicy rezerwowi, którzy dostaną zapewne szansę w dzisiejszym meczu muszą gryźć trawę, jeśli chcą pokazać, że zasługują na swoje kontrakty, a głoszona co najmniej od dwóch lat teza Rząsona o kadrze na trzy fronty ma jakąś rację bytu. W ostateczności gdzieś muszą pokazać się w nadziei na przyciągnięcie uwagi przyszłych pracodawców. Jednakże, w obecnej sytuacji mamy jeszcze ligę, gdzie niewiele brakuje do podium, które gwarantuje grę w eliminacjach LK, mamy samą LK do której awansowaliśmy by grać w niej jak najdłużej, jak najlepiej i wyciągnąć jak najwięcej pieniędzy i mamy PP, którego tylko zdobycie przynosi wymierne korzyści, którego nie umiemy wygrać od kilkunastu lat mimo że graliśmy przez ten czas w pięciu finałach. Nie trudno określić co obecnie ma najmniejszy priorytet i w jakich rozgrywkach powinno się oszczędzać najbardziej eksploatowanych graczy, których kontuzje byłyby wielkim ciosem dla zespołu.

      • 07 pisze:

        Dopóki w stolycy siedzi lewacki trzask lepiej niech finał odbędzie sie na Ślaskim.

      • leftt pisze:

        Ale niestety siedzi, będzie siedział (wiem, wieloznaczne), finał jest na koszyku narodowym i nie ma widoków na zmianę. Też jest mi przykro.

  12. inowroclawianin pisze:

    Sporo niespodzianek w tym roku. Niestety jedna z naszym udziałem.

Dodaj komentarz