Zapowiedź: Lech – Korona

W niedzielę, 6 listopada, o godzinie 17:30 w meczu 16. kolejki piłkarskiej PKO Ekstraklasy sezonu 2022/2022, Lech Poznań zagra na stadionie Miejskim mieszczącym się przy ulicy Bułgarskiej 17 z Koroną Kielce. Kolejorz chcący szybko dogonić czołówkę musi wygrywać takie spotkania.



Lech Poznań w czwartek zadziwił całą Europę. Wygrał z Villarrealem 3:0 i to zwycięstwo przyćmiło nawet sam awans do 1/16 finału Ligi Konferencji. Kolejorz wiosną zagra w fazie pucharowej a teraz musi skupić się na Ekstraklasie, by latem także miał szansę pokazać się na arenie międzynarodowej. Lech Poznań to na razie ligowy średniak, który przed tym weekendem tracił do podium 4 oczka. Szybkie dogonienie całej ligowej czołówki to priorytet klubu, realnie Mistrzowie Polski walczą właśnie o podium będące jak najbardziej w naszym zasięgu. Jutro na Bułgarską przyjedzie broniący się przed spadkiem beniaminek Korona Kielce, więc obowiązkiem Lecha Poznań jest pokonanie tej drużyny, które pozwoliłoby poprawić fatalny domowy bilans (3-1-4, 6:8). Lech w Europie a w Ekstraklasie to dwa zupełnie inne zespoły. Lech w Poznaniu zawodzi w lidze na całej linii i już najwyższa pora, aby właśnie w takim pojedynku, jak z Koroną Kielce polepszył statystyki, uspokoił sytuację i poprzez zwycięstwo z nadziejami podchodził do kolejnych gier. Przed Mistrzem Polski ostatni domowy mecz w 2022 roku, w którym do 12 listopada można ugrać jeszcze 6 punktów.

Trener Lecha Poznań, John van den Brom nie będzie mógł jutro skorzystać z usług kontuzjowanego Barrego Douglasa. Wyjściowy skład Kolejorza ponownie jest uzależniony od mikro-urazów oraz indywidualnego samopoczucia zawodników, w niedzielę w zespole Mistrza Polski dojdzie do kolejnych rotacji, które są konieczne po wyczerpującym boju z Villarrealem. Na kartki muszą uważać zagrożeni pauzą Jesper Karlstrom, Kristoffer Velde, Afonso Sousa i Mikael Ishak. Z kolei w drużynie Korony Kielce prowadzonej od paru dni przez tymczasowego szkoleniowca Kamila Kuzerę zabraknie kontuzjowanego Mario Zebicia oraz zawieszonego za kartki Adriana Danka. Chwilowy następca Leszka Ojrzyńskiego przed wizytą przy Bułgarskiej zapowiedział zmiany w swoim zespole, który ostatni raz wygrał 27 sierpnia pokonując Radomiaka w Radomiu 2:0 a u siebie 1 sierpnia ze Śląskiem Wrocław wynikiem 3:1.

Arbitrem niedzielnych zawodów w stolicy Wielkopolski będzie Bartosz Frankowski z Torunia, za obsługę systemu VAR będzie odpowiadał za to Daniel Stefański. Jutro faworytem do zwycięstwa według bukmacherów będą gospodarze. Średni kurs na wygraną Lecha Poznań wynosi 1.40, na remis 4.90 a na triumf Korony Kielce 7.60. Jutro na trybunach stadionu Miejskiego zjawi się około 13-14 tysięcy widzów. Ci, którzy zostaną w domach będą mogli obejrzeć niebiesko-białych w akcji na C+ Premium i C+ 4K. My zapraszamy natomiast do śledzenia naszego tradycyjnego przedmeczowego i meczowego raportu na żywo z tego spotkania. Pierwszy meldunek prosto z Bułgarskiej pojawi się na KKSLECH.com już o godzinie 16:00. Początek meczu 16. kolejki piłkarskiej PKO Ekstraklasy sezonu 2022/2023, KKS Lech Poznań – MKS Korona Kielce w niedzielę, 6 listopada, o godzinie 17:30 na stadionie Miejskim mieszczącym się przy ulicy Bułgarskiej 17 w Poznaniu. Lech ostatni raz mierzył się z Koroną w 2020 roku (w Kielcach triumfował 3:0) a u siebie w listopadzie 2019 (0:0). Kolejorz w trwających rozgrywkach ligowych wygrał wszystkie spotkania, w których jako pierwszy obejmował prowadzenie (6 meczów) i jednocześnie nie zwyciężył ani razu, gdy przegrywał 0:1.



Przewidywane składy:

Lech: Bednarek – Pereira, Dagerstal, Milić, Rebocho – Karlstrom, Kvekveskiri – Tsitaishvili, Sousa, Skóraś – Szymczak.

Korona: Zapytowski – Deja, Malarczyk, Balić – Podgórski, Takac, Sewerzyński, Sierpina – Błanik, Śpiączka, Łukowski.

Mecz: KKS Lech Poznań – MKS Korona Kielce
Rozgrywki: 16. kolejka PKO Ekstraklasy 2022/2023
Termin: Niedziela, 6 listopada, godz. 17:30
Stadion: Miejski, ul. Bułgarska 17
Sędzia: Bartosz Frankowski (Toruń)
Sędzia VAR: Daniel Stefański
Miejsce gospodarzy: 8
Miejsce gości: 17
Najlepszy strzelec gospodarzy: 5 – Ishak
Najlepszy strzelec gości: 6 – Łukowski
Poprzedni mecz: Korona – Lech 0:3 (2020)
Domowa forma gospodarzy: 3-1-4, 6:8
Wyjazdowa forma gości: 2-2-4, 8:12
Przewidywany styl gry gospodarzy: gra w ataku pozycyjnym
Przewidywany styl gry gości: gra z kontry
Spodziewany poziom emocji (1-6): 4
Bukmacherzy 1 x 2: 1.40 – 4.90 – 7.60
Relacja na żywo: Raport KKSLECH.com prosto z Bułgarskiej od 16:00
Transmisja tv: C+ Premium, C+ 4K
Przewidywana frekwencja: ok. 13000
Prognozowana pogoda: +7°C, pogodnie
Nasz typ na mecz: 1

Niepewni (Lech)

Nieobecni (Lech)

Barry Douglas – kontuzja

Niepewni (Korona)

Adrian Danek – pauza za kartki

Nieobecni (Korona)

Mario Zebić – kontuzja

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <





7 komentarzy

  1. Pawelinho pisze:

    Chciałbym w tym meczu zobaczyć Lecha tak samo grającego jak z Villarrealem (tak wiem za dużo wymagam) to raz, a dwa myślę że w takim z takim rywalem od pierwszej minuty powinien zagrać Ishak. Co do wyniku 1:0 to minimum z takim przeciwnikiem jak Korona Kielce, która w lidze jest przedostatnia, ale mając na względzie, że to nasza liga to w zasadzie może się wydarzyć tak naprawdę wszystko.

  2. Krzys pisze:

    Jutro nie wyobrażam sobie innej opcji niż zwycięstwo Lecha!
    Musimy gonić czołówkę jak chcemy wykorzystać zrobiony w tym roku współczynnik w następnej edycji pucharów europejskich.

  3. Didavi pisze:

    Prognozowany skład odpowiedni nie licząc Szymczaka. Jeśli Ishak jest wypluty z sił to okej, ale zostały 2 mecze, w tygodniu już nie gramy. Nie ma miejsca na stratę punktów. Tu trzeba wyjść najmocniejszym składem i to wygrać. Nie wyobrażam sobie, że stracimy jutro punkty. Gramy z byle jaką Koroną, u siebie, po wielkim zwycięstwie. Na fali tego jutro spodziewam się raczej spokojnej wygranej, może nawet wysokiej. Nawet logika Ekstraklasy nie jest tak zwariowana, żeby po takim meczu i awansie nie wygrać z tak słabą, w dodatku grającą bez trenera Koroną.

    • robson pisze:

      W 2010 po każdym wielkim meczu w fazie grupowej dostawaliśmy w lidze w trąbę, więc niestety nie ma tu żadnej reguły z tą „falą”. Na logikę powinniśmy jutro spokojnie wygrać, ale odkąd parę lat temu beznadziejnej Łęcznej łatającej skład Pitrym na stoperze udało się wywieźć punkt z Poznania, nigdy nie dopisuję 3 pkt. przed meczem.

      • 07 pisze:

        Dokładnie. Tylko w tym sezonie i to w Poznaniu straciliśmy aż nadto punktów by dodawać punkty przed meczem.

    • Pawelinho pisze:

      „Nawet logika Ekstraklasy nie jest tak zwariowana, żeby po takim meczu i awansie nie wygrać z tak słabą, w dodatku grającą bez trenera Koroną.” polemizowałbym 🤣🤣🤣 zresztą zacznijmy od tego, że w naszym kraju czy generalnie w samej lidze nie ma czegoś takiego jak logika tzn może, ale jest totalnie powalona.

  4. jerry21 pisze:

    Trzeba wygrać, żeby nie tracić kontaktu z czołówką.
    Nie ważne jak. Choćby 1:0.
    Wiadomo zmęczenie po wielu meczach w tej rundzie.
    Ale trzeba wygrać.
    Zmobilizować się na końcówkę ligi.
    Kilka zmian w 11 być musi.
    Sousa , Tsitaishvili, Czerwiński, Karlstrom, Dagerstal od początku.

Dodaj komentarz