Oko na grę: Jesper Karlstrom

W materiach z cyklu „Oko na grę” w każdym oficjalnym meczu Lecha Poznań baczniej obserwowany jest przez nas wybrany wcześniej zawodnik Kolejorza. W każdym spotkaniu wybrany piłkarz zostaje poddawany naszej analizie w tym często także statystycznej. Najpóźniej kilka godzin po meczu publikowane są wnioski na temat jego gry + ogólna ocena występu przeciwko danemu rywalowi.



Jesper Karlstrom to jeden z najważniejszych piłkarzy Lecha Poznań w sezonie 2022/2023. Jego kolejny występ od początku był dobrą okazją, by drugi raz w tych rozgrywkach i pierwszy oraz pierwszej połowy sierpnia bliżej przyjrzeć się jego postawie w ramach cyklu „Oko na grę”.

Opis gry:

Jesper Karlstrom dzisiejsze spotkanie zaczął aktywnie, w 2 minucie próbował rozprowadzić ofensywną akcję szukając prostopadłego podania, ale będąc naciskany przez rywala stracił piłkę. W kolejnych minutach Szwed często gasł, nie było go za bardzo widać w ataku pozycyjnym ani w defensywie przy okazji nielicznych kontr rywala w pierwszej połowie. Warto na pewno odnotować interwencję jednego z kapitanów Kolejorza w 42 minucie, gdy Jesper Karlstrom wracając do obrony wyręczył stoperów poprzez wybicie piłki na aut. Wtedy Szwed zdenerwował się i zaczął ustawiać kolegów z drużyny.

Druga odsłona w wykonaniu obserwowanego dziś piłkarza była już całkowicie bezbarwna. To nie był ten Jesper Karlstrom z wielu jesiennych spotkań szukający gry i w dodatku będący bardzo pożyteczny w defensywie. Lech Poznań od paru meczów nie kontroluje boiskowych wydarzeń, po przerwie na kadrę robił to dobrze jedynie w meczu z Legią, w którym warszawiacy nie oddali na naszą bramkę żadnego celnego strzału. W innych spotkaniach rywale często robili w środku pola to, co chcieli stwarzając duże zagrożenie zarówno po ataku pozycyjnym jak i po kontrach. Na przykład dzisiaj grająca głównie z kontrataku Cracovia wykonała na naszą bramkę aż 19 strzałów, Jesper Karlstrom w defensywie często dreptał właśnie tak jak widać to choćby na poniższym filmiku z akcją, w której Lecha przed utratą gola uchronił Filip Bednarek.

27-letni reprezentant Szwecji znajduje się w dołku. Stał się nieefektywny zarówno z przodu jak i z tyłu, w akcji pokazanej powyżej zabrakło mu zdecydowania oraz zaangażowania, by pomóc kolegom zatrzymać przeciwnika. Jesper Karlstrom notuje ostatnio coraz więcej takich występów będąc ewidentnie graczem pod formą, który utracił gdzieś swoje atuty. Środkowy pomocnik ma prawo mieć obniżkę formy, bowiem brakuje mu już raptem 6 minut do 2 tysięcy rozegranych w całym sezonie 2022/2023 pomijając oczywiście występy w kadrze. Trener Lecha Poznań na pozycjach 6-8 od dawna rotuje raptem trzema zawodnikami, ale to Jesper Karlstrom z grona Nika Kvekveskiri + Radosław Murawski otrzymuje najwięcej szans będąc teraz piłkarzem pod formą m.in. przez działania zarządu w tym brak głębi składu i odpowiedniej rywalizacji.

Jesper Karlstrom w ciągu 77 minut gry wykonał dziś 56 podań w tym 47 celnych zaliczając jeszcze jeden udany odbiór piłki. Dobrze, że Szwed opuścił boisko kwadrans przed końcem, jego dalsza gra była niepotrzebna, bowiem zawodnik i tak nie miał już za bardzo chęci ani sił biegać. Jesper w środę zaliczył całe spotkanie, dziś wytrzymał na murawie 77 minut. Nie ma opcji, aby Karlstrom mający dołek formy wytrzymał wkrótce 180 minut w trudnych konfrontacjach z Austrią oraz z Rakowem, który znowu zechce nas zabiegać. Właśnie w takim okresie, który trwa widać „szerokość” kadry Lecha Poznań, w której są braki. Podmęczony Jesper Karlstrom nie ma zmiennika, zatem w tej chwili trzeba decydować, kiedy dać mu więcej minut a kiedy trochę go oszczędzić. W czwartek? czy w niedzielę? Oba spotkania są ważne, w obu Karlstrom musiałby grać przez 180 minut, jednak nie ma sensu trzymać go siłą na boisku skoro piłkarz przechodzi kryzys. Za jego formę można obwiniać zarząd.

Ocena gry: 2

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <





9 komentarzy

  1. Mazdamundi pisze:

    Jedni chcą bramkarza, inni napastnika, a według mnie tu nadal najbardziej potrzeba nowej jakościowej szóstki/ósemki. Sousa to dla mnie nie jest ósemka. Przynajmniej nie na ekstraklasę, jakkolwiek by to nie brzmiało, gdzie jednak trzeba być trochę silniejszym zawodnikiem. Mamy trzech środkowych pomocników na trzy fronty, w sumie teraz już dwa, ale to nadal śmieszna liczba, a Jonek nie kwapi się z wprowadzaniem młodych zawodników na tą pozycję. Licho to wygląda jak na klub z aspiracjami.

  2. Pawelinho pisze:

    Trzema pomocnikami jakich aktualnie ma Lech w postaci Murawskiego, Kvekveskiri’ego czy Karlström’a nie da się rywalizować przez cały sezon, a tak to niestety wygląda. To że w Lechu potrzebny jest nowy bramkarz (lepszy niż Bednarek), stoper, skrzydłowy czy napastnik (dwóch) to potrzebny jest również nowy pomocnik. Tak naprawdę to praktycznie każda pozycja wymaga natychmiastowego wzmocnienia w Lechu! Szkoda, że niestety zarówno okienko transferowe przed rundą wiosenną jak i to po majstrze zostało totalnie i to trzeba sobie jasno napisać spartolonę (nie przez Bogu ducha winnego hejtowanego przez nieudolnego phiotra Helika) tylko przez tą trójce wronieckich przegrywów (młodego, pana od trzech frontów i ekselka) i nikogo innego. Wracając do gry Karlström’a widać, że jest dojechany i ten mecz z Cracovią nie był wybitny w jego wykonaniu. Wiadomo jeśli nie możesz wygrać to przynajmniej zremisuj jak mawia pewne porzekadło, ale zarówno Karlström jak i reszta totalnie zawaliła mecz z Cracovią skoro najlepszym w Lechu był przeciętny Bednarek to jednak nie świadczy zbyt dobrze o reszcie zespołu z wcale nie będącą w tym meczu lepszą drużyną Cracovii.

    • 100h2o pisze:

      Helik – gra obecnie w OSTATNIEJ drużynie Championship ( 2 liga) i pewnie spadnie do 3 ligi… he he he he. Został więc bo…..1- ma zajebistą formę i jest jedna nogą w Premier League 2- w 2 lidze angielskiej ma lepsze bejmy niż miałby w Kolejorzu. Ja innych powodów zostania tam nie widzę !A to ciekawe bo ponoć Kolejorz to po Szmacie klub mający największy fundusz płac – dla piłkarzy !

    • Pawelinho pisze:

      A wiesz to była zwykła aluzja do wypowiedzi nieudolnego piotrusia?

      • tomek27 pisze:

        Ze Tobie sie chce w kólko pisac o tym samym . Zawalili transfery latem ,no ale to juz bylo . Pytanie czy w skladzie z Plachem , Helikiem ( ale wtedy bez Dagerstala ) i Kownackim wyglądało by to duzo lepiej ? Śmiem wątpic .
        Druga strona medalu – gdyby zawodnicy sprowadzeni za duzą kasę jak na Polskę , grali na miare wydanych na nich pieniedzy tez by bylo inaczej – wydajesz na goscia 1,1 mln Euro ( Velde ) czy nawet 1,2 mln € ( Sousa i Ba Lua ) i dostajesz goscia słabszego niz darmowy szrot grający w Stali Mielec pokroju Piotra Wlazło , tutaj jest problem . Jak mozesz miec goscia za taką kasę , ktory nie potrafi przyjąc pilki czy zagrac prosto na 15 metrow ?

      • Pawelinho pisze:

        tomek27

        To pytanie skieruj to tych wronieckich oferm.

      • tomek27 pisze:

        No to dziwisz im sie ze nie sprowadzają nikogo za wieksza kase ? Oni tego nie potrafią robic . Czy jakis zawodnik sprowadzonych przez nich za wieksze pieniadze kiedys odpalił ? Oprocz tej trojki pamiętam jeszcze takich grajków za sporą kase jak Barkot czy Keita ,chyba tez Thomalla sporo kosztowal . Od tego bym u nich zaczął .

  3. Pawel1972 pisze:

    Tomek, jak nie umiesz, a masz kasę, to zatrudniasz takiego co umie. A u nas dwie niedojdy z zarządu zatrudniły trzecią niedojdę.

Dodaj komentarz