Wystaw swoje oceny po meczu z Austrią



Skład Lecha Poznań:

Bednarek – Pereira, Satka, Milić, Rebocho – Karlstrom, Kvekveskiri (88.Amaral), Murawski – Skóraś, Ishak (88.Sobiech), Szymczak (74.Tsitaishvili).

* – Piłkarz, który nie rozegra co najmniej 15 minut nie podlega ocenie

Należy ocenić występ każdego z poniższych piłkarzy i kliknąć na przycisk „Prześlij”. Nie ma opcji ocenienia gry tylko pojedynczych zawodników. Po prawidłowym ocenieniu w miejscu formularza wyświetli się stosowny komunikat. W razie problemów z odpowiednim wyświetleniem ocen na smartfonie – OBRÓĆ GO POZIOMO







Trener John van den Brom (gra drużyny, zmiany, taktyka itp.):
Skala 1-6

(ocenianie zakończone)

Poziom meczu Lecha Poznań:
Skala 1-6

(ocenianie zakończone)

Poziom sędziowania meczu Lecha Poznań:
Skala 1-6

(ocenianie zakończone)

Najlepszy piłkarz w zespole rywala:

(ocenianie zakończone)

Wyniki głosowania przez internautów KKSLECH.com zostaną ogłoszone w sobotę o północy

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <





18 komentarzy

  1. Bart pisze:

    Najprawdopodobniej jest już pozamiatane i przejebaliśmy wyjście z grupy. Dlaczego tak uważam? Bo skoro mając trzy mecze na zamknięcie sprawy awansu nie potrafiliśmy wygrać żadnego, to zapewne zostaniemy z niczym.

  2. kibic007 pisze:

    #freeSousa Jedyny, który coś potrafi zrobić w tym sezonie, grając na 10. Z holenderskiej depresji nie widać wielkości efektywnego Portugalczyka? Dziwne, przecież woda jeszcze jest na stałym poziomie. Panie vdB, wiem że Pan to czytasz, oczekuje odpowiedzi na piśmie, daje Panu 24 godziny.

  3. radikk pisze:

    Pierwsza połowa przespana, grali tak jakby wszyscy mieli zakwasy. Dużo było niewymuszonych strat, spartaczonych podań i stałych fragmentów. Po zdobytej bramce Lecha graliśmy lepiej, ale jeden ogromny błąd Rebocho podciął skrzydła. Widać że nasi grają już na oparach i czekają na koniec rundy. W tej sytuacji Raków nas rozbije w drobny mak. W końcówce meczu Amaral podumował tę rundę w swoim wykonaniu. Myślałem że się złamał kopiąc piłkę mając sytuację na 2:1.

  4. Kuki pisze:

    Co za zjazd Portugalczyków. Rebocho błąd za błędem, Amaral tragikomiczny, nawet mam wrażenie że Pereiera zaczyna przeciągać wrzutki.
    Jeżeli gonisz wynik Sobiechem, to rezultat może być tylko jeden. W zimę konieczne będzie przewietrzenie szatni, bo kilku graczy zrobiło sobie wakacje, a kilku innych kompletnie nie nadaje się tutaj mentalnie i umiejętnościami.

    Nie wiem w ogóle co i jak myśleć o tym meczu. Teraz Raków, potem mecz o „wszystko” z Villareal. Kim my mamy grać? To że Szymczak rzeczywiście jest najlepszym ze skrzydłowych, to zakrawa na żart jakiś. Jakikolwiek impuls z ławki mógł zmienić przebieg tego meczu, ale kogo tu wpuścić?

  5. smigol pisze:

    Ogólnie błędy się zdarzają. Mnie zastanawia dlaczego Wesoły Bromek zagrał na trzy ósemki? Czy z formą Sousy i Amarala jest aż tak źle? Nie wierzę że murował przed Austria.

  6. Mazdamundi pisze:

    Hmm… ja tam myślę, że jednak będzie ten awans.

    Dzisiaj Jonek trochę zaskoczył składem. No bo kto spodziewał się gry na trzech środkowych pomocników skoro nie ma ich już więcej w kadrze (Sousa to dla mnie 10)?
    Trzech środkowych pomocników na trzy fronty… Dlatego dla mnie ta pozycja najbardziej wymaga wzmocnienia.
    Jednak mi to ustawienie się podobało. Szkoda, że wypruli się na niedzielę, ale tak czy siak, nie bylibyśmy faworytem w tym meczu. Remis z przebiegu meczu raczej zasłużony – od gola Ishaka do utraty bramki mecz był pod kontrolą, potem był taniec nad przepaścią.
    No to z Villarealem o awans. Z półfinalistą LM sprzed paru miesięcy. Ekscytująca jest ta pucharowa jesień. Szkoda by było nie zagrać na wiosnę, ale według mnie się uda.

    • Mazdamundi pisze:

      I Skóraś znowu fatalny. To chyba można już ogłosić oficjalnie – wrócił stary, kiepski Michał.

    • Kibic z Bydgoszczy pisze:

      Ale uda się, bo zremisujemy z Villarelem czy ze względu na to, że Hapoel nie wygra z Austrią?

      • Pawel68 pisze:

        Ale nam remis wystarcza przy zwycięstwie ?Czy ktoś ma inne info?

      • smigol pisze:

        Ja już sam nie wiem. Muszę przyznać że dzisiajszy mecz podniósł mi ciśnienie. Nie potrafili opracowania Beer-Shevy czy Austri teraz będą musieli urwać punkty Villarreal. Na własne życzenie…

      • smigol pisze:

        Ograć*

      • Mario85 pisze:

        Jeśli będziemy mieli tyle samo pkt co Hapoel to będzie liczony bilans bramkowy w grupie. Więc jeśli Hapoel wysoko wygra to może nam remis nie wystarczyć…

      • Mazdamundi pisze:

        Raczej skłaniałbym się bardziej ku temu, że nie ograją Austrii. HBS też w tej edycji nie umie wykorzystywać swoich szans. Choć mam nadzieję i wierzę, że z Villarealem również nie przegramy. Z tego co mówiono w Viaplay, zakładając, że remisujemy z Villarealem, HBS nie mógłby wygrać wyżej niż trzema golami.

    • paj2 pisze:

      Pozwolę sobie zauważyć, że skład pomocy przewidziałem w komentarzu pod jednym z artykułów przedmeczowych. Treneiro stosował już wcześniej właśnie takie ustawienie w meczach pucharowych.

  7. fox pisze:

    Ocen nie wystawiam .Nie oglądałem bo nie mam zamiaru wydawać 34 zł.na tnący Viplay.To jest jakieś nieporozumienie.Jeszcze nie dawno transmisje dawało TVP sport a teraz pewnie brakuje im kasy żeby to kupić od tego śmiesznego viplay.Tego remisu mimo wszystko szkoda bo była szansa awansować już dzisiaj.Ktoś się orientuje ile kartek mają piłkarze Lecha bo ten sędzia dzisiaj ćpał kartkami jak zwariowany.

  8. edved pisze:

    TVP wykupiło sublicencje na mecze domowe.

  9. Jacek_komentuje pisze:

    Sporo pytań, mało odpowiedzi.

    Dlaczego pierwsza połowa była grana na stojąco?
    Bramkę oczywiście zawalił przede wszystkim Rebocho, ale dlaczego Bednarek nie ruszył się w ogóle do niezbyt wymagającej piłki?

    Trener niestety słabo zarządzał meczem chyba, że o czymś nie wiemy.
    Dlaczego zamiast Amarala nie wszedł Sousa, który ostatnio wyglada znacznie lepiej? Dlaczego zmiany tak późno?

    Jeśli w niedzielę przegramy, a w czwartek odpadniemy z LKE, to będzie praktycznie po sezonie. Czyżbyśmy po kijowym początku rundy i znakomitym wrześniu wracali do Lecha rozdającego na prawo i lewo mokre szmaty na ryj?

    Czas na przełamanie słabej passy ostatnich kilku meczów. Oby w niedzielę na Bułgarskiej, bo tę rundę nadal jeszcze można zakończyć z uśmiechem na ustach.

Dodaj komentarz