Wasze oceny za mecz z Villarrealem

Michał Skóraś (średnia ocen: 5,60) został wybrany przez kibiców Lecha Poznań najlepszym piłkarzem Kolejorza w pucharowym meczu z Villarrealem CF. Zaraz za nim byli Kristoffer Velde (5,20) oraz Mikael Ishak (5,01). Zawodnikiem najsłabszym, który tym razem miał najniższą średnią ocen był Pedro Rebocho (średnia ocen: 4,00). Poniżej pełne wyniki Waszego oceniania.



Filip Bednarek
Najczęściej wystawiana ocena: 5 – 51,9%
Średnia ocen: 4,85

Joel Pereira
Najczęściej wystawiana ocena: 4 – 40,3%
Średnia ocen: 4,39

Lubomir Satka
Najczęściej wystawiana ocena: 4 – 37,6%
Średnia ocen: 4,29

Antonio Milić
Najczęściej wystawiana ocena: 5 – 51,7%
Średnia ocen: 4,78

Pedro Rebocho
Najczęściej wystawiana ocena: 4 – 44,1%
Średnia ocen: 4,00

Radosław Murawski
Najczęściej wystawiana ocena: 5 – 43,2%
Średnia ocen: 4,61

Nika Kvekveskiri
Najczęściej wystawiana ocena: 5 – 39,6%
Średnia ocen: 4,60

Kristoffer Velde
Najczęściej wystawiana ocena: 5 – 45,7%
Średnia ocen: 5,20

Filip Marchwiński
Najczęściej wystawiana ocena: 4 – 37,4%
Średnia ocen: 4,27

Michał Skóraś
Najczęściej wystawiana ocena: 6 – 75,5%
Średnia ocen: 5,60

Mikael Ishak
Najczęściej wystawiana ocena: 5 – 42,8%
Średnia ocen: 5,01

Rezerwowi:

Alan Czerwiński
Najczęściej wystawiana ocena: 4 – 46,8%
Średnia ocen: 4,30

Filip Szymczak
Najczęściej wystawiana ocena: 4 – 47,4%
Średnia ocen: 4,05

Filip Dagerstal i Bartosz Salamon grali za krótko, by byli poddani ocenie



Trener John van den Brom (gra drużyny, zmiany, taktyka itp.):

6 – 64,1%

Poziom meczu Lech – Villarreal 3:0

5 – 49,0%

Sędzia meczu Nathan Verboomen (Belgia)

5 – 44,0%

Najlepszy piłkarz w zespole rywala:

46,5% – Nicolas Jackson

Skład Lecha Poznań w meczu z Villarrealem:

Bednarek – Pereira, Satka, Milić, Rebocho – Murawski, Kvekveskiri (90+1.Salamon) – Velde (73.Czerwinski), Marchwiński (73.Szymczak), Skóraś – Ishak (88.Dagerstal).

Od najlepszego do najsłabszego:

5,60 – Skóraś
5,20 – Velde
5,01 – Ishak
4,85 – Bednarek
4,61 – Murawski
4,60 – Kvekveskiri
4,78 – Milić
4,39 – Pereira
4,30 – Czerwiński
4,29 – Satka
4,27 – Marchwiński
4,05 – Szymczak
4,00 – Rebocho

Dagerstal (bez oceny)
Salamon (bez oceny)

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <





18 komentarzy

  1. Jacek_komentuje pisze:

    Obiecałem sobie kiedyś, że przestanę pisać o przesadnym kopaniu Marchwińskiego przez kibiców. Do dzisiaj słowa dotrzymywałem.

    Ale powiem Wam, że trzecia najgorsza ocena dla wychowanka, który ma w zasadzie asystę przy pierwszym golu, rozprowadził akcję przy drugim, i generalnie zagrał zapewne najlepszy swój mecz w Lechu, to jest jebany skandal.

    Mam nadzieję, że ludzie, którzy ZA TEN MECZ wyżej ocenili np. Alana czy Pereirę, są z siebie dumni.

  2. Pawel1972 pisze:

    Albo Satkę, który był nieco elektryczny w pierwszej połowie. Cóż, Marchewa raz został obsadzony w roli ofiary i żeby się z niej wyzwolić musiałby pokazać coś takiego, że wszystkim szczęki opadną.

  3. Radomianin pisze:

    Za taki mecz,za takie zwycięstwo od 12 lat z kimś tak dobrym dawaliście zawodnikom 4? A ktoś chory zapewne i 3? Rozumiem 5 bo niektórzy byli jeszcze lepsi to żeby ich wyróżnić 6 rozumiem oceny 5… Ale 4 a 3 to już wogóle chore wedllug mnie. Oceniamy dany mecz a nie cały sezon. Za tak wybitny wynik z takim rywalem każdy plus 2 do swojej oceny powinien otrzymać. Nie rozumiem części oceniających i ich toku myślenia.to nie był mecz z Piastem czy w pucharze z jakimś 1ligowcem. To była 14 drużyna rankingu UEFA półfinalista LM i zwycięzca LE. Ktoś kto dał 3 czy 4 powinien się zastanowić przed dawaniem ocen

  4. kibic79 pisze:

    Marchewa niestety ponosi koszty wielkich oczekiwań jakie były wobec niego. Miał być tym „naj” z wychowanków Lecha, wiec zawód tez jest „naj”. Przekłada się to na obiektywizm w ocenach. Szkoda bo to wychowanek i przecież wielu tu pisze, ze zagraniczny gracz powinien być dwa razy lepszy niż młody Polak, żeby zająć mu miejsce, No chyba ze chodzi o Marchwińskiego.

  5. kibic79 pisze:

    Ja nikomu nie dałem 3. Ale skoro dla mnie Ishak jest na 6, Skóraś czy Velde na 5,5,czyli tez na 6, Marchewa,Murawski, czy Kvekve na 5 to nie mogę dać 5 Rebocho. To przecież nie znaczy, ze on zagrał źle, bo cała drużyna zagrała dobrze, ale choćby za podanie w poprzek , które omal nie kosztowało drużyny wyniku 0:1 i być może porażki byłoby moim zdaniem niesprawiedliwe dać mu ocenę taka jak Kvekve , który dla mnie zagrał mecz życia.

  6. Dula pisze:

    Przed meczem większość czuła wk.. jak zobaczyli w składzie Marchwińskiego. Jedna z pierwszych akcji Lecha w meczu rozprowadzana dobrze piłka i Marchewa zagrywa za plecy. Na stadionie słychać było wielkie Kur.. I tym podobne w jego stronę. Niestety u niektórych to zagranie już dało mu minus przy ocenie. To, że chłopak się rozkręcił już nie dało mu lepszej noty, bo od już lat jest na świeczniku. Moim zdaniem noty zbyt niskie to był koncert całej drużyny. Powinni mieć wszyscy minimum 5, bo jak teraz nie zasłużyli na taką notę to chyba już nigdy nie zasłużą.

  7. Szota Arweladze pisze:

    Od dłuższego czasu nie mogę zrozumieć ciągłego narzekania na osobę Filipa Marchwińskiego. O ile zdarzają się pojedyncze głosy, które sprawiedliwie punktują jego słabą grę, to większości na nazwisko Marchwiński cieknie piana z ust i gotowi są do krytyki Filipa jako osoby. A czym on takim zawinił? Czy chodzi po redakcjach sportowych i opowiada jak Kristofer, że należy mu się miejsce w pierwszej jedenastce bo był kiedyś wśród sześćdziesięciu najbardziej obiecujących juniorów? Czy nie uczestniczy w treningach i nie angażuje się, tylko jeździ nagrywać Mam Talent? Czy może jak Puchacz rozmienia się i bryluje jako obrońca czarnych marszów i internetowy casanova? A może po jednym udanym zagraniu robi głupie cieszynki i ucisza stadion bo kto to nie on? Ja nie jestem blisko klubu fizycznie, nie oglądam na co dzień jego zachowań, ale nie zauważyłem czegoś takiego. Jest on częścią drużyny, która tak a nie inaczej została stworzona. Stara się chłopak i tyle. Częściej mu nie wychodzi, czasem wychodzi. Tyle. Spójrzcie na pierwszą bramkę w meczu z Villareal – po golu Skóraś pobiegł do kogo? Nie do Velde, ale do Filipa.To pokazuje, że nie jest to osoba, której w klubie nie akceptują, która niweczy trud zawodników. On jest jakąś tam częścią sukcesu. Oceny powyżej pokazują, że nie wszyscy to rozumieją.

    • Mazdamundi pisze:

      Na krytykę na ogół zasługuje jego gra. To fakt niepodważalny.
      Jednak jechanie po nim, zresztą po dowolnym graczu Lecha, jako osobie i nazywanie go m. in. „mentalną pizdą”, czy nawet jak ktoś z redakcji ostatnio po jego rodzicach, że wychowali go na szczeniaka jest w mojej ocenie zwykłym chamstwem, które ze strony osoby uważającej się za kibica Lecha nie powinno mieć miejsca. Kibic może stwierdzić to co widzi na boisku, ocenić wykonaną robotę, zaangażowanie w mecz, ale pewnie nikt z piszących tutaj nie żyje tak blisko z Marchwińskim i jego rodzicami, by jechać po nich personalnie.

  8. Kuki pisze:

    Ja natomiast wcale nie uważam, żeby Filip Marchwiński rozegrał jakieś świetne zawody. Świetnie to zagrali Skóraś i Velde i zasłużenie otrzymali takie oceny (chyba życiówka). FM zagrał dobrze, być może nawet lepiej niż dobrze, ale nie świetnie.
    Bardzo fajnie wywiązał się ze swoich obowiązków, miał udział przy 2 golach, ale jeśli on sam chce zrobić karierę jaką się mu przypisuje to musi tak grać, żeby tego typu występy były STANDARDEM w jego wykonaniu. A czasami powinien dorzucać coś ekstra. Widać wyraźnie, że jemu przesadna krytyka, ale też co gorsze zbytnie zagłaskanie robią krzywdę, dlatego musi zacząć udowadniać wszystkim wokół że tego typu występ to nie przypadek. Od kogoś kto występuje na 10tce wymaga się w nowoczesnym futbolu znacznie więcej niż tylko poprawnego albo dobrego występu, to musi być kreator, wizjoner – ktoś kto widzi więcej od wszystkich innych. Marchwiński to ma i musi sam od siebie wymagać więcej.
    W żadnym innym klubie nie dostanie tylu szans co w Lechu.

    • Jacek_komentuje pisze:

      Istotny udział w dwóch z trzech bramek. No nie dał nic extra. Co innego taki Czerwiński, który jak wiadomo w 20 minut pokazał więcej i dlatego zasłużył na wyższe noty. Rozumiem.

      Tym bardziej, że taki Czerwiński czy Murawski, to są blisko trzydziestoletni gracze z kilkukrotnie większym doświadczeniem na poziomie seniorskim, więc przecież od nich nie można oczekiwać nic extra. Poza tym to są nasze chłopaki, z Górnego Śląska. Nie to co jakiś gówniarz z jakiegoś Poznania, ten w każdym meczu musi być kreatorem, wizjonerem, żeby znaleźć się choćby w środku ocenianej stawki.

      Wracam do swojej nory, możecie dalej jechać po Marchewie, niech się czasem gówniarzowi za wiele nie wydaje. Kubeł zimnej wody na łeb w każdym meczu, a Muraś top 5 – szczególnie za ostatni kwadrans pierwszej połowy.

      Na koniec, żeby nie było wątpliwości. Zgadzam się, że cały zespół zagrał dobre zawody. W tym również Ci, do których porównuję Marchwińskiego. Ale jak się gościa jedzie wtedy, kiedy mu się słusznie należy, to dla równowagi warto byłoby pochwalić, jak zasłużył. A w czwartek zasłużył moim zdaniem znacznie bardziej niż inni.

      • Kuki pisze:

        Jacek,
        Zrobiłeś z tych not jakiś punkt odniesienia, natomiast zapominasz chyba że jest to przede wszystkim średnia z subiektywnych ocen bezpośrednio po meczu. Myślę, że Filip zasłużył na 5, ale jestem w stanie też zrozumieć osoby, które wystawiły mu 4.
        Obiektywnie patrząc, to Filip miał mega istotny udział w 1 bramce, a przy drugiej był elementem perfekcyjnie działającej układanki. Tam każdy zagrał TOP, dlatego robienie z Filipa jakiegoś architekta sukcesu uważam za nieco przesadzone. Nikt go nigdzie nie krytukuje, nikt z nim „nie jedzie”, dlatego tym bardziej nie rozumiem Twojego oburzenia.
        Ja od Filipa wymagam tylko żeby więcej brał gry na siebie i generalnie grał dużo bardziej odważnie. To jest dla mnie coś ekstra. Pamiętasz jakieś inne genialne zagrania FM w tym meczu? Zagrał dobrze, nawet bardzo dobrze przyjmując szkolną skalę, ale byli od niego lepsi.
        A jakieś różnice w dziesiątych częściach ocen nie ma co roztrząsać.

  9. Noe pisze:

    To był trudny mecz do oceny. Cała drużyna zagrała kapitalnie, bo to nie było kopanie się po czole i indywidualne popisy na farcie 2-3 zawodników, i przy tym mecz życia Bednarka + poprzeczki i słupki przeciwnika.
    To było zasłużone 3-0!
    Z mojego punktu widzenia Marchewa poza pierwszym zagraniem był kluczowym zawodnikiem ofensywy Lecha, więc to jest oczywiste, że tylko chore uprzedzenia powodują zaniżanie mu oceny. Obok Marchewy wyróżnić trzeba… no właśnie … cały zespół.
    Wszystko robił ZESPÓŁ. Broniło i atakowało 11 zawodników. To widać jak na dłoni w akcjach ofensywnych i defensywnych.
    Próbowałem kogoś ocenić niżej niż na 6, bo przecież Perejra i Rebocho wyglądali jakby gorzej niż reszta. Tylko że naprzeciw nich biegały na skrzydłach koksy Villarealu. I te koksy sobie tam nie pograły. Ile Villareal przeprowadził ofensywnych akcji? 3? Ok. Było kilka indywidualnych błędów np. Satka zachował się przy jednej z akcji na początku meczu jak sierota, później natomiast Villareal praktycznie nie istniał w polu karnym Lecha. Czyli Satka poza tym błędem odwalił kapitalną robotę. Czyli jak miałem dać mu mniej niż 6? W końcu Lech nie grał z Szombierkami tylko z 14 drużyną rankingu UEFA.
    Ostatecznie wszyscy ode mnie dostali solidne 6. Brakowało mi tylko ocen 7 i 8 dla Murasia, Marchewy, Velde, Skórasia czy Ishaka.

Dodaj komentarz